- WIADOMOŚCI
Nietrwały rozejm na Bliskim Wschodzie. Co na to Europa?
Politycy Unii Europejskiej spotkali się na Cyprze z przedstawicielami Libanu, Egiptu, Syrii i Jordanii oraz sekretarzem generalnym Rady Współpracy Zatoki Perskiej. Celem rozmów – dalsza sytuacja na Bliskim Wschodzie.
„Europa musi zrobić więcej” – powiedział dziennikarzom Emmanuel Macron, prezydent Francji, w czasie swojej wizyty na Cyprze. „W interesie wszystkich jest, aby stabilność powróciła tak szybko, jak to możliwe i aby światowe gospodarki zostały uspokojone” – dodał. Podobną opinię wyraził prezydent Cypru Nikos Christodoulides. „Musimy zrobić znacznie więcej, aby wzmocnić naszą współpracę z krajami regionu” – stwierdził. Cypr sprawuje rotacyjną prezydencję Unii Europejskiej. „Dialog jest jedynym rozwiązaniem. UE jest zaangażowane jako partner dla państw regionu. Popieramy stabilność i prosperitę dla Europy i regionu. W tym kontekście wyrażam solidarność z partnerami Zatoki Perskiej, Jordanią oraz Egiptem która chce być mediatorem. Jesteśmy dużym adwokatem dialogu. Wyrażam wsparcie dla Libanu. Także dla Syrii. Dyskutowaliśmy także sytuację na Morzu Śródziemnym. To spotkanie będzie początkiem lepszego dialogu dla bezpieczeństwa” – dodał.
W czasie podsumowania konferencji Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, zaznaczyła: „Witamy z zadowoleniem przedłużenie zawieszenia broni między USA i Iranem. Chcemy permanentnej wolności dla pływania przez Cieśninę Ormuz (…) Wyrażamy solidarność z regionem. Nie można mieć stabilności na Bliskim Wschodzie gdy Liban płonie. Pauza w walkach (w Libanie) nas nie zadowala. Oczekujemy pełnego pokoju. Dostarczyliśmy w tym celu pomoc humanitarną do Libanu (…) Otwieramy także nową jakość dialogu między UE, a Syrią”.
Co na to Trump?
„Musimy pracować razem w ramach jednego kierunku. Wszyscy mieszkańcy Bliskiego Wschodu oczekują tego od nas. Cieśnina Ormuz powinna być wolna od wojny. Europa potrzebuje Syrii, a Syria potrzebuje Europy. Ważne są łańcuchy dostaw, izraelska agresja zbrojna musi być zatrzymana (…) Potwierdzam, że Syria pracuje nad tym, by wypracować rozwiązanie dla regionu. Dzisiejszy dzień to dobry start, by na wysokim poziomie pracować na rzecz pokoju” – wtórował tymczasowy prezydent Syrii Ahmad asz-Szara vel. Dżaulani.
Podobną opinię wygłosił prezydent Libanu Michel Aoun: „Dziękuję wszystkim, którzy wspierają Liban. Nasz kraj jest objęty nową wojną, a nie odbudował się jeszcze po poprzednich. Liban to humanitarna cena jaką płaci świat. Liban szuka okna możliwość na rozwój. Na integrację gospodarczą z Zachodem. Stabilność Libanu, to stabilizacja świata. Liban mierzy się z wyzwaniami, ale chcemy patrzeć w przyszłość, chcemy zapewnić naszym obywatelom bezpieczeństwo”.
Jak ogłosił Donald Trump, zawieszenie broni między USA a Iranem przedłużono o kolejne trzy tygodnie. Wciąż nieznany jest status zawieszenia walk w Cieśninie Ormuz, oraz na południu Libanu, gdzie wciąż trwają ataki Izraelskich Sił Obronnych (IDF), oraz Hezbollahu. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi udał się do Islamabadu w Pakistanie, więc otwiera to możliwość na wznowienie dialogu USA-Iran w sprawie traktatu pokojowego w wojnie.
Unia Europejska, choć namawiana przez Trumpa do udziału w misji morskiej na kierunku irańskim, póki co zachowuje wstrzemięźliwość. Co prawda UE ma swoje morskie misje w regionie (Misja Atalanta skierowana przeciwko somalijskim piratom, oraz Misja Aspides przeciwko terrorystom z jemeńskiego Huti), ale póki co polityka państw europejskich wobec USA i Iranu polega na dyplomatycznych konsultacjach i pomocy humanitarnej.



WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156