Geopolityka

NATO zwiększa ochronę strategicznej infrastruktury morskiej

Fot. Norweska marynarka wojenna

Norweska marynarka wojenna poinformowała o prowadzeniu przez państwa NATO zwiększonego nadzoru nad platformami wydobywczymi, jakie działają na Morzu Północnym. Jest to niewątpliwie związane z zagrożeniem ze strony Federacji Rosyjskiej i wcześniejszymi atakami na rurociągi podwodne Nord Stream.

Marynarka wojenna Norwegii opublikowała na Twitterze 21 października 2022 roku zdjęcie zrobione przez peryskop norweskiego okrętu podwodnego. Widać na nim, że w pobliżu platform wydobywczych na Morzy Północnym operuje norweski patrolowiec KV „Sortland" typu Barentshav, wykorzystywany przez Norweską Straż Wybrzeża. Z podpisu pod zdjęciem wynika że siły morskie Norwegii wraz z sojusznikami działają intensywnie na Morzu Północnym, w celu zabezpieczenia norweskich instalacji naftowych i gazowych.

Czytaj też

Dowodem na to jest kolejne zdjęcie zamieszczone 4 godziny później na Twitterze, wykonane z kolei przez niemiecką marynarkę wojenną. Widać na niej niemiecką fregatę „Mecklenburg-Vorpommern" typu F123 pływającą na „polu gazowym" Sleipner na Morzu Północnym. I znowu pod zdjęciem pojawiła się deklaracja, że: „zwiększyliśmy naszą obecność na norweskich wodach i pływamy razem z naszymi sojusznikami w celu zabezpieczenia norweskich instalacji naftowych i gazowych".

Fot. Niemiecka marynarka wojenna

Tak jasne przesłanie wysłane w kierunku Federacji Rosyjskiej ma pokazać gotowość krajów NATO do przeciwdziałania wypadkom, do jakich doszło np. 26 września 2022 roku koło Bornholmu na Morzu Bałtyckim. To wtedy kraje zachodnie zdały sobie ostatecznie sprawę, że zagrożenie atakiem terrorystycznym na morskie instalacje podwodne ze strony Federacji Rosyjskiej jest jak najbardziej realne.

Zachód wie również, że wyłączenie w jakiś sposób przez Rosję dostaw ropy i gazu wydobywanych z Morza Północnego pogłębiło kryzys energetyczny, jaki jest obecnie w widoczny w całej Europie. By temu zapobiec kraje NATO przedsięwzięły doraźne środki, jakimi niewątpliwie są zwiększone patrole ze strony okrętów i statków powietrznych lotnictwa morskiego.

Trzeba jednak pamiętać, że może to zapobiec działaniom terrorystycznym prowadzonym przez rosyjskiej okręty nawodne, jednak nie pozwala na pełne zabezpieczenie się przed działaniami prowadzonymi skrycie spod wody, przez rosyjskie okręty podwodne. Do tego celu potrzebne są zupełnie inne systemy nadzoru, który najprawdopodobniej już niedługo będą rozwijane na akwenach, gdzie znajduje się morskie instalacje krytyczne.

Czytaj też

Pierwszym skutkiem tego rodzaju działań będzie niewątpliwie bardziej restrykcyjne przestrzeganie sankcji, blokujących Rosjanom dostęp do nowoczesnych systemów podwodnych i rozwiązań potrzebnych by je samodzielnie rozwijać. Rosja nie ma bowiem obecnie nowej generacji miniaturowych okrętów podwodnych jak również jest opóźniona w pracach nad robotami i dronami podwodnymi.

Brak zachodnich technologii oraz zablokowanie rosyjskim okrętom dostępu do zachodnich instalacji podwodnych może więc pomóc w zapobieganiu przyszłym atakom i spowodować, że dostawy ropy i gazu będą przebiegały bez większych zakłóceń.

Komentarze (2)

  1. Jan68

    Mam nadzieję, że i nasze platformy wiertnicza i wydobywcze na Bałtyku są odpowiednio dozorowane.

    1. MI6

      Wątpliwe. A na tej stronie mnóstwo osób w komentarzach twierdzi że MW jest nam niepotrzebna bo wystarczy nam morska jednostka rakietowa i samoloty. Na razie za bardzo nie ma czym pilnować naszych platform wiatraków i baltic pipe.

  2. Jaszczur

    USA wszem i wobec powiedziały w tamtym tygodniu że Chiny rozpętaja już niedługo III wojnę światową atakując Tajwan i że ich zdaniem to jest nie uniknione. . Ale przeszło bez echa .... Rozumiem że to ludzka psychika - wyparcie czegoś co jest niewyobrażalne... Ale to tyczy się cywilów rozumiem ale nie rządów - Polska powinna już w tym momencie z dnia na dzień przywracać pobór. Remontować co się da produkować na maxa co się da zwierać szyki . Tak jak i cały zachód