- OPINIA
- KOMENTARZ
- WIADOMOŚCI
Iran zagraża Europie? Patrioty wracają na strategiczną wyspę na Morzu Śródziemnym
Autor. U.S. Navy, Mass Communication Specialist 3rd Class Hannah Donahue, domena publiczna
Kreta należy od wieków do najbardziej strategicznych miejsc dla bezpieczeństwa całego Morza Śródziemnego. Greckie media sugerują, że tamtejsze siły zbrojne mają już drugi raz w tym roku przenieść właśnie na Kretę zestawy Patriot. Ich pojawienie się jest związane z zagrożeniami mogącymi płynąć z Bliskiego Wschodu.
Patrioty wracają na Kretę?
Grecja ma ponownie wzmocnić ochronę strategicznej infrastruktury na wyspie Kreta. Według gazety „Kathimerini” okolice Zatoki Suda będą teraz strzeżone przez dyslokowaną jednostkę obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, która dysponuje zestawami kompleksu Patriot. Zasoby mają być przeniesione z Karpatos i nie będzie to pierwsze tego rodzaju działanie. Wcześniej podobna operacja była podjęta przez greckie siły zbrojne w marcu 2026 r.
Co ważne, wówczas Grecy wspierali również sojusznika cypryjskiego, także zagrożonego działaniami Iranu (ataki z użyciem systemów bezzałogowych). Mowa była o dyslokacji na Cypr samolotów wielozadaniowych F-16 oraz działaniach fregaty Nikiforos Fokas. Stavros Ioannidis (autor wspomnianego tekstu na łamach „Kathimerini”) zaznacza, że działania greckich władz są pochodną irańskich gróźb o możliwych atakach na obiekty amerykańskie w Europie. Iran od początku konfliktu w Zatoce stara się wywierać nacisk na europejskich sojuszników USA, w tym właśnie strasząc ich konsekwencjami pomocy dla amerykańskich działań na Bliskim Wschodzie. Najgłośniejsze były dotychczas naciski na Bułgarię i Cypr. Jednakże nie wolno zapominać, że część państw NATO mocno zdystansowała się od USA, blokując możliwość użytkowania przez Amerykanów infrastruktury wojskowej na potrzeby wspierania misji wymierzonych w Iran. Oczywiście najgłośniejsza stała się sprawa lewicowego rządu Hiszpanii, który od początku był w awangardzie blokowania USA.
Strategiczna wyspa i strategiczna infrastruktura
W tym samym czasie Kreta ze swoją infrastrukturą wojskową pełni ważną rolę dla Grecji, USA, ale także całego NATO (nie wolno zapominać o tym ostatnim aspekcie, w kontekście zagrożeń rakietowych). Słynne były m.in. obrazki, na których widać było wręcz skomasowanie amerykańskich samolotów na lotnisku znajdującym się na Krecie. W Chanii miały pojawiać się oczywiście tankery KC-135, ale też maszyny uderzeniowe różnych typów. Jednakże wizytówką amerykańskiej obecności wojskowej na Krecie jest baza NSA Souda Bay (Naval Support Activity Souda Bay). Od lat jest to instalacja U.S. Navy o strategicznym charakterze dla zdolności do działań na różnych kierunkach dla sił zbrojnych USA. Znajduje się ona na terenie większej bazy greckiej marynarki wojennej, w pobliżu miasta Chania. W jej przypadku mowa jest o wysuniętym węźle logistycznym i operacyjnym, uwzględniającym potrzeby obronne na obszarze samego Morza Śródziemnego, ale też Morza Czarnego, Bliskiego Wschodu czy nawet Północnej Afryki.
Zauważmy, że grecka wyspa tak często wybierana przez turystów na spędzanie wakacji, jest wyjątkowa pod kątem wojskowym (o czym pisaliśmy na łamach Defence24 już w 2021 r. w materiale pt. Kreta coraz ważniejsza dla bezpieczeństwa regionu – ANALIZA. Oferuje bazy lotnicze, morskie i paliwowe oraz jest miejscem działania Centrum Doskonalenia NATO w zakresie Zintegrowanej Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej (CoE NATO IAMD). Przy czym wręcz niezbędne jest zaznaczenie NATO Pier K-14, czyli nabrzeża zlokalizowanego w Kompleksie Morskim Marathi w Zatoce Suda na Krecie o dużej głębokości. Pozwala ono przyjmować nawet zespoły lotniskowców, idące przez Morze Śródziemne lub tam operujące. Z instalacji na Krecie korzystają jednak wszelkie okręty, w tym także jednostki podwodne. Szczególnie, że w podziemnej infrastrukturze bazy paliwowo-logistycznej Marathos skomasowane są niezbędne zasoby dla sił własnych i sojuszniczych.
Wspominaliśmy również o znaczeniu lotnisk, w tym bazy Suda/Marathos, macierzystej lokacji dla 115. Skrzydła Bojowego Greckich Sił Powietrznych (przy cywilno-wojskowym lotnisku w Chanii). Grecy często ćwiczą z użyciem Krety zarówno z innymi państwami NATO, ale też partnerami z Bliskiego Wschodu. Kreta od lat pełni też ważną rolę dla rozwoju działań sił operacji specjalnych, które wielokrotnie bazując lub używając infrastruktury wyspy, prowadziły liczne ćwiczenia.
W obawie przed Iranem
Wracając do obecnej dyslokacji, wspomniany grecki autor podkreśla, że „w decyzji o powrocie na Kretę istotną rolę odegrała ocena potencjału irańskiego arsenału rakietowego, który według informacji przekazanych Atenom przez sojuszników, wciąż dysponuje wystarczającą liczbą pocisków balistycznych o nominalnym zasięgu ponad 2000 kilometrów. Pociski te mogłyby atakować bazy i infrastrukturę w południowo-wschodniej Europie”. Można uznać, że decyzja o tak oczywistym przemieszczeniu kluczowych aktywów obrony powietrznej jest podyktowana realnymi przesłankami wywiadowczymi. Szczególnie, że Grecja musi brać pod uwagę rozsądne gospodarowanie kompleksami Patriot, uwzględniając napięte sytuacje na linii z Turcją. Greckie Siły Powietrzne dysponują ok. 6 bateriami systemu Patriot, które zostały pozyskane na przełomie lat 90. XX w. i 2000. Są to kompleksy w standardzie PAC-2 GEM+ / PAC-3 i operacyjnie wchodzą w skład 350. Pteryga Kateuthynomenon Pyrvlon, z dowództwem w bazie Sedes koło miasta Saloniki.
Co więcej, Grecy już są zaangażowani w działania wspierające Królestwo Arabii Saudyjskiej (rejon Janbu w ramach misji pk. ELDYSA). Władze greckie nadal mają zastanawiać się nad dalszym udziałem swoich Patriotów w działaniach w Zatoce i brane są pod uwagę również scenariusze ich powrotu do kraju. Dodajmy, że Grecja pojawiła się w Królestwie Arabii Saudyjskiej na prośbę Saudyjczyków, potrzebujących wzmocnienia w toku ataków w głównej mierze jemeńskich Huti na ich państwo.
Przy czym podkreślmy, że dyslokacja na Kretę ma przede wszystkim wymiar odstraszający. Sygnalizowana jest wola obrony kluczowych elementów infrastruktury, a nie zamiar ataku na nią. Co więcej, Iran musiałby dokonać uderzenia, które naruszyłoby systemy obrony przeciwrakietowej innych państw, nim doszłoby do porażenia celów na Krecie (o czym wspominają eksperci cytowani przez „Kathimerini”). Nie zmienia to jednak faktu, że dotychczas Iran dokonywał uderzeń w obiekty amerykańskie w innych państwach Bliskiego Wschodu, nawet wówczas, gdy te państwa nie brały udziału w działaniach zbrojnych. Co więcej, bezpieczeństwo Krety to nie tylko systemy Patriot, ale przede wszystkim osłona kontrwywiadowcza i antyterrorystyczna. Mówimy bowiem bardziej o możliwości użycia przez Irańczyków zasobów nieregularnych. Dlatego Patrioty to jedno, ale na co dzień największa osłona znajduje się na barkach greckiej Narodowej Służby Wywiadowczej (EYP / ΕΥΠ) czy też Kontrwywiadu Wojskowego (GEETHA / ΓΕΕΘΑ).
W kontekście obiektów w Zatoce Suda warto wspomnieć, że w marcu 2026 r. głośna była sprawa zatrzymania osoby legitymującej się polskim obywatelstwem. Wskazywano wówczas, że greckie służby policyjne oraz EYP ujęły 58-letniego mężczyznę, który od niemal czterech miesięcy przebywał na kempingu przy plaży Marathi, z dobrym perymetrem obserwacyjnym na omawiany powyżej kompleks wojskowy. W telefonie zatrzymanego śledczy mieli zabezpieczyć dokumentację fotograficzną, w tym okrętów wojennych. Tego samego miesiąca na lotnisku, ale już w Atenach zatrzymany został obywatel Gruzji. On również miał przenosić na swoich urządzeniach materiał fotograficzny ukazujący nieokreślone amerykańskie i należące do NATO zasoby wojskowe z Krety.
Podsumowując, potencjalne ponowne wzmocnienie systemu obrony Krety ukazuje rolę tej wyspy dla bezpieczeństwa regionalnego oraz światowego. Jednocześnie wykazuje, jak ważne są działania państw przyjmujących infrastrukturę wojskową sojusznika (USA) lub sojuszniczą (NATO) na swoje terytorium. Obecne zagrożenia, w tym wspomniane możliwości wystąpienia uderzeń rakietowych są bowiem nie tylko możliwe z kierunku umownie nazwanego rosyjskim. Kolejnym państwem, które po Grecji obecnie ma rozważać wzmocnienie swojej obrony infrastruktury współużytkowanej z USA, jest Bułgaria.





Wybrane okazje dla Ciebie