- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
- DEFENCE PREMIUM
„Czerwony terroryzm” przeciwko infrastrukturze NATO. Powrót do przeszłości?
Autor. X / @andrii_sybiha https://x.com/andrii_sybiha/status/2021873083997385142/photo/1
Czterdzieści lat temu europejscy terroryści wysadzali rurociągi NATO, podkładali bomby pod kwaterami dowodzenia, próbowali zniszczyć szkołę Sojuszu, atakowali amerykańskie bazy w RFN, wojskową łączność w Grecji i autobusy przewożące personel między instalacjami wojskowymi. Dzisiaj płoną magazyny i sklepy, urządzenia zapalające podróżują europejską siecią cargo, prowadzone jest rozpoznanie instalacji wojskowych, a materiały wybuchowe trafiają na linie kolejowe prowadzące w stronę wschodniej flanki.
Z tego materiału dowiesz się:
- jakie elementy systemu bezpieczeństwa są podatne na ataki,
- jakie elementy infrastruktury NATO były atakowane przez terrorystów w latach 70. i 80.,
- czy istnieją podobieństwa między atakami sprzed 40 lat i współczesną aktywnością Rosji.
Technologia, wykonawcy i polityczny kontekst są inne. Podstawowa słabość pozostaje jednak ta sama: nowoczesna armia i Sojusz nie funkcjonują wyłącznie dzięki czołgom, samolotom i rakietom. Potrzebują paliwa, kolei, portów, magazynów, łączności, energii, transportu i ludzi przemieszczających się między kolejnymi elementami systemu. Właśnie tę zależność wykorzystywali europejscy terroryści w latach 80. i właśnie ona pozostaje jednym z potencjalnych celów współczesnych rosyjskich działań hybrydowych.