- WIADOMOŚCI
Używane lekkie samoloty bojowe z Czech nie dla Ukrainy. Ale jest inna propozycja
Autor. Maciej Szopa/Defence24
Czechy nie dadzą Ukrainie lekkich samolotów bojowych L-159 ALCA nawet za pieniądze europejskie. Za te środki można będzie jednak zakupić nowocześniejsze L-39NG Skyfox.
Sprawa nie jest krytycznie ważna dla Sił Zbrojnych Ukrainy, chodzi bowiem o zaledwie cztery samoloty. Maszyny te są poddźwiękowe i pomimo wielu nowoczesnych rozwiązań technicznych, nie mogą zostać pełnowartościowymi samolotami wielozadaniowymi. Mogłyby jednak wesprzeć ukraiński system obrony przed dronami, w tym nawet odrzutowymi. To zaś mogłoby ocalić wielu ludzi i zmniejszyć straty w infrastrukturze.
Poza 14 wielozadaniowymi Gripenami C i D Czechy posiadają w służbie 24 samoloty L-159. ALCA (akronim od Advanced Light Combat Aircraft) została zaprojektowana w latach 90. i wchodziła do służby w Czechach od 1999 roku po lata dwutysięczne. W 2017 ich linia produkcyjna została zreanimowana w celu dostarczenia 12 maszyn Irakowi.
Maszyny w standardzie posiadanym w Czechach są dzisiaj uważane za nieprzystające do wymogów współczesnego pola walki, przynajmniej w rozumieniu prowadzenia symetrycznych działań wojennych z zaawansowanym technicznie przeciwnikiem. Dlatego rolę ALCA przejmują jeszcze nowsze, produkowane w zakładach Aero samoloty L-39NG Skyfox.
Autor. Maciej Szopa/Defence24
L-159 tymczasem borykają się z niedoborem części zamiennych i personelu. Na początku 2026 roku czeski portal Respekt.cz donosił, że udaje się utrzymywać w sprawności jedynie kilka tych maszyn.
W związku z tymi wszystkimi okolicznościami Siły Zbrojne Czech były skłonne przekazać Ukrainie część tych maszyn, tak aby mogły wykonywać operacje antydronowe w głębi ukraińskiego terytorium, a zatem w bezpiecznych dla nich warunkach. Miał to być dar finansowany przez Unię Europejską, ale armia czeska najpierw przygotowała swoje stanowisko w nie dość zdecydowany sposób (nie powiedziano wprost, że samoloty te są Czechom zbędne, co nie chroniło rządzących ówcześnie polityków), potem politycy nie chcieli podejmować takiej decyzji przed wyborami. Wreszcie wybory i tak przegrali, a nowy rząd Andreja Babiša pogrzebał całą sprawę.
Pieniądze europejskie mogą jednak zostać wydane w Czechach na fabrycznie nowe samoloty Skyfox, co oczywiście wiąże się dla Czech z korzyściami gospodarczymi, nowymi zamówieniami. L-39NG nie zostaną jednak wyprodukowane z dnia na dzień i nie wiadomo, czy będą gotowe, zanim wojna się skończy…
