Reklama
  • WIADOMOŚCI

Cieśnina Ormuz zablokowana

Gwardia Strażników Rewolucji Islamskiej nadała radiowy komunikat, informując, że „nikt nie może przekraczać Cieśniny Ormuz” – informuje Reuters, powołując się na informacje z misji Aspides Unii Europejskiej. O sprawie informują też inne źródła.

Tankowiec
Tankowiec, zdjęcie poglądowe
Autor. US Navy

Jednocześnie pojawiają się doniesienia, że choć niemal wszystkie tankowce zawróciły, to dwa próbują jeszcze przejść cieśninę. To, co się z nimi stanie, może zdefiniować rozpoczynający się konflikt.

Cieśnina Ormuz to jedno z najbardziej strategicznych miejsc dla światowej gospodarki, jeżeli chodzi przede wszystkim o eksport ropy. Przechodzi przez nią od 20 do 30 procent tego surowca. Cieśninę Iran może łatwo zablokować ze względu na swoje warunki geograficzne (długą linię brzegową na północy cieśniny), a także na to, że od lat przygotowuje się na taką ewentualność i stworzył w tym celu szereg wyspecjalizowanych jednostek, które mogą niszczyć bądź przechwytywać tankowce i walczyć z okrętami innych państw. Groźba zamknięcia cieśniny zawsze była irańską kartą przetargową w negocjacjach ze światowymi potęgami.

Amerykańsko-izraelski atak najwyraźniej pokazał Teheranowi, że nie ma już nic do stracenia, i uruchomiono wszystkie środki, którymi grożono od dekad, włącznie z atakami na państwa Zatoki Perskiej, w których są amerykańskie bazy

Stany Zjednoczone już wcześniej doradzały komercyjnym operatorom statków, aby unikały całego regionu Zatoki Perskiej. Co ciekawe, atak nastąpił w sobotę, a zatem w czasie, kiedy nie są prowadzone notowania kursów cen ropy naftowej. Być może atakujący liczą na to, że odblokują cieśninę w ciągu 1–3 dób albo chcą przynajmniej zminimalizować straty spowodowane blokadą.

Instytucje finansowe przewidują, że blokada Ormuzu może doprowadzić do wzrostu cen ropy o około 70 proc., do 120–130 USD za baryłkę z obecnej ceny 70 USD.

Reklama

Zobacz również

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama