Pożar na pokładzie Kuzniecowa [AKTUALIZACJA]

12 grudnia 2019, 09:34
palub_avia_33(1)
Fot. mil.ru
Reklama

Rosyjskie agencje informacyjne donoszą o pożarze, do jakiego doszło na pokładzie remontowanego lotniskowca "Admirał Kuzniecow". Rosyjska jednostka naprawiana jest w stoczni remontowej w Murmańsku.

Rosyjskie agencje prasowe, w tym RIA Novosti, informują o pożarze, jaki wybuchł na pokładzie rosyjskiego lotniskowca "Admirał Kuzniecow", remontowanego w 35. stoczni remontowej w Murmańsku. Do pożaru mialo dojść w trakcie prac spawalniczych prowadzonych w maszynowni jednostki. Ogień objął ok. 120 metrów kwadratowych, w wyniku pożaru rany odniosły trzy osoby, dwie są uznawane za zaginione, ratownicy kontynuują ich poszukiwania.

Aktualizacja: rosyjskie służby ratownicze poinformowały, że dotychczas hospitalizowano 12 osób poszkodowanych w trakcie pożaru, większość z nich zatruła się dymem. Sześciu poszkodowanych znajduje się na oddziale intensywnej terapii. Los trzech osób pozostaje nieznany, ratownicy kontynuują poszukiwania. Ewakuowano załogę i pracowników stoczni pracujących na okręcie, nie ma na nim też amunicji. Według niepotwierdzonych informacji pożar objął ok. 600 metrów kwadratowych pomieszczeń okrętu na różnych poziomach.

Lotniskowiec "Admirał Kuzniecow" jest remontowany od września 2018 r., prace wykonywano początkowo w doku pływającym PD-50 w rejonie Murmańska. W październiku 2018 r., wskutek awarii zasilania, dok z umieszczonym w nim lotniskowcem zatonął po napełnieniu się zbiorników wodą. Przewrócony żuraw dźwigowy o masie 70 ton uszkodził wówczas fragment pokładu okrętu, wybijając dziurę o wielkości ok. 20 metrów kwadratowych. W wypadku zginęła jedna osoba, dwie zostały poważnie ranne.

Okręt przeholowano wówczas do 35. stoczni remontowej w Murmańsku, gdzie kontynuowano prace naprawcze i modernizacyjne. W ich ramach zaplanowano wymianę i naprawę elementów głównej elektrowni jednostki, modernizację systemu elektrycznego, systemów obrony powietrznej i - jak to określają Rosjanie - "urządzeń zapewniających funkcjonowanie grupy lotniczej", stacjonującej na pokładzie Kuzniecowa. Źródła rosyjskie podają, że szacowany koszt naprawy i modernizacji wynosi ok. 70 mln rubli (1,1 mln USD). Jak się wydaje, z uwagi na charakter jednostki i prowadzonych na niej prac remontowo-modernizacyjnych, koszt ten jest znacznie zaniżony wobec rzeczywistego.

Po zatonięciu doku PD-50 pojawiało się wiele informacji, część z nich wzajemnie sprzecznych, związanych zarówno ze znacznie szerszym zakresem planowanych prac modernizacyjno-remontowych, niż te wymienione powyżej, jak i ogólnie, z przyszłością samej jednostki. Obecnie brak informacji oficjalnych, na podstawie których możliwe byłoby określenie zarówno zakresu prowadzonych w Murmańsku prac, jak i ich charakteru. Wiadomo jedynie, że okręt pozbawiony jest napędu, a przeprowadzenie dokładnych oględzin i całości zapowiadanych wcześniej prac w stoczni remontowej nr 35 nie jest możliwe ze względu na wymiary rosyjskiego lotniskowca.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 300
Reklama
Woit
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:45

W ramach testu, na pokładzie, wypróbowali nową broń, bombę ekologiczną. Test przeszedł najśmielsze oczekiwania więc naprędce wymyślono, że niby pożar...

Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 13 grudnia 2019, 22:04

Chciałem coś napisać w tym temacie. Jednak w zaistniałej sytuacji to bez sensu. Nie kopie się leżącego!

Roman
piątek, 13 grudnia 2019, 15:29

Niestety ten lotniskowiec (ros. akronim TAWKR) Kuzniecow to rzeczywiście okręt, którego prześladuje jakieś fatum chyba jeszcze po b. CCCP. Najpierw miał nosić nazwę Riga, potem Breżniew Leonid, a po nastaniu pierestrojki znowu mu zmieniono nazwę na Tbilisi, ale po gwałtownych rozruchach w Tbilisi jeszcze w końcówce ZSRR nazwę tego przemianowano po raz czwarty (!) na Admirał Fłota Sowieckowo Sojuza Kuzniecow N.G. Nazwa tego ostatniego patrona okrętu też chyba nie była najszczęśliwsza, bowiem temu zasłużonemu admirałowi w trakcie jego służby dwu, a może trzykrotnie obniżano stopień służbowy, a ostatecznie najwyższy możliwy stopień czyli admirał fłota CCCP przywrócono mu już pośmiertnie w czasach pierestrojki. Po zwodowaniu Kuzniecowa i wprowadzenia go do służby w ówczesnym już upadającym ZSRR krążyły prześmiewcze opinie na temat tego okrętu i jego załogi. Bowiem po zwodowaniu i nadaniu mu ostatecznej nazwy stwierdzono, że należało dodatkowo wzmocnić rufę okrętu ze względu na olbrzymi ciężar umieszczonych tam wielkich liter z pełną nazwą okrętu wykonaną z brązu w trzech rzędach: ADMIRAŁ FLOTA - SOWIETSKOGO SOJUZA - KUZNIECOW N.G.. Po zainstalowaniu nazwy Kuzniecow miał zaś pływać z wyraźnym przegłębieniem na rufę. Ale to nie koniec prześmiewczych stwierdzeń kursujących w ówczesnym późnym ZSRR. Dla marynarzy Kuzniecowa miano też zaprojektować specjalnie nowe marynarskie czapki z podwyższonym znacznie otokiem aby mogła zmieścić się tam pełna nazwa okrętu w trzech rzędach.

fryz5
piątek, 13 grudnia 2019, 12:36

Jeśli Rosja będzie chciała spisać na straty Kuźniecowa, to powinniśmy wydać aktualizację naszego PMT o utworzenie floty oceanicznej z budową na czele grupy uderzeniowej... lotniskowca. Sprawę nagłaśniać we wszystkich mediach, bo papier jest tańszy od stali. No, to zapewni na 100%, że Kuźniecow będzie w służbie floty FR ;).

noityle
sobota, 14 grudnia 2019, 14:39

Żeby być pośmiewiskiem(większym niż jesteśmy)? Korwety nie umieliśmy zbudować przez 12 lat, a na lotniskowiec nas nie stać i tak... (poza tym mamy "ważniejsze" wydatki jak remontowanie złomu t72 ze stanu nieużytecznego do stanu nieużytecznego...)

mnm
niedziela, 15 grudnia 2019, 23:33

Lotniskowca nie potrzebujemy, ale gdybyśmy chcieli to nas stać. Wystarczy kupić "Mistrala" lub inny śmigłowcowiec i kilka myśliwców pionowego startu. Mieści się to w naszych możliwościach budżetowych, ale nie jest potrzebne.

Roman
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:28

No właśnie, może Egipt będzie chciał pozbyć się (sprzedać) jednego ze swoich Mistrali w cenie 1 euro czy 1 USD (wszystko jedno która z walut). Przecież miał ich sprzedać w tej cenie, jak mówił to oficjalnie w Sejmie 20 października 2016 r.ówczesny minister obrony narodowej. Transakcja ostatecznie nie doszła do skutku, najpewniej wskutek jej przedwczesnego ujawnienia przez naszego ministra. Ale może teraz Egipt byłby skłonny sprzedać jeden ze swoich śmigłowcowców za wym. cenę wyrażoną w dolarach lub euro - bez różnicy.

gosl
piątek, 13 grudnia 2019, 10:38

I co sie stało, nic, pozar ugaszą odremontuja i bedzie dalej pływał, lepiej niz jakis amerykanski ford.

CdM
piątek, 13 grudnia 2019, 15:51

Masz rację, nic się nie stało. Bo czy ten okręt jest, czy go nie ma, to praktycznie bez znaczenia - tak przestarzała, zawodna i o tak nikłym potencjale jest to jednostka.

bender
piątek, 13 grudnia 2019, 22:28

Albo pożar nie ma znaczenia wobec braku śrub i perspektyw na ich zamontowanie ;-)

Patryk
piątek, 13 grudnia 2019, 13:53

Tak czystej ciekawości: na czym ma polegać to "lepsze pływanie" Kuzniecowa, niż "jakiegoś amerykańskiego Forda"?

Aerlin
piątek, 13 grudnia 2019, 14:07

A to bardzo proste: jak szczupak jest królem wód, tak Passat 1.9 TDI jest królem polskich dróg. A diesel to musi kopcić. Tesla np. nie kopci, więc i korona jej nie przypadnie. Per analogiam- Kuzniecow kopci, Ford nie kopci. Szach-mat ;)

SK
piątek, 13 grudnia 2019, 09:35

Dziwię się Rosjanom, na ich miejscu dawno pociąłbym ten okręt na żyletki, po co im taki okręt ? Kuzniecow na sukcesy w Syrii też nie miał żadnego wpływu, raczej więcej było strat niż zysków z tej wyprawy, a mimo to uparcie go remontują, nie znam sie, może taki okręt sie przyda jako baza dla śmigłowców ZOP ? Bo jako klasyczny lotniskowiec sie raczej nie sprawdzi. W każdym razie wiadomo od dawna że to jest przestarzały okręt z niewielką siłą uderzeniową, gdyby zjarał się do reszty, to Rosja nic by prawie nie straciła jeżeli chodzi o siłę militarną. Co innego gdyby zjarał im sie do reszty nowy okręt atomowy z 16 pociskami na pokładzie, to byłby poważny cios.

Aerlin
piątek, 13 grudnia 2019, 10:46

Słowo-klucz: prestiż. Nie ma kraju, który chciałby aspirować do miana mocarstwa z ogólnoświatowymi interesami bez lotniskowca. Mają Chiny, USA to już w ogóle. Ma parę krajów w Europie, jak doliczyć wszelkie "pseudo-lotniskowce" w postaci okrętów desantowych czy śmigłowcowców to już robi się mały tłok. A jak to potężna Federacja Rosyjska, dumny spadkobierca Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich miałby nie mieć swojego lotniskowca? Prestiż i kompleksy będą trzymały Kuźniecowa w składzie MW FR jak długo się da. Osobiście mam nadzieję, że "jak długo się da" okaże się raczej niezbyt długim okresem czasu.

SK
piątek, 13 grudnia 2019, 14:52

To ten okręt ma jeszcze jakikolwiek prestiż ? Nawet rosyjska marynarka go nie chce, wcale bym sie nie zdziwił gdyby ten pożar to była celowa robota, podobnie jak i wcześniejsze wypadki...

bender
piątek, 13 grudnia 2019, 21:22

Jak go nie chcą, skoro co chwila wygrywał nagrody najlepszego okrętu we flocie :-D

Aerlin
piątek, 13 grudnia 2019, 18:54

Pamiętaj, że rosyjska propaganda tak samo, a nawet bardziej co na zewnątrz działa do środka. To, że na świecie zasadniczo Kuzniecow jest bardziej celem żartów niż zaawansowanych systemów obronnych, nie znaczy, że na potrzeby wewnętrzne jest tak samo. Jeśli przeciętny "homo sovieticus" nie ma problemu z przyjęciem na wiarę, że w 1939 r. Rosjanie nie zaatakowali Polski, a w 1941 r. bronili się przed Niemcami w do niedawna polskich miastach, to tym bardziej nie będą mieli problemu łyknąć czegokolwiek propaganda im nie zaserwuje w przypadku Kuzniecowa. A najprostsza logika wygląda tak: jest Kuzniecow, znaczy jest lotniskowiec, znaczy Rosja jest potęgą jak Ameryka czy Chiny. A że stary? Że gorszy? Że ledwo zipie (czy już w sumie prawie w ogóle nie zipie)? Oj tam, oj tam...

BUBA
piątek, 13 grudnia 2019, 08:34

"Kuzniecow" to nie łajba pasażerska a okręt wojenny, zaprojektowany tak by płynął z dużymi uszkodzeniami i był odporny na pożary. To nie era HMS Sheffielda gdzie okręty płonęły jak pochodnie po trafieniu Exocetami........................................................................................................................................................ .......................................................................................................................................................................... Niemniej jest to okręt przestarzały koncepcyjnie i utrzymanie go w flocie może wynikać jedynie z położenia większego nacisku na modernizację floty okrętów podwodnych. One są bardziej efektywne jeżeli nie napada się na całym świecie inne państwa jak USA. Wtedy potrzebne są lotniskowce. Przeciwko NATO wystarczą okręty podwodne. Dönitzowi prawie się udało z jego U-botami typ VII i Typ IX...................................... ........................................................................................................................................................................... Stąd Rosja stawia na siły podwodne.

Pim
piątek, 13 grudnia 2019, 16:47

Aluminiowe nadbudówki miały też okręty wojenne MW ZSSR, więc i u nich taki "Sheffield" by się znalazł. (W wielu innych marynarkach wojennych również - taka była moda projektowa w II połowie lat 70-tych). A ile Twoim zdaniem potrzeba OP by przerwać linie komunikacyjne Europa - USA? Obawiam się, że znacznie więcej niż MW FR...

BUBA
piątek, 13 grudnia 2019, 23:42

Uwaga dotyczy Kuzniecowa. Kuzniecowa zaczęto budować w latach 80. Lotniskowiec to szczególna konstrukcja gdzie pożary w hangarach w wyniku ostrzału to norma. Takie rzeczy przewiduje się na etapie projektu............................................................................................................................................... ......................................................................................................................................................................... "A ile Twoim zdaniem potrzeba OP by przerwać linie komunikacyjne Europa - USA? Obawiam się, że znacznie więcej niż MW FR..." - klasycznie torpedami, Kalibrami czy czy taktycznymi ładunkami jądrowymi przenoszonymi przez Kalibry i Granity? Wszyscy radośnie zapominają ze ten ma inicjatywę kto pierwszy strzela.....................................................................................................................

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 17:42

BUBA po pierwsze jak FR uzyje broni jadrowej to odpowiedz jej sie zdecydowanie nie spodoba i Putin doskonale o tym wie, ile można tłumaczyć.Granity sami Rosjanie jako całkowicie przestarzałe i zupełnie nieskuteczne wycofuja masowo a ich nosicieli będa przerabiac worując sie na SSGN-ach klasy Ohio Rosja ma znacznie mniej SSN-ów od samego USA, NATO nie liczac, nie jest w stanie wysłac bombowców z rakietami nad atlantyk, bo NATO miałoby polowanie na kaczki zanim tam dolecą. Panei BUBA żeby stzrelic trzeba wiedziec w co i dotrzec na odległość stzrału co dla rosyjskich pocisków pokr oznacza jakies 300km od celu( dlaej nie sa w stanei wykryc w co maja stzrelac). Życze powodzenia w traceniu bombowców :)

GB
sobota, 14 grudnia 2019, 14:22

Żeby pierwszy strzelać trzeba pierwszy wykryć cel, a następnie podejść na odległość skutecznego strzału. Zważywszy że rosyjskich okrętów jest ogólnie mało, a jeszcze mniej w służbie to ich rejs mógłby się skończyć jeszcze koło swych baz, lub na M. Norweskim. Atak zaś bronią atomową to taka sama odpowiedź.

BUBA
niedziela, 15 grudnia 2019, 21:14

Czytałeś kiedyś ten opis ćwiczeń z udzialem Gotlanda? ................................................................................................................................................ Po dwóch latach działań na wodach Południowej Kalifornii w roli agresora, atakującego amerykańską flotę Pacyfiku, do bazy w Karlskrona powrócił w sierpniu 2007 szwedzki okręt podwodny Gotland. Dopiero teraz prasa szwedzka ujawniła szczegóły operacji............................................................................................ ............................................................................................................................................ Gotland, dowodzony przez komandora porucznika Friedrika Lindena, wyszedł zwycięsko z niemal wszystkich pojedynków z okrętami US Navy. W symulowanych starciach zatopił prawie wszystkie typy jednostek amerykańskich - od lotniskowca Ronald Reagan po atomowe okręty podwodne typu Los Angeles. Był w stanie zmylić poszukujące go zespoły lotniczo-morskie Amerykanów i z bardzo małej odległości odpalić 4 ciężkie torpedy kalibru 533 mm w kierunku atomowego lotniskowca typu Nimitz, co równałoby się jego zatopieniu. W ramach treningu zamiast salwy torped wykonał jednak przez peryskop jedynie zdjęcia atakowanego okrętu."................................................................................................................... ................................................................................................................................. Zbliżone wyniki miał ORP Orzeł, zanim się spalił ..............................................

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 08:04

Gotland ma AIP. To technologia nieznana w zacofanej Rosji.

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 09:23

Orzeł nie ma AIP a też przeszedł przez osłonę i odstrzelił na ćwiczeniach lotniskowiec USA. Tylko wtedy był sprawny technicznie. .....................................................................................................................

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:30

Być może, USN właśnie po to ćwiczyła z klasykami żeby wyciągnąć wnioski.

ppp
niedziela, 15 grudnia 2019, 17:19

Atak nie na terytorium USA czy na terytorium innego mocarstwa jądrowego nie będzie skutkował kontratakiem odwetowym na terytorium mocarstwa jądrowego . Atak jądrowy w strefie działań wojennych spotka się podobnym atakiem w strefie działań wojennych poza terytorium przeciwnika . W momencie wyjścia ataku na terytorium FR z Polski lub działań wojennych na terytorium Rzeczpospolitej i ataku jądrowego ze strony FR w momencie przełamania dokonanego przez np wojska USA i Polski linii wojsk rosyjskich nie nastąpi odwetowy atak jądrowy na terytorium Rosji . Żaden Prezydent Stanów Zjednoczonych nie zaryzykuje totalnym zniszczeniem własnego kraju . Użycie broni jądrowej na wodach Oceanu w strefie wojennej spotka się z identyczną odpowiedzią - tylko gdzie przeprowadzić taki atak na zgrupowanie floty rosyjskiej ? Atak jądrowy na siły amerykańskie w Polsce spotka się z podobnym atakiem na siły rosyjskie w Polsce . Niemcy czy Francja będą raczej stały na uboczu starając się o własne bezpieczeństwo . Na pewno Rosji nie zależy dzisiaj na ataku na terytorium Polski , taki konflikt nie jest w interesie ekonomicznym tego państwa - są zbyt silnie związani gospodarczo z Niemcami , Holandią czy Francją . Problemy z dostawami do Europy Zachodniej rozwiązali za pomocą tańszej drogi niż wojna . Na wojnie w tej części Świata zależy raczej komu innemu . Raczej gdzie indziej można spodziewać się działań rosyjskich ze względu na chęć odzyskania własnego terytorium odłączonego przez bolszewików od Rosji w latach dwudziestych XX w .

Davien
piątek, 13 grudnia 2019, 14:37

BUBA, Kuzniecow palił sie juz 4 razy wiec jak widac Sheffield to przy nim pikus:) A co do nienapadania to jakos Rosja napada na innych stale ale jak widać dla pana to za ciezkie d zrozumienia. Natomiast c do sił podwodnych to tu Rosje niedługo Chiny przegonia bo USA dawno juz to zrobiła:)

Antex
piątek, 13 grudnia 2019, 15:36

Kuzniecow się palił, a Shjeffield się spalił mimo że głowica Exoceta nie wybuchła (robota Francuzów? - info sprzed prawie 40 lat dla tych co dziś pokładają nadzieję w zagranicznej technice)

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 16:29

Tylko widzisz RN wyciągnęła wnioski i jej okręty nie są już tak łatwo palne jak wtedy (powrót do stali) i mają świetne systemy przeciwpożarowe. Za to rosyjska flota z pożarów swoich okrętów wniosków nie wyciągnęła żadnych. Patrz pożar Nerpy kilka lat temu, a w tym roku Łoszarika. Zero wyciągnięcia wniosków i poprawy systemów ppoż. na okrętach.

BUBA
sobota, 14 grudnia 2019, 10:30

Człowieku, niechlujny spawacz jest w stanie wywołać pożar na każdym okręcie i konstrukcja nie ma tu nic do rzeczy jeżeli np. zapala się materiały używane do remontu okrętu: farby, rozpuszczalniki itp. Wystarczy świeżo pomalować ściany.

prawieanonim
sobota, 14 grudnia 2019, 18:38

Nawet najbardziej niechlujny spawacz nie wywoła pożaru na okręcie pod warunkiem że remont jest przeprowadzany z poszanowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa jak i kultury technicznej. W tym wypadku grupa niechlujów zapomniała usunąć łatwopalne substancje z okrętu a kolejny niechluj dokończył dzieła spawając w obecności tychże substancji.

ppp
niedziela, 15 grudnia 2019, 17:22

Na całym Świecie jest wiele pożarów w stoczniach . Nawet w krajach Zachodnich .

Piotr
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:29

No tyle że jak czytamy to płoną ruskie złomy :P

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:26

Kultura pracy na Zachodzie jest wyższa a rygory bezpieczeństwa pracy w stoczni wojennej w USA nieporównywalne z Rosją.

Matros
piątek, 13 grudnia 2019, 09:32

Kuzniecow to juz tylko sztuczna rafa..

BUBA
piątek, 13 grudnia 2019, 10:34

Kuzniecow ma większą siłę uderzenia z doku, niż Polskie Siły Powietrzne na dziś ze swoich baz lądowych. To że jest do wymiany nie ulega żadnej wątpliwości.

Davien
piątek, 13 grudnia 2019, 14:39

A niby czym?? 10-cioma antycznymi Su-22 i 14-stoma MiG-29K?? No jak masz za duzo Su czu KiG-ów to mżesz je wysyłac przeciwko F-16:)

Stirlitz
piątek, 13 grudnia 2019, 11:16

Przecież towarzysze sowieccy powiedzieli, że na Kuzniecowie nie ma uzbrojenia, to o jakiej sile uderzenia piszesz? Salwie śmiechu? ;)

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 11:00

Jasne... Żeby w ogóle samolot taki jak Su-33 czy Mig-29 wystartował z Kuzniecowa to on musi iść z prędkością kilkunastu węzłów (im szybciej tym lepiej) i do tego pod wiatr. Stojąc w domu nie ma żadnej wartości bo żaden samolot z niego nie wystartuje. A para F-16 z AGM-158 zrobi z niego kupę złomu.

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 09:18

Su-33 to samolot przewagi powietrznej, MiG-29KR/KUBR to maszyna uzupełniająca. Su-33 startuje z rampy udającej Kuzniecowa na Krymie w pełni obciążony. ............................................................................................................................................... Nie mamy odpowiednika Su-33, bo nie kupimy ani F-15 ani F-18, mamy F-16 ale nie jest on odpowiednikiem żadnego MiGa-29 a tym bardziej MiG-29KR/KUBR, gdyż nie ma on charakterystyk samolotu przechwytującego. Bardziej odpowiednikiem MiG-29KR/KUBR jest F-18 C/D gdzie dynamika przyspieszeń są zbliżone dzięki dwóm silnikom. Czyli opory aerodynamiczne podwieszonego uzbrojenia nie mają takiego dużego wpływu na samolot jak w maszynie jednosilnikowej. Drugi silnik kompensuje powstanie oporów. F-16 nie ma drugiego silnika.................................................................................................................................... ............................................................................................................................................... W ilości i jakości przenoszonego uzbrojenia pow-pow dominują samoloty z Kuzniecowa. MiG-29 9.12 G/M(A) przenosi 2x R-27R1 i 4x R-73, F-16 Block 52+ przenosi maksymalnie 6 AIM-120 C-5, Su-22 na skutek celowej degradacji bomby klasyczne. Oznacza to że zarówno Su-33 jak i MiG-29 MiG-29KR/KUBR wykryją nasze samoloty i otworzą do nich ogień z większego dystansu niż my do Rosjan. Poza tym Su-33 lub Su-33M może naprowadzać pociski R-27ER1/ET1 wystrzelone przez MiGa-29KR/KUBR i odwrotnie poza R-77............................................................... ................................................................................................................................................. Samoloty z Kuzniecowa: MiG-29KR/KUBR 8 R-77 różnych wersji lub np. 4 x R-27 ER1/ET1 i 2x R-73 różnych wersji, Su-33M i Su-33 8x R-27 różnych wersji i do tego 4x R-73.................................................................................................................................. ................................................................................................................................................ Bez R-27 ER1/ET1 i pomocy Radionix (Fazotron Ukraina) oraz AIM-120D lub MBDA Meteor nie będzie u nas postępu w przesunięciu dalej granicy przechwycenia samolotów Rosjan. Zarówno AIM-120 C-5 jak i AIM-120 C-7 nie dają nam większej przewagi gdyż musimy wlecieć w strefę oddziaływania R-27ER1/ET1..................... ........................................................................................................................................... Konkluzja:......................................................................................................................... ........................................................................................................................................... F-35A z AIM-120 C-7 zniweluje tą przewagę dzięki obniżonej wykrywalności, ale bez AIM-120D lub MBDA Meteor nie będzie to dominacja w powietrzu, a jedynie wyrównanie szans. czyli dociągnięcie do poziomu Rosjan (Bez brania pod uwagę R-37M bo maszyny Kuzniecowa nie dysponują tym pociskiem).................................. .

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 01:09

BUBA no to podsumujmy to co napisałes:) Su-33 to maszyna na poziomie Su-27 z pierwszych serii ze znacznie słabszym radarem niz w F-16 bl 52+ i uzbrojeniem spzred 30 lat A teraz co do wykrywania a własciwie jego braku w rosyjskich maszynach. Su-33 ma pierwszą wersje radaru Bars o znacznei gorszych charakterystykach od An/APG-68v9, nawet najnowsze Barsy z Su-30SM maja zaledwie porównywalne możliwosci wykrywania celów powietrznych, Podobnie z MiG 29KR, ale tu radar Żuk-Mjest jedynie neico słabszy od APG-68 Co do silników to oba silniki MiG-a maja co prawda większa moc od pojedyńczego P&W 100 ale zarazem MiG ma wieksza masę o 4 tony. I teraz odległosci:) Radar AN/APG-68v9 wykrywa MiG-29Kr ze 140km, a radar MiG-a ze 100 nie widzi F-16 dla Su-33 to wypada jeszcze gorzej bo F-16 widzi go z prawie 200km a on F-16 z 70-80km czyli znowu panie BUBA nie wiesz o czym piszesz. Teraz uzbrojenie; AIM-120C-5 jest skuteczny na ponad 70km czyli F-16 pierwszy wykryje i pierwszy wystzreli zarówno do MiG-29 jak i Su-33 które zaatakowac moga dopiero z 60km( ograniczenia R-27 dla najlepszej wersji) Do tego pociski R-27 okazały sie całkowicie nieskuteczne nawet wobec pierwszych wersji Su-27 i MiG-29 . Czyli jak widać biedne MiG-i i Su. Panie BUBA ile mozna.... Pociski R-37M sa pzrenoszone wyłacznie przez MiG-31BM i zaden inny samolot na świecie nie może ich uzywać, do tego nie nadaja się do zwalczania mysliwców ale jedynie duzych, słabo manewrowych celów. I to tyle.

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:45

To propaganda, a w Syrii Su-33 nie startowały w pełni uzbrojone (tak jak startujące z lądu Su-27). Już raz wykazałeś się że nie umiesz liczyć, piszesz że w ilości przenoszonego uzbrojenia przeważa MiG-29 nad F-16 i podajesz że oba przenoszą po 6 rakiet powietrze-powietrze. Przy czym F-16 6 rakiet średniego zasięgu, a MiG-29 tylko 2 tej klasy. Nikt nigdy nie wiedział MiG-29KR startującego z lotniskowca z 8 R-77. On może max przenosić 6 rakiet średniego zasięgu. Nad Kaszmirem to pakistańskie F-16 wcześniej wykryły i wcześniej wystrzeliły swoje AIM-120 zmuszając hinduskie Su-30MKI (znacznie lepsze od Su-33) do panicznego odwrotu. Poza tym mając AGM-158 (zasięg ponad 300 km) nasze F-16 wcale nie muszą walczyć z Su-33 i MiG-29 (które zresztą mają bardzo ograniczony zasięg co pokazały w Syrii MiG-29). Co więcej żaden rosyjski samolot w warunkach wojennych nigdy nie zestrzelił pocisku manewrującego, mimo że działały obok atakowanych celów. Konkluzja - przestarzałe Su-33 i MiG-29 Kuzniecowa nie są wstanie obronić lotniskowca przed parę polskich F-16.

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:02

Co ma Kaszmir do startu z Kuzniecowa?............................................. .................................................................................................................. Jeżeli polski F-16 Block 52 wykona atak Kamikaze to faktycznie ma szansę zatopić Kuzniecowa, bo atak Maverickami czy za pomocą JOSW, czy JADM słabo widzę.................................................................. ................................................................................................................... Z Twojej wypowiedzi wynika ze nie znasz typów MiGa-29 i nie chce się Tobie nawet tego sprawdzić w Inrtenecie jak Davienowi...............

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 01:10

BUBA, MiG 29M/M2/Kr zabiera maks 4 R-77-1 wiec jak zwykle nie wiesz o czym piszesz:)

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:35

To że pokazał iż nawet znacznie lepszy od Su-33 Su-30MKI nie był wstanie pierwszy wykryć i ostrzelać pakistańskich F-16, a było wręcz odwrotnie. Nie rozumiesz co napisałem? Nic nie piszę o Maverickach, JSOW, czy JDAM, tylko o AGM-158 JASSM. Znam całą rodzinę MiG-29 i ci powtórzę, żaden z nich nie wystartuje w misji bojowej z Kuzniecowa z 8 R-77. Jak krótki zaś jest zasięg MiG-29KR to pokazała katastrofa takiego Miga w Syrii, gdzie nie mogąc wylądować na okręcie nie miał dość paliwa aby wylądować na lotnisku.

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:21

I w związku z tym Indie zapewne kupują F-16I?

prawieanonim
środa, 18 grudnia 2019, 11:14

Indie zakupiły Rafale które w pewnych aspektach są lepsze niż F-16. Pytanie tylko czy Francuzi nie będą kręcić nosem kiedy Hindusi będą chcieli posłać ich samoloty do walki z pakistańskimi F-16. Taki obrót sprawy może się nie spodobać zarówno Francuzom jak i Amerykanom.

GB
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:53

Nie wiem co kupią Indie.

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:20

Wniosek ze starcia nad Kaszmirem jest taki że Hindusi zamiast produkcji F-16I a potem F-35 jako rozwiązania problemu FGFA, postanowili kupić w tempie ekspresowym MiGi-29 lub MiGi-35.......... ................................................................................... Lepszej reklamy chyba nie potrzeba RSK MiG.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 03:18

Taak,a le wie pan ze kupuja stare MiG-i 29 by zaktać dziurę bo kompromitacji Bisonów? A F-21 jest akurat faworytem w przetargu na średnei mysliwce gdzie MiG-35 to najgorsza z możliwych propozycja.

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:11

Możesz przytoczyć artykuł o tymże polskie F-16 z JASSM uzyskały gotowość bojową?......................... ...................................................................................... Była by przecież feta na całą Polskę........................ ..................................................................................... Jasne, rosyjskie załogi nie popełniają błędów a z zasady MiGi projektuje się tak by zawsze spadały. I jeszcze co MiGowi-29KR/KUBr przeszkodzi w starcie np. z rampy? Rozwiń proszę tą fascynującą myśl. Podpowiem: 8 R-77 waży około 1500 kg, czyli mniej wiecej tyle co 4 R-27ER1.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 03:20

BUBA to sobie po prostu sparwdż kiedy zakończono modernizacje F-16 PSP i będziesz wiedział.

ppp
niedziela, 15 grudnia 2019, 17:26

Raczej chyba się mylisz . Gdyby tak było nie istniała by (czy dzisiaj istnieje?) naziemna platforma w celu nauki startów z pokładu lotniskowca typu Kuzniecow .

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:44

Ale to nijak ma się do stojącego w doku Kuzniecowa.

BUBA
sobota, 14 grudnia 2019, 10:34

Jasne, doleć na 300 km do Kuzniecowa, ale wcześniej go wykryj. Tu może pomóc PSP wróżbita Maciej.......................................................................................................... Poza tym PSP nie dysponują pociskami o zasięgu 800 km a Kuzniecow dysponuje Granitami............................................................................................................................ Ilość latających samolotów na Kuzniecowie jest większa niż w PSP. Ich jakość jest również lepsza. Mimo że Su-33 to stara maszyna to zasięg systemu uzbrojenia jest większy niż w naszych F-16. Podobnie jest w przypadku MiGa-29 KR/KUBR.

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 17:48

A co za problem?? Kuzniecow jest dla zwykłego F-16 widoczny na radarze na prawie 300km, podrugie pociski R-27R/T z Su-33 maja zerowa skuteczność a sam Flanker musiałby podlecieć na jakieś 50-60km by zaatakowac co patrząc na mozliwości AIM-120C-5 oznacza ze nawet nei zdarzy wystzrelic swocih Wympiełów. MiG-29K ma nieco lepiej ale dalej to gorszy radar i uzbrojenie niz na naszych 20-sto letnich F-16 do tego wieksze RCS powoduje ze mamy powtórkę z Su-33. A cod o Granitów to zakądajac ze w ogóel diałąją to jak bym sie racej martwił czy przy odpaleniu sobie okretu nei wysadza:) PSP panie BUBA dyspomuje pociskami o zasiegu 370km a Kuzniecow mimo ze ma Granity to nie jestw stanei stzrelac dalej niz na 120-130km bo zwyczajnie nei wykrywa celu. I to tyle z pana bajek.

BUBA
niedziela, 15 grudnia 2019, 09:11

PSP panie BUBA dyspomuje pociskami o zasiegu 370km -nie dysponuje bo nie zakończono integracji JASSM z F-16.

Davien
niedziela, 15 grudnia 2019, 13:31

A to ciekawe bo nasze F-16 sa zintegrowane z JASSm/JASSM-ER:)

R
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:46

Nie jeszcze nie sa.

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 08:29

Kiedy MON podał informacją o zakończeniu prac integracyjnych np. na Defence?............................... ...................................................................................... "Polska zamówiła 40 pocisków AGM-158A (w tym 2 szkolne) w grudniu 2014 za równowartość 250 mln USD (972,25 mln zł). W marcu 2016 F-16C o nr bocznym 4040 poleciał do bazy lotniczej Edwards w Kalifornii, gdzie rozpoczęto integrację oprogramowania. 20 stycznia 2017 poinformowano o dostawach pierwszych pocisków do 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. Dostawa całej partii ma zakończyć się w 2019. Pociski dla Polski zostały wyprodukowane w ramach 13. i 14. serii produkcyjnej............................................................ ................................................................................... Do zawarcia umowy o wartości 940 mln zł na 70 pocisków AGM-158B doszło w dniach 20-24 grudnia 2016. Do 2021 zostanie wyprodukowane 40 z nich (w ramach 15. serii produkcyjnej), a reszta prawdopodobnie później. Oznacza to także roczne opóźnienie w porównaniu z deklaracjami IU MON, gdyż pociski JASSM-ER nie zostały jeszcze zintegrowane z F-16................................................ ................................................................................... USAF planują wykonać to w roku fiskalnym 2020."........................................................................ ................................................................................... Zapewne zabrakło Mocy Yedi...............................

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 03:21

Czyli jak widac z JASSM juz sa BUBA zintegrowane, nie sa z JASSM-ER. Więc stanowczo cos ci brakuje ale to nie moc Jedi ale coś innego:)

niedziela, 15 grudnia 2019, 08:29

Tia, AIM-120C5 to się popisały nad Kaszmirem. ZEROWĄ SKUTECZNOŚCIĄ.

Davien
niedziela, 15 grudnia 2019, 13:32

No popatzr a Hindusi mieli na ten temat zupełnie inne zdanie, a juz w szczególności pilot Bisona:) Za to super rosyskie Su-30 mało silników nie pogubiły zwiewając z całych sił:)

Ukulele
niedziela, 15 grudnia 2019, 12:20

Uważasz że strącenie MiG 21 to nic. Łatwe do sprawdzenia. To zdarzenie miało miejsce kilka miesięcy temu i mig spadł bodaj od jednego pocisku. Proszę nie wypisywać kłamstw bo to łatwo można zweryfikować. Spadł MiG 21 czyli jednak amraam był bezbłędny

niedziela, 15 grudnia 2019, 12:12

Jak to zerową skoro zastrzelony został MiG 21. Proszę nie siać dezinformacji bo to zdarzenie miało miejsce w tym roku i mig spadł. Można.s

Ukulele
niedziela, 15 grudnia 2019, 12:09

Jak to zerową skoro MiG 21 spadł. Proszę nie wypisywać jawnej nieprawdy. Każdy może sprawdzić zestrzelenie miga w tym roku.

GB
sobota, 14 grudnia 2019, 14:26

Przecież sam napisałeś że będzie stał w doku. Nie rozumiesz co piszesz? Z lotnisk norweskich jest dość blisko do tej stoczni. A samoloty z Kuzniecowa to nawet nie wystartują. Su-33 to przestarzała niezmodernizowana konstrukcja (nawet nie ma R-77), do pięt nie dorastajaca polskim F-16. Jeszcze coś?

BUBA
niedziela, 15 grudnia 2019, 09:11

Samolot jest tyle wart co jego pociski pow-pow. Obecnie nasze F-16 mają pociski sprzed 15 lat od dawna nie produkowane AIM-120 C-5................................................................................... Skoro AIM-120 C-5 w całości waży tyle co cały silnik R-27ER1/ET1 to co ma większy zasięg rażenia?............................................... Zarówno MiG-29 KR/KUBR jak i Su-33 dysponują tym uzbrojeniem. g.

środa, 18 grudnia 2019, 01:12

BUUBA, to akurat Su-33 sa warte zero bo ich pociski czyli R-27 okazały sie zupełnie nieskuteczne:)

Davien
niedziela, 15 grudnia 2019, 13:35

BUBA maks zasieg odpalenia dla R-27ER/ET wynosi 62km, dalej pocisk jest neiskuteczny mimo zasięgu balistycznego 112km. Skutecznośc R-27 nawet przeciwko starym wersjom MiG-29 i Su-27 jest zerowa jak udowodniło ich uzycie bojowe. Natomiast AIM-120C-5 nieraz zestzreliwał juz rosyjskei maszyny, ostatnio w Kaszmirze z ponad 70km wiec z łaski swoje daruj sobie bajki. A to ze AIM-120C-5 wazy znacznie mniej od mającego podobny zasieg R-27ER to jedynie pokazuje totalne rosyjskie zacofanie w broni rakietowej.

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:06

Nie R-27ER tylko R-27ER1, nie R-27 a R-27R1

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 03:23

Żadna róznica, zasięg balistyczny to 112km dla wersji ER a dla ET to 102km, zasieg z jakiego moga byc odpalone to 62km z przodu i 12 z tyły. Biedny MiG w starciu z F-16, oczywiście zakładając ze te przestarzałe pociski o zerowej skutecznosci bojowej w coś trafia.

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:46

Literki, które zmieniają Rosjanie nie mają żadnego praktycznego wymiaru.

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:47

Silnik jedno i dwu impulsowy oraz inne paliwo....................................... "Literki, które zmieniają Amerykanie przy AIM-120 nie mają żadnego praktycznego wymiaru." - gdybym tak napisał okazał bym się kompletnym ignorantem.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 01:14

BUBA, w R-27 zmieniono tylko silnik i dodano nieco lepszy datalink, co kosztowało ich znaczną zmiane masy rakiety, w AIM-120C ewoluowała głowica co dało możliwość zabrania większej ilości paliwa, ot taka róznica w rozwoju technologicznym:) Głowica w najnowszych R-27 pozostała tak samo prymitywna jak w pierwszych spzred 35 lat.

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:37

Bo taka jest prawda w odniesieniu do rosyjskich modernizacji

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:03

R-27R1, T-27T1, R-27ER1 i R-27 ET1 opracował Vympieł na Ukrainie.

GB
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:54

Ale są w służbie rosyjskiej.

grzybek
piątek, 13 grudnia 2019, 12:03

@GB Tak, zrobi kupę złomu, pod warunkiem że będzie broniony przez "patrioty" w przypadku gdy atak odpierany będzie przez FR systemy p-lot to raczej wątpię ...

piątek, 13 grudnia 2019, 15:21

takie jak pancyr?

Davien
piątek, 13 grudnia 2019, 14:40

A niby jakie systemy jak nawet super S-400 nie wykryły JASSM w Syrii jak im koło nosa pzreleciały? Ba nawet nei wykryły B-1B które je wystzreliły:)

Ali
piątek, 13 grudnia 2019, 13:38

Piszesz o tych super ruskich systemach co się nie sprawdziły w Syrii ? :P

Ila
piątek, 13 grudnia 2019, 14:38

Nie o tych co sprawdziły się w Arabii Saudyjskiej .. :P

Ali
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:42

Ooo, to ruskie systemy były w AS uuu... no ale wszędzie są, a i tak jakby ich nie było - przypadek... :) :)

Davien
piątek, 13 grudnia 2019, 20:12

Czyli na pewno nei o Patriocie bo te w AS sie sprawdziły i to wielokrotnie:)

antyDavien
niedziela, 15 grudnia 2019, 10:16

no wdzieliśmy tę wielokrotność, rafineria do dziś nie działa, a oddziały i koszary najemników nie istnieją ...

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 08:06

Rafineria została trafiona, ale to też kwestia użytych do obrony wyrzutni i ilości użytych do ataku rakiet. Natomiast oddziały i koszary najemników nie zostały trafione.

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 13:13

Przez co by nie był broniony i tak OPL nie odeprze ataku rakiet manewrujących.

Davien
piątek, 13 grudnia 2019, 14:42

Panei GB był nawet taki przypadek w Syrii że grupa B1B odpaliła JASSMy z odległosci ok 200km do rosyjskich S-400 na syryjskie zakłady chemiczne. Rosjanie nei wykryli ani JASSM ani B-1B co potwierdził na oficjalnej konferenci Konaszenkow. Za to wykryli nieistniejace F-16 i F-15 z bombami GBU nad Damaszkiem:)

Yugol
sobota, 14 grudnia 2019, 15:48

Ty dalej swoje farmazony sensacyjne. OPL Rosji nie chroni instalacji armii Syrii tylko swoje . Każda akcja z którejkolwiek ze stron jest informowana

GB
sobota, 14 grudnia 2019, 18:23

Nieprawda. Sami Rosjanie powiedzieli że nic nie wiedzieli o ataku na terrorystę w Idlib i go nie wykryli. A do tego np. Izrael informował Rosjan na kilka minut przed swoim atakiem, przez co nigdy nie mieli czasu aby zareagować. Rosyjscy ignoranci nawet wiedząc o ataku izraelskim nie byli wstanie skierować swojego Iła w bezpieczne miejsce no i został zestrzelony przez zintegrowaną rosysjko-syryjską OPL.

Davien
niedziela, 15 grudnia 2019, 13:38

GB, warto dodac ze tego Ił-a syryjska bateria S-200 zestzreliła 15 minut po odlocie F-16 bo im sie cos przywidziało:)

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 17:52

Yugol, czyliw g ciebie Konaszenkow kłąmał ofijalnie na państwowej konferencji?:) Nie mówiłem nic o zwalczaniu bo S-400 nei byłby zdolny nawet do B-1B stzrelac na taki dystans( ach ten 92N6) ale nawet ich nei wykrył:) Podobnie jak pocisków które pzreleciały prawie pod nosem S-400.

rED
piątek, 13 grudnia 2019, 10:50

W doku raczej nie posiada uzbrojenia. No chyba że się nie boicie pożaru...

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 09:23

Donitzowi nic się nie udało, a stracił w czasie DWS z 1000 Op. Nie istniało zagrożenie przerwania dostaw z USA do Europy. Rosja posiada dziś kilka SSN i SSGN które może wysłać na Atlantyk, a one w tej liczbie stanowią nikłe zagrożenie. Budowa nowych idzie bardzo powoli, wejście do służby budowanego od 2009 roku Kazania została przeniesiona na następny rok, a miał wejść do służby bodajże w 2017 roku.

Qwe
sobota, 14 grudnia 2019, 08:14

Dostawy do Rosji szły 3 drogami przez Atlantyk. Przez Iran. Przez Władywostok. Tak że Niemcy mogły jedynie zmniejszyć ilość ładunku płynącego przez Atlantyk do Murmańska

GB
sobota, 14 grudnia 2019, 15:27

Generalnie konwojów murmanskich U-booty też nie mogły powstrzymać.

R
piątek, 13 grudnia 2019, 12:11

"Nie istniało zagrożenie przerwania dostaw z USA do Europy" nie wcale.

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 13:14

Wcale.

Hanys
piątek, 13 grudnia 2019, 10:56

porównywanie U-boota z II wojny do współczesnych okrętów jest zabawne, Rosja nie potrzebuje tylu okrętów co Donitz :)

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 11:37

To jest odpowiedź na argumentację Buby. Nic nie poradzę na to, że zwolennicy Rosji takie argumenty stawiaja. Wspolczesna Rosja nie m sił i środków żeby zamknąć Atlantyk dla konwojów z USA.

Hanys
piątek, 13 grudnia 2019, 14:57

Współczesna Rosja na pewno ma siły i środki żeby sprawić że z amerykańskich portów nic nie wypłynie, wy sie podniecacie pożarem na starym krążowniku lotniczym, a tymczasem pod wodą z prędkością 200 km/h testowany jest posejdon więc możecie sobie pomarzyć o takiej samej wojnie jak poprzednia :)

Ali
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:45

Właśnie widać po artykule jakie ma środki i jak im ładnie płoną :P

Davien
piątek, 13 grudnia 2019, 20:13

Hanys, ale wiesz ze samo odpalenie Poseidona oznacza że własnei albo go Rosja natychmiast sama zniszczy, albo w jej strone leci tak ze 100 Tridentów?

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 16:34

Nieprawda. Posejdon nic nie trafi bo idąc z prędkością 200 km/h nie da się nim sterować, podobnie on też idąc z taką prędkością nie może nawigować. Po drugie, sprawdź sobie, ale większość duzych portów USA jest położona w zatokach w głębi lądu. Ten cały Posejdon nic nie zrobi tym portom.

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 01:24

Panie Gb, oni jak wide ciagle uwazaja ze ot tak go sobie wystzrela i nikt nic nie zrobi:) Tyle ze zanim Posejdon dopłynie( o ile dopłynie a nie zostanei zatopiony) to Rosja będzie juz wspomnieniem.

ppp
niedziela, 15 grudnia 2019, 17:43

Posejdon to jest broń odwetowa i w żadnym wypadku nie posłuży do ataku na bazy morskie na terytorium USA . Taki atak spotka się z atakiem odwetowym na terytorium Rosji - co innego na porty ich redy lub bazy przeładunkowe poza terytorium USA służące do wyładunku wojsk podczas wojny totalnej . Bez ataku na terytorium Rosji przez siły bkonwencjonalne czy masowego rażenia ta broń na pewno nie zostanie użyta .

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 01:16

Aha, dodam tylko ze jak zostanie odpalony to nikt nie będzie czekał gdzie własnei płynie tylko Rosja dostanie tak by jej się odechciało numerów w przyszłości.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 03:25

Panie ppp,prosze sie zapoznac z doktryna NATO dotyczaca broni jadrowej zanim znowu pan napisze takie fantazje.

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:50

Portów w Europie jest całkiem sporo, niektóre zupełnie niedostępne dla takiego Posejdona. Jak chcesz trafić w Hamburg posejdonem przykładowo? Poza tym on ma bardzo głośnego dwuśrubowego nosiciela zbudowanego na projekcie 949A, a jak wiadomo Kursk (tego projektu) był śledzony bez problemu przez amerykański SSN. NATO nie potrzebuje używać broni atomowej w konflikcie z Rosją, wystarczą siły konwencjonalne.

suawek
piątek, 13 grudnia 2019, 15:23

A w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody.

Hanys
piątek, 13 grudnia 2019, 14:48

Nie wiem czy mogliby zamknąć Atlantyk dla konwojów, ale na pewno mają siły i środki żeby amerykańskie porty obrócić w popiół. Więc to nie będzie

niedziela, 15 grudnia 2019, 12:24

To oczywiste że Posejdon jeśli istnieje nie zostanie użyty przeciwko USA. Po co więc w ogóle pracują nad nim?

Davien
piątek, 13 grudnia 2019, 20:14

Hanys nie osmieszaj sie juz Jakikolwiek atak jądrowy, nawet samo odpalenie tego posejdona oznacza taka odpowiedz że w Rosji nawet karaluchy wyzdychaja od promieniowania.

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 16:36

Ale tylko używając broni atomowej. Odpowiedź USA byłaby adekwatna.

BUBA
piątek, 13 grudnia 2019, 10:32

Przy 35\45 tysiącach poległych i stracie około 650 O.P. Zniszczył mnóstwo dostaw sprzętu wojennego. Stosunek strat do zysków to 4 zatopienia do 1 straconego U-Bota..Nie licząc straty tego co było na statku - samolotów, czołgów, ciężarówek materiałów pędnych i eksploatacyjnych........... ........................................................................................................................................................................... By uzyskać takie straty u przeciwnika na lądzie trzeba wysłać kilkuset tysięczną jak nie milionową armię z czołgami, samolotami, bombowcami, opl, artylerią i rozbudowanym zapleczem.. A i tak straty w ludziach i sprzęcie będą olbrzymie............................................................................................ ............................................................................................................................................................................ Dwa O.P wyposażone w system Kalibr są w stanie zrobić dziurę w polskiej radarowej obronie wybrzeża tworząc korytarz dostępowy w głąb kraju dla lotnictwa Okręgu Zachodniego................

Davien
piątek, 13 grudnia 2019, 14:45

BUBA 16 pocisków 3M14 nie jest w stanie zaszkodzić polskim radarom zakłądajac ze w ogóle doleca i trafią, co w ramach doswiadczeń z Syrii jest dosyc watlie:potrafili stracić 50% pocisków od awarii i niewybuchów.

Jacek
piątek, 13 grudnia 2019, 11:35

Gdyby materiały przeznaczone na budowę 600 Ubotów oraz ludzi przekazać i moce produkcyjne do wojsk pancernych. Moskwa by padła. I żadne dostawy Shermanów by tego nie zmieniły.

BUBA
piątek, 13 grudnia 2019, 23:33

Znając życie zbudowali by kosztowne Tygrysy i Pantery, które zalała by fala T-34 85 jak pod Staszowem pojedynek królewskich z T-34 85 skończył się kasacją Tygrysów............................................................................................................................ ............................................................................................................................................ Waga Pantery to 44 tony, przeciętnie U-Boot ważył 850 ton. Masz za jednego U-Bota 20 Panter. Czyli 1200 Panter za 600 U-Botów.............................................................. ........................................................................................................................................... W ciągu 4 lat do ZSRR dostarczono głównie doga morską: "Według aktualnych szacunków rosyjskich historyków, w ramach pomocy ZSRR otrzymał 427 tys. samochodów, 22 tys. samolotów, 13 tys. czołgów, 9 tys. traktorów, 2 tys. lokomotyw, 11 tys. wagonów, 3 mln t benzyny lotniczej, 350 tys. t materiałów wybuchowych, 15 mln par butów, 70 mln m² tkanin ubraniowych, 4 mln opon"................................... ............................................................................................................................................ Co na to mogło poradzić nawet 2000 Panter i 1000 Tygrysów?. Załogi do Panter to 10 000 tankistów a do tygrysów 5000 tankistów. Rzazem 15 tysięcy.............................. ............................................................................................................................................. To jak twierdzenie Daviena ,że 250 Leopardów 2 PL z amunicją DM33 powstrzyma 800 T-72B3 Okregu Zachodniego z pociskami Swiniec 2...skończy sie jak pojedynek T-34 85 z Tygrysami Królewskimi pod Staszowem......................................................

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 17:59

BUBA, nie było zadnego pojedynku ale zasadzka w której doskonale zamaskowany T-34/85 por. Ogina ogniem z boku zniszczył trzy King Tigery. Jak wyglądałospotkanie z Tygrysami T-34 to bylo doskonale widac pod Kurskiem gdzie Tygrysy je dosłownie wybijały az kończyła sie im amunicja albo sie zepsuły. Aha 600x20 to nei 1200 ale 12 tyś, cos ci sie panie BUBA pomerdało. A co do pojedynku Leo2PL z Pz.631 (zakładając ze nie kupimy K-eV-3/4 lub DM-53/63. to istotnie bedzie jak pod Staszowem: wybijane T-72B3 ogniem z zasadzki:) Aha pocisków Swiniec-2 z uwagi na cenę Rosja prawei nie uzywa, uzywane sa Swiniec-1 o penetracji 640mm RHA a ito tylko na części T-72B3 . Cała reszta ma znacznie gorsza amunicje:)

BUBA
niedziela, 15 grudnia 2019, 09:13

Wiesz jak jest różnica w przebijalności w wypadku T-34 76 spod Kurska a w wypadku T-34-85 spod Staszowa?

Ali
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:47

Tak wiem - Kursk już jest dawno historią i również okazał się pływającym złomem :P :)

Davien
niedziela, 15 grudnia 2019, 13:41

Mniej więcej 25mm różnicy na 500m pomiedzy F-34 kal 76mm a S-53/D-5 kal 85mm, a co?

Lord Godar
sobota, 14 grudnia 2019, 13:04

Jeśli tak jak piszesz za jednego U-boota przeliczeniowo było by 20 Panter to wg moich wyliczeń za 600 U-bootów będzie 12 000 Panter , a nie 1200 . Może ja mam inny kalkulator ...

BUBA
niedziela, 15 grudnia 2019, 09:14

Przepraszam, połknęło mi zero. Masz rację. Niemniej Pantery nie zniszczyły by statków z zaopatrzeniem, samolotów,lokomotyw i ciężarówek na zapleczu.

Lord Godar
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 00:17

Zgadza się , nie neguję tego . U-booty miały szansę wykończyć Anglię , niewiele im brakło. Gdyby nie "Lend Lease " to Rosja by padła , lub wyprowadziła by się na dobre do lasów za Ural . Niemcom walkę z konwojami utrudniał brak kontroli i panowania w powietrzu na akwenach , na których toczyły się te zmagania . Brak lotniskowców i brak lotnictwa dalekiego zasięgu miał na to duży wpływ , a sami Anglicy ze swoimi starymi lotniskowcami na pokładach których bazowały antyczne maszyny byli w lepszej sytuacji.

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:52

A w którym to roku U-booty miały szanse wykończyć Anglię no i dlaczego się to nie udało?

Hektor
piątek, 13 grudnia 2019, 15:14

Moskwa to by padła gdyby tylko operacja "Barbarossa" rozpoczęła się z jakiś miesiąc wcześniej. Tylko czy to by oznaczało pokonanie ZSRR? Raczej nie. Napoleon wkroczył do Moskwy, ale z Rosją nie wygrał.

Antex
piątek, 13 grudnia 2019, 15:39

Czyli Rosjanie powinni być dozgonnie wdzięczni Jugosłowianom (a właściwie Serbom) - bo to przez nich Barbarossa została opóźniona.

Davien
piątek, 13 grudnia 2019, 20:16

Przeciez akurat Stalin celowo doprowadził praktycznie do ataku na Jugosławię:) Po obaleniu proniemieckiego rządu w Jugosławii włąsnei Rosja podpisała z nimi patk o pomocy i obronie, a jak Niemcy zaatakowali to Stalin powiedział że nic go to nie obchodzi.

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 11:20

Polski system radarowy wzmacniają samoloty AWACS... To są podstawy wiedzy... Jak sobie przypomnę Gruzję 2008 to rosyjskie jednostki wojskowe nie wyeliminowały gruzińskiej OPL w konsekwencjilotnictwo rosyjskie poniosło duże straty jak na kilkadziesiąt wykonanych lotów bojowych

BUBA
piątek, 13 grudnia 2019, 23:12

Przypomnij sobie o znalezionych bojach sygnałowych z rosyjskich okrętów podwodnych na polskich plażach, które wypuszczono na polskich wodach terytorialnych..................................................................................................... ............................................................................................................................. Krótko mówiąc miewany gości i nie wiemy nawet kiedy. Pocisk Kalibr wystrzelony z 75 kilometrów od brzegu leci bardzo szybko do celu i AWACS tu nie pomoże. Bo czym to zestrzelisz?

Ali
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:49

buahahahaha ! To te pociski co nie są w stanie nawet trafić w kraj w którym jest cel ??? Czyli pasują do stanu ogólnego ruskiej floty :P

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 18:02

BUBA pocisk 3M14 wystzrelony 75km od brzegu oznacza marny los tego OP co go wystzrelił a sam pocisk lecacy maks 800km/h na wysakosci 150m jest łatwy do zestzrelenia nawet zwyłym Gromem, zakłądając ze nie spadnie po drodze jak to się zdarzało w Syrii:)

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 09:39

A co zniszczy ten okręt?

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 03:26

Nazywa to się zdaje Mi-14PŁ i ejszcze kilka lata:)

Ali
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:50

zaklęcia - to ci powinno wystarczyć, a jak masz z tym problem, to wytłumacz nam jak taki okręt podpłynie bez awarii :P

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:04

Rozmawiamy o okręcie stojącym w porcie.............

GB
sobota, 14 grudnia 2019, 12:43

Boję mają to do siebie że pływają... I w końcu gdzieś lądują. Po drugie coś ci się pokrecilo z tymi bojami. W rosyjskich okrętach one były przyspawane.

Kubas
sobota, 14 grudnia 2019, 11:49

Jak to czym...? Salwą plutonu podchorążych z AKMów. Nie uczyli tego na poligonie?

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 11:06

I to były nic nieznaczące straty aliantów w skali DWS. Niemieckie U-Booty już w 1940 roku zawiodły w Norwegii, przez całą wojnę nie potrafiły powstrzymać dostaw do WB, zawiodły w Afryce (desant aliantów), we Włoszech (desant na Sycylię, desanty na Włochy), czy w Normandii. Ty na U-Booty patrz strategicznie, a nie z punktu widzenia taktyki. Doucz się.

Woit
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 10:56

W Norwegii nie zawiodły U-booty, tylko torped...

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 01:17

A co jest uzbrojeniem U-boota jak nie torpedy?

Gość
piątek, 13 grudnia 2019, 11:02

Kolego co ty porównujesz armię ussr do Polski? . My od 45 r musieliśmy pytać Moskwy czy możemy wyprodukować nową lokomotywę nie mówiąc o zbrojeniówce. Po 1989 rozdrapali co możliwe a ruscy nas doją do dziś na gazie. Woli ścisłości kolego mieszkałem przy granicy i wiem ile wahadeł jechało na wschód z produktami rolnymi. Ruscy się zbroili na naszej żywności . Dodaj sobie wszystkie kraje w Europie które okupowali i robili co chcieli . Nie licząc jeszcze zdrajców co siedzieli w naszej armii szkoleni przez gru i kgb w moskwie. Zachód miał inwestować w naszą armię przesiąkniętą agenturą sowiecką? bez jaj. W 1996 w Policji z magazynów wydawano kurtki panterki z naszywkami Milicja taką mieliśmy transformację .

BUBA
piątek, 13 grudnia 2019, 23:08

W wczesnych latach 90 przylatywali do nas "sojusznicy" z USA ćwiczyć walki powietrzne, przełamywanie OPL, itp.................................................................... .................................................................................................................................. Co mamy dziś do zaoferowania? 5 sprawnych MiGów-29? .................................................................................................................................. Dziś to my jeździmy się uczyć od USA a nie USA przylatuje do nas.

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 18:03

BUBA Głównie przylatywali do Niemiec które swoje MiG-i uzywały własnei do takich celów albo sobie kupili MiG-i czy S-300 doćwiczeń jak to robiło USA.

BUBA
niedziela, 15 grudnia 2019, 10:52

Pogrom Apache w Polsce powtórzył się w 2003 w Iraku...wprawdzie zestrzelono niewiele śmigłowców ale uszkodzenia odniosło bardzo wiele maszyn jednorazowo, bo Amerykanie nie wyciągnęli wniosków z ćwiczeń z polskimi AKM Osa .................................................................

Davien
niedziela, 15 grudnia 2019, 13:43

BUBA jak piszesz o zasadzce w Karbali to nie było zadnego pogromu bo z 32 maszyn ostzreliwanch z kilkudziesieciu stanowisk ogniowych zarówno działe jak i rakiek plot spadł cały jeden, reszta wróciła do bazy, Jedyne co to pokazało to olbrzymia wytrzymałość AH-64 na uszkodzenia.

BG
piątek, 13 grudnia 2019, 10:11

Nie pleć andronów, właśnie, że istniało zagrożenie przerwania dostaw, dopiero zmiana koncepcji i położenie nacisku na nowe technologie pozwoliło opanować sytuację .... uczyć się historii a dopiero potem wypowiadać ...

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 10:35

Sam doczytaj. Sam Donitz chciał mieć 300 OP, żeby wygrać na Atlantyku z RN, a na początku wojny miał niecałe 60, w tym sporo przybrzeżnych. Jaka zmiana koncepcji? Konwoje były od początku wojny. Oczywistym jest że w czasie wojny powstawały nowe technologie i technika wojskowa, ale nie tylko w technologiach okrętowych/morskich. Rozwój techniki wojskowej dotyczył wojsk lądowych, lotnictwa idt. Sam się doucz, a później wypowiadaj.

Maciek
piątek, 13 grudnia 2019, 10:32

A właśnie, że nie istniało. Owszem były obawy, ale do rzeczywistego ustania zaopatrzenia było bardzo daleko. Poczytaj sobie memuary wojenne Churchilla, pisze. Dowiesz się np. jaki był nastrój na wyspach w tym najgorszym okresie.

Bonifacy
piątek, 13 grudnia 2019, 08:17

Oby więcej.

Ein
piątek, 13 grudnia 2019, 07:52

Wincyj, wincyj, winnnncyj. Jakże cieszą takie wiadomości (pomijając śmierć stoczniowców ofc). FR musi chlubę fłota remontować do końca świata i jeden dzień dłużej. Trzymamy kciuki za kopciucha, jedyny "współczesny" okręt co się wyspom nie kłania, nawiązując do chlubnej tradycji taranowania tego, co przed dziobem. Wiiiincyj!

ito
piątek, 13 grudnia 2019, 06:51

Podobno pożar rozlanego paliwa. Mnie się wydawało, ze pierwszym ruchem przy dużym remoncie okrętu jest usunięcie materiałów eksploatacyjnych, ale nie znam się na zasadach panujących w rosyjskich stoczniach. Pojawiła się informacja o pożarze kabli- czyżby nie wyciągnęli wniosków z brytyjskich doświadczeń z Wojny Falklandzkiej? Jeśli tak to może lepiej dla nich, ze zapalił się w stoczni a nie na morzu.

tak pytam
czwartek, 12 grudnia 2019, 23:11

Może dowiemy się czegoś więcej na temat utajnionej kolizji okrętu podwodnego ORP „Orzeł” z pływającym dokiem w 2015 roku oraz pożaru, który wybuchł na tej jednostce w 2017 roku?

Hawkfan
piątek, 13 grudnia 2019, 10:27

Nic nie było utajnione, o wszystkim można było przeczytać, min. na tym portalu. Tylko zamiast pisać androny i "tak pytać", trzeba szukać i czytać.

Tatoo
czwartek, 12 grudnia 2019, 23:02

Uuuu. Sami fachowcy tutaj się wypowiadają. Szkoda słów.

piątek, 13 grudnia 2019, 10:51

Właśnie się do nich zaliczyłeś nic nie wnosząc. My tylko zacieszamy jak dzieci, w końcu gwiazdka blisko;)))

Ukulele
czwartek, 12 grudnia 2019, 23:02

A więc jednak. Nie wiedziałem że ten okręt jednak będzie remontowany. To wprost niebywałe co się dzieje wokół niego. Chyba chodzi o prestiż bo trzeba sobie zdać sprawę że posiadanie lotniskowca a nie posiadanie to olbrzymia różnica. To tak jak z lotami zalogowymi w kosmos. Niby USA latało niby wszystko ok ale jednak prestiż mocno cierpiał. To była gigantyczna porażka propagandowa z której wielu nie zdawało sobie sprawy choć przecież mogli wybrać niezależność tyle że to by kosztowało trochę kasy. Rosja najwidoczniej musi mieć ten lotniskowiec bowiem inaczej de facto w oczach wielu spada do drugiej ligi a chce być postrzegana jako mocarstwo światowe.

Gargulec
czwartek, 12 grudnia 2019, 22:21

Po przebiegu służby tego okrętu można by spokojnie nakręcić dwa odcinki filmu Oszukać przeznaczenie

John Rolf
czwartek, 12 grudnia 2019, 20:53

No to załatwieni, ciaptaki i niechluje. Od razu jesteśmy bezpieczni. A z brygadą US Army i zmodyfikowanymi T-72 to już absolutna radość i wielki spokój.

Pirat
czwartek, 12 grudnia 2019, 19:49

Rosja stawia na małe jednostki... Problem z tym jest że w razie wojny te jednostki nie będą mogły być bezpiecznie przerzucone z jednej floty do drugiej. Zostaną rozstrzelani jak kaczki bez możliwości obrony lub wsparcia.

mlas
czwartek, 12 grudnia 2019, 18:52

To są wszystko kłamstwa. Mają mało kasy na remont to kombinują żeby było jak najtaniej. I ryzykują bo BHP i przygotowania przy takich robotach kosztuje dużo drożej niż praca spawacza.

rED
piątek, 13 grudnia 2019, 07:06

A pożar tanio wychodzi?

prawieanonim
piątek, 13 grudnia 2019, 16:06

W Rosji jedynymi skrupulatnie pilnowanymi pieniędzmi są pieniądze oligarchów z FSB reszta może stanąć w płomieniach. Propaganda znowu wypierze mózgi że ten pożar to robota CIA i łatwopalnej czekolady od Poroszenki i wszystko wróci do "rosyjskiej normy".

piątek, 13 grudnia 2019, 16:00

W Rosji zawsze najważniejsza jest propaganda a tej jak wiadomo nigdy nie jest po drodze z kosztami czy jakimikolwiek innymi przejawami racjonalnego podejścia (wystarczy zobaczyć jak ten kraj wygląda żeby się o tym przekonać)

Bolek
czwartek, 12 grudnia 2019, 17:10

Tak remontuja jak u nas Orła.

Maciek
czwartek, 12 grudnia 2019, 15:58

Przecież od dawna wiadomo, że Kuzniecow już do służby nie wróci. Te kolejne wypadki to tylko pretekst do przedłużania prac. Wstyd im się przyznać, że już nie mają lotniskowca, niezależnie od tego, że wartość bojowa Kuzniecowa była znikoma.

bc
czwartek, 12 grudnia 2019, 15:56

Na wschodzie bez zmian nawet duma floty pali się ze wstydu. W Rosji od początku roku w pożarach zginęło 6700 osób...

Niuniu
czwartek, 12 grudnia 2019, 15:27

Z informacji podawanych przez przedstawiciela stoczni wynika, że przyczyną pożaru było wyjątkowe niechlujstwo. Niechlujstwo nie tylko prowadzonych prac spawalniczych ale całego remontu. Pożar wybuchł na skutek dostania się iskry spawalniczej do pomieszczenia gdzie na podłodze rozlane było paliwo - mazut. To aż trudno komentować. To nie pierwszy przypadek pożaru podczas prac remontowych na rosyjskich jednostkach. nie tylko zresztą rosyjskich - bodajże ostatnio pożar był na budowanym w Hiszpanii okręcie klasy małego lotniskowca. No ale rozlane i nie uprzątnięte paliwo to naprawdę szczyt niekompetencji i zerowej dyscypliny pracy. Rosjanie nadal twierdzą, że pożar jest zlokalizowany i obejmuje ok 100 m2 powierzchni. Marginalizują też jego znaczenie argumentując, że na okręcie nie ma już systemów uzbrojenia, napędowych itp. jest to już pusta skorupa czyli straty wywołane pożarem będą niewielkie. Pożyjemy, zobaczymy.

Sceptyk
czwartek, 12 grudnia 2019, 19:48

Rozlane paliwo ciężkie - "mazut" nie zajmie się od iskry. Jesli jest zimne, jest też bardzo gęste przypomina bardziej smołe niż paliwa które używamy codzienne. Na stoczni zazwyczaj przechodzi się na paliwo lekkie- "typowa ropa", aby zredukować zapotrzebowanie na energię potrzebną na utrzymanie wysokiej temperatury mazutu. Szczególnie w warunkach Murmańska zimą. Stanie tam zimą przy keji na załadunku jest wyzwaniem, nie mówiąc już o długotrwałym stoczniowaniu.

czwartek, 12 grudnia 2019, 18:32

Cytując klasyka "Not Great, Not Terrible".

Młam
czwartek, 12 grudnia 2019, 18:10

Mi się coś wydaje, że mazut to raczej trudno zapalić od iskry;) częstymi przyczynami wypadków przy pracach spawalniczych jest wybuch zebranych w przedziałach gazów.

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 17:33

No cóz tyle ze jak widac nie wspomnieli ze pozar ma miejsce w maszynowni a ogień za bardzo turbinom czy kotłom nie słuzy i obejmuje juz 600m2. Czyli zapewne nawet jak go ugaszą to zeby pływał czeka ich wymiana maszynowni, a to tanie nie ejst.

czwartek, 12 grudnia 2019, 16:20

No cóż pójdzie na złom albo do Indii lub Chin ale watpie czy te kraje będą zainteresowane

GB
czwartek, 12 grudnia 2019, 22:24

Nie będą. Chiny budują swoje nowe. A Indie już kupiły od Rosji lotniskowiec. Raz że czas przebudowy był dużo za długi w stosunku do umowy, podobnie cena, to jeszcze okręt ma problemy z maszynami (dokładnie zresztą jak Kuzniecow). No i też mu pokładowy MiG-29 spadł...

bender
piątek, 13 grudnia 2019, 20:36

Liaoning też nie jest bezproblemowy, tylko rzadziej do nas docierają informacje. Ale ofiary już były.

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 18:05

W końcy Liaoning to blizniak Kuzniecowa choc Chiny od razu poszły po rozum do głowy i zrobiły z niego lotniskowiec a nei jakąś hybrydę.

dywersant
czwartek, 12 grudnia 2019, 15:05

To już chyba jakieś fatum, ale i symboliczny znak jeśli chodzi o rosyjską marynarkę wojenną. Możliwości ofensywnego działania rosyjskiej floty na światowych oceanach nieporównywalnie spadają porównując do czasów ZSRR. Co więcej Rosja raczej stawia na małe jednostki, czy okręty podwodne pozwalające działać w rejonie Eurazji. Wniosek z tego, że geopolitycznie Rosja nie ma zamiaru ścigać się z USA o dominacje na oceanach, a wszelkie operacje ekspedycyjne wykonuje raczej w kooperacji z zaprzyjaźnionymi rządami- np.: w Syria. USA obrało inny kierunek i do obalania rządów lotniskowce potrzebuje. Co może niepokoić Chiny idą ich śladem i za 15 lat mogą być naprawdę problematyczne jeśli chodzi o geopolitykę, niczym USA dzisiaj.

Robert Ex.
piątek, 13 grudnia 2019, 11:26

Wg raportu bodajże Rand.corp. do 2030 r. Musza rozjechac Chiny i Rosje . Bo potem nie beda mialy US zdolnosci do walki poza granicami USA ze wzgledu na zawalenie sie systemu ubezpieczen w zwiazku z extremalnymi tornadami.huraganami.powodziami.suszami czyli zmianami klimatu a w 2034 zawali im sie emerytalny systemik powiazany finansowo z ubezpieczycielami bankrutujacymi. Czyli impreza musi byc w 10 lat.

FR technologiczne imperium
czwartek, 12 grudnia 2019, 15:03

Jak znam życie towarzyszę zabronią nam się wypowiadać na tym forum bo Polska nawet nie ma lotniskowca .

czwartek, 12 grudnia 2019, 18:41

Tak. I jeszcze

czwartek, 12 grudnia 2019, 15:30

Mało tego, dodadzą, że Zumwalty też mają problemy, a

Hurrraaaaa
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:59

Tak trzymać "bracia Rosjanie" : od pożaru do pożaru, od awarii do awarii, od katastrofy do katastrofy. Oby tak dalej. Trzymam kciuki za kolejne ...remonty!! Chcemy więcej. Więcej takich remontów!!

-CB-
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:55

"w suchym doku PD-50" - w doku PŁYWAJĄCYM. Suchy dok nie mógłby zatonąć...

mick8791
czwartek, 12 grudnia 2019, 18:15

Ależ mógłby! To był suchy dok pływający. Żadne rocket science - normalne urządzenie w stoczniach.

-CB-
czwartek, 12 grudnia 2019, 23:05

Kolego, "suchy dok", to budowla w porcie/stoczni, czyli stały dok wybudowany na lądzie. "Dok pływający", to jednostka pływająca z możliwością przemieszczania. Nawet w artykule już poprawiono ten ewidentny błąd.

Pirat
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:48

Same sukcesy!

GB
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:41

Jest dobrze. Szef stoczni Rachmanow powiedział że pożar nie wpłynie na termin oddania Kuzniecowa do służby. Dalej będą topić kasę.

Marek
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:30

Samozażigatielnaja "Sungasza"? Taka sama jak kolorowy telewizor "Rubin"?

Texas
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:28

Przecież on wygląda jakby pożar był cały czas

aktualizacja
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:26

Pożar na lotniskowcu „Admirał Kuzniecow” wybuchł w trakcie prac spawalniczych w pobliżu pierwszego przedziału energetycznego, gdy iskra wpadła do przestrzeni ładunkowej, w której rozlano paliwo – poinformował Aleksiej Rachmanow, szef Zjednoczonej Korporacji Stoczniowej.

analizator
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:38

najciekawsze jest to: ----- Przypomniał, że po pożarze na okręcie „Wiktor Czernomyrdin” Zjednoczona Korporacja Stoczniowa opracowała standardy prac spawalniczych. Głównie przewidują one, że w trakcie wykonywania pracy przez jednego spawacza powinno być obecnych pięciu kontrolerów wojskowych. Pojawia się pytanie, jak na „Admirale Kuzniecowie” mógł wybuchnąć pożar przy ścisłym przestrzeganiu tego standardu. Będzie można na nie odpowiedzieć po ugaszeniu pożaru – podkreślił Rachmanow. ------------ jednym słowem bajzel na kółkach i nic innego.

Lord Godar
czwartek, 12 grudnia 2019, 15:12

To może być tak , że te standardy były dotrzymane . Było tych 5 wojskowych kontrolerów , tylko po prostu siedzieli na dole w tym przedziale ładunkowym i pili bimber , który im się rozlał i zapalił. A w oficjalnym komunikacie rozlało się paliwo .

wrak oddawać
czwartek, 12 grudnia 2019, 16:09

Już widzę ten raport komisji d/s pożarów floty "... Było 5 kontrolerów ale, że akurat był czas zmiany kontrolera, który zgodnie z regulaminem posiadł na obiad powstało zamieszanie podczas przemieszczania pozycji kontrolerów i wtedy właśnie wybuch pożar ..."

Gawron na Admirale.
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:08

A co to jest stocznia?

Redrum
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:07

Słynny "krejser" stałym gwarantem projekcji siły marynarki wojennej FR. Postrach portów, stoczni, doków, dźwigów, własnych marynarzy, mechaników, spawaczy i strażaków. Morski potwór, smok, tytan siarki, czadu i sadzy. Nieulękniony wobec lotnictwa, szczególnie rosyjskiego, które niszczy i topi w odruchu kaprysu lub żartu. Jemu wolno. Wierny druh holowników, a także tankowców (ze spirytusem), masowców (z węglem) i drobnicowców (z zagrychą). Władca mórz, symbol imperialnych możliwości i dalekosiężnych planów. Istny Posejdon. Admirał "Kuzia" Kuzniecow.

asad
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:24

I do tego nie mający analogów.

www
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:52

kondycja państwa z dykty coraz lepsza. Pierwsze bankructwo w wyniku wyścigu gwiezdnych wojen, drugie remontu patiomkina

rED
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:37

"Przygody dzielnego admirała Kuzniecowa."

Dalej patrzący
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:36

Mam nadzieję, że nie jest to akcja specsłużb Rosji dla stworzenia pretekstu wyprowadzenia Kuzniecowa z linii. O wiele lepiej, aby ta studnia bez dna utrzymała się na wodzie i dalej łykała miliony, nawet miliardy na utrzymanie...zabierając ruble na inne wydatki...

funclub Daviena
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:21

To nie pożar. Odpalili silniki i wypływają w rejs bojowy do Syrii, stąd ten dym.

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:03

Bez srub??

funclub Daviena
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:35

Tak. Rosyjska technologia. Amerykanie takiej nie mają.

aktualizator
czwartek, 12 grudnia 2019, 22:03

No nie mają ale 11 listopada przy remoncie dużego okrętu desantowego US Navy odbywającego remont w stoczni na Florydzie również wybuchł pożar i zaczadzeniu uległo 11 osób, wszystkie wylądowały w szpitalu i również w tym przypadku zaproszono ogień.

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 23:24

Ale wiesz ze Kuzniecow palił sie juz 4 razy:) aha moze podasz nazwe tego okretu desantowego.

aktualizator
piątek, 13 grudnia 2019, 10:17

USS Iwo Jima (LHD-7) Pożar wybuchł około 23.45 w czwartek (11.11.2019), kiedy statek desantowy był w trakcie konserwacji w Mayport Naval Station na Florydzie.

Davien
piątek, 13 grudnia 2019, 14:52

Tyle ze akurat Na Iwo Jimie pożar ugaszono szybko i wybuchł w ładowni. Miał tez miejsce 14-ego listopada . Na Kuzniecowie pali sie w maszynowni co oznacza dodatkowe problemy.

aktualizator
piątek, 13 grudnia 2019, 17:41

Nie ważne czy szybko czy nie, ludzie zaczadzili i wylądowali w szpitalu, nie ważne czy szybko tylko ważne, że również nie przestrzegano procedur i zaprószono ogień w przecież tak technicznie i cywilizacyjnie podobno zaawansowanym kraju. Czym się różni zaprószenie ognia na Kuźniecowie od zaprószenia na Ivo Jimie, niczym to takie samo niechlujstwo.

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 01:30

Panei Aktualizoator po pierwsze nie wiadomo czemu wybuchł pożar wiec prosze nie kłamać . Po drugie tam trwał 5 godzin izostał ugaszony bez problemów a ile trwał na Kuzniecowie?.Tam nikt nei zginął, tu mamy juz 2 ofiary smiertelne i więcej poszkodowanych niz na LHD. A po tzrecie Kuzniecow pali się 4-ty raz a Iwo Jima? A wiekowo sa podobne, Kuzniecow jest starszy o 5 lat a LHD uzytkowany znacznie intensywniej:)

aktualizator
sobota, 14 grudnia 2019, 11:41

Wiadomo, podczas prac konserwacyjno-remontowych.

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 18:06

Panei aktualizatore, przyczyna pożaru nie została podana wiec proszę wymyslac jej sobie.

aktualizator
niedziela, 15 grudnia 2019, 10:21

w czasie prac konserwacyjno-remontowych ..

GB
piątek, 13 grudnia 2019, 23:27

Tym że w USA to jednostkowe przypadki, a w Rosji nagminne. Pare lat temu w Rosji wybuch pożar na remontowanym atomowym strategicznym okręcie podwodnym, którego ci ignoranci na czas remontu nie usunęli rakiet balistycznych (co wyszło parę lat później). W Rosji nie wyciągnięto wniosków z tragedii SSN Nerpy, bo jak widać w tym roku 14 marynarzy zginęło na pokładzie Łoszarika. Wreszczie, wedle ostatnich danych na pokładzie Kuzniecowa zginęło 2 oficerów, a na pokładzie Iwo Jima nikt. Co więcej USN ma zdecydowanie więcej okrętów niż WMF.

Piotr
piątek, 13 grudnia 2019, 11:33

A ja miałem kiedyś ruski odkurzacz , psuł się chyba z 10 razy - już nic ruskiego od lat nie mam :P

Wojtek
piątek, 13 grudnia 2019, 14:46

A ja ruską pralkę i się nie zepsuła przez 20 lat ...

Texas
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:31

Widziałeś w galerach śruby

Marek
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:31

Zawsze można zrobić dziury w burtach i wystawić wiosła.

Lord Godar
czwartek, 12 grudnia 2019, 15:19

Jeszcze kilka lat takich remontów i dziury same wyjdą .

dR
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:06

Jakieś fatum wisi nad nim

Gnom
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:53

Raczej przepuszczona przez generałów i innych notabli kasa - to tylko wersja wybuchów w składzie broni, gdy ta została sprzedana na lewo. norma w byłym sojuzie.

Red-is-bad
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:32

To fatum to "Made in Russia"

rED
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:02

Załoga i piloci oczywiście podtrzymuje nawyki.

terytorials
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:56

Spokojnie, to tylko manewry! Tym razem poddawano próbie agregaty dymotwórcze! Nic sie Ruski nie zmienił od wieków. Moja babcia tak wspominała poczatek wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 roku. Cała dzielnica sie pali, szklo na ulicach, soldaty lataja w te i we wte...Oficer w kalesonach, boso z rewolwerem Nagant w reku krzyczy " SPOKOJNIE TO TYLKO CWICZENIA!" Czy jest cos nie tak ze mną, ze sie ciesze z ruskich wszelkich niepowodzen militarnych?

ja
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:48

rosjanie i polacy to slowianie

B72
czwartek, 12 grudnia 2019, 23:59

Popatrz na twarze Rosjan- Słowianie Mongolscy.

bc
czwartek, 12 grudnia 2019, 18:16

Panslawizm to wymysł polityków. Rosjanie to w 80% ludy genetycznie fińskie i tureckie, ludów indoeuropejskich takich jak Polacy, Białorusini, Ukraińcy, Słowacy, Serbowie jest tam 6%, Rosyjski zawiera 75% słownictwa niesłowiańskiego, Rosjanin nie rozumie Słowian bez tłumaczenia i to są badania Rosyjskie. Moskwa prowadziła około 30 dużych wojen ze Słowianami a ci między sobą kilka, na rzece Don kończy się geograficzno-klimatycznie półwysep Europejski.

AlS
czwartek, 12 grudnia 2019, 15:34

Masz rację, Słowianie, ale tacy u których gospodarz to nie - domacin, , domakin, haspadar, hostitiel, tylko mongolski - hazjain. U których nie tylko rzeczy, ale też rodziny nie mam, mám, imam, maju, jesam, tylko - u mnie są. W domyśle - tymczasowo, bo zaraz się upomni hazjain i się z nimi rozstanę. Taką formę mają ludy koczownicze, nieprzykładające wagi do własności. Ludy osiadłe, a większość Słowian jest takimi od tysiącleci, dbają o własność i ją wzajemnie szanują, bowiem jest podstawą przetrwania w naszym klimacie. Język kształtuje świadomość i po tego typu konstrukcjach językowych widać że Rosja to piękna, słowiańska dusza, ale zakuta w tatarskie dyby. Dopóki sami tego nie zrozumieją, zawsze będzie tam tak jak jest.

Autor Komentarza
czwartek, 12 grudnia 2019, 15:21

No I co z tego?

Wert
czwartek, 12 grudnia 2019, 15:17

Ruryk był "rosjaninem". Dodaj jeszcze lata mongołów i wyjdzie " słowianin". Czysty jak spiryt

Jack
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:21

Ja mam tak samo, jest nas dwuch

Wesolek
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:32

Jestem trzeci

bender
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:17

Wszystko z Tobą w porządku. Naczelne tak mają, że bawią je niepowodzenia bliźnich. A tez związane z Kuzniecowem są faktycznie niewiarygodnie śmieszne :-)

Mc3
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:58

Jakich bliznich?

timi
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:54

W końcu jakaś dobra informacja dla naszej armii.

123
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:59

paradoksalnie to nie jest dobra wiadomosc, ten "lotniskowiec" to dziursko bez dna i im wiecej w niego diengow wala tym lepiej dla nas.

Jacek
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:52

Ten okręt faktycznie jest niezatapialny. Żaden inny by tego nie przetrzymał.

piątek, 13 grudnia 2019, 15:27

Racja. Jest niezatapialny bo stoi na dnie.

Smuteczek
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:51

I tak zaraz przyjdą ruskie trole i powiedzą że nic sie nie stało. Putin pewnie specjalnie zapalił opony na pokładzie dla zmyłki. Zaraz wymyśla retorykę że Niech świat myśli że mają niedolezna armie, a jak przyjdzie co do czego to nawet Usa rozstawia po kątach. Lekko to pocieszające w obliczu naszych "osiągnięć". Chociaż i tak możemy im pięty lizać i jeśli nic sie szybko nie zmieni w naszym wojsku to nawet taka podpalona krypa kuzniecow podbije nasz kraj w kilka godzin. Smuteczek.

bender
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:28

Dawniej wygrażaliby brytyjskiemu lotniskowcowi czy fantazjowali o przewadze Kuzniecowa w starciu amerykańską LGU, ale obecnie będą cicho, bo niesamowite przygody Kuzniecowa są tak wielką wtopą wizerunkową, że nawet zawodowi piewcy ruskiego mira mogą jedynie smutno zwiesić głowę. Za to nie rozumiem o co Ci chodzi z tym lizaniem pięt? Czytałeś już o długach nierestrukturyzowanej od upadku komuny zbrojeniówki w Rosji? Są w głębokiej czarnej dziurze, tylko na zewnątrz starają się udawać, że jest nieźle. Ja tam nawet na sekundę bym nie zamienił naszej rzeczywistości na ich.

Lord Godar
czwartek, 12 grudnia 2019, 22:50

W obecnym stanie Kuzniecow i tak jest ogromnym zagrożeniem dla państw zachodnich . Jak przepływa w pobliżu któregoś , to od razu stawiane w trybie alarmowym na nogi są wszystkie służby ratunkowe i usuwania wszelkich zagrożeń ekologicznych .

bender
piątek, 13 grudnia 2019, 20:03

To prawda. Na szczęście bez napędu już nigdzie nie wypłynie, ale faktycznie wciąż stanowi śmiertelne zagrożenie dla załogi i ekip remontowych.

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 17:38

Bender mnie ciekawi czy jest jakiś inny duzy okret wojskowy który w czasie pokoju w ciągu ostatnich powiedzmy 50 lat palił sie czterokrotnie.? Bo kuzniecowowi sie to uało.

bender
piątek, 13 grudnia 2019, 20:00

Jak się bliżej przyjrzeć, to Kuzniecow wygrywa w wielu kategoriach nieszczęść, a już na pewno w klasie lotniskowców nie ma sobie równych, chociaż może spokrewniony Liaoning mógłby być jakąś konkurencją (niestety blokada informacyjna stawia Chiny poza klasyfikacją). Mnie bawi, że tak hołubiony przez propagandę Kuzniecow w zderzeniu z rzeczywistością jest dla tej propagandy wielkim wyzwaniem. Na przykład teraz rosyjski Kommersant optymistycznie ogłosił, że w sumie spoko, bo i tak zjarały się kable do wymiany :-D To jak Monty Python scena z tygrysem :-D

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 18:07

No có jezeli chodzi o Chiny to zobaczymy co oni wycisna z projektu Kuzniecowa bo powstający własnei 001 bazuje na planach Kuzniecowa.

Michnik
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:51

Muszą go koniecznie ugasić i dalej remontować. Trzymam kciuki. Takie mocarstwo musi mieć lotniskowiec, a nawet dwa. Trzeba tego "misia" na miarę ruskich możliwości dalej remontować. Im więcej na to wywalą kasy, im więcej jej ukradną jacyś admirałowie, generałowie, czy nawet bosmani tym mniej ruscy wydadzą na rakiety itp. Cały świat powinien dopingować temu remontowi.

Pilarz
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:05

Aby mieć dwa powinni go przeciąć na pół, tylko nie wiadomo czy wzdłuż, czy w poprzek?

Wesolek
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:37

Wzdłuż oczywiście!! I jeszcze samoloty przeciac wzdłuż . Z daleka i tak nie będzie widać , a zawsze będą mogli powiedzieć ,że "podwoili" liczbę lotniskowców i samolotów.

RK53
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:43

można by było i wymienić pokład z burtami mają ju z swoje lata i trzeba dążyć do doskonałosci

wania
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:47

Na zdjęciach dymi jak dymił podczas rejsu. Nie widać różnicy. Do tragedii doszło, bo usunęli nowej generacji systemy ppoż tzw. niet anałogów w postaci 2 wozów straży pożarnej. Podczas akcji gaśniczej mieli użyć jeden z wozów, ale nie zapalił na mrozie.

Urko
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:56

Nie widać różnicy, bo pali się to samo, co normalnie jest jego paliwem, czyli mazut. Tak przynajmniej twierdzą rosyjskie media. Dziwne trochę, że Rosjanie spawają zbiornik na paliwo, bez jego usunięcia i zastąpienia czymś niepalnym. No ale to Rosjanie. Oni są "odważni"...

Historyk
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:45

To już tradycja :)

bender
piątek, 13 grudnia 2019, 20:20

Cykliczna :-D

to_ja
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:45

Ciekawe, czy dotrwa do końca remontu.

Geoffrey
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:23

Oczywiście. Bo jak zatonie, to będzie koniec remontu.

Adam
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:36

Rosjanie kompromitują się tym okrętem. Poco im on. Pływająca kotłownia:)) I tylko jeden:)) Powód do śmiechu dla milionów internautów:)) Pewnie śmieciami w nim palą:)) Szkoda ofiar pożarów. Ci uznani za zaginionych zginęli. Zamiast tego okrętu kilka nowych okrętów podwodnych nowych małych okrętów rakietowych i fregat. Możnaby ładnie go pomalować i zacumować w porcie jako muzeum marynarki wojennej. Zarabiałby pieniądze.

Kapustin
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:35

Sfajczyli Kuzniecowa a tu czekają części uzbrojenia i nowa hydraulika

czesio
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:24

okrętowy skład węgla się zapalił?

sża
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:51

Przygadywała motyka gracy - a nasz Orzeł podczas remontu to gdzie się spalił?

Polak
piątek, 13 grudnia 2019, 13:51

W Polsce nie ma takiego powiedzenia :P I nie wasz Orzeł, tylko nasz :P

Hektor
piątek, 13 grudnia 2019, 15:43

Akurat jest takie powiedzenie na Śląsku.

bc
czwartek, 12 grudnia 2019, 18:27

Przegrzana szafka elektryczna to jednak inny kaliber niż spawanie zbiorników pełnych paliwa.

pdrbosw
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:30

W Polsce mówi się przygadał kocioł garnkowi. A poza tym jak jest artykuł o ORP Orzeł to też się jedzie po MON.

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:05

Panei sża na Orle zapaliła sie tablica rozdzielcza która ugasiła sama załoga i okręt z tego powodu nie stracił mozliwości bojowych bo system jest zdublowany. A w porcie stoi bo posypały sie antyczne rosyjskie systemy pokładowe których nikt nie chce naprawiac ani moderniować.

Lord Godar
czwartek, 12 grudnia 2019, 20:49

Te systemy to czasem nie uległy uszkodzeniu podczas gaszenia pożaru ?

Davien
czwartek, 12 grudnia 2019, 23:26

Nie, pożar dotyczył wyłacznie skrzynki przyłaczeniowej na jednej z tablic i został ugaszony siłami załogi. Nie było zadnego gaszenia srodkami z zewnatrz.

-CB-
czwartek, 12 grudnia 2019, 15:01

Sama z siebie się nie zapaliła, tylko przez fuszerkę stoczniowców z SMW. Tę drugą część zdania pominę już milczeniem.

RK53
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:45

myślisz że na Orle to też piecyk na węgiel dymił

GB
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:25

To też rosyjską technika

rED
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:15

Ta... bo Orzeł dymił jak opalany oponami Kuzniecow.

Cezar
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:23

Rosyjska flota kojarzy mi sie z klęską pod Cuszima, marynarzami z Kronsztadu topionymi przez Trockiego pod lodem, pancernikiem Marat zatopionym jedną niemiecką bombą, i tragedią marynarzy Kurska, ktora nie dala rady przerwać urlopu pulkownika prezydenta.

nie żebym kochał Ruskich
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:19

Marat został uszkodzony 2 bombami, a nie jedną. Dodaję, że każda z tych bomb ważyła 1 tonę. Okręt nie został zatopiony, tylko osiadł na dnie, Następnie dalej walczył w obronie Leningradu, jako "stacjonarna" platforma artyleryjska. Wycofano go ze służby w 1953 r. Jak coś piszesz, to niech to jest zgodne z prawdą. Warto czasami sprawdzić źródła.

ZZZZ
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:07

Pewnie się im spirytus zapalił podczas spawania. A poza tym to dramat, to jedyny rosyjski lotniskowiec. Jeśli pożar go strawi to Rosja będzie mieć tyle lotniskowców co Czechy czy Austria.

zeus89
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:39

i Polska :)

czwartek, 12 grudnia 2019, 14:48

Zgadza się , my jako mocarstwo oceaniczne , porównywalne z Rosja i jej aspiracjami do pływania np. aż do Syrii , mamy aktualnie tyle samo sprawnych lotniskowców co "malutka" Rosja!!! "Doskonałe" odniesienie!!

zeus89
czwartek, 12 grudnia 2019, 21:02

Nie nie uważam, że musimy mieć lotniskowiec. Tylko autor komentarza śmieje się, że Rosja będzie miała tyle co Czechy i Austria bo wiesz oni nie mają dostępu do morza ;) ale jakby mieli tak jak Polska to wychodzi, że musieliby mieć a my nie mamy przecież :)

dropik
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:01

pan Smok wyzionął ducha . Oby nikt nie reanimował. za chwilę Rosja zostanie bez lotniskowców , a chiny zaczną budować lotniskowiec bojowy.

piątek, 13 grudnia 2019, 15:29

smok to raczej ogniem zionie niż dymem.

GB
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:50

Nie, niech go remontują w nieskończoność i topią w nim pieniądze, za które mogliby kupić coś przydatnego. Poza tym jak go dalej będą remontować to jeszcze będzie zabawnie.

pdrbosw
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:59

Może wykupili autocasco i kasę z ubezpieczenia chcą wyciągnąć?

mc.
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:58

Mniejszy wstyd by był gdyby go zezłomowali.

123
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:46

Kuzniecow jest dobrze ubezpieczony. Ruskie specjalnie podpalili, zeby pozbyc sie zlomu, zaoszczedzic kosztow i uzyskac zywa gotowizne.

Jacek
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:41

Fajnie byłoby gdyby Rosja miała co najmniej 5 takich lotniskowców. Wtedy moglibyśmy mieć jedną dywizję mniej.

rED
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:50

Tak to byłoby piękne.

CdM
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:35

Dziś już mowa o 600 m2.

R
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:29

Pocieli by go juz na zyletki, po co on jest im potrzebny.

GB
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:51

Żebyśmy mogli się pośmiać.

asad
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:26

A taki był ładny, rosyjski.

Łowca
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:23

Teraz to już na pewno pójdzie na żyletki.

Filut
czwartek, 12 grudnia 2019, 14:56

Nie nie i jeszcze raz nie!! MUSZA go mieć, to taka piękna lokata kapitału!! Taka pojemna skarbonka bez dna. Nigdy nie zabraknie w niej miejsca, żeby jeszcze jakieś miliony rubli "do niej" wrzucić !!! MUSZA go utrzymać , za wszelką cenę!!! Wspierajmy ich w tym dążeniu. W tym marzeniu , że jeszcze kiedyś wypłynie!

FJK
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:19

Ten okręt to prawdziwy worek bez dna. Mam nadzieje że Rosjanie zrobią wszystko by po pożarze wyremontować go do stanu przed pożarem dzięki czemu będzie mógł trafić do właściwego remontu. Oby nie szczędzili przy tym rubelków, sen o morskiej potędze ma swoja cenę!

tyu
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:19

Rosjanie testują nowe systemy uzbrojenia. Pożar na pokładzie generuje dodatkowy dym zwiększając możliwości okrętu w zakresie kopcenia co bezpośrednio przekłada się na jego główną siłę - stawianie zasłon dymnych. Amerykanie nie mają szans.

Smuteczek
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:28

Dobre :)

bender
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:09

A więc jednak niesamowitych przygód Kuzniecowa ciąg dalszy. Fantastycznie. Martwiłem się, że pójdą po rozum do głowy, ale na szczęście nie, dalej będą topić pieniądze w tej krypie. Bardzo się cieszę, moje ukłony dla panu Szojgu i z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg epopei dorównującej poziomem humoru przygodom gangu Olsena :-D

Ethan
czwartek, 12 grudnia 2019, 11:00

To nie jest pożar. On idzie cała naprzód.

ostatni sprawiedliwy
czwartek, 12 grudnia 2019, 10:53

Nie trzeba rakiet przeciwokrętowych. Rosjanie sami zatopią Kuzniecowa, czy to w stoczni czy na morzu.

Jacek
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:01

Nie darzą rady. Jak widzisz mimo starań wciąż im się to nie udaje.

GB
czwartek, 12 grudnia 2019, 12:54

W jednym z rejsów maszyny mu padły i o mało nie staranował jednej z wysp Malty. W innym rejsie z tego samego powodu miał na celowniku Szkocję...

Oszołom
czwartek, 12 grudnia 2019, 13:19

To byl atak pozorowany na lotniskowiec uss navy albo op brytyjski

Tweets Defence24