Wspólne ćwiczenia morskie Rosji i Egiptu na Morzu Czarnym

11 października 2020, 13:34
1111px-Ambassador_MK_III_Fast_Missile_Craft_-_Egyptian_Navy
Fot. AHMED XIV, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

Rosyjska oraz egipska flota mają po raz pierwszy w historii przeprowadzić połączone ćwiczenia morsko-powietrzne na Morzu Czarnym. Delegacja sił zbrojnych Egiptu ustalała niedawno szczegóły manewrów wspólnie z Rosjanami.

Egipt ma pod koniec 2020 r. włączyć się do rosyjskich manewrów morskich rozgrywanych na Morzu Czarnym. Taką informację podała rosyjska agencja informacyjna TASS. Co więcej, przygotowaniu wspólnych ćwiczeń była dedykowana niedawna trzydniowa konferencja w Noworosyjsku. Uczestniczyły w niej delegacje flot obu państw. W jej ramach miano ustalać szczegóły manewrów określonych, jako „Most Przyjaźni 2020”.

Założenia mówią o udziale jednostek pływających oraz samolotów bojowych. Rosjanie i Egipcjanie mają przy tym wypracowywać najlepsze rozwiązania z zakresu obrony szlaków morskich, przed jak to wskazano, różnymi typami zagrożeń. Testowane będą różne scenariusze, w tym te obejmujące użycie grup abordażowych do przeszukiwania podejrzanych jednostek pływających. Manewry mają objąć również strzelania, prowadzone z wysoce zróżnicowanej gamy uzbrojenia – pociski rakietowe, artyleria, etc. Zakładając wszelkie możliwe próby ataku na okręty na współczesnym polu walki. Obie floty mają przetestować możliwości utrzymywania dowodzenia, kontroli i komunikacji pomiędzy sobą w warunkach połączonych działań.

„Most Przyjaźni 2020”, oprócz sfery bilateralnych polityczno-wojskowych relacji pomiędzy Moskwą i Kairem ma również wymiar turecki. Przede wszystkim jednostki egipskie, zmierzające na ćwiczenia na Morzu Czarnym będą musiały przejść przez Cieśninę Bosfor. Tym samym, będzie to samo w sobie specyficznym pokazem siły morskiej Egiptu względem władz Turcji, które od 2013 r. znajdują się we wrogim położeniu. Co więcej, sygnał o ćwiczeniu wspólnej obrony szlaków żeglugowych przez Rosjan i Egipcjan jest ewidentnie powiązany z niedawnymi tureckimi zapowiedziami względem planów strategicznych obejmujących Libię oraz szerzej Morze Śródziemne.

Zauważa się, że będzie to pierwszy tego rodzaju pobyt roboczy na Morzu Czarny, w ramach wspólnych ćwiczeń z Rosją, sił morskich Egiptu. Jednakże, trzeba przypomnieć, że w 2019 r. odbyły się wspólne egipsko-rosyjskie ćwiczenia obrony przeciwlotniczej o kryptonimie „Strzała Przyjaźni -2019”. Wówczas, na egipskim terytorium wojskowi z obu państw zapoznawali się z możliwościami całej gamy systemów opl  Buk-M2E, Tor-M2E, S-125 "Peczora", Kub Igła-S, Szyłka-M4, itp. W 2021 r. planowane są analogiczne ćwiczenia jednostek opl z obu państw, ale tym razem to Egipcjanie mają polecieć do Rosji.

Należy jednak podkreślić, że Egipt w żadnym razie nie zamierza się w pewnym sensie "ograniczać" do współpracy wojskowej z Rosjanami. Przykładem otwartości na inne państwa jest chociażby fakt, że obecnie na Morzu Śródziemnym okręt egipski - fregata Toushka ćwiczy wspólnie z hiszpańską jednostką - fregatą Reina Sofia. 

(JR)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
Obywatel
poniedziałek, 12 października 2020, 14:20

Swoją drogą ten okręt całkiem rozsądnie się prezentuje. W sensie mógłby wspierać obronę naszego wybrzeża. Spory potencjał. Ciekawy zbiór efektorów. Nie duża platforma. Jakby zamiast Harpoonów miał RBSy mógłby tez razić z innych kierunków cele lądowe. Ma minimalną obronę przeciw rakietową. Oczywiście obecnie mam inne ważniejsze priorytety. Bardzo kuleje dużo innych obszarów.

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 18:23

Mówisz o fregacie Toshka?? Przeciez to zwykła OHP, nawet nie modernizowana. A okręt ze zdjęcia to Ambassador III, taki odpowiednik naszych Orkanów.

Obywatel
poniedziałek, 12 października 2020, 21:37

Te Ambassadory III mam na myśli oczywiście nie OHP. Powiedzmy, że Orkany (a właściwie podobna rola) tylko większe (prawie 2x większa wyporność) i z dużo większymi możliwościami samoobrony przed środkami napadu powietrznego - w szczególności przeciw okrętowymi pociskami manewrującymi. Po prostu ciekawa koncepcja. Oczywiście wszystko zależy od tego co jeszcze było by lub może kiedyś w końcu będzie w naszej flocie. Szkoda, że to to tylko bajanie. Tak jak wspomniałem - mamy na razie ważniejsze zakupy.

Gracz
poniedziałek, 12 października 2020, 12:59

Sułtana wpycha kraje bliskiego wschodu w objęcia Cara.

dim
poniedziałek, 12 października 2020, 08:11

Plus stałe (coroczne) manewry "Meduza", lotnicze i marynarki wojennej, wespół z Grekami. Pamiętam, niedawno jeden owych z dwóch niedoszłych, rosyjskich śmigłowcowców, był przy Rodos. Wydaje mi się, ze ostatnio działo się to jednocześnie (równolegle) z trwającymi obok lotniczymi ćwiczeniami Grecko - Emirackimi. A Egipt ratyfikował właśnie umowę graniczną z Grecją, jasne że przekreślającą roszczenia tureckie.

Gort
poniedziałek, 12 października 2020, 01:20

Czyli będą testować metody zwalczania fregat FREEM, wybranych na następcę FREGAT OHP w US Navy.

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 18:26

Raczej tureckich OHP i MEKO 200 oraz korwet Heybeliada.

Boczek
poniedziałek, 12 października 2020, 11:36

Tak i własną Egipcjan.

Niuniu
niedziela, 11 października 2020, 22:49

Rojanie chcą sprzedać Egiptowi swe morskie wynalazki. Tak samo jak OPL. To też demonstracja polityczna pokazująca, że sankcje to tylko tzw. "zachód". Ciekawe będzie, czy egipskie okręty zawiną do portów Krymu. To by była duża niespodzianka i niewątpliwy sukces Rosji.

Jastrzębiec
niedziela, 11 października 2020, 20:26

Od zawsze wiedziałem że Egipt jest sojusznikiem USA, że wspierają ich Amerykanie wiedzą i techniką, a tu czytam że to Rosja ćwiczy z Egiptem wspólne działanie! Co się dzieje w śródziemnomorskim świecie?

sfdsfsdfgdsgfd
poniedziałek, 12 października 2020, 09:31

Erbakan, próbował zaatakować wszystkich dookoła, więc trudno się dziwić, że wszyscy się przeciw niemu porozumieli. Nawet Iran wysyła sygnały, że jest zaniepokojony polityką Erbakana.

Torpedowiec
poniedziałek, 12 października 2020, 00:24

W BALTOPSie też kiedyś uczestniczyła Rosja nim Putin nie rzucił rękawicy Zachodowi

Fanklub Daviena
poniedziałek, 12 października 2020, 10:24

A to "rzucenie rękawicy Zachodowi" polegało na braku zgody na "Niepodległą Syberię" i "jej" banknoty zamówione przez Clintona w Szwajcarii poszły na przemiał... :D

Wania
poniedziałek, 12 października 2020, 21:13

Niepodległą Syberię zrobią wam Chiny. Już tam są i wycinają lasy. Lasy jadą do Chin jako spłata kredytu na ochronę środowiska. Czyli w Rosji stabilnie.

dsfwef
niedziela, 11 października 2020, 19:56

Dobre. Wszystko przeciwko Turcji ? Tak mi się zdaje.

o jej
niedziela, 11 października 2020, 19:11

A co, jak potem Turcja nie pozwoli wrócić do Egiptu?

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 01:07

I zerwie układ z Montreaux, czego boi sie jak ognia?:)) Az takim... Erdogan nie jest:)

Kuba Ptrilcka z Pardubic
niedziela, 11 października 2020, 18:58

Warto przypomnieć, że po II wojnie światowej Rosja stoczyła tylko jedną bitwę morską i to właśnie na Morzu Czerwonym. Sromotna przegrana z Erytrejczykami spowodowała opuszczenie przez Rosjan archipelagu Dahlak. Natomiast do tej pory pojawiają się (i to chyba nie w formie żartu) głosy, że to co się nie udało z Erytrejczykami uda się rosyjskim matrosom z... Amerykanami!

hev
niedziela, 11 października 2020, 22:38

A co tam robili ruskie???

Kuba Ptrlicka z Pradubic
poniedziałek, 12 października 2020, 10:31

Wspierali Etiopię w wojnie z Erytrea, mieli na Dahlak bazę i placówkę wywiadowczą, ale opuścili ja prawie w takim popłochu jak Tartus w obawie przed Tomahawkami. Pośrednio, na skutek nieudolności Rosjan poszkodowani zostali Polacy z m/s Bolesław Krzywousty, uprowadzeni przez Erytrejczykow

Murf fanem Polski
niedziela, 11 października 2020, 18:14

Egipt jest zły na Turcję z powodu roszczeń Turków do wschodnich stref ekonomicznego wykluczenia Morza Śródziemnego. Tak samo jest z Izraelem, Grecją, Cyprem i wszystkimi innymi.

Milutki
poniedziałek, 12 października 2020, 08:53

Nie Egipt jest zły a tamtejszy dyktator Sisi jest zły którego władza pochodzi z siły i zamachu stanu, on widzi w Turcji zagrożenie że Turcja wesprze naród Egipski w powstaniu przeciwko niemu. Sisi kupuje broń od Rosji, USA, Europy aby zjednać sobie te państwa , w tym samym czasie miliony Egipcjan żyje poniżej progu ubóstwa i pod butem dyktatora. Sisi i inni dyktatorzy są w stanie zagrać na nosie Turcji na różne sposoby ale to nie Turcja na tym cierpi, to arabskie społeczeństwa na tym cierpią, to ich nędza jest powiększana, w Egipcie, Libii, Jemenie , Syrii, nawet w krajach Zatoki Perskiej ludzie muszą żyć jako poddani despotom, w stagnacji, bez wolności

Jabadabadu
niedziela, 11 października 2020, 16:29

Ktoś przystawia Erdoganowi pięść do nosa - na razie do powąchania.

Tweets Defence24