Chińsko-rosyjska baza powstanie w Afryce?

30 stycznia 2020, 14:51
1280px-Aircraft_Carrier_Liaoning_CV-16
Fot. Baycrest/CC BY-SA 2.5

Chińska Republika Ludowa (ChRL) i Federacja Rosyjska rozważają budowę baz w Afryce. Chiny biorą pod uwagę nowy port w Senegalu, a Rosja jako lokalizację akceptuje Berberę w separatystycznym regionie Somalilandu.

Według wojskowych i cywilów z Amerykańskiego Departamentu Obrony są to bardzo prawdopodobne do realizacji scenariusze. Potwierdzają to również  ogólne wypowiedzi polityków  obu zainteresowanych stron.

Jak pisze IHS Jane's, głównodowodzący AFRICOM przygotował już w tej sprawie specjalny raport dla komisji senackiej w związku z chęcią wycofania części Sił Zbrojnych USA z  obszarów Afryki Zachodniej. Amerykańscy dyplomaci ostrzegają, że działania Rosji i Chin w Afryce szkodzą interesom USA, Zachodowi i poszczególnym krajom tego kontynentu.

ChRL chce zbudować nowy port pod pretekstem pomocy marynarce wojennej Senegalu. Byłaby to więc doskonała okazja do zainstalowania w oparciu o niego nowej i zarazem bardzo potrzebnej Chinom bazy wojskowej. Chiny od dawna cierpliwie budują swoje wpływy w Afryce.

Mają już bazę w Dżibuti, a Pekin usilnie chce zintensyfikować współpracę militarną  m.in. z Sudanem, Etiopią, Erytreią, Somalią, Kenią i Tanzanią. Te projekty mają umocnić nie tylko polityczno-gospodarczą, ale i militarną obecność Chin w Afryce.

Z kolei dla Moskwy Afryka to kolejny po Europie i Bliskim Wschodzie obszar konfrontacji z Zachodem. Co również istotne Rosjanie są tu nadal pozytywnie spostrzegani. Jak na razie operują na Czarnym Lądzie  najemnicy i wojskowi doradcy z Rosji, ale istnieje duże zainteresowanie założeniem baz w strategicznych rejonach, np. w tzw. Rogu Afryki.

W Angoli rosyjska armia  może korzystać z wybranych lotnisk lub ma dostęp do portów. Negocjowano też  warunki dostępu do bazy Sidi Barrani oraz otwarcia bazy w Sudanie. Natomiast sama lokalizacja bazy w Berbere  prawdopodobnie uwarunkowana jest uznaniem przez ten kraj niezależność Somalilandu od Somalii. Ale korzyści są olbrzymie, bowiem Moskwa miałaby zapewnioną kontrolę żeglugi Morzem Czerwonym między Morzem Śródziemnym a Morzem Arabskim. A to byłoby nie do zaakceptowania zarówno dla Amerykanów, jak i również dla Chin.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
hym108
piątek, 31 stycznia 2020, 19:00

ponoc amerykanie maja ok 600 baz na calym swiecie. czy to prawda? moze jakas anliza nad przyczna i powstawaniem/?

Hobbysta
piątek, 31 stycznia 2020, 17:09

To raczej bazy chińska i rosyjska a nie chińsko-rosyjska

January
piątek, 31 stycznia 2020, 16:53

Czy tylko USA może mieć bazy wojskowe rozsiane po całym świecie.

Adam S.
piątek, 31 stycznia 2020, 08:37

To jest Rosja: nie dosyć że tworzą bazę, to u kolejnych separatystów, którym dostarczają "ochronę". Oczywiście w zamian za bezpłatne i wieczyste prawo użytkowania bazy. Jeśli tylko pojawia się okazja kolejnej destabilizacji w regionie, Rosja już tam jest.

somen
piątek, 31 stycznia 2020, 16:15

A dlaczego amerykanom wolno destabilizowac świat, a Rosji nie wolno załozyć bazy w uzgodnieniu z danym państwem.

Davien
sobota, 1 lutego 2020, 20:50

Doprawdy?? Bo jak na razie to raczej Rosja destabilizuje co tylko może i skad jej jeszcze nie wykopali.

Emd
piątek, 31 stycznia 2020, 22:01

A z ktorym z wielkich bratow wolalbys sie dogadac? Czytaj w ktorym spośród krajow wolalbys życ?

F35 pilot
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:04

A Amerykanie nic. Siedzą i nic nie robią. Chiny wybudowali również trasy kolejowe w Kenii i naprawdę wchodzą tam i już tam są a Amerykanie i Europa Zachodnia i NATO śpi. Obudźcie się bo za kilka lat ,za dziesięć lat będziemy w .....

Zliczacz
piątek, 31 stycznia 2020, 17:28

Gdyby USA nic nie robiły, to nie byłoby wojen w Jugosławii, Ukrainie, Afganistanie, Gruzji, Czeczeni, Iraku, Syrii, Libii itp. Niestety, ale na nieszczęście świata USA nie są bezczynne.

Tom
czwartek, 6 lutego 2020, 18:50

I taka prawda

Davien
sobota, 1 lutego 2020, 20:51

No popatrz ale wiesz ze za te wojny to akurat odpowiada głównei Rosja poza Irakiem , bo nawet w Libii teraz mieszają:)

Chomik
sobota, 1 lutego 2020, 00:42

Jugosławii, Ukrainie, Afganistanie, Gruzji, Czeczenii, Syrii? To tak na serio?

Fanklub Daviena
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:46

Baza w Afryce umożliwiłaby Rosjanom tankowanie Tu-95, Tu-142 i innych maszyn OGROMNIE zwiększając możliwości patrolowe na Oceanie Indyjskim, Południowym Pacyfiku a nawet Południowym Atlantyku, a to oczywiście w US Navy wywołuje histerię. Ba, przy bazowaniu tam latających cystern, Ocean Indyjski, Południowy Pacyfik stałyby się dostępne nawet dla takich maszyn jak Tu-22, Su-35 a nawet MiG-31 i Su-35 startujących z Rosji, gdyby Iran przepuścił je przez swoje terytorium! Teraz taką rolę pełni baza w Wietnamie (nie uległ wściekłym naciskom USA by pozbyć się Rosjan), ale jedna baza tankowania latających cystern to mało.

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 02:35

Funku pomarzyc dobra rzecz ale ta baza w razie jakiegos konfliktu z USa uległaby błyskawicznie unicestwieniu. ajuzpomysł z wysyłaniem MiG-31 nad Ocean Indyjski....

R
piątek, 31 stycznia 2020, 10:40

Unicestwieniu to co najwyzej ulegnie twoje przyczepa.

inż.
piątek, 31 stycznia 2020, 10:34

Wstukaj w Google "MiG-31BM refueling" to może zmienisz swoją opinię.

Davien
sobota, 1 lutego 2020, 20:52

Panei "inz" a co ma szukac na Oceanie Indyjskim samolot niezdolny do walki z mysliwcami czy okretami przeciwnika?? Ech myslicie w ogóle ...

Pirat
piątek, 31 stycznia 2020, 00:23

Te bazy będą odizolowane, odkryte i łatwe cele dla NATO. Trochę jak niemieckie kolonie podczas IWŚ.

lotniskowce to białe słonie oceanów
piątek, 31 stycznia 2020, 12:54

Co z tego? USA może sobie zniszczyć taką bazę, ale operujące z nich maszyny cały czas będą namierzać amerykańskie lotniskowce i okręty podwodne. W parę minut po ataku na bazę czy na rosyjskie patrolowce, zostaną zniszczone amerykańskie okręty. I oczywiście amerykańskie bazy również. Jedyną obroną zgrupowania lotniskowca jest ukrywanie swojego położenia. Jak jest znane, to mimo całej opl ugrupowanie lotniskowca jest skazane na zatopienie.

Davien
sobota, 1 lutego 2020, 20:55

A niby co je zniszczy? Bo chyba nie mówisz o antycznych Ch-22 z Tu-22M3 czy wycofywanych z sił FR Granitach?? Aha jak sadzisz ile takei wielkie, powolne maszyny jak Tu-95 czy Tu-142 przezyja w starciu z F-18ASH czy F-35C?

Arabska wiosna w Polsce
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:59

Ale sobie wybrali płytki port a pglebiarki brak Berbera nie kontroluje morza czerwonego to nie Dżibuti

Xd
czwartek, 30 stycznia 2020, 17:48

Co znaczy konfrontacji z zachodem czy to że tylko państwa tzw zachodnie mają prawo prowadzić jakiekolwiek interesy w afryce i to takie jak do tej pory

FR technologiczne imperium
czwartek, 30 stycznia 2020, 17:43

Im bardziej Rosja wkręca się w imperialne zabawy tym bardziej zaciska sobie pętlę . Bo takie zabawy kosztują a Rosja ekonomią nie stoi , ale to nie mój problem tylko zwykłych Rosjan , których pensje stoją w miejscu ale w końcu na czyimś garbie trzeba imperium budować

Adam S.
piątek, 31 stycznia 2020, 08:55

Niestety, wszystko zależy od wielkości sprzedaży węglowodorów z rosyjskich azjatyckich kolonii. Rozwiązaniem docelowym jest rozpad rosyjskiego imperium kolonialnego. Jeśli Kanada może żyć bez Londynu, to i Syberia może żyć bez Moskwy.

Hjkk
piątek, 31 stycznia 2020, 17:05

Chyba zapomniałeś, że Kanada i USA to ziemie Indian umieszczonych w rezerwatach

Adam S.
sobota, 1 lutego 2020, 01:11

Nikt nie neguje zbrodni kolonializmu z XIX wieku i wcześniejszych. Tylko od tych czasów świat się zmienił, kolonializm został potępiony i skończył się najpóźniej w latach 60-tych. Tylko że nie w Rosji. Rosja wciąż jest XIX-wiecznym imperium. I czas, żeby to się zmieniło.

odkłamiacz
sobota, 1 lutego 2020, 12:33

Skończył się w latach 60-tych? Tzn. że USA oddały Hawaje zagrabione w 1958 Hawajczykom? A może przestały, zgodnie z wyrokiem Trybunału ONZ z 2019, okupować Diego Garcia? I Kubę? I Irak? I... itd?

Davien
sobota, 1 lutego 2020, 20:58

Panie zakłamywacz, wyrok ONZ nie dotyczył USA w najmniejszym stopniu ale WB , Hawaje same chciały zostac stanem USA ,nawet było tam normalne referendum, nei jak na okupowanycm przez was Krymie, w iraku sa na podstawie umowy miedzyrzadowej która ciągle obowiazuje. A teraz wyjasnij co rosyjskie wojska robia na Krymie, w Doniecku i Ługańsku okupując ziemie Ukrainy,co robia w Gruzji(Osetia i Abchazja) czy w Mołdawi( naddniestrze).

nie pleć bzdur
piątek, 31 stycznia 2020, 12:57

Jak się żyje bez Moskwy, za to z Waszyngtonem, to poznali już Gruzini i Ukraińcy - najbogatsze republiki Sowietów, z PKB/osobę wyższym niż Rosja. A jak się mają teraz? Dlatego nie ma naśladowców i opłacana przez CIA "demokratyczna" opozycja zdobywa jakieś promile w wyborach.

Wania
sobota, 1 lutego 2020, 07:14

No tak. Wojna, którą ciągle podsyca Rosja nie destabilizuje i nie wykańcza Ukrainy. Obecnie wynagrodzenie minimalne na Ukrainie jest wyższe niż w Rosji. Jak się wychodzi na zależności od Rosji widać było po RFN i NRD. Polska teraz też jest tego przykładem. PKB na mieszkańca w 1989 r. w Rosji było dwa razy większe niż w Polsce, teraz jest odwrotnie. Płaca średnia teraz: Polska 42 900 rubli, Rosja 12 130 rubli. Choć na prowincji Rosji to jest połowę tej kwoty.

Adam S.
sobota, 1 lutego 2020, 01:14

Ale z i w Gruzji na Ukrainie przez dwadzieścia parę lat rządziła opcja prorosyjska. Do dziś wpływy Moskwy wciąż są tam ogromne. Ukraina przez ostatnie 30 lat kupiła w Rosji gaz za 300 miliardów dolarów - którego, jak dziś widać, wcale nie potrzebowała. Oto, gdzie podział się ukraiński PKB: w Rosji.

inż.
piątek, 31 stycznia 2020, 10:36

Ale na Syberii 90% żyjących to etniczni Rosjanie. Dlaczego mieliby odłączać się od macierzy?

Adam S.
piątek, 31 stycznia 2020, 15:56

Po pierwsze - wcale nie, bo odsetek ludności miejscowych narodów jest znacznie większy, po drugie - w Kanadzie 90% to etniczni Brytyjczycy, Irlandczycy i potomkowie innych Europejczyków. Dlaczego mieliby odłączać się od macierzy?? A jednak się odłączyli. Dlaczego wszystkie bogactwa Syberii wykorzystywane są w interesie Moskwy, a nie ludności Syberii (choćby i rosyjskojęzycznej)? Przecież Kanadyjczycy i mieszkańcy USA są angielskojęzyczni - czy to daje Londynowi jakieś prawa? Syberia mogłaby być bogatym krajem. Tymczasem bogata jest tylko Moskwa, a i to nie cała. Te miliardy, które idą na rosyjskie zbrojenia, wcale nie są "rosyjskie" - to wynik rabunkowej kolonialnej polityki rodem z XIX wieku. Dlaczego to nikogo nie obchodzi, szczególnie w "nowoczesnych" zachodnich demokracjach?

Yugol
piątek, 31 stycznia 2020, 07:17

Nie ma to jak puszyć się cudzymi piórkami nie mając świadomości że jesteśmy tylko małym trybikiem gigantycznego mechanizmu i jeśli nas nie podsmarują .....

elea
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:02

Boże ,człowieku moja pensja w Najjaśniejszej też jest mizerna a rachunki życia nad Wisłą mnie mordują. Jeśli jesteś biznesmenem to wiedz ,że Polacy też ciężko pracują i nic z tego nie mają a też muszą coś jeść i się ubrać. Jeśli tobie jest tak tu wspaniale to gratuluję ale nie wszystkim jest dobrze w Twoim raju.

FR technologiczne imperium
piątek, 31 stycznia 2020, 08:31

Pojedź sobie na granicę Polsko-rosyjska i wejdź do pierwszej lepszej biedronki , połowa kupujących gada po rosyjsku , podobno u nas taniej i lepsza jakość a przypomnę że Królewiec to jeden z bogatszych rejonów Rosji . Ps co to znaczy "W moim" kraju? Jak już to w naszym , chyba że nie czujesz się Polakiem ale w takiej sytuacji nie wypowiadaj się jak byś się nim czuł.

Kuba
piątek, 31 stycznia 2020, 12:14

Co do zamożności mieszkańców Królewca zgadzam się. Kilka lat temu odwiedziłem przejście graniczne w okolicy Braniewa i widok był taki - Polacy w starych passatach a Rosjanie w nowych pięknych SUV'ach. Drogę im wybudowaliśmy do Gdańska więc jeździli sobie dolary wydawać w trójmiejskich galeriach. Nie wiem jak jest teraz ale pewnie podobnie.

inż.
piątek, 31 stycznia 2020, 10:40

W Polsce żywność w marketach to trucizna. W zasadzie nic nie spełnia norm żywnościowych. Począwszy od mięsa do kasz. W skutek tego średnia długość życia w Polsce maleje m.in. poprzez wzrost zachorowalności na raka. Natomiast po wprowadzeniu całkowitego zakazu uprawy i importu żywności GMO do Federacji Rosyjskiej następuje u naszych sąsiadów wzrost długości życia i spadek zachorowalności na nowotwory. Takie są dane. Nas Polaków trują, również ciebie bracie.

Niuniu
czwartek, 30 stycznia 2020, 17:15

"głównodowodzący AFRICOM przygotował już w tej sprawie specjalny raport dla komisji senackiej w związku z chęcią wycofania części Sił Zbrojnych USA z obszarów Afryki Zachodniej" to w zasadzie cały kontekst artykułu i problemu. Poblemu tych amerykańskich wojskowych którzy stracą intratne stanowiska jeśli USA zmniejszy swą obecność w Afryce. Nie ma to jak znalezienie zagrożenia dla "demokracji" i tu dyżurnym jest zła i agresywna Rosja i oczywiście Chiny. Rosja ogranicza wydatki na obronność. tnie programy budowy nowych broni, zmniejsza zamówienia na nowe okręty itp. Od lat piszę się o lada chwila powstających nowych rosyjskich bazach. A to na Kubie, Wenezueli, Wietnamie, Cyprze, Sudanie, Republice Środkowo Afrykańskiej itp. A prawda jest tak, że wszystkie te pogłoski zostały tylko pogłoskami. Rosja nie ma na to kasy i mieć nie będzie. Co innego Chiny ale Chiny mają jak na razie tylko jedną taką zamorską bazę właśnie w Dżibuti. USA posiada obecnie bazy wojskowe w ponad 80 krajach na całym świecie. Do tego część z nich znajduje się w krajach które się na to nie zgadzają - tylko amerykanie nie chcą się stamtąd wynieść. Liczba amerykańskich baz i amerykańskiej wojskowej obecności poza granicami USA stale się zwiększa. I tym jakoś def24 się zupełnie nie przejmuje. A powinno choćby z powodu pomysłów Trumpa aby koszty amerykańskiej okupacji ponosiły inne kraje w tym NATO czyli też Polska. Ostatnio wpadł na pomysł aby NATO zaczęło finansować amerykańską obecność na Bliskim Wschodzie. Te proponowane 50 mld dolarów dla nowego Państwa Palestyny też ma dać "społeczność międzynarodowa" a nie USA i Izrael.

roko
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:05

Dzięki za informację, bo od tej propagandy co nam na co dzień wciskają a którą łykają Polacy to już całkiem zwariować można. Nic tylko rosyjskie imperium zła i ukochana Ameryka.

EUropa
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:45

Bardzo dobry komentarz, ale 90% zaraz skrytykuje! Milosc do USA jest w PL niestety slepa a demonizowanie Rosji przybralo absurdalne rozmiary i formy!

Michnik
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:24

Jak widać era kolonializmu się nie skończyła, co najwyżej zmieniają się tylko jej główni gracze.

Yugol
piątek, 31 stycznia 2020, 07:20

Forma kolonializmu też się zmieniła odczuwamy to codziennie

Tweets Defence24