Reklama

Gen. Dębczak: WOT chcą współpracować z polskim przemysłem [Defence24 TV]

30 października 2019, 15:36

Gen. bryg. Artur Dębczak, zastępca dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej, w rozmowie z Defence24 TV mówi o współpracy WOT z polskim przemysłem. Zaznacza, że WOT liczą i są nastawione na współdziałanie ze zbrojeniówką.

Gen. bryg. Artur Dębczak podkreśla, że Wojska Obrony Terytorialnej liczą i są nastawione na szeroką współpracę z krajowym przemysłem obronnym. Jako przykłady dotychczasowej, udanej, trzyletniej kooperacji tego rodzaju podaje współpracę z Fabryką Broni w Radomiu, dzięki której żołnierze WOT otrzymali karabinek Grot, a wkrótce na ich wyposażeniu znajdzie się pistolet VIS 100.

Nasze dotychczasowe, trzyletnie doświadczenia, rokują bardzo dobrze. Bardzo dobrze rozwija się współpraca z Fabryką Broni w Radomiu, mamy tu produkty takie jak nasz karabinek Grot, za chwilę będzie pistolet VIS 100.

Gen. bryg. Artur Dębczak, zastępca dowódcy WOT 

Jako inne przykłady rozwijającej się pomyślnie współpracy z krajową zbrojeniówką zastępca dowódcy WOT wskazuje Zakłady Mechaniczne w Tarnowie, które produkują przeznaczony między innymi dla terytorialsów lekki moździerz LMP-2017 kalibru 60 mm.

Gen. Dębczak liczy również na współpracę z innymi podmiotami krajowego sektora przemysłu obronnego, wskazuje przy tym na Mesko i przedsiębiorstwa skupione w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, ale także i te spoza ich grona, oferujące produkty, które wpisują się w zapotrzebowanie formacji.

Zastępca dowódcy WOT powiedział również, że formacja skupia się na zakupach istniejącego sprzętu, ale też współpracuje z producentami w zakresie jego doskonalenia. "Nasza decyzja o pozyskiwaniu sprzętu dla WOT mówi o pozyskiwaniu sprzętu już gotowego, tzw. z półki, nie o prowadzeniu prac badawczo-rozwojowych. Natomiast nie zamyka to oczywiście bram współpracy z podmiotami z Grupy Zbrojeniowej w zakresie doskonalenia produktu. Taki mechanizm zastosowaliśmy w przypadku pozyskiwania modułowej broni strzeleckiej, czyli naszego karabinka Grot. Podpisaliśmy umowę i zobowiązaliśmy się w tej umowie wzajemnie do współpracy nad rozwojem tego karabinka" - stwierdził. 

Dzięki temu, że umowa podpisana przez WOT i producenta tej broni zobowiązuje strony do współpracy nad jej rozwojem, prawdopodobnie już z początkiem nowego roku w ręce terytorialsów i żołnierzy wojsk operacyjnych trafią pierwsze egzemplarze karabinka Grot w kolejnej wersji A2, uwzględniającej wnioski z dotychczasowej eksploatacji tej broni.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
chor. rez.
wtorek, 12 listopada 2019, 17:35

Ha ha służyłem z tym gościem w 1BOT Lębork, powiem tylko jedno dziwie się że jest generałem , leser jakich mało ,był w pionie logistyki. Ta armia to naprawdę już dno

Okręcik
czwartek, 31 października 2019, 10:26

halo, halo co to za współpraca, kupowanie od nich? Czyli ja idąc np do media marku i kupując u nich TV współpracuję z nimi? A jak rząd PO kupił od Niemców Leo2A5 to była kolaboracja? współpraca to by była gdyby zakład przekazał za darmo WOT np 1000 Grotów a ci testowaliby jego użycie i wskazywali co należy poprawiać. A skoro sprzedali, to po prostu usuwają niedoróbki!

hermanaryk
środa, 6 listopada 2019, 19:53

Wiesz, jak długo po zakupie M16 US Army musiała współpracować z Coltem, żeby ten karabinek stał się świetną bronią? Najwyraźniej nie wiesz, skoro piszesz takie rzeczy.

Zbych
środa, 6 listopada 2019, 09:02

Facet opowiada głupoty - WOT chce współpracować. Ma stanowisko generała i robi promocję siebie samego. Co on może powiedzieć?

Derff
poniedziałek, 4 listopada 2019, 20:27

Mnie interesuje rozwiazanie kwrstii amunicji. Czy nasze krajowe wyroby mogą być zasilane zagraniczną amunicją dostarczaną przez sojuszników? lekkie moździerze, Rak, granatniki rewolwerowe i inne. Czy drony uderzeniowe i rozpoznawcze trafią na stan batalionów pichoty?

Gnom
czwartek, 31 października 2019, 12:00

Bredzisz, to normalne kolejne etapy opracowywania broni, o których u nas zapomniano. Jankesi, czy sowieci tak samo tworzą wyrób docelowy. W kolejnych etapach kupują partie próbne, wdrożeniowe, aż do pełnego rozwoju - poziomu wyrobu docelowego. Tak jest nawet z F-35. Tylko u nas ostatnimi laty oczekuje się od przemysłu, ze będzie za własne środki prowadził 100% prac, a wojsko być może kupi gotowe, a lepiej znów wymyśli dialogi i dziwaczne wymagania techniczne. Na to nie stać firm amerykańskich, nie tylko naszych. A jaki efekt - widać.

Okręcik
sobota, 2 listopada 2019, 15:58

bredzę?? Nie na zachodzie opracowuje się własne technologie, nowe rozwiązania i gdy rząd, armia składa zapotrzebowanie oni to już prawie mają składają i dostosowują do potrzeb kontrahenta. U nas MOn zamawia łuk, a oni dopiero wówczas szukają drewna, cięciwy i zastanawiają się jaką to ma mieć wielkość itd. i z czego zrobić strzały.

Fort
poniedziałek, 4 listopada 2019, 15:37

To cofnij się 300 lat w czasie i napraw pierwsza Rzeczpospolita żeby nie straciła niepodległości bo jak narazie to na ostatnie 225 lat nie mieliśmy jej przez 173i to zakładając że większość post prlu można uznać za czas w którym ja mamy, bo jak doliczyć jeszcze 25 lat rozkradania i wyprzedawania wszystkiego przez spadkobierców ostatnich okupantow to wyjdzie na to że zostaje nam już tylko jakieś 25, a ty byś pewnie chciał żebyśmy produkowali statki miedzygwiezdne

rmarcin555
niedziela, 10 listopada 2019, 20:55

@Fort. Wymówki, wymówki, wymówki... Dopóki modelem biznesowym PGŻ będzie sprzedaż dla jedynego klienta będzie bryndza. A co do niepodległości to nie straciła jej jakaś mityczna Rzeczypospolita, tylko ludzie. No i ta mityczna wyprzedaż tych super firm z czasów PRL. Ja rozumiem, że ktoś może być zbyt młody na to aby pamiętać te "cuda" techniki, ale można zawsze poszukać.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama