Reklama

Pistolety VIS idą do WOT i Żelaznej Dywizji

13 września 2019, 15:18
VIS WOT
Szkolenie żołnierzy WOT z obsługi i eksploatacji pistoletów VIS 100 / Fot. DWOT

Rozpoczął się proces wdrażania polskich pistoletów VIS 100 na wyposażenie sił zbrojnych. Sprzęt trafi zarówno do Wojsk Obrony Terytorialnej, jak i do wojsk operacyjnych, przy czym w WL jako pierwsze otrzymają go jednostki 18 Dywizji Zmechanizowanej.

Aby zapewnić właściwą realizację procesu wdrożenia 9 mm pistoletów samopowtarzalnych VIS 100 na wyposażenie sił zbrojnych Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej wspólnie z Fabryką Broni „Łucznik” zorganizowało szkolenie personelu, odpowiedzialnego za eksploatację i użytkowanie pistoletu. Szkoleniem, które prowadzą eksperci Fabryki Broni „Łucznik”, w pierwszym etapie zostanie objętych ponad 120 żołnierzy i pracowników wojska, którzy wkrótce będą odpowiadać za wprowadzenie pistoletów do służby.

Jak podaje ppłk Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Dowództwa WOT szkolenia z budowy i eksploatacji 9 mm pistoletów samopowtarzalnych VIS 100 rozpoczęły się w dniu 10 września br. Szkolenie odbywają się w cyklach jednodniowych, a w sumie, do 8 października br., weźmie w nich udział ponad 120 żołnierzy i pracowników wojska z Wojsk Obrony Terytorialnej, 18 Dywizji Zmechanizowanej oraz Inspektoratu Wsparcia SZ.

Umowa na dostawy dla sił zbrojnych 20 tysięcy pistoletów VIS 100 została podpisana w dniu 4 grudnia 2018 r. Były to pierwsze od kilkunastu lat zakupy tego typu uzbrojenia zrealizowane przez Siły Zbrojne u polskiego producenta. Ppłk Pietrzak zaznacza, że dostawy pierwszych pistoletów do jednostek planowane są przed końcem 2019 roku, a ostatnie partie trafią na wyposażenie sił zbrojnych w 2022 roku.

image
Szkolenie żołnierzy WOT z obsługi i eksploatacji pistoletów VIS 100 / Fot. DWOT

Zakup pistoletów był możliwy dzięki pozytywnej decyzji ministra obrony narodowej, który nakazał wyłonienie nowego modelu pistoletu spełniającego potrzeby żołnierzy Wojska Polskiego. Dzięki tej decyzji możliwe będzie również stopniowe ujednolicanie uzbrojenia indywidualnego z jednoczesnym wycofywaniem z eksploatacji  przestarzałych  pistoletów wojskowych kalibru 9 mm Makarow.

image
Szkolenie żołnierzy WOT z obsługi i eksploatacji pistoletów VIS 100 / Fot. DWOT

 W Wojskach Obrony Terytorialnej szkoleniem ogniowym z wykorzystaniem nowego pistoletu zostaną objęte całe stany osobowe, jednak trafi on na wyposażenie kadry dowódczej oraz żołnierzy pełniących służbę na wybranych stanowiskach.

Pistolet VIS 100 to nowa konstrukcja wyprodukowana w Fabryce Broni Łucznik w Radomiu. Nazwa nawiązuje do pistoletu wz. 35 Vis, produkowanego przez Fabrykę Broni w latach 1936-1939. Liczba 100 jest odniesieniem do wprowadzenia broni w 100. rocznicę odzyskania niepodległości. Pistolet jest wynikiem rozwijanej od 2013 roku konstrukcji PR-RAGUN i stanowi element indywidualnego systemu walki Tytan.

image
Szkolenie żołnierzy WOT z obsługi i eksploatacji pistoletów VIS 100 / Fot. DWOT

Zgodnie  z decyzją 87/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 17 lipca 2018 roku zmieniającą decyzję w sprawie określenia funkcji gestorów i centralnych organów logistycznych sprzętu wojskowego w resorcie obrony narodowej gestorem pistoletów samopowtarzalnych jest Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Reklama
ANTIFA JAWORZNO
sobota, 22 lutego 2020, 11:07

Coś więcej o tym pistolecie można gdzieś znaleźć?

VIS
sobota, 14 września 2019, 03:13

Super, wprowadzać jak najwiecej polskiego sprzętu żeby polskie firmy mogły się dalej rozwijać.

Paweł
piątek, 13 września 2019, 22:26

Brak słów a wojsko zawodowe w jednostkach liniowych dalej z pw - 83 biega

Gucio77
piątek, 13 września 2019, 22:16

Dla mnie pistolet jest tylko jeden TT wz.33 i kamizelka kuloodporna nie pomoże a nie jakieś gadżety

Edek z fabryki kredek.
środa, 18 września 2019, 21:13

dokładnie TAK ,bardzo ładny i skuteczny pistolet i przede wszystkim jest bardzo prostym w obsłudze ii budowie.

poniedziałek, 16 września 2019, 16:07

Tak jakby nie było 9mm para przeznaczonych do przebijania takich kamizelek.

Haha
wtorek, 1 października 2019, 18:53

Bo nie ma. 9x18 moze duzo wiecej niz 9x19

ltp
niedziela, 15 września 2019, 15:36

PW wz.33

Dariusz
piątek, 13 września 2019, 20:58

Pistolety walter p-99 nie spelniaja warunkow wojska?

ibrahim ibn jakub
niedziela, 15 września 2019, 12:24

P99 nie spełniają ŻADNYCH warunków. Ciekawe co się musiało stać, żeby "toto" wygrało przetarg dla Policji. Pękają iglice, albo w ogóle wypadają, tak że użytkownik dowiaduje sie o tym dopiero w momencie chęci oddania strzału. Nie ma JAKIEGOKOLWIEK "bezpiecznika", ani wewnętrznego, ani zewnętrznego. W związku z tym nie można nosić broni z nabojem w komorze, co przecież bardzo znacznie skraca czas oddania strzału, co z kolei ma NIEBAGATELNY wpływ na ochronę życia NORMALNYCH ludzi. Bardzo niecelny. P-64 jest celniejszy. Niecelność p99 wynika stąd, że po każdym oddanym strzale środek ciężkości broni przesuwa się do przodu i do góry, o ok. 1 mm. A więc każdy następny strzał oddawany jest w zupełnie innych uwarunkowaniach mechanicznych pistoletu i daje inny efekt na tarczy. P99 to kompletne DNO . Nie nadaję się on do żadnych służb. No...mogliby nosić listonosze. Bardzo zastanawiającym jest jakież to "parametry" zdecydowały o tym, że kierownictwo KGP wybrało ten chłam w przetargu. No chyba, że "parametry" te były bardzo mocno ukryte, że nawet ja, policjant z 15-letnim stażem instruktora wyszkolenia strzeleckiego , nie byłem ich w stanie odnaleźć.

Haha
wtorek, 1 października 2019, 18:55

A strzelales kiedys z P99 ? Wydaje sie , ze nie. Ja mam orginalny niemiecki wprawdzie jak bron prywatna i jestem bardzo zadowolony. Nigdy nie zawodzi i bardzo ergonomiczny.

Łukasz lukasz
poniedziałek, 16 września 2019, 20:35

Bez przesady. Mercedes to to nie jest ale mogło trafić gorzej, np na Vista 94. Tak na marginesie to p99 jest przystosowany do noszenia z nabojem wprowadzonym do komory ale zabraniają tego przepisy użytkownika uzbrojenia. Ma również kilka bezpieczników ale są to bezpieczniki wewnętrzne, bezobsługowe, np wewnętrzny bezpiecznik iglicy.

maja9222
niedziela, 15 września 2019, 07:40

P99 Walther to jest taki szajs, że szkoda mówić !. Szkoda tylko że Policja, SW i inne służby były zmuszone kupić ten pistolet...a ktoś na tym dobrze zarobił przed laty.

tak myślę
sobota, 14 września 2019, 23:32

Bardziej dla policji

Łukasz lukasz
sobota, 14 września 2019, 18:14

P99 trafiły do służb mundurowych. Siły zbrojne zasiliły swój arsenał tą bronią w minimalnym stopniu. Co ciekawe są służba więzienna użytkowała do 2010 roku p98 MAG, który bardzo przypomina nowego Visa100 o ile nie jest on jego wcześniejszą wersja. I właśnie Magi zostały zastąpione p99. Wielu użytkowników łącznie ze mną chwaliło Maga 98 czego niestety nie można powiedzieć o p99 głównie za sprawą jego usterek, między innymi dzięki pękającym płytkom oporowym zamka czy łuszczącym się szkielecie. Osobiście cieszę się, że wyprodukowano nowy polski pistolet spełniający współczesne standardy. Chciałbym, żeby FB Radom zwróciła się w kierunku rynku cywilnego bo wówczas ta broń ma szansę na rozwój tak jak wiele innych popularnych marek pistoletów. Pozdrawiam.

Obywatel Wschód RP - eks-wotowiec.
sobota, 14 września 2019, 17:15

Witam, chciałem Panu powiedzieć, że żołnierze WOT używają jeszcze pistoletów P-64 które łagodnie mówiąc zagrażają już bezpieczeństwu użytkownika - w niektórych egzemplarzach (a pospolicie to już złom).

Haha
wtorek, 1 października 2019, 18:56

WOT nie powinine byc na 1 miejscu.. najpierw liniowe a potem WOT.

Łukasz lukasz
poniedziałek, 16 września 2019, 20:39

Niestety WOTowcy będą musieli jeszcze poczekać na nowy pistolet. Nie można objąć modernizacja od razu wszystkich rodzajów wojsk. Są priorytety ale wydaje mi się, że to kwestia czasu i doczekacie się nowszego uzbrojenia. Pozdrawiam.

Marek
poniedziałek, 16 września 2019, 16:04

A czego ty oczekujesz po P-64? Przecież ta broń tak samo jak ruski Makarow miała służyć głównie do dyscyplinowania własnych żołnierzy. A, że na razie WOT je ma też trudno się dziwić. Nikt doraźnie nie będzie kupował nietypowego sprzętu, skoro dla wojska przepisową bronią ma być VIS.

Hektor
piątek, 13 września 2019, 19:16

"Dzięki tej decyzji możliwe będzie również stopniowe ujednolicanie uzbrojenia indywidualnego z jednoczesnym wycofywaniem z eksploatacji przestarzałych pistoletów wojskowych kalibru 9 mm Makarow." Z wycofywaniem niezawodnych P-83 Wanad, to należałoby się jeszcze wstrzymać. W pierwszej kolejności Wojsko Polskie powinno się pozbyć pistoletów WIST-94, które okazały się być łagodnie mówiąc "nieco kiepskie".

Gucio77
sobota, 14 września 2019, 13:33

Dobry pistolet to TT-33 , Desert Eagle reszta to policyjne zabawki. P-63 też był zabawką ale w starych "azbestowych" kombinezonach pilotów była ukryta kieszeń na ten pistolet. Ogólnie kiedyś wojsko dokonywało przemyślanych zakupów teraz sztab armii to "gabinet polityczny". Zamawiają z zakładów które nigdzie by nie sprzedały swojego produktu bo nie są konkurencyjne w żaden sposób. Dla głosów wyborców warto wyposażyć armię w broń konstruowaną w myśl zasady "jak mały jaś widzi technikę".

rmarcin555
poniedziałek, 16 września 2019, 17:30

No ciekawe rzeczy opowiadasz. Desert Eagle i TTtka. Nie wiem skąd się biorą takie pomysły. Większość żołnierzy nigdy tego pistoletu nie wyciągnie poza strzelnicą. Nawet tych co biorą udział w walce. A Ty proponujesz pistolet filmowy ważący dwa kilogramy, oraz stary, niecelny rupieć, nie mający bezpiecznika. Sugeruje zapoznać się z programem P320 (MX17).

Jack40
niedziela, 15 września 2019, 13:36

TT to fajna broń ale jak się ją ma w swojej kolekcji ale już na wojnę bym się z nią nie wybrał tak jak z pepeszą czy mosinem owszem postrzelać na strzelnicy już tak .Podczas obalania Czausesku w Rumuni tłum wdarł się do magazynu broni i goście łomami rozwalali skrzynie jeden wyciągnął pepesze z skrzyni chwilkę potrzymał w dłoni patrząc na nią po czym pizgnął ją w kąt i dalej rozwala inne skrzynie aż wreszcie wyciągnął kałacha i wtedy nabrał ich ile się dało i obwiesił ze 6 szt na ramionach Ja nawet teraz mając wybór kałach lub grot wybrał bym się na wojnę z grotem chodz kałacha w domu też mam i nawet go lubię ale to już po mału nie ta epoka ,mam też XDM 9mm i też bym go wolał zamiast TT

Gucio77
poniedziałek, 16 września 2019, 05:16

Ja mówię o realnej wojnie na miarę Syrii a nie "imprezach wojskowych" gdzie po strzelaninie wraca się do ciepłego baraku przebrać w piżamkę i zakonserwować broń.

andrzejto
piątek, 13 września 2019, 18:30

Niektóre ze zdjęć wskazują, że strzelający mają problemy z prawidłowym trzymaniem broni....

sobota, 28 września 2019, 13:52

To prawda. Na zdjęciu powyżej niewłaściwa postawa i trzymanie broni.

marian
sobota, 14 września 2019, 21:44

A które to zdjęcia? Ja widzę tylko jedno zdjęcie.

Ślązak slazak
sobota, 14 września 2019, 18:18

To prawda. Niestety jeżeli żołnierz czy funkcjonariusz samodzielnie nie będzie pogłębiał wiedzy i umiejętności strzeleckich to żadne szkolenie tego za niego nie zrobi. No chyba, że mowa o wojskach specjalnych. Tak więc panie i panowie, wyrabiać pozwolenia bo dla mundurowych dziś to już nie taki problem i organizować strzelnicę. Rybnik pozdrawia!

m p
niedziela, 15 września 2019, 18:16

Ale żołnierze TSW wyrabiają pozwolenia na takich samych zasadach jak cywile, czyli drogie badania, egzaminy, składki itd.

Łukasz lukasz
wtorek, 17 września 2019, 00:09

Myślałem, że żołnierze WOT są traktowani pełnoprawnie. W przypadku funkcjonariusza wystarczy członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim oraz potwierdzenie przeszkolenia zakończonego egzaminem i wpłata 240 zł na konto urzędu miasta. Komenda wydaje pozytywne decyzję admin. A z ciekawości dopytam się w WPA jak jest w przypadku WOT.

m p
wtorek, 17 września 2019, 17:08

W WOT są żołnierze TSW i żołnierze zawodowi. Ci drudzy mogą mieć broń na takich zasadach jak mundurowi. Ci pierwsi niestety jak zwykli cywile.

Ginger
sobota, 14 września 2019, 15:14

Dlatego "nieustannie" ćwiczą ale nie o tym jest artykuł

Fantom
sobota, 14 września 2019, 14:42

Czy nie po to właśnie jest szkolenie? - żeby nauczyć strzelającego prawidłowej obsługi i eksploatacji danej broni? Nie od razu Rzym zbudowano, tak jak i Pan nie od razu robił prawidłowo to co robi teraz.

PRS
piątek, 13 września 2019, 17:57

,,W Wojskach Obrony Terytorialnej szkoleniem ogniowym z wykorzystaniem nowego pistoletu zostaną objęte całe stany osobowe" Jeżeli każdy z nich odda przynajmniej 10 strzałów do tarczy... (dodając 18 DZmech) to potrzeba będzie minimum z 600 tys. szt. amunicji. Ale to pozwoli w szybki sposób przetestować mechanicznie konstrukcję. Było by dobrze gdyby kolejny MON zamówił następną partię paru tys. sztuk zapewne w wersji poprawionej. Ale Wisła i F-35 skasuje wszystko.

przeciwlotnik
sobota, 14 września 2019, 17:59

Przeciez Wisle juz pozamiatali....

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama