DCNS rozpoczął budowę pierwszej korwety dla Egiptu

18 kwietnia 2015, 09:47
Gowind 2500
Model korwety Gowind 2500 - fot. A. Nitka
Reklama
Defence24
Defence24

W należącej do koncernu DCNS stoczni w Lorient rozpoczęto ciecie blach pod budowę pierwszej korwety rakietowej typu Gowind 2500 dla marynarki wojennej Egiptu. Odbiorcy ma zostać ona przekazana latem 2017.

Kontrakt obejmujący budowę czterech jednostek tego typu, o wartości 1 mld euro (cena nie obejmuje uzbrojenia rakietowego) został podpisany w lipcu 2014 r. Pozostałe trzy korwety mają zostać zbudowane w państwowej stoczni w Aleksandrii przy wsparciu technicznym DCNS do 2019 r.

Okręty te będą miały 2600 t wyporności oraz kadłub o wymiarach 102 x 16 m. Osiągać będą prędkość 25 w., zaś ich zasięg wynosić będzie 3700 Mm/15 w. Uzbrojone obejmować będzie wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych MBDA VL MICA (1 x XVI), przeciwokrętowych MBDA Exocet MM 40 Block 3 (2 x IV), armatę Oto Melara Super Rapid kal. 76 mm, dwa zdalnie sterowane stanowiska artyleryjskie małego kalibru, wyrzutnie torped MU90 kal. 324 mm oraz śmigłowiec pokładowy o masie 10 t. Załoga liczyć będzie 65 ludzi.

(AN)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
starszy marynarz
piątek, 24 kwietnia 2015, 08:29

Zdecydowanie wolę informację przekazywane przez Pana AN niż Pana MD. Informacja jest krótka wyczerpująca (dla znawców problemu) i nie zawiera ukrytego promowania producenta.

Janusz
niedziela, 19 kwietnia 2015, 12:19

Nie było mowy o żadnym offsecie, dialogach technicznych i zadowoleniu związków zawodowych. Tylko szybkie dostarczenie super nowoczesnego okrętu.

Janusz
niedziela, 19 kwietnia 2015, 21:17

Dodam, że gdyby doliczyć dyktat związków zawodowych, wymagania offsetu i dialogi techniczne to okręty budowane byłyby 3 razy dłużej, za 3 razy większe pieniądze. W praktyce offset jest ukrytym sposobem dotowania własnych zakładów z Polskich, publicznych pieniędzy. My wam zapłacimy 3 razy więcej, ale 1/3 kwoty przekażecie na wskazane przez nas zakłady i projekty, utrzymacie lub zwiększycie zatrudnienie, dosypiecie trochę pieniędzy związkom zawodowym. Kolejne 1/3 pójdzie na sfinansowanie dialogów technicznych, przejazdy, wycieczki, hotele i konsultacje "ekspertów", ich wynagrodzenia oraz premie przez okres 1-2 lat. Taki jest sposób wyprowadzania publicznych pieniędzy, za zasłoną "olbrzymiej troski" i "dbałości o szczegóły" oraz niezbędnych "konsultacji". Dialogi techniczne i offsety kosztują, na pewno nie tego co sprzedaje. Nie ma tego nigdzie na świecie. Egipt to tylko przykład.

GTS
niedziela, 19 kwietnia 2015, 19:03

i tak się to właśnie robi. Wybieram, wymagam płacę odbieram. U nas, pomijając aspekt zarzynania projektu przez kolejne rządy, które przeznaczały na naszą korwetę rocznie tyle ze nie starczało na farbę zabezpieczającą, trwałoby to ze 30 lat.

Tweets Defence24