Brytyjsko-niemiecka straż nad Morzem Czarnym

27 czerwca 2021, 11:55
IMG_0972
Fot. RAF, www.raf.mod.uk
Reklama

Brytyjskie oraz niemieckie Eurofightery Typhoon będą się wspólnie szkoliły oraz prowadziły działania w ramach Air Policing Południe. Wszystko w oparciu o wspólną obecność w bazie lotniczej Mihail Kogalniceanu w Rumunii, poinformowały Królewskie Siły Powietrzne (RAF). Piloci maszyn bojowych z obu państw oraz ich zaplecze naziemne mają przede wszystkim zwrócić uwagę na możliwość wspólnego uczestniczenia w połączonych patrolach sił szybkiego reagowania, zdolnych do obsługi oraz wykonywania misji w trybie alarmowym.

Samoloty RAF operują obecnie w Rumunii w ramach natowskich patroli Air Policingu Południe (enhanced Air Policing eAP). Zaś obecnie dołączyły do nich dwa niemieckie Eurofightery, które wylądowały w bazie lotniczej rumuńskich sił powietrznych znajdującej się na południu kraju. Niemieckie maszyny mają kooperować z brytyjskimi, a loty statków powietrznych z obu państw są kierowane przez stanowisko dowodzenia NATO w Centrum Połączonych Operacji Powietrznych (CAOC) znajdujące się w hiszpańskim mieście Torrejon. Przy czym po raz pierwszy niemieckie Eurofightery są uzbrojone i siły powietrzne z Wielkiej Brytanii oraz Niemiec będą mogły przeprowadzić ćwiczenia z użyciem w pełni uzbrojonych statków powietrznych. Ten fakt mocno podkreślono w oficjalnym komunikacie RAF.

Brytyjczycy oraz Niemcy mają już po raz trzeci, od 2020 roku, prowadzić tego rodzaju szkolenia własnych załóg oraz zaplecza w jednej misji, a wszystko w ramach dwustronnego programu wzmocnienia interoperacyjności użytkowanych Eurofighterów. Stąd też wdrażanie planów szkoleniowych w ramach koncepcji znanej jako „podłącz i walcz” (ang. plug and fight). W ramach obecnego programu samoloty bojowe należące do Luftwaffe i RAF mają uzyskać jak największą efektywność w ramach kooperacji w powietrzu, a personel naziemny ich obsługi w trakcie chociażby wspólnych misji NATO Air Policingu. Niemcy wysłali do Rumunii w sumie 40 żołnierzy.

Wing Commander (ppłk) Stephen Lamping, dowodzący Brytyjczykami zaznaczył, iż dzięki ścisłej współpracy i szkoleniu z sojusznikiem z NATO Brytyjczycy i Niemcy są w stanie lepiej zrozumieć różne sposoby pracy, obecne w siłach zbrojnych tych państw. Jego zdaniem, takie szkolenia służą również personelowi naziemnemu, który uzyskuje kompetencje obsługi naszych myśliwców w sposób połączony, tak aby jeszcze bardziej wzmocnić interoperacyjność brytyjsko-niemiecką.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/orly-i-rakiety/
Reklama 

Niemiecki dowódca, ppłk Christoph Hachmeister powiedział przy tym, że tego rodzaju przedsięwzięcia szkoleniowe to wspaniała okazja, aby dowiedzieć się więcej o naszych procedurach zarówno na ziemi i w powietrzu. Zaznaczył przy tym, że chociaż w siłach powietrznych obu państw pracuje się na podobnych systemach uzbrojenia i wyposażenia, to jednak istnieją różne przepisy krajowe i stąd wymóg budowania interoperacyjności również w praktyce. Zdaniem niemieckiego dowódcy, wymiana między pilotami, inżynierami, zespołami logistycznymi i innym personelem pomocniczym daje wyjątkową szansę na ustanowienie wspólnej bazy dla obecnych i przede wszystkim przyszłych połączonych misji z udziałem lotnictwa. Obie strony nie ukrywają, że jest to już kolejny krok w koncepcji „plug & fight” prowadzącej do wysoce efektywnego oraz dynamicznego połączonego Air Policingu w przyszłości.

JR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Dawo
niedziela, 27 czerwca 2021, 20:30

A Niemieckie Typhoony, to rozumiem, ze bez uzbrojenia jak w państwach bałtyckich?

MCR
niedziela, 27 czerwca 2021, 20:46

A czytałeś artykuł?

Monkey
niedziela, 27 czerwca 2021, 19:39

Ciekawa inicjatywa. Niemcy ramie w ramię z Brytyjczykami 0 to sie zbyt często nie zdarza? A juz na pewno nie przeciwko Rosji.

Zz
poniedziałek, 28 czerwca 2021, 11:08

W jednym i drugim państwie rządzi ten sam naród, mają te same interesy

złośliwy
niedziela, 27 czerwca 2021, 22:00

No faktycznie.Ostatnio był odwrotny układ:).

wtorek, 29 czerwca 2021, 09:11

Różnica zdań w dużej rodzinie

poniedziałek, 28 czerwca 2021, 08:30

W zasadzie

Davien
niedziela, 27 czerwca 2021, 23:31

No popatrz ja rozróby ZSRS/Rosji połaczyły dawnych wrogów:))

ret
środa, 30 czerwca 2021, 11:58

Jakich dawnych wrogów ? Wielka Brytania i Prusy to starzy sojusznicy.

Davien
piątek, 2 lipca 2021, 23:13

Wow czyzby kolejna podróz w czasie naszego agenta Rosji ret-a?:))

Lewy
niedziela, 27 czerwca 2021, 15:31

Anglicy będą musieli uważać aby Niemcy przypadkowo nie strzelili im w plecy jak ci będą mieli znowu Ruskich przed sobą

.
niedziela, 27 czerwca 2021, 22:25

Jednym i drugim zdarzało się w przeszłości komuś w plecy strzelić, a i tym trzecim też takie wypadki nie obce, nie wspominając już nawet o udawaniu że właśnie się na moment odwrócili i właściwie to nie widzieli kto w te plecy strzelił, no ale skoro już mleko rozlane, to nie ma co lamentować.... Należy trzymać się realiów wspóczesności i pragmatyzmu a nie sentymentów i animozji historycznych.

Roman
niedziela, 27 czerwca 2021, 14:56

Baza lotnicza rumuńskich sił powietrznych Mihail Kogalniceanu jest doskonale położona dla operacji typu Air Policing nad morzem Czarnym, gdyż znajduje się w części wojskowej międzynarodowego lotniska w Konstancy (główny rumuński port czarnomorski) co umożliwia bardzo szybki dolot do miejsca ewentualnej interwencji.

ret
środa, 30 czerwca 2021, 12:00

I jest znanym z przeszłości miejscem ewakuacji.

Tweets Defence24