Błaszczak: F-35, pomostowa Orka i Agencja Uzbrojenia priorytetami na 2020

2 stycznia 2020, 11:27
Zrzut ekranu 2020-01-2 o 12.02.52
Fot. USAF
Reklama

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową zapowiedział rychłe zakończenie negocjacji ws. myśliwców F-35. Wśród innych priorytetów resort na ten rok wymienił stworzenie zdolności pomostowej jeśli chodzi o pozyskanie okrętów podwodnych, a także przedstawienie projektu reformy systemu pozyskiwania uzbrojenia, tak aby został on „zdynamizowany”.

W rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową minister został zapytany o priorytety resortu jeżeli chodzi o rok 2020. Wymienił wśród nich na pierwszym miejscu program Harpia, czyli pozyskanie 32 bojowych samolotów wielozadaniowych 5. generacji F-35A Lightning II. Proces uzyskania porozumienia w tej sprawie wydaje się być już na ukończeniu.

„Bardzo jest zaawansowany proces kupienia F-35. Jestem przekonany, że na początku 2020 roku będę miał bardzo dobrą informację dotyczącą konkluzji w tej sprawie.” – mówił minister. Przypomnijmy, że odpowiednie zapytanie zostało złożone przez stronę polską w maju ubiegłego roku a wrześniu Kongres wyraził zgodę na sprzedaż 32 maszyn wraz z pakietami towarzyszącymi za łączną kwotę do 6,5 mld USD (ponad 25 mld PLN).

W kolejnych miesiącach trwały negocjacje ws. szczegółów kontraktu, a MON wydało m.in. rekomendację o rezygnacji z amerykańskiego offsetu, co ma przynieść oszczędności w wysokości ponad miliarda USD. W ten sposób strona polska dąży zapewne do uzyskania ceny podobnej do tej, którą zapłacą Belgowie, którzy kupili 34 samoloty za około 4,5 mld USD. Wiele wskazuje na to, że podpisanie kontraktu nastąpi jeszcze w styczniu br.

Na drugim miejscu wśród priorytetowych zakupów szef resortu Obrony Narodowej wymienił okręty podwodne.

Rozmawiamy i to są już bardzo zaawansowane rozmowy z naszym partnerem szwedzkim ws. zdolności pomostowej, podkreślam że jest to zdolność pomostowa. […] Stworzyliśmy podstawę finansową do działań, ale zaniedbania są tak długoletnie, potrzeby są tak olbrzymie, że nie jesteśmy w stanie w jednym czasie wypełnić wszystkich zakupów sprzętu niezbędnego do tego żeby Wojsko Polskie było wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt.

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak

Tą zdolność pomostową mają - jak informował Defence24.pl jako pierwszy - zapewnić dwa używane szwedzkie okręty podwodny typu A17 (typ Västergötland), wybudowanych pod koniec lat 80. i poddanych gruntownej przebudowie (wymiana napędu na początku obecnego stulecia na niewymagający powietrza atmosferycznego silnik Stirlinga). Są do jednostki Södermanland i Östergötland. Okręty miałyby prawdopodobnie przejść remont i częściową modernizację przed wejściem do polskiej służby, a następnie zostać stronie polskiej wyleasingowane, by po 2026 r. przejść na własność Sił Zbrojnych RP.

Rok 2020 ma też być przełomowy jeśli chodzi o reformę pozyskiwania procesu pozyskiwania nowoczesnego sprzętu dla SZ RP.

Ja jestem gotowy żeby przestawić projekt dotyczący Agencji Uzbrojenia, żeby ten proces kupowania sprzętu dla Wojska Polskiego został zdynamizowany. Jest szereg problemów, jeżeli chodzi o funkcjonowanie dzisiejszego systemu zakupów […] musi być większe zrozumienie na linii wymagań wojskowych i możliwości przemysłowych, bo tu ten system nie działa tak jak działać powinien.

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak

Obecnie istniejące instytucje są zbyt małe, aby radzić sobie z tak dużymi zakupami, jakie mają obecnie miejsce i stąd nie są w stanie obsługiwać efektywnie wszystkich. Nowy organ jakim ma być Agencja Uzbrojenia, kilkukrotnie nawet większa pod względem liczby zatrudnionych specjalistów, ma zlikwidować ten problem, jak też przyczynić się do lepszego zrozumienia na linii wojsko-przemysł. Stworzenie Agencji Uzbrojenia byłoby de facto finalizacją prac koncepcyjnych na ten temat prowadzonych jeszcze w czasie ubiegłej kadencji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 71
Reklama
MadMax
poniedziałek, 6 stycznia 2020, 12:08

Aż dwa priorytety. Z taką werwą to modernizację techniczną zakończymy koło roku 2200.

Dym z cygara
poniedziałek, 6 stycznia 2020, 00:07

Środki rozpoznania! Na tę chwilę armia jest ślepa i głucha na jedno ucho. Teraz to nawet i 100 f-35 nie pomoże jeżeli nie wiadomo gdzie szukac n-pla. Nawet mądry inaczej wie, że bez własnego rozpoznania to doopa blada, bo z sojusznikami to nie ma gwarancji i taka to prawda

Clash
poniedziałek, 6 stycznia 2020, 11:53

Wygląda właśnie że ze względu na rozpoznanie przyklepną F35. I bardzo dobrze :-)

Zdumiony
piątek, 10 stycznia 2020, 11:13

Czy ty czytasz co piszesz? Rozpoznania NIE ma dziś , nie będzie jutro ani pojutrze ani nie będzie za dwa lata. Bo kiedy mają być F35? Zastanów się CO piszesz!! Jakie rozpoznanie więc będzie zanim przyleci pierwszy F35. Poważny jesteś??

Franzz
niedziela, 5 stycznia 2020, 09:18

lata dialogu technicznego w sprawie orki a i tak kupią używane okręty

Rtuu2Jan
sobota, 4 stycznia 2020, 18:50

Błaszczak to nie jest wojskowy to tylko zwykły polityk PIS . Wojskowy powinien wybierać nowy sorzęt . A nie byle co aby było. Samoloty F35 stealf mają i to jedną zaletę .Mimusy to f35 to mało zabiera rakiet ,a jak ma to jest widoczny na radarach. Powoli lata , ma jeden silnik . Samolot jedynie na pokazy. Lepszym wyborem ale Amerykanie nie sprzedadzą F22 Raptor a szkoda .Jest lepszy więcej przenosi i ma dwa silniki ,szybciej lata. Lepszym wyborem jest całkiem nowy F15X z zmniejszoną wykrywalnością , ale dużo więcej przenosi niż F35 i szybciej lata bo ma dwa silniki F15X. Tak samo można wybrać nową wersję Eurofighter Typhoon. Program Orka dwa statki podwodne do wyboru Scorpène z manewrującymi Francuski , lub Saab typu A26 rakiety też by miał. Aby nie Niemieckie łodzie bo one tylko przenoszą torpedy . A Kupowanie przestarzałych łodzi podwodnych Szwedzkich A17 które też są stare i przenoszą tylko torpedy no zły pomysł. Marynarka musi na czymś pływać . Aby nie było budowane żadne kutry jak Ślązak czy do min Kormoran to jest nic nie warte to nas obroni. Orka ten program powinien być skończony wybrany z Francji czy Szwecji najlepsze te są. A fregaty są potrzebne a nie złom który mamy . Jak patrzę na ten sprzęt na pokazy to wstyd i śmiechu warte . Marynarka Wojenna nie ma sprzętu . Śmigłowce aby nie W3 byle co . Śmigłowce dla Marynarki też trzeba kupić całkiem a nie przestarzały sprzęt. Błaszczak i MON nic nie potrafią bo to PIS więcej gada niż realizuje .

MAZUR
poniedziałek, 6 stycznia 2020, 00:19

Łodzie podwodne w kałuży Bałtyk? W walce to tylko cel, za nim coś wykona to już jest trafiona. Po co komu to na Bałtyku??? Dzisiaj rakiety maja taki zasięg i taką prędkość, że okręty podwodne na Bałtyku to lamus. Są torpedy, rakiety - torpedy, cały zasięg Bałtyku jest dostępny w kilkanaście sekund, to szybciej jak okrętami podwodnymi wykonać to zadanie, okrętami wykrywanymi i niszczonymi w kilkadziesiąt sekund.

Lach_2017
wtorek, 7 stycznia 2020, 10:55

Kałuży Bałtyku??? Brak mi słów by komentować taką ignorancję. Ani Rosja, ani Finlandia, Szwecja, Dania, Niemcy nie uważają Bałtyku za kałużę utrzymując silne floty wojenne a tu taka mazurska noc kabaretowa...

Jarosław
piątek, 3 stycznia 2020, 22:44

Ciekawe gdzie je rozmieszczą - Malbork ? Mińsk Mazowiecki? Abstrahując od miejsca rozmieszczenia obecne działania szefa MON przypominają motanie się generała Rayskiego z P-38 Wilk ....

Hmm
niedziela, 5 stycznia 2020, 19:17

Dziś widziałem około 30 samolotów lecących nad Białymstokiem w stronę Białorusi może ktoś coś wie o tym

poniedziałek, 6 stycznia 2020, 19:31

widziałeś ok. 30-40 obiektów latających, lecących w po jednej linii, w równych odległościach od siebie ? Ja też to widziałem ok. 18 (okolice Mińska -Maz. wiesz co to było ?

wtorek, 7 stycznia 2020, 09:46

Moze to byly nowe satelity Starlink od SpaceX

;)))
niedziela, 5 stycznia 2020, 00:35

w przesmyku suwalskim, albo gdzieś na podkarpaciu... - generalnie, wzmacniamy wschodnią flankę!

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 4 stycznia 2020, 13:42

Raczej w Mirosławcu

Sono 43
piątek, 3 stycznia 2020, 21:50

Więc po koleji tak jak ma miejsce z modernizacją leopardów nic od Niemiec nie brać Skandynawia dobry pomysł na pomost i docelowy sprzęt ale narzie tylko torpedy jak dołożą rakiety manewrujące to kupimy nowe spokojnie póki co nie ma sensu w marynarkę pchać więcej kasy miny śmigłowce małe okrety i coś co rozwali rurociąg nord stream f 35 jest potrzebne jako ruchomy radar itd ciężko wykrywalny drogi ale dobry pomysł zanim je dostaniemy trochę czasu upłynie nie ma co czekać trzeba się skupić na manewrujących pociskach mogących przenosić zanieczyszczone odpady radioaktywne lub rażące cele wrażliwe elektrownie itd nie trzeba niszczyć nic wystarczy skazić a nasz własny przemysł odbudować obronny ale nikomu nie jest to na rękę oprócz w pewnej mierze Jankesom dlatego ciężko. Nie znoszę PiSu ale jesteśmy w sytuacji gdzie nic nie jest proste i układ geopolityczny jest rozchwiany wszytko strasznie się gmatwa USA też zlodzije ale oni nas nigdy nie najechali itd jak jedni rzadza nie ma anarchii a to też ważne teraz nie wiadomo co robić to nie takie proste w. Europie nas niechca w programach zbrojeniowych wiadomo czemu

Dumi
piątek, 3 stycznia 2020, 17:04

Chcecie dać rozwój polskiemu przemysłowi??? Zakupcie Narew. Później możecie dalej improwizować szybkie zbrojenie. Narew da najefektywniejsze korzyści. Kto się interesuje tematem wie, że tak jest.

MAZUR
piątek, 3 stycznia 2020, 15:36

Minister Błaszczak wydaje się być skoncentrowany na własnym planie. Fakt że lotnictwo i rakiety to na dzisiejszym polu walki podstawa. Jak F35 będzie nośnikiem rakiet, znaczy wyrzutnią. Ale to za drogo jak na te parametry i konieczną obsługę naziemną. Ale nie jest to sprzeczne z kardynalnymi założeniami RP, ale też za dużo za takie pieniądze nie zmienia. F35 rządzi USA taka tam elektronika i może nie słuchać sztabu z RP.

Dropik
piątek, 3 stycznia 2020, 14:51

Norwedzy przebąkują , że f35 zarzyna ich budzet obronny. Na szczęście na nas tak nie będzie bo kupimy 16, z czego w stanie lotnym będą utrzymane ze 2-3 lata a potem połowa lub mniej. Zupełnie jak z f16.

podatnik
piątek, 3 stycznia 2020, 12:58

a o "tankach" leopardach cisza - zapowiada się 20 letnia moderka

ja
piątek, 3 stycznia 2020, 10:40

F-35 w naszym wydaniu będzie miało użyteczność na poziomie 50% - brak satelitów, brak dronów, brak nowoczesnej komunikacji uniwersalnej pomiędzy służbami, brak wojsk rakietowych z prawdziwego zdarzenia, brak czegokolwiek w zasadzie co by wspierało te technologie. Do tego drogie utrzymanie, drogi zakup i niestety użytkowanie na licencji, bez praw do sprzętu, bez jakiegokolwiek sensownego przepływu technologii. PR Błaszczaka, wymyślony przez Janingera.

PWC
piątek, 3 stycznia 2020, 10:17

F 35 latający szrot. Dlaczego USA nie sprzeda nam F22. I BĘDZIE KOLEJNY WAŁ NA OFSECIE, jeden już przeżyłem i widziałem na własne oczy-żenada.

gnago
sobota, 4 stycznia 2020, 16:11

Masz racje mimo braku wiedzy. Czy Polska ma własne satelity do skrytej łączności z tymi samolotami? Czy zapadła decyzja o zakupie dedykowanych pocisków rakietowych, dedykowanych do komory uzbrojenia - miniaturyzowanych, sześć wejdzie. Czy kupujemy konstruowane specjalne BSL towarzyszące? Zatem kupujemy golca z serwisem i naprawą za oceanem. Czyli w czasie pokoju lotnych tyle samo co F 16 i jeszcze cykliczna wysyłka celem likwidacji usterek produkcyjnych. (Ciekawe na koszt LM czy Polski). W czasie wojny każda usterka/awaria eliminuje je z walki, bo serwis za granicą. Za tą cene możemy postawić fabrykę efektorów dla Opl jak i skompletować i wyprodukować niski i średni szczebel . A od jankesów kupić nośniki broni elektromagnetycznej czy to rakietowej czy wiązki jako uzupełnienie obrony plot.

Dociekliwy
piątek, 3 stycznia 2020, 13:47

A produkują jeszcze F22 ?

ile razy?
piątek, 3 stycznia 2020, 13:14

Ile razy można powtarzać, że F22 USA NIKOMU NIE SPRZEDAJĄ!!!

Fan eksperta od badań F-35 przez TsAGI.
piątek, 3 stycznia 2020, 10:45

Po pierwsze F-22 nie jest produkowany, po drugie nie sprzedaje się najlepszych technologii, po trzecie, F-22 nigdy nie był na sprzedaż. Po czwarte, twój komentarz świadczy o braku elementarnej wiedzy lub jest słabą prowokacją.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 6 stycznia 2020, 14:42

jak nie sprzedaje się najlepszych technologi to znaczy że F-35 takowych niema

zbibi
piątek, 3 stycznia 2020, 09:35

"Obecnie istniejące instytucje są zbyt małe, ...., Nowy organ jakim ma być Agencja Uzbrojenia, kilkukrotnie nawet większa pod względem liczby zatrudnionych specjalistów...." - no tak, rodzina i koledzy gdzieś muszą pracować....

-CB-
piątek, 3 stycznia 2020, 00:24

O drugiej fazie Wisły już nikt nawet nie wspomina...

zbibi
piątek, 3 stycznia 2020, 09:40

jeszcze pierwszej nie widać....

Siostra Emaptia Od Serduszka WOŚP
czwartek, 2 stycznia 2020, 23:20

No tak. Fanaberia w postaci F-35 kupiona ot tak, bo ktoś ma kaprys, a prostego pojazdu terenowego nie są w stanie zakupić w drodze przetargu. Gratulacje.

hgfhgfhfghfgh
piątek, 3 stycznia 2020, 15:49

Czy prosty pojazd terenowy ma taki potencjał bojowy jak F-35? A może jest priorytetem dla armii?

gnago
sobota, 4 stycznia 2020, 16:12

O ile walkę w kraju można sobie wyobrazić bez samolotów napadu powietrznego to bez transportu dla WOT i oddziałów lądowych NIE.

piątek, 3 stycznia 2020, 15:00

I dobrze z ta terbeowka

Fanklub Daviena
czwartek, 2 stycznia 2020, 22:48

Brzmi jak scenariusz demolki możliwości obrony Polski i jej zbankrutowania.

Wojmił
czwartek, 2 stycznia 2020, 22:14

"Nowy organ jakim ma być Agencja Uzbrojenia, kilkukrotnie nawet większa pod względem liczby zatrudnionych specjalistów," pewnie najwięcej zatrudnią historyków po szkole z Torunia i KUL....

Andrzej
czwartek, 2 stycznia 2020, 21:32

Gdyby tak USA produkowało OP z napędem konwencjonalnym to sądzę że w MW było by ich już z 10 sztuk a tak to tylko "POMOSTY". Czy politycy odpowiedzialni za MON nie rozumieją iż ośmieszają już nie siebie tylko całe SZ RP .

Pl
czwartek, 2 stycznia 2020, 21:17

Zakupów powinno dokonywać wojsko a nie jakaś Agencja Uzbrojenia obsadzona niewiadomo kim , osobiście uważam że ministrem obrony powinien być szef sztabu generalnego podległy bezpośrednio Prezydentowi, a budżet ministerstwa gwarantowany konstytucją. Naturalnie powinna być kontrola tego ministerstwa ze strony Parlamentu. Dla mnie chore jest ministerstwo obrony którego zwierzchnikiem jest Prezydent, przez podległego mu ministra obrony cywila, który podległy jest Premierowi. Wizja Polski nie zawsze jest zbieżna w przypadku tych dwóch osób. Być może komuś zależy na tym żeby tak było.

gregor
czwartek, 2 stycznia 2020, 20:00

F-35 to zakup wiązany z PATRIOTEN. Te samoloty zwiększają efektywność jego. To jest drogi ale bardzo mądry zakup z przyszłością.

opoloe
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:29

po malu ale do przodu. co do op kupowanie uzywek i pakowanie w nie grubej kasy mija sie z celem imo. zawsze powinismy kupowac nowe na lata. a pieniadze z moderniazji remontow etc przeznaczac na uzbrojenie nowego sprzetu. podejscie jest u nas jak za komuny.

Efka
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:11

No dobra Mamy F35 Niech to Bedzie niespodzianka dla ruskich

MOM
czwartek, 2 stycznia 2020, 18:54

Tp cp nam najbardziej potrzebne czyli OPL uwalono bo minister Galareta marzy o kilkunastu samolotach.... Z dwiema bateriami Patriot zostaniemy,na paradzie będzie co pokazać

fdsfsdafsafddsf
piątek, 3 stycznia 2020, 15:57

Ja obstawiam inaczej, może zostać połączona Narew z Wisłą.

logistyk
czwartek, 2 stycznia 2020, 17:35

Czyli wszystko po staremu: Kosztowne zakupy za oceanem, leasing leciwych okrętów (złomu na 1-2 dekady), marzenia o nowoczesnym sprzęcie i rozwój administracji i biurokracji.

zajac
piątek, 3 stycznia 2020, 14:28

Budowa nowych chwilkę by trwała, zwłaszcza gdyby to Niemcy mieli dla nas bardzo dokładnie je budować ;-) Pewnie daliby jeszcze dobrze oprocentowany kredyt, tak jak Grekom.

Damian
piątek, 3 stycznia 2020, 09:34

Trafione w punkt

Zurek40
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:47

Jako zwykle narzekania, robią coś źle nie robią jeszcze gorzej. Przestańcie narzekać,trzeba się cieszyć z tego co jest.

asdf
poniedziałek, 6 stycznia 2020, 09:14

bedziesz mial prace w tej nowej agencji ze tak sie cieszysz? kolejne biurakratyczne stolki pochlaniajace budzet mon to jest to czego najbardziej potrzeba do modernizacji armii.

mobilny
czwartek, 2 stycznia 2020, 16:56

F-35 to błąd!!! Nie chamujmy modernizacji dla tej zachcianki! One skończą jak nasze OP we wrześniu 39

miras
czwartek, 2 stycznia 2020, 15:44

powinniśmy pozyskać cztery okręty podwodne typy A17 zmodernizowane i dać sobie spokój na razie z programem Orka do czasy pozyskania i spłacenia systemów OPL Wisła i Narew.F-35 finansować z budżetu centralnego

Boston
niedziela, 5 stycznia 2020, 09:49

Slusznie

miki
czwartek, 2 stycznia 2020, 15:03

Nie prościej przenieść amerykańskie fabryki do Polski i przestać udawać.

kj1981
piątek, 3 stycznia 2020, 00:01

Nie prościej, bo wtedy amerykańscy robotnicy straciliby miejsca pracy, a do tego prezydent Trump na pewno by nie dopuścił (wszyscy pamiętamy jego hasło wyborcze: "America first, Poland last").

Jan
piątek, 3 stycznia 2020, 00:00

Zdrowy na umyśle jesteś? Jak masz pisać głupoty, pisz na pudelku

Covax
czwartek, 2 stycznia 2020, 20:45

Za nasze pieniądze w ramach offsetu

Pol
czwartek, 2 stycznia 2020, 14:35

Ewenement na skalę światową aby złom na raty kupować co dzien po spłacie można obok kobenòw do muzeum odstawić. Może lepiej już zacząć płacić na A26 zaliczkę w ratach.A kobena do Francji wysłać może w czasie coś się wyklaruje .

MI6
czwartek, 2 stycznia 2020, 14:28

Zaniedbania zaniedbania a co stoi na przeszkodzie żeby podjąć decyzję np. o Orce teraz a płatności i terminy odbioru ustalić za kilka lat-z modernizacją nie tylko chodzi o pieniądze ale podjęcie pewnych decyzji strategicznych żeby wszyscy wiedzieli dokąd idziemy, i wojsko i nasz przemysł. Jakiś konkret a nie tylko zmieniane co chwilę PMT czy jakieś programy bezpieczeństwa wizje itp. Przyjdzie nowa ekipa i plany pozmienia a podpisanych umów i już realizowanych tak łatwo się nie zmieni. A co do planów na 2020 gdzie Narew i Wisła???!!!!

Pjoter
czwartek, 2 stycznia 2020, 14:16

To stoimy w miejscu f35 i op to zbedne wydatki nikt nie patrzy do przodu i oszczednie licza sie tylko defilady

Paweł P.
piątek, 3 stycznia 2020, 15:27

Defilady, defilady - wszędzie defilady, całkiem jeszcze niedawno nawet Defilad nie było.

adams
czwartek, 2 stycznia 2020, 14:11

Czyli to co jest nam najbardziej potrzebne czyli OPL już padło,kupili dwie baterie Patriot do pokazania na paradzie a drugi etap Wisły padł a Narew nawet nie rozpoczęta.BRWO panie minister Galareta

Portowy
piątek, 3 stycznia 2020, 00:02

Jesteś kolego śmieszny, nic nie wiesz o wojsku

Barto
czwartek, 2 stycznia 2020, 14:02

Obecne co? Są za małe? Do czego? Nie róbcie z siebie pośmiewiska. Kolejny rok gdzie nic się nie zmieni, a my będziemy oglądać ten cyrk.

matrioszka
czwartek, 2 stycznia 2020, 13:56

Czyli minister poza zakupem F-35 nie planuje nic istotnego zakontraktować . A to oznacza , że zakup odbędzie się z budżetu MON . Taka mizeria zakupowa oznacza jednoznacznie , że jesteśmy bezpieczni , nic nam nie grozi w związku z czym nie ma się gdzie spieszyć/ według Błaszczaka/ . Proponuję w związku z tym by minister zredukował liczebność armii- armii bez OPL i OPR ,rozpoznania, obrony przeciwpancernej i artylerii dalekiego zasięgu bo do niczego się nie nadaje poza misjami .

Ślązak
czwartek, 2 stycznia 2020, 13:47

Ostatnie zdanie bezcenne znowu hołd dla geniuszy z poprzedniej kadencji - obecnie dużo rzeczy robionych jest nie tak ale poprzednie kadencję to nawet mówić nie było oczym

CdM
piątek, 3 stycznia 2020, 01:22

Pora się przyzwyczaić panie szanowny, że poprzednia kadencja to ta sama ekipa co obecnie. I coraz trudniej zwalać na poprzedników.

-CB-
piątek, 3 stycznia 2020, 00:23

Masz całkowitą rację. Całe 4 lata poprzedniej kadencji zostały przez PiS zmarnowane. Zobaczymy, czy w obecnej kadencji coś się zmieni...

dfsdafdsgfds
piątek, 3 stycznia 2020, 16:01

Zmarnowane, ... z punktu widzenia rozwalania polskiej obronności - to na pewno.

razdwatri
czwartek, 2 stycznia 2020, 13:25

To znaczy , że w sprawie obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej w tym roku stagnacja . Czekamy na dwie baterie Patriotów , które według min. zapewnią nam wystarczającą ochronę . Jak widać odpowiedni człowiek na to stanowisko .

Adr
czwartek, 2 stycznia 2020, 12:54

Ciekawe że do kupna F35 Himarsa i Patriota nie potrzeba agencji uzbrojenia. Zawsze można olać to co mamy swojego jak Topaza czy budowanie od zera własnego zaplecza remontowo serwisowego w przypadku rakiet średniego zasięgu i samolotów. Za 15 lat będziemy się głowic jak przy Leopardach a na czas W czekać na inżynierów i części jak Saudowie w 1991.

dim
czwartek, 2 stycznia 2020, 12:41

"...są zbyt małe, aby radzić sobie z tak dużymi zakupami, jakie mają obecnie miejsce ..." Zwykłe szumy informacyjne, gdy fakty każdy sam widzi. Np. są "tak małe", że latami nie potrafią nabyć osobowo-ciężarowej prostej terenówki.

fvfvcxvxcb
piątek, 3 stycznia 2020, 16:03

Jeśli prosta terenówka, nie mieści się w planie finansowym (budżecie), i jej zakup rozwala ten plan, np.: powodując, że nie kupimy samolotów lub rakiet, to nie należy tej prostej ciężarówki kupować - to chyba proste.

dim
niedziela, 5 stycznia 2020, 07:38

Nie, nie proste, a głupie. Gdyż ogłaszanie wielokrtonych przetargów też kosztuje i to wszystkie strony. W sytuacji przez Ciebie opisanej należało zawczasu zredukować ambicje co do wymagań od auta, znacznie bliżej aut seryjnych.

Tweets Defence24