Azerbejdżan zaprzecza doniesieniom ws. wymiany ognia z Armenią

26 maja 2021, 09:01
fot mo azejbejdżanu
Fot. MO Azerbejdżanu
Reklama

Nasze jednostki nie ostrzelały wojsk Armenii w rejonie przygranicznym. Śmierć żołnierza tego państwa to wypadek, z którym nie mamy nic wspólnego – ogłosił we wtorek resort obrony Azerbejdżanu. Wcześniej Armenia informowała o wymianie ognia, w której zginął jeden żołnierz.

Według komunikatu azerbejdżańskiego ministerstwa, we wtorek po południu siedem ciężarówek armeńskich sił zbrojnych próbowało się zbliżyć do granicy z Azerbejdżanem w pobliżu wsi Wein Szorża. „W wyniku działań prewencyjnych podjętych przez nasze jednostki, ruch wroga został zahamowany” – czytamy.

Strona azerbejdżańska podkreśliła, że jednostki z tego kraju nie otworzyły ognia kierowanego w stronę oddziałów armeńskich. Dodano, że śmierć żołnierza, o której informował Erywań, jest skutkiem wypadku, z którym Azerbejdżan nie ma nic wspólnego.

Ministerstwo obrony Armenii przekazało wcześniej we wtorek, że jeden z żołnierzy tego kraju został śmiertelnie ranny w pożarze, który wybuchł po wymianie ognia między obiema stronami. „Wróg otworzył ogień w pobliżu wsi Werin Szorża w przygranicznym regionie Gegharkunik” – poinformował resort.

W komunikacie azerbejdżańskiego ministerstwa podkreślono, że pozostaje ono w stałym kontakcie z siłami rosyjskimi. Rosja jest gwarantem obowiązującego od listopada 2020 r. zawieszenia broni między Armenią i Azerbejdżanem i rozmieściła w rejonie swoje siły pokojowe.

Rozejm zakończył ostatnie trwające sześć tygodni walki o Górski Karabach – zależny od Armenii separatystyczny region Azerbejdżanu kontrolowany przez miejscowych Ormian. Konflikt o kontrolę nad tym terytorium trwa z różnym nasileniem od ponad 30 lat.

Reklama
Reklama

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
Milutki
środa, 26 maja 2021, 11:27

Śmierć armeńskiego żołnierza w pożarze wywołanym azerbejdzańskimi strzałami dołącza do długiego portfolio radosnej twórczości armeńskiej propagandy. Wcześniej były to amunicja kasetowa w Hankendi która wybuchając poruszała tylko liście drzew, niewybuchy artyleryjskie leżące na balkonach, wywiad z jeńcem bojownikiem syryjskim którego nikt nie rozpoznał i po wywiadzie więcej nie widział. Ciekawe jakimi dziełami ci propagandyści jeszcze zadziwią świat

Bartek 1
środa, 26 maja 2021, 13:26

Świat zadziwiło ucięcie głowy śpiącemu Ormianinowi w 2004 roku ( naszej ery !) przez oficera azerskiej armii - Safarova w środku Europy, w Budapeszcie, na szkoleniu NATO. A jeszcze bardziej zaszokowało nagrodzenie go po powrocie do kraju przez prezydenta Alijewa.

Milutki
środa, 26 maja 2021, 14:15

Świat powinien się zadziwić i zaszokować że armeńscy sprawcy masakry w Hoczali z 1992 zabijający kilkuset cywili w tym kobiety i dzieci doszli do najwyższych stanowisk w Armenii w tym prezydenta jak Serdż Sarkisjan.

Tweets Defence24