Apel marynarzy ws. Orła. DG RSZ odpowiada: zdolność okrętu jest odtwarzana

27 maja 2021, 14:48
Orp Orzeł Pioch
Fot. kmdr ppor. Radosław Pioch/3 FO
Reklama

Okręt podwodny ORP Orzeł znajduje się w opłakanym stanie technicznym i każdy rejs, licząc tak naprawdę od dzisiaj, może zakończyć się jego zatonięciem – czytamy w apelu marynarzy, opublikowanym przez „Gazetę Wyborczą”. Do sprawy odniósł się ppłk Marek Pawlak, rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych: w chwili obecnej okręt zanurza się i załoga systematycznie odbudowuje zdolności do wykonywania zadań zgodnie z przeznaczeniem.

W apelu, opublikowanym przez Gazetę Wyborczą można przeczytać, że ostatni polski okręt podwodny, czyli ORP Orzeł, „znajduje się w opłakanym stanie technicznym”. Podkreślono, że „w czasie ostatnich majowych manewrów wystąpiły problemy ze zbiornikami balastowymi, a co za tym idzie – również z wynurzeniem. Dodano, że problemy występują ze sprzętem napędowym, sonarem, nie doprowadzono też do pełnej sprawności uzbrojenia, a sam okręt powinien był zostać wycofany ze służby 5-6 lat temu.

Autorzy apelu podkreślili, że ich życie jest zagrożone, przywołali też katastrofy samolotów C-295M w Mirosławcu w 2008 roku i MiG-29 w roku 2018. Dodali, że stan techniczny ORP Orzeł „odzwierciedla obraz całej Marynarki Wojennej, która znajduje się w stanie częściowego rozkładu”, wskazując na odłożenie w czasie realizacji programu Orka, w ramach którego miały zostać wprowadzone nowe lub używane okręty podwodne, a także innych programów modernizacyjnych. Ich zdaniem za zaistniałą sytuację odpowiadają premier Mateusz Morawiecki oraz szef MON Mariusz Błaszczak, którzy „nie mają najmniejszego pojęcia, jakie są potrzeby Marynarki Wojennej i zamiast pomagać w jej modernizacji, to jeszcze bardziej ją utrudniają”.

W apelu stwierdzono też, że dowódca 3 Flotylli Okrętów, w skład której wchodzi dywizjon Okrętów Podwodnych, kontradmirał Mirosław Jurkowlaniec uwagi marynarzy „zdaje się ignorować i zbywać krótkim <<tak musi być>>”. Zdaniem autorów tekstu utrzymywanie Orła w służbie spowodowane jest faktem, że jest to jedyna jednostka w dywizjonie okrętów podwodnych, a jej wycofanie spowodowałoby de facto likwidację jednostki.

Do treści apelu odniósł się rzecznik Dowództwa Generalnego RSZ ppłk Marek Pawlak. Stwierdził, że forma napisania listu wskazuje, że stworzył go ktoś niepowiązany z Marynarką Wojenną. Sformułowania typu „manewry” i „brak tlenu” wskazują jednoznacznie na to iż autorem jest ktoś nie mający doświadczenia morskiego. Dodał również, że „ORP Orzeł 3 lata temu nie miał możliwości zanurzania i wykonywania zadań, w chwili obecnej okręt zanurza się i załoga systematycznie odbudowuje zdolności do wykonywania zadań zgodnie z przeznaczeniem. W ostatnich latach wykonano naprawę kompleksu hydroakustycznego MGK 400, peryskopów oraz naprawiono główne wentylatory okrętowe, naprawie poddano system hydrauliki ogólnookrętowej oraz zespoły pompowe urządzeń pomocniczych”. Trwa też naprawa uzbrojenia (wyrzutni torped). Ponadto Komenda Portu Wojennego w Gdyni prowadzi przetarg na naprawę bieżącą połączoną z wydokowaniem okrętu, planowaną w drugiej połowie roku. Wszystkie te czynności zmierzają do odtworzenia pełnej zdolności okrętu.

Ppłk Pawlak podkreślił też, że w trakcie wyjść w morze w ramach których sprawdzano naprawiane elementy, okręt zawsze zanurzał się w zabezpieczeniu okrętów ratowniczych będących w pełnej gotowości do podjęcia działań. Odniósł się też do zadań dotyczących Marynarki Wojennej w ramach Planu Modernizacji Technicznej. Priorytetami są program fregat Miecznik, obejmujący pozyskanie trzech okrętów do 2033 roku oraz okręt podwodny nowego typu Orka (2 okręty do 2034 roku). Jeśli chodzi o niszczyciele min Kormoran II, mają zostać dostarczone do 2022 roku, z kolei „Korweta patrolowa ORP „ŚLĄZAK” realizuje badania eksploatacyjno-wojskowe w celu doprecyzowania zasad szkolenia oraz operacyjnego wykorzystania okrętu.

ORP Orzeł to okręt typu Kilo, wszedł do służby w 1986 roku. Po wycofaniu dwóch ostatnich ex-norweskich jednostek typu Kobben, wprowadzonych do linii tuż po wejściu Polski do NATO, jest to jedyny okręt podwodny Marynarki Wojennej RP.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 83
Reklama
Tomek72
wtorek, 8 czerwca 2021, 13:07

po co nam okręt, który można BEZ PROBLEMU NAMIERZYĆ i śledzić - a w radzie potrzeby zniszczyć z ziemi czy powietrza ? Czy na Bałtyku z sytuacji konfliktu koszt ochrony okrętu nie jest wyższy od korzyści z jego posiadania?

Gul Dukat
niedziela, 6 czerwca 2021, 10:44

ORP Orzeł powinien przejść generalny remont i unowocześnienie i wtedy był by przydatny jako pełnowartościowy okręt a tak to stary złom oczywiście ORP Ślązak korweta to nowy okręt bez rakiet przeciwlotniczych i przeciw okrętowych wartość bojowa prawie żadna ?

rezerwa 77r.
wtorek, 1 czerwca 2021, 16:47

przypominam że od czasu tzw. przemian armia była celowo i systematycznie rozkładana na łopatki

rezerwa 79r.
niedziela, 6 czerwca 2021, 23:56

Jeżeli już przypominasz, to podaj konkretne przykłady CELOWEGO I SYSTEMATYCZNEGO rozkładania armii na łopatki od czasu tzw. przemian.

Peryskop
niedziela, 30 maja 2021, 15:18

Jest apel podwodnikow, jest problem na okrecie, sa podane nazwiska, a rozwiazania nie widac na horyzoncie.

KUKUŁKA
sobota, 29 maja 2021, 17:43

SPOKOJNIE...okręt będzie jednostką nawodną uzbrojoną w wieże 155 mm z Kraba z możliwościami odpalania torped w wynurzeniu oraz system plot zaczerpnięty z Pylicy ..więc spoko wszystko jest dopięte

ja1
sobota, 29 maja 2021, 16:43

Myślę że zmiana koncepcji z OP na fregaty to błąd strategiczny. Pewnie znowu polityka wzięła górę, to jest zawsze fatalne, a te usprawiedliwienia zmiany koncepcji i wykonanie to już dno jakie osiąga powoli Orzeł.

ja1
sobota, 29 maja 2021, 16:38

Zdolność Orła są odtwarzane już 10 lat i będą jeszcze 15, a w 16 roku pójdzie na żyletki bo to już wiek emerytalny. Ciekawe czy analizy już skończyli

Królewiec
sobota, 29 maja 2021, 15:51

OP na Bałtyku to podnoszenie kosztów agresji. Konieczność utrzymywania sił ZOP . Możliwość blokady akwenów np. Zatoki Fińskiej , obrona wybrzeża , misje rozpoznawcze, przenoszenie i kierowanie dronów i robotów podwodnych , operacje sił specjalnych , wojna minowa , ew. zwalczanie żeglugi i wrogich okrętów gdyż należy liczyć się z wyjściem w morze większości Floty Bałtyckiej przed rozpoczęciem ew. agresji .Stąd konieczność wyposażenia PMW w kilka nowoczesnych OP .

Królewiec
sobota, 29 maja 2021, 15:18

Czy, jak i gdzie 2 fregaty na Bałtyku będą w stanie przetrwać zmasowany atak lotniczy lub rakietowy , bez rozpoznania , osłony własnego lotnictwa , przy ograniczonych zdolnościach ZOP, niekorzystnym ukształtowaniu wybrzeża. Jaki będzie efekt psychologiczny , propagandowy w wypadku prawie bezkarnego zatopienia okrętów i śmierci wielu polskich marynarzy ? Szacunek i podziw dla pięknych tradycji PMW , ofiarnej służby marynarzy . Zasługują na nowoczesne okręty , broń i wyposażenie a nie na misje kamikadze .

Ble
piątek, 28 maja 2021, 13:18

No ale według listu cześć winy ponosi dowódca i jego zwierzchnicy.

"Pułkownik" Michał
piątek, 28 maja 2021, 13:12

Biorąc pod uwagę budżet MON i polskie potrzeby (bądźmy szczerzy) odtworzenia Marynarki Wojennej z uwagi na nasze interesy na Morzu Bałtyckim (farmy wiatrowe, szlaki handlowe, ochrona gazoportu, rybołówstwo), proponowałbym stworzyć długoterminowy plan finansowania MW i złożyć kilka dużych zamówień (w celu zachęcenia oferentów zyskami i zbicia ceny jednostkowej). Ponadto należałoby opracować doktrynalne użycie MW jako floty obrony wybrzeża (by wysyłać flotę na misje wpierw musimy mieć bezpieczne własne wybrzeże). Moje propozycje są takie: minimum 5 korwet rakietowych typu Skjold i minimum 5 miniaturowych okrętów podwodnych typu HDS-500 RTN. Z tego co wyczytałem na internetach, to te okręty podwodne są dobrze wyciszone, maja możliwość odpalania rakietotorped (mogę się mylić) i umożliwiają transport i wejście do akcji żołnierzy jednostek specjalnych. Przydałyby się więc naszym chłopakom. Jestem też ciekaw Waszych opinii na temat ww. sprzętu. Może wiecie coś więcej na ich temat?

Polski Sailor '99
piątek, 28 maja 2021, 12:48

Pytania do obeznanych z tematem: - Dlaczego z 4 Kobbenów nie da rady złożyć min. 2 sprawnych , z pomocą producenta ( akumulatory czy co tam im wysiadło)?? - Dlaczego nie warto sciągnąc z Rumuni tego Delfinula pożenić z naszym Orłem i zyskać 3 sztukę okrętu podwodnego ( może Ukraina by coś pomogła w pracach jak by im zlecić naprawę). Idealnie byłoby naprawić oba. Im więcej OP tym lepiej: zgadzam sie żę Bałtyk to kałuża, gdzie nie ma jak odskoczyć przed nieprzyjacielem i tylko ukryte pod wodą OP mają szansę coś zdziałać... - Czy ORP Orzeł i ten rumuński Delfinul o którym tak wspominacie ; po naprawach dałoby rade przerobić tak żeby strzelały pociskami manewrującymi? Jakimi? - Co z okrętami podwodymi A 17 ze Szwecji ? Kiedy do nas dotrą ( dowództwo jest nieprecyzyjne, raz tak a raz siak ... Coś kręcą)? Proszę o poważne odpowiedzi. Boje się o swoje miejsce pracy i oto tez czy w razie W damy radę z chłopakami obronić wybrzeże? Ze śmiercią jesteśmy pogodzeni jakby co; ale żeby to chociaż miało jakiś sens, żeby udało się obronić kraj ....

-CB-
sobota, 29 maja 2021, 17:07

Zakładając nawet, że by się udało doprowadzić do jako takiej używalności wszystkie urządzenia i mechanizmy, to są przecież jeszcze kadłuby. Chyba oczywistym jest, że z czasem ulegają one naturalnej degradacji, a każdy remont, czyszczenie rdzy, przygotowanie do malowania itp. dodatkowo taki kadłub osłabiają. Po kilkudziesięciu latach użytkowania są one już na tyle cienkie i nadwyrężone, że nie spełniają warunków bezpieczeństwa, a naprawa praktycznie niemożliwa. Tutaj szpachla, jak w przypadku samochodu, niestety nie wystarczy...

Davien
sobota, 29 maja 2021, 13:31

Po pierwsze z 4 rozsypujacych sie Kobbenów nie złozysz dwóch sprawnych bo niby jak? Po drugie Delfinul jest w gorszym stanei od Orła. Po trzecie była oferta na kompleksową modernizacje i przeróbke Orła złozona przez Francję. Czy da sie z 877 strzelać manewrujacymi nie wiem, mozna z 636 odpalać rosyjskie 3M-14

Marcin
piątek, 28 maja 2021, 11:26

Moim skromnym zdaniem okręty podwodne są bardziej praktyczne na morzu bałtyckim niż fregaty więc dziwi mnie fakt zmiany priorytetu modernizacji MW. Chyba w ten sposób ktoś chce zakryć swoją nieudolność. A co do potrzeby posiadania MW to tak jest ona potrzebna ale jeśli chodzi o okręty nawodne to proponowałbym mniejsze jednostki typu korwety czy okręty ochrony wybrzeża a skupiłbym się bardziej właśnie na okrętach podwodnych.

Dropik
piątek, 28 maja 2021, 14:53

Tu nie ma miejsca na myślenie w stylu albo to albo to . i jedno i drugie ma sens jeśli robi sie to z głową.

Anty 50 C-cali przed 500
piątek, 28 maja 2021, 16:44

okręt powinien był zostać wycofany ze służby 5-6 lat temu. Cytat z Gazety. Dlaczego nie wycofali go w 2015. 6 lat temu???

-CB-
sobota, 29 maja 2021, 17:11

Bo wtedy właśnie podpisywali kontrakty na remonty i PGZ/SW nie miała go jeszcze w swoich łapach...

BUBA
piątek, 28 maja 2021, 14:46

Popieram. OP z rakietami dalekiego zasiegu na Baltyku maja wiekszy potencjal odszraszania niz okrety nawodne. Szukanie OP zabiera wiecej kosztow i czasu. Dlatego PMW powinna posiadac 4 OP +1 szkolny. Kilka korwet Gawron ale dobrze uzbrojonych i patrolowcow. Ale w ramach sojusz 2 Fregaty. Baltyk mozna okryc rakietami z mobilnych bateri. Jedna salwa i byl sobie duzy okret.

Michal
piątek, 28 maja 2021, 10:47

Żenada i tyle. Od 30 lat jak nie więcej.

piątek, 28 maja 2021, 19:09

Zgadzam się ŻENADA ryzykuja życie marynarzy

Piotr
piątek, 28 maja 2021, 10:13

Ma swoje lata, nie można ryzykować życiem załogi, MW nie jest w dobrym stanie.

Selmak
piątek, 28 maja 2021, 09:37

Widać że dążymy do tragedii poziomu "Kurska"...eh

Michael
piątek, 28 maja 2021, 08:17

Z treści części komentarzy na tym forum można odnieść wrażenie, że Polsce Marynarka Wojenna w ogóle nie jest potrzebna. Jeden z internautów nawet wyliczył, że za okręt podwodny Orzeł można kupić 60 wyrzutni lądowych Himars. Oto Ci spece od strategi uważają, że Federacja Rosyjska zaatakuje nas na lądzie, i wszystko co jest potrzebne wojskom lądowym ma priorytet nad Marynarka Błąd w myśleniu. Przeciwnik, mądry agresor uderza tam, gdzie kraj jest najsłabszy. Jeden okręt podwodny z lat 80 i kilka, wartościowych okrętów 3 flotylii, nie stanowi dla Rosji żadnej przeszkody. Jednak brak Marynarki Wojennej doprowadzi do tego, że, Rosja ktora prowadzi wojny hybrydowe o ograniczonym zasięgu może zablokować na morzu Gazoprt, może uszkodzić i zablokować budowany z, Norwegii i Danii rurociąg na polskie wybrzeże, wszelki ruch towarów i fracht do Gdańska, Gdyni, Szczecina, Elbląga. Może wreszcie przeganiać polskie statki rybackie z polskich wód terytorialnych, a Polska nie odpowie, bo nie będzie miaka czym odgonić przeciwnika. Dlatego rodzimym geniuszom strategii, uważających, że Marynarka, Wojenna jest droga i nie potrzebna naszemu krajowi odpowiadam, wsztstko, zależy od strategii i obszaru działania że strony Rosji. To wcale nie musi być ład. Ostatni akt terroryzmu białoruskiego dyktatora, aby porywać pasażerskiego samoloty, i zawracanie samolotów Bielarus znad polskiej granicy, po jej zamknięciu pokazały, że gdyby Polska nie miaka, własnego lotnictwa, tak jak obecnie nie ma, właściwie Marynarki Wojennej, to Białoruskie i rosyjskie samoloty mogłyby latać po polskim niebie bezkarnie, bo kto im zabroni?, skoro kraj nie posiadałby lotnictwa?

OptymistaPl
piątek, 28 maja 2021, 16:43

I właśnie dlatego wybudujemy w naszych stoczniach fregaty- zyska nasz przemysł (w przypadku OP nie ma się co łudzić że byłyby budowane u nas) oraz Marynarka Wojenna ( pełnowartościowe okręty zarówno przydatne na czas pokoju, działań hybrydowych jak i pełnoskalowej wojny).

Mariusz
piątek, 28 maja 2021, 06:21

Po co nam MW przecież jest US Navy.

królewiec
sobota, 29 maja 2021, 15:22

US NAVY nie wpłynie na Bałtyk w razie W, co najwyżej będą działać na Morzu Północnym w ograniczonym zakresie .

Pirat
piątek, 28 maja 2021, 04:14

Sowiecki złom.

Dropik
piątek, 28 maja 2021, 14:55

akurat ten złom byl dobry , ale bez modernizacji przestał nim być.

Wawiak
piątek, 28 maja 2021, 01:45

Ciekawe, kto naprawdę napisał ten list...

gregoz68
piątek, 28 maja 2021, 13:04

Pewnie sam naczelny:)

bc
piątek, 28 maja 2021, 00:30

Na tym przykładzie widać dokładnie jak potrzebne jest przywrócenie Dowódców rodzajów sił zbrojnych, jak w każdej normalnej armii(Niemiecka nie ma z przyczyn wiadomych). Teraz tylko WOT ma swojego dowódcę który potrafi o niego zadbać i za niego odpowiada.

IDEALNY OKRĘT NA BAŁTYK
czwartek, 27 maja 2021, 23:43

A gdyby coś takiego https://www.defence24.pl/koreanski-miniaturowy-okret-podwodny-dla-tajlandii dla naszych kupić ???????

OptymistaPl
czwartek, 27 maja 2021, 22:22

Za 1 nowy OP można kupić 60 wyrzutni HIMARS... nie trzeba tłumaczyć co lepiej spisze się do obrony Polski

jojo
piątek, 28 maja 2021, 10:58

No proste że okręt z rakietami manewrujacymi xd ale tego i tak w planach nie bylo

co za bzdury
piątek, 28 maja 2021, 10:38

Można też rozdać pieniądze na cele społeczne albo dać służbie zdrowia, czy nie lepiej ? przecież NATO Polskę obroni a morze na co to komu, Niemcy mają morze to Polsce nie potrzebne!!

Michal
piątek, 28 maja 2021, 09:52

A te himarsy to z jakiej odległości można unieszkodliwic.Rosjanie będą mieli z tym problem? Może najlepiej połączyć te dwa elementy w jedno.

Radek
piątek, 28 maja 2021, 08:47

Pełna zgoda. Różnymi działaniami medialnymi wymusza się na opinii publicznej naciski PR na rządzących by pchali się w MW kiedy główne braki mamy w WL. Racjonalniej jest kupić 3 NDR oraz środki PLOT oraz zwiadu powietrznego zamiast pchać się w kosztowne projekty okrętów podwodnych.

rezerwa 77r.
czwartek, 27 maja 2021, 21:35

należy przyjąć propozycję PGZ + FRANCJI , koszt około 500 mln -..lub rozważyć kupno HDS 500 RTN od KOREI POŁUDNIOWEJ

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 27 maja 2021, 21:10

Czyli nic nowego zwijanie MW ciąg dalszy i nie ma się co dziwić marynarzom że zaczynają mówić w końcu ryzykują pływając na takich złomach a władza konkretnie minister obrony ich oszukał.

tut
czwartek, 27 maja 2021, 21:00

Może pora przeprosić się z francuzami?

piątek, 28 maja 2021, 15:30

A dlaczego nie z japonczykami i nie zainteresowac sie typem Soryu?

Davien
sobota, 29 maja 2021, 13:32

Nie dość ze troche za duze to i tanie by nie były.

czwartek, 27 maja 2021, 22:47

Nikt na to nie da zgody. Może jakby ale patrząc na lotnictwo to nawet to niczego nie uczy.

Zygmunt
czwartek, 27 maja 2021, 20:39

To przykre

BadaczNetu
czwartek, 27 maja 2021, 20:27

Szkoda kasy na to sowieckie muzeum. Trzeba się poważnie zastanowić, czy okręty podwodne bez rakiet jądrowych są nam w ogóle potrzebne...

Piotr ze Szwecji
czwartek, 27 maja 2021, 20:14

ORP Orzeł jest ze starej wersji Kilo, która nie jest nowoczesnym okrętem podwodnym, lecz _HISTORYCZNYM_ okrętem podwodnym. ORP Orzeł to jedyny nienowoczesny Kilo okręt nadal używany na całym świecie. ORP Orzeł może być równie dobrze zastąpiony przez jakikolwiek muzealny okręt podwodny z czasów Drugiej Wojny Światowej. Odtwarzanie takich muzealnych zdolności okrętów podwodnych, którymi dysponuje ORP Orzeł nie powinno mieć miejsca w Polsce w 21 wieku. Co powinno mieć miejsce, to realizacja programu Orka i pozyskanie nowoczesnego _RAKIETOWEGO_ okrętu podwodnego. Typ Kilo przenosi rakiety, lecz nie w tej przestarzałej wersji typu Kilo z której pochodzi ORP Orzeł. ORP Orzeł winien być zezłomowany razem z podobnymi mu okrętami podwodnymi znajdującymi się na karykaturalnie muzealnym uzbrojeniu MW już około 20 lat temu. Od 20 wieku, kiedy to samoloty są głównym niszczycielem czołgów i okrętów na całym świecie, nikt nie powinien budować floty własnego kraju bez wpierw zapewnienia _odpowiednich_ kompetencji w okrętach podwodnych.

Tani
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 10:45

Eee,to ,,warszawianka,,tak ruscy nazywaja ta klase. Powstal ten projekt za forse UW. Potem sowieci go naturalizowali czyli adoptowali do swoich potrzeb. Z nim jest ta sama bajka co z T-72. Z uwagi na koszt my zakupilismy 1 okret a planowano chyba 3. Rumunia kupila jeden. Inni nie kupili bo tanie nie byly. Sowieckie i Rosyjskie wersje sa wersja naszego Orla a nie odwrotnie. Z tym ze sa bardziej nowoczesne. Nie jest to zly okret bo model ten jest dalej hiciorem eksportowym Rosji natomiast od zawsze lezala moderka tego okretu. Najpierw nie bylo kasy teraz nie pozwala polityka. Ja bym go sprzedal na muzeum zreszta jak i cala flote wojenna. Bo nam tak jest potrzebna jak wszy na glowie. Za zaoszczedzone pieniadze kupil bym F-35B dla lotnictwa tzw morskiego i wyrzutnie obrony wyb z osprzetem.

olo
piątek, 28 maja 2021, 09:56

kiedy był produkowany to był dobry, zestarzał się z upływem czasu i taki to jego los

Rhotax
czwartek, 27 maja 2021, 19:54

W razie konfliktu konieczna będzie tradycyjna ucieczka . Do Anglii !!!

Daniel J.
czwartek, 27 maja 2021, 21:32

Obawiam się, że ten okręt nie dałby rady. Nie w tym stanie.

MI6
czwartek, 27 maja 2021, 21:12

Tylko czy temu orłowi uda się powtórka ucieczki.

rmarcin555
czwartek, 27 maja 2021, 20:41

@Rhotax. Co najwyżej do Radomia. Do UK nie da rady.

Jabadabadu
czwartek, 27 maja 2021, 19:43

Moja marynarka wisi w szafie i miewa się dobrze. Marynarka Wojenna RP nie istnieje.

Szyszka
czwartek, 27 maja 2021, 19:41

Super, że w 2021r. zanurza się. Jest dobrze.

ja
czwartek, 27 maja 2021, 19:34

Nie ma jak dobra ściema

Fafik
czwartek, 27 maja 2021, 19:20

Już tyle zostało powiedziane o stanie MW, że szkoda słów.

Zenek
czwartek, 27 maja 2021, 19:17

Na wojnie Orzeł też będzie się zanurzał w towarzystwie okrętów ratowniczych?

Vendetta
czwartek, 27 maja 2021, 21:29

A w jakiej wojnie okręt podwodny typu nas Orzeł miałby do zrealizowania jakieś zadanie? Podpowiedz, bo ja jakoś nie mogę sobie wyobrazić. Jakie zadania mógłby wykonać, których nie mogłyby zrealizować inne jednostki (morskie, lotnictwo, drony)? Należy sobie odpowiedzieć na pytanie: czy na akwenie takim jak M. Bałtyckie, w ciągu najbliższych lat, inwestowanie w załogowe okręty podwodne ma jeszcze sens. Kutry rakietowe, drony, Nadmorskie Jednostki Rakietowe, małe podwodne jednostki bezzałogowe (do celow rozpoznania i walki) to przyszłość MW a nie jakieś wielkie, kosztowne, załogowe łodzie podwodne jak w II wojnie św. Zamierzamy walczyć z jakimiś konwojami ruskimi przez Bałtyk? Pamiętajmy, że planowane teraz do budowy okręty podwodne będą musiały realizować zadania przez najbliższe (około) 30-40. Robotyzacja wszędzie tylko nie na Bałtyku?

sobota, 29 maja 2021, 15:40

Na Bałtyku na pewno OP ma większe szanse przetrwania . Zakres działań to rozpoznanie i , ew. naprowadzanie rakiet , blokada Zatoki Fińskiej , wyjść z enklawy Królewieckiej , osłona operacji desantowych , operacje ,specjalne, przenoszenie i kierowanie robotami wojskowymi , wojna minowa , obrona wybrzeża .

Ernst Stavro Blofeld
piątek, 28 maja 2021, 10:43

Tylko okręt podwodny na Bałtyku ma szanse prowadzenia działań w pełnoskalowej wojnie, bezzałogowe OP a jak sterowane?? telepatycznie?? Kutry rakietowe drony i nadmorskie jednostki rakietowe jeszcze lotnictwo to ma Rosja wiec tylko OP ma szanse działać.

Krystian
piątek, 28 maja 2021, 16:39

Za 3y fregaty można mieć więcej niż 3 OP. OP wyposażone w wyrzutnie rakiet też może atakować obiekty na lądzie i to z zaskoczenia. Nasi marynarze się przestraszyli zaginięcia kilku OP właściwie niemieckiej produkcji.

Andrzej
piątek, 28 maja 2021, 16:21

Przez ile godzin?

Pjoter
czwartek, 27 maja 2021, 19:00

Malowane stare helmy i czolgi po makijażu stare okręty samoloty i śmigłowce kupione kompasy z grillem czy grille z kopasem chinskiej produkcji zakupy nowego sprzętu w ilosciach defiladowych bez korzysci dla naszego przemysłu to nic innego jak brak szacunku dla żołnierzy ich życia którzy pójdą na pierwszy ogień bronić ojczyzny to tak delikatnie

Bubek
piątek, 28 maja 2021, 11:19

poważnie w Rosji macie takie problemy?

Andrzej
piątek, 28 maja 2021, 16:23

Nieszczęście polega na tym, że w Rosji akurat takich problemów nie mają. Mają inne.

Wolf
czwartek, 27 maja 2021, 18:35

Wstajemy z kolan. Nie mamy floty podwodnej.

stop Wooda
piątek, 28 maja 2021, 09:16

i dlatego nie spadniemy nigdy na dno.....to też jest jakaś koncepcja wojskowa

facetoface
czwartek, 27 maja 2021, 18:10

Wiadomo, że stan op to pilna sprawa. Natomisat gdzie była GW gdy zamiast inwestować w op kupowano tabliczki

wza
piątek, 28 maja 2021, 10:18

Bo nie chodzi o to co się kupuje, ale kto kupuje.

Chateaux
czwartek, 27 maja 2021, 18:07

Kiedys wyvofali Foxtroty zastępijąc je równie starymi Kobenami, majacymi sluzyc jako rozwiazanie pomostowe obok jedynego Orła, do czasu zastapienia ich nowymi okretami. Teraz Kobeny zostaly wycofane, a niwych okretow jak nie bylo tak dalej nie ma. Tymcxasem Orzel dalej jest jedyny.

WojtekMat
czwartek, 27 maja 2021, 17:59

Czyli rzecznik nie podważył niczego co było zawarte w liście. Jedyne co zrobił to próbował zdyskredytować autorów i ściemnił podając ile to rzeczy w Orle naprawiono i roztaczając świetlane plany co to za 20 lat będzie. Marynarzy zmusza się do pływania na niebezpiecznym złomie a tymczasem bez przetargu kupuje się tureckie drony za miliard złotych.

Pilot Wojskowy
piątek, 28 maja 2021, 11:57

Za kilkaset milionów tak dla jasności

Hektor
czwartek, 27 maja 2021, 17:43

Prawda jest taka, że bez wysłania ORP Orzeł na kapitalny remont do Rosji jego dalsze utrzymywanie w linii to proszenie się o katastrofę. Więc albo chowamy do kieszeni polityczne uprzedzenia i oddajemy okręt do ruskiej stoczni, albo załatwiamy jakieś zastępstwo na zachodzie, a Orła umieszczamy obok ORP Błyskawica jako okręt muzeum. A co do oferty francuskiej na usprawnienie tego okrętu, to na logikę wiadomo, że przecież nie wyprodukują nowych agregatów na drodze inżynierii wstecznej, tylko będą musieli kupić części z Rosji.

Davien
czwartek, 27 maja 2021, 21:57

Co do oferty francuskiej to z Orła zostały oryginalny kadłub reszta byłaby zFrancji o kilka generacji lepsza od tego co ma Rosja.

pl87
piątek, 28 maja 2021, 08:30

Kadłub, który ma na dziś ok. 35 lat, a w chwili zakończenia modernizacji będzie mieć jakieś 4, czyli idealny wiek do muzeum lub cięcia na żyletki. Świetny przepis na utopienie setek milionów PLN. Ile Francja zmodernizowała okrętów podwodnych produkcji sowieckiej? Zero,tak?

piątek, 28 maja 2021, 15:40

Dokladnie, przywrocenie Orla do plnej sprawnosci i zmodyfikowanie dalo by nam porzadny op, tyle ze perspektywy sa na to bardzo kiepskie a i koszt/efekt niezbyt necacy. I o ile Orzel jak plywal byl dobry, to teraz lepiej jednak przestac pakowac kase w niekonczace sie remonty(szczegolnie, ze nawet doprowadzony do stanu uzywalnosci ile posluzy? 10 lat maks?), a zaoszczedzona kase przeznaczyc na zakup 3-4 nowoczesnych op.

Davien
piątek, 28 maja 2021, 13:59

Zmodernizowali za to niemieckie 209-ki i to w tak udany sposób że beda modernizowac kolejne A te 209-ki sa budowane od 1971r i z61 ciągle pływa 58, no ale nie wiedzxą że nalezy wycofac te co mają 35 lat:) A Orzeł jest młodszy o 15 lat od najstarszych 209-tek.

Tani
czwartek, 27 maja 2021, 20:41

Rumuni maja taki sam. Mozna by z tych dwoch zrobic jeden. Delfin to chyba jego imie.

Monkey
czwartek, 27 maja 2021, 22:52

@Tani: Tak, Delfinul po rumuńsku. Ale jest nieaktywny bodajże od 1996 roku, znajduje się w rezerwie. Mogłoby więc trudno zrobić jeden z dwóch, bo Delfinul jest w jeszcze gorszym stanie niż Orzeł.

Fox
czwartek, 27 maja 2021, 22:01

Delfinul

Marcin
czwartek, 27 maja 2021, 20:29

Albo wstawią swoje urządzenia.

Tweets Defence24