Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Ukraina przeprowadza kontrataki na południu i wschodzie

Czy Ukraińcy przeszli do kontrofensywy w obwodach na wschodzie i południu? Nie należy w tej kwestii wyciągać pochopnych wniosków, ale ostatnie doniesienia pokazują, że siły ukraińskie odbiły w tym rejonie poszczególne obszary.

ukraina wojsko wojna
Wojna na Ukrainie.
Autor. Генеральний штаб ЗСУ (@GeneralStaffUA)/X

Od początku zimy działania na froncie znacząco zwolniły, a armia rosyjska skupiła się na uderzeniach za linią bezpośrednich walk, atakując rakietami i bezzałogowcami w centrum i na zachodzie Ukrainy. Celami były obiekty strategiczne oraz elementy infrastruktury krytycznej. Jednocześnie zdobycze terytorialne były minimalne, wręcz najniższe od początku wojny, jeśli liczyć je w skali miesiąca. Z kolei strona ukraińska od początku roku odnotowała odbicie części okupowanych obszarów.

Reklama

Jak podaje Instytut Badań nad Wojną (ISW), siły ukraińskie wyzwoliły ponad 400 kilometrów kwadratowych w kierunku Oleksandriwki i Hulajpola w miesiącach styczeń-marzec. Pojawiły się też doniesienia o rajdach na wschód od Oleksandriwki aż do Nowomykołajiwki. Ukraińskie kontrataki w obwodzie dniepropietrowskim i zaporoskim zmuszają Rosję do przegrupowania sił i środków z innych obszarów frontu, a prawdopodobnie także z rezerw operacyjnych.

Zdaniem ISW Rosjanie zostali zmuszeni do przerzucenia elementów 40. Brygady Piechoty Morskiej, 55. Dywizji Piechoty Morskiej oraz 120. Dywizji Piechoty Morskiej w kierunku Hulajpola oraz Oleksandriwki. Niewykluczone, że zostały do tego zaangażowane również zasoby innych, co najmniej dwóch brygad oraz operatorzy dronów z 656. Pułku Strzelców Zmotoryzowanych.

„Siły ukraińskie również prowadzą kontrataki na północny zachód od Hulajpola. Kontynuowane ukraińskie kontrataki w obwodzie dniepropietrowskim prawdopodobnie zmuszą siły rosyjskie do wyboru między obroną przed ukraińskimi kontratakami a skierowaniem sił i sprzętu do działań ofensywnych w innych częściach linii frontu, co może pokrzyżować plany rosyjskiej ofensywy wiosenno-letniej 2026 roku” – czytamy w komentarzu.

Pojedyncze zdobycze i uderzenia ze strony Ukrainy miały też miejsce na południe od Kramatorska w obwodzie donieckim - głównie w okolicach Konstantynówki oraz na południe od Czasiw Jaru (na zachód od Bachmutu).

Reklama

Bez pochopnych wniosków

Na obecną chwilę nie wydaje się, by działania te miały zbliżać do kontrofensywy w skali zbliżonej do tego, co można było zaobserwować w 2023 roku. Pamiętać też należy o tym, że tereny na Zaporożu były przez cały okres wojny, od momentu zdobycia regionu przez Rosjan, skrzętnie fortyfikowane, więc o działaniach na dużą skalę raczej nie będzie w obecnej sytuacji mowy. Należy oczywiście brać pod uwagę, że Ukraina odbije część terenu, ale na ten moment są to obszary stosunkowo niedawno utracone, a całość działań pokazuje, że Ukraina, przynajmniej w lokalnej skali, jest w stanie skutecznie przejąć inicjatywę. Dla armii rosyjskiej może sprawić to problem nie tylko logistyczny i organizacyjny, ale też wizerunkowy.

Reklama
WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama