Amerykańscy kawalerzyści przeniosą się do Polski? Dodatkowe siły

21 października 2020, 11:28
1000w_q95
Fot. Georgios Moumoulidis/Departament Obrony USA
Reklama

Minister obrony USA Mark Esper zapowiedział we wtorek, że istnieje "realna szansa", by przenieść stacjonujący w Niemczech 2. pułk kawalerii — lub jego część — do Polski. Byłoby to dodatkowe wzmocnienie obecności USA w Polsce ponad to, co zostało ustalone latem.

Słowa Espera padły podczas wystąpienia dla think tanku Atlantic Council, podczas którego mówił on o wzmacnianiu sojuszy USA w dobie "rywalizacji wielkich mocarstw".

"Istnieje obecnie realna szansa, by przyjrzeć się umieszczeniu 2. pułku kawalerii, a przynajmniej jego części, w Polsce, dalej na wschód, co jest tym, czego oni (Polacy) chcą. Myślimy, że to ma sens. Uważam, że wiele państw NATO myśli też, że to by miało sens" - powiedział szef Pentagonu.

Jak uściślił, przeniesienie stacjonującego obecnie w bazie Vilseck w Bawarii pułku byłoby dodatkowym ruchem ponad ustalone wcześniej wysłanie dodatkowego tysiąca amerykańskich żołnierzy do Polski.

Zdaniem Espera podpisane w sierpniu Porozumienie o Wzmocnionej Współpracy Wojskowej z Polską jest ważne, bo "poprzednie porozumienie było przestarzałe i niewystarczające i nie odnosiło się do spraw budżetowych".

Jak zaznaczył szef Pentagonu, wbrew wcześniejszym zapowiedziom wycofanie ponad 12 tys. żołnierzy z Niemiec nie oznacza zmniejszenia poziomu sił USA w Europie, lecz przesunięcie ich na wschód.

"To zdrowy rozsądek. Nie trzeba być Napoleonem czy MacArthurem, by spojrzeć na mapę i zdać sobie sprawę, że im dalej na wschód jesteś, tym bardziej możesz uspokoić sojuszników i partnerów na linii frontu, czy to na północnym wschodzie — państwa bałtyckie, na wschód od Niemiec — w Polsce, czy na południowym wschodzie nad Morzem Czarnym, w Bułgarii i Rumunii" - powiedział polityk.

Esper zapowiedział przy tym, że w ramach rywalizacji z Chinami i Rosją, Ameryka zamierza usprawnić proces sprzedaży uzbrojenia sojusznikom, w tym przyspieszyć proces eksportu technologii. Waszyngton chce w ten sposób zapobiec zdobywaniu nowych rynków przez Moskwę i Pekin, które "podważają wysiłki USA w kultywowaniu stosunków z sojusznikami i komplikują przyszłe środowisko operacyjne".

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Reklama
gosc768
czwartek, 22 października 2020, 09:51

Kiedy zakup F-15xe, Lynx i Puma z obroną aktywną i amunicją nowoczesną, kiedy zakup najnowszych Leopardow z obroną aktywną i amunicją nowoczesną u??

Kłopotek
czwartek, 22 października 2020, 19:33

A po co nam F15 EX, to Lynxa, czy Pumę, no oba na raz to czyste szaleństwo, zresztą jest Borsuk wie wiec, ani Lynx, ani Puma. Nowe Leony jesten na tak

Murf fanem Polski
czwartek, 22 października 2020, 02:13

Świetny! Po raz kolejny 2. CAV stoi na granicy, broniąc Europy przed siłami barbarzyństwa ze Wschodu. Dopiero teraz dołączają do nas nasi polscy przyjaciele. Ponadto 11. CAV musi zostać reaktywowany, aby stanął na granicach państw bałtyckich.

marcin
czwartek, 22 października 2020, 00:07

3900 chłopa ,307 Strykerów,kilka baterii 155-ek.Niezłe wzmocnienie, co przyznają nasi przyjaciele z Olgino mocno się tutaj produkując

Herr Wolf
czwartek, 22 października 2020, 11:33

To okupacja a nie wzmocnienie!!!

marcin
czwartek, 22 października 2020, 13:21

Niet gaspadin Wołk,eto nie akupacja a tołko knut na waszu (.....)

easyrider
środa, 21 października 2020, 20:15

Nie ma się co ekscytować amerykańskimi planami do zakończenia wyborów. Jeśli zmieni się prezydent, to nowy nie będzie przecież angażował się w inwestycje w "totalitarnym" państwie. Boże chroń demokrację, bo ona sama już się nie jest w stanie obronić przed ideologicznym obłędem.

Edi
środa, 21 października 2020, 19:50

Obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce to marzenie całego pokolenia Polaków. To wolność to dobrobyt to demokracja i bezpieczeństwo. Sojusz Polski i Ameryki to sojusz dwóch wspaniałych narodów.

Herr Wolf
czwartek, 22 października 2020, 11:36

Mówisz naród amerykański?! Przedstaw no korzenie tego narodu??? Nikt nie prosił by tu nas jankesi najeżdżali zbrojnie chyba że twoi koledzy z oddziału zamkniętego..

dim
środa, 21 października 2020, 22:08

Fakt historyczny to między innymi spełnione niegdyś marzenia milionów Kubańczyków. Gorąco marzyli o sojuszu z USA, cierpiąc pod hiszpańską okupacją. Z radością witali amerykańskie wojska... i co z tych marzeń wynikło ? To co zwykle wynika z sojuszu kogoś bardzo słabego, z bardzo silnym - piękne złudzenia. Warto kolegować się z Ameryką, ale i niebezpiecznie być bardzo słabym. A właśnie jesteśmy.

Krane
środa, 21 października 2020, 23:50

Jak już to geopolitycznie Polsce bliższe jest porównanie że jest jak Kuba dla ZSRR - wysunięty przyczółek na granicy z terenami wrogiego imperium. Oczywiście Polska nie jest wyspą. Ale generalnie słuszna logika. Wszyscy czują zbliżające się starcie mocarstw, wszyscy zaczęli się nagle zbroić. Od dobrych 10 lat Rosja wyraźnie w mediach tworzy negatywny wizerunek Polski i Polaka, przygotowuje swoje społeczeństwo na potrzebę planowanego konfliktu. Niepodległości Litwy, Łotwy, Estonii a także Białorusi i Ukrainy będzie bronić głównie Polska. Owszem będzie to wojna koalicyjna po stronie broniącej ale to nie amerykańskie "buty na ziemi" będą decydujące. O ile USA nie sprzeda ruskim całej wschodniej flanki NATO w zamian za sojusz przeciw Chinom. Mam nadzieję że wojny nie będzie. Si vis pacem, para bellum.

Maciek
czwartek, 22 października 2020, 09:34

Sojusz z Rosją przeciwko Chinom? A co Rosja ma do zaproponowania? Wojny jądrowej nikt nie planuje prowadzić, mało tego, żadnej wojny, więc... chyba nic. W imię takiego "sojuszu" USA miałoby poświęcić sojuszników, którzy są im winni circa 500 mld USD i z którymi wiążą je formalne sojusze? Żarty. Natomiast całkiem prawdopodobne jest, że USA tak się skoncentrują na Chinach, że na Europę nie wystarczy im sił. Dlatego musimy wzmacniać nasze zdolności obronne, zwłaszcza interoperacyjność i logistykę. Nawet jeśli w razie czego nie przyślą swoich GI, to trochę uzbrojenia może przylecieć bardzo szybko. Jeśli wziąć pod uwagę tylko ich sprzęt wycofany do rezerwy i magazynowany, ilości uzbrojenia najczęściej lepszego niż nasze, są zastraszające. W ciągu doby możemy być uzbrojeni po zęby, to tylko kwestia woli politycznej. Takich możliwości nie ma żaden europejski sojusznik z NATO. Jeśli chodzi o sojusz z Rosją (ZSRR), USA już to przećwiczyły. Taki to był świetny sojusznik, że trzeba było mu dostarczyć dosłownie wszystko włącznie z benzyną (!), butami, materiałami wybuchowymi do elaboracji amunicji etc. etc. Do tego bezpłatnie przekazane technologie i licencje na produkcję niezliczonej ilości produktów. I... nic się nie zmieniło jeśli chodzi o dystans jaki dzieli współczesne USA i współczesną Rosję.

Kazik :)
czwartek, 22 października 2020, 11:00

Bo Rosja wystawiła miliony ludzi na rzeź, na co nie było stać USA i WB.

Qwe
środa, 21 października 2020, 22:34

Rozparcelowanie imperium hiszpańskiego przez USA pod koniec XIX w. miało cel imperialny. Filipiny pozwalały być bliżej Chin a Kuba była za blisko Ameryki. Oba kraje weszły w orbitę wpływów imperium USA, bo Waszyngton nie chciał tam wpuścić Wielkiej Brytanii i Francji.

Marek1
środa, 21 października 2020, 19:44

"Ameryka zamierza usprawnić proces sprzedaży uzbrojenia sojusznikom, w tym przyspieszyć proces eksportu technologii" - ależ zupełnie niepotrzebnie Mr. Esper. Obecny(i poprzedni)polski MON weźmie z "pocałowaniem ręki" WSZYSTKO po każdej cenie od USA i BEZ żadnych transferów technologii. Tak WP, jak i polski przemysł zbrojeniowy NIE jest potrzebny politycznym dyletantom z "dobrej zmiany". Zależy im tylko na outsourcingu zadań WP w stronę US Army i permanentnym zasilaniu pieniędzmi polskiego podatnika przemysłu zbrojeniowego USA.

dim
środa, 21 października 2020, 22:09

Amerykaniec mógł mówić o Turcji.

cv
środa, 21 października 2020, 19:07

i znowu Strykery na Iskandery a teraz to my płacimy za utrzymanie amerykańskich żołnierzy

Marek
czwartek, 22 października 2020, 08:21

Pisali już co nieco o tych Iskanderach. W razie W Obwód Kaliningradzki będzie miał przerąbane.

Fanklub Daviena
środa, 21 października 2020, 15:48

"Cieszę się" jak ze stacjonowania poprzednich okupantów... :)

spoko
środa, 21 października 2020, 20:32

Fan mozesz wyjsc na ulice i protestowac wolny i demokratyczny kraj)))

Herr Wolf
czwartek, 22 października 2020, 11:38

A od kiedy demokracja jest wolnością?!

Monkey
środa, 21 października 2020, 19:48

@Fanklub Daviena: Aż nie mogłem uwierzyć jak przeczytałem pański post, że to pan napisał. Różnica pomiędzy poprzednim a obecnym okupantem jest taka, że poprzedni sam się nam narzucił i do pewnego stopnia zniewolił Polskę, a obecnego sami zaprosiliśmy z obawy przed poprzednim. Jakbyśmy sami nie umieli sobie poradzić. Ręce opadają nad tą mentalnością feudalnego chłopa, który bez pana nie jest w stanie podjąć własnej, suwerennej decyzji.

Fanklub Daviena
czwartek, 22 października 2020, 08:44

Może wy zaprosiliście amerykańskiego okupanta, ale nie Polacy. W raportach o Polin publikowanych przez DS czy CIA podają że 62% Polaków nie chce baz USA w Polsce. Dlatego PiS nawet nie zająknął się w sprawie referendum na ten temat, a to przecież konstytucyjna kwestia Niepodległości, szczególnie gdy okupantom daje się immunitet, eksterytorialność i płaci kontrybucje i ukrywa treść umowy...

Paragraph23
środa, 21 października 2020, 21:42

@Monkey Poprzednim okupantem to była III rzesza.Obecnego zaprosiła garstka sprzedawczyków, nie przypominam sobie żeby w sprawie stacjonowania wojsk USA w Polsce przeprowadzono referendum.

Artureg
środa, 21 października 2020, 22:54

Poprzednim okupantem to byli Rosjanie ze związku radzieckiego.

No
czwartek, 22 października 2020, 13:22

Bez nich nie byłoby nas. Takie plany mieli Niemcy.

Marek
czwartek, 22 października 2020, 08:22

Których na szczęście pozbyliśmy się.

Extern
środa, 21 października 2020, 14:56

Mam nadzieję że ta deklaracja o przyśpieszeniu procesu eksportu technologii to nie tylko pusty frazes. Bo tak patrząc przez łzy jak dziś wygląda ten przepływ z USA do nas, to wychodzi że właściwie nie ma za bardzo co przyśpieszać. A skoro mamy być tą wschodnią flanką interesów USA w Europie, to wypadało by taki proces w końcu realnie zacząć.

Marek1
środa, 21 października 2020, 19:47

Ale PO CO USA ma transferować technologie produkcyjne nowocz. syst. uzbrojenia do Polski, jeśli polskie "elity" polit. wcale tego NIE oczekują ?? Dlaczego USA ma się pozbawiać dziesiątków mld. USD polskich podatników jeśli mogą na dekady całkowicie uzależnić WP od konieczności kosmicznie drogiej własnej produkcji ?

Marek
środa, 21 października 2020, 19:44

Żeby tak się stało, sami musimy zacząć zachowywać się bardziej poważnie. Na początek na przykład serio uderzyć do Koreańczyków po K2PL. Najlepiej z ich powerpackiem. Na wnuczków falowych kolegów dziadka chyżego także podziała to niczym zimny prysznic. Na temat takich drobiazgach jak 35 mm z ABM, Pirat, Moskit, Piorun II, czy nowszej generacji amunicji krążącej od WB i WITU, APR i innych podobnych rzeczach nie warto chyba gadać, bo to rzecz oczywista. Tak samo jak uruchomienie produkcji ZSSW-30 i docelowo Borsuka czy Kryla.

dim
czwartek, 22 października 2020, 07:15

Nie "uderzymy po K2PL" gdyż wszelkie projektowane dopiero pieniądze wydamy następnie na spłaty np. energetyki jądrowej. A potem okaże się jeszcze także, że mamy jakiś kryzys (kryzysy nawiedzają świat cyklicznie, a my nie mieliśmy od 30 lat) - i leżymy na obu łopatkach. I wtedy już nie "chcemy sami", a musimy podpisywać co nam każą. I to będzie na tyle suwerenności. Natomiast nie byłbym pesymistą, jeśli chodzi o "równanie do Zachodu". Wiedziałem ostatnio trochę filmów (sam juz nie jeżdżę) i widzę, że dzisiejsze miasta Zachodu coraz bardziej zaczynają przypominać te gorsze, afro-azjatyckie dzielnice Aten. A na ulicach widać coraz więcej ludzi ewidentnie coraz biedniejszych. Jest to już bez jakiejkolwiek wątpliwości świat znacznie biedniejszy (na ulicach) niż tamten Zachód z mojego okresu szkolnego, czy studenckiego. Czyli Zachód Polska raczej... "dogoni" i "przegoni". Co niestety nie będzie trudne.

Sidematic
środa, 21 października 2020, 14:22

Ktoś w końcu musi pilnować realizacji Just Act.

Marek
środa, 21 października 2020, 19:49

Masz na myśli ten act, z którego wynika coś co zdziwiłoby poprzedniego prezydenta i tego drugiego z FBI o którym zrozpaczony Hitler na youtube mówił, że Goebbels nie pilnował go kiedy chodził do szkoły?

Dudley
środa, 21 października 2020, 13:57

"poprzednie porozumienie było przestarzałe i niewystarczające i nie odnosiło się do spraw budżetowych" czyli jak nie zapłacicie, to możecie pomarzyć o naszych wakacjach w Drawsku, Giżycku ,Wrocławiu i Poznaniu. Ale nasi to mogą umierać za darmo, w amerykańskich wojenkach w Iraku i Afganistanie? To jest przykład jakimi sojusznikami jesteśmy dla amerykanów.

bender
czwartek, 22 października 2020, 12:25

Amerykanie też umierają ratując życie naszym żołnierzom. Vide sierżant Michael H. Ollis, który zasłonił ppor Karola Cierpicę.

Sidematic
środa, 21 października 2020, 22:55

Taki sojusz nazywa sie egzotycznym. Polega na tym, że jeden z sojuszników może nawet nie zauważyć że ten drugi właśnie poległ.

Mirosław
środa, 21 października 2020, 13:53

Brawo. I niech żadne troll z FSB i GRU, którzy pewnie się tu zlecą - nie twierdzi, że jest inaczej.

JSM
środa, 21 października 2020, 23:06

Drogi Mirosławie. Amerykańscy żołnierze NIGDZIE nie stacjonują po to żeby kogokolwiek przed czymś chronić tylko po to żeby strzec interesów amerykańskich oligarchów. A jeśli jeszcze się znada chętni żeby za to zapłacić to hura. Zawsze to lepiej dla amerykańskiego budżetu. I nie jest to żadna nowość w historii świata. Rzymskie legiony czy macedońskie falangi stacjonowały w innych państwach z dokładnie tych samych powodów.

Marek
czwartek, 22 października 2020, 08:27

Ciekawe co mieliby na ten temat do powiedzenie pierwotni mieszkańcy Albionu, kiedy po wycofaniu rzymskich legionów wlała się tam germańska dzicz?

spoko
środa, 21 października 2020, 20:34

Jaki FSB GRU? tu to przewaznie swoi pozyteczni takie nowe Marchlewskie

Marek1
środa, 21 października 2020, 19:48

Inaczej, czyli JAK ??

Tweets Defence24