- WIADOMOŚCI
Zboże skradzione przez Rosjan w Izraelu. Ukraina wzywa ambasadora
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha poinformował w poniedziałek, że ambasador Izraela w Kijowie został wezwany do ministerstwa w związku z – jak to określił – bezczynnością Izraela w kwestii zezwalania na wwóz do kraju dostaw zboża z okupowanej przez Rosję Ukrainy.
Ostatnie dni rejestracji na Defence24 Days 2026. \Zapisz się już dzisiaj!\>
Izraelski dziennik „Haaretz” wcześniej poinformował, że statek Panormitis, ze zbożem z okupowanych terytoriów Ukrainy, oczekuje na pozwolenie na rozładunek w Hajfie. Ustalenia dziennika potwierdziły ukraińskie media. Rosja po cichu dostarcza Izraelowi skradzioną ukraińską pszenicę ustaliło śledztwo portalu „Suspilne”. „Haaretz” dodał,że w tym roku w Izraelu rozładowano już cztery transporty zboża z okupowanej Ukrainy.
Sybiha na platformie społecznościowej X, stwierdził, że „trudno zrozumieć brak odpowiedniej reakcji Izraela na uzasadnione żądanie Ukrainy dotyczące poprzedniego statku, który dostarczył skradzione towary do Hajfy”. „Teraz, gdy kolejny taki statek dotarł do Hajfy, ponownie ostrzegamy Izrael przed przyjmowaniem skradzionego zboża i szkodzeniem naszym stosunkom” – dodał. Minister stwierdził, że ambasador Izraela został poproszony o stawienie się we wtorek w ministerstwie spraw zagranicznych, aby Kijów mógł mu „przedstawić notę protestacyjną i zażądać odpowiednich działań”.
W swojej odpowiedzi, również na X, minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Sa’ar stwierdził, że sprawa zostanie zbadana, ale „zarzuty nie stanowią dowodów i żadnych dowodów nie przedstawiono.” „Nie złożyliście nawet wniosku o pomoc prawną, zanim zwróciliście się do mediów i mediów społecznościowych” – napisał Sa’ar. Stosunki dyplomatyczne „nie są utrzymywane na Twitterze ani w mediach” – dodał.
Ukraińskie źródło dyplomatyczne, wypowiadające się pod warunkiem zachowania anonimowości, poinformowało, że jeśli Izrael nie odmówi rozładunku zboża, Kijów „zastrzega sobie prawo do podjęcia pełnego zestawu działań dyplomatycznych i prawnych na szczeblu międzynarodowym”.
Dziennikarze „Slidstva.Info” ustalili, że tylko w latach 2023-24 Turcja zakupiła ponad 54 tysiące ton zboża, które zostało wysłane przez rosyjską firmę z okupowanego Mariupola. Część tego zboża trafiła do tureckiej firmy Erisler, uczestniczącej w Światowym Programie Żywnościowym ONZ.
Sytuacja, o której mówi Andrij Sybiha, pokazuje, że wojna toczy się nie tylko na froncie, ale też w obszarze gospodarki i handlu surowcami. Dla Ukrainy eksport zboża z okupowanych terytoriów to nie tylko strata ekonomiczna, lecz także kwestia legalności i odpowiedzialności państw trzecich za udział w obrocie towarami uznawanymi za zrabowane.
Odpowiedź Gideona Sa’ara wskazuje z kolei na chłodne, proceduralne podejście Izraela, który domaga się twardych dowodów zamiast publicznych oskarżeń. Spór ten może jednak wykraczać poza pojedynczy transport i przerodzić się w szersze napięcia dyplomatyczne, jeśli obie strony nie znajdą sposobu na rozwiązanie sprawy w bardziej formalnym trybie.


WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156