Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Zamieszki we Lwowie ujawniają napięcia wokół mobilizacji

Autor. Алесь Усцінаў/pexels.com

We Lwowie doszło do gwałtownych zamieszek związanych z akcją mobilizacyjną. Tłum otoczył i przewrócił samochód pracowników Terytorialnego Centrum Rekrutacji (TCK), doszło do niszczenia mienia wojskowego oraz starć fizycznych. Incydent wywołał ostrą reakcję ukraińskich władz lokalnych i centralnych oraz podkreślił rosnące napięcia wokół mobilizacji.

Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę lwowskiej policji Alinę Podrejko oraz lwowskie Regionalne Centrum Rekrutacji, patrol policji wspólnie z funkcjonariuszami TCK przeprowadził kontrolę dokumentów 30-letniego mężczyzny. Mężczyzna był poszukiwany za uchylanie się od służby wojskowej. Po weryfikacji został zatrzymany i przekazany do jednostki w celu przeprowadzenia badań lekarskich (WLK).

Reklama

Na miejscu zebrał się agresywny tłum – według części relacji nawet ok. 200 osób. Ludzie otoczyli pojazd służbowy TCK, skandowali „Hańba!”, uszkodzili samochód (m.in. wybili szyby) i ostatecznie go przewrócili. Doszło też do agresji wobec żołnierzy. Policja interweniowała, jednak według świadków funkcjonariusze początkowo obawiali się użyć siły wobec tłumu.

Do zajść na ulicach miasta odnieśli się ukraińscy politycy, w tym mer Lwowa Andrij Sadowy czy szef kancelarii prezydenta Kyryło Budanow – „Jeśli dzisiaj zrywasz ubranie i bijesz żołnierza swojej armii, pomyśl, kto jutro będzie cię chronił przed wrogą armią, która będzie tak samo bić i zrywać ubranie, ale już z ciebie” – napisał na X, żądając jednocześnie jak najszybszego wyjaśnienia całej sytuacji.

Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy wszczęło postępowania w sprawie ataku na pojazd wojskowy oraz ataku na funkcjonariusza. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i policja prowadzą śledztwa m.in. w sprawie utrudniania działań Sił Zbrojnych.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować