- WIADOMOŚCI
Walczył u prorosyjskich separatystów. Czech odsiedzi trzy i pół roku
Sąd Apelacyjny w Pradze zmienił karę trzech lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy i pół roku bezwarunkowego więzienia obywatelowi Republiki Czeskiej za służbę u prorosyjskich separatystów w Donbasie na wschodzie Ukrainy. Wyrok jest prawomocny. Milosz Ourzecky zaciągnął się do sił prorosyjskich w 2017 r.
Sąd uznał we wtorek, że wyrok pierwszej instancji był „nieproporcjonalnie łagodny”, a kara nie odzwierciedlała poważnego przestępstwa, jakim jest udział w grupie terrorystycznej. W Czechach taka kwalifikacja czynu może oznaczać nawet 15 lat więzienia.
Proces Ourzeckiego związany jest z innym sądowym postępowaniem, które nie zakończyło się jeszcze prawomocnym wyrokiem. Zgodnie z aktem oskarżenia Ourzeckiego wysłało na Ukrainę paramilitarne stowarzyszenie „Czechosłowaccy Żołnierze Rezerwy na Rzecz Pokoju”, które ścigane jest za terroryzm. Sąd pierwszej instancji uniewinnił nieprawomocnie w lipcu większość członków formacji. Zapadł tylko jeden wyrok w zawieszeniu dotyczący Donbasu i organizowania udziału w niepaństwowej grupie zbrojnej.
Prokuratura złożyła apelację od wyroku twierdząc, że stowarzyszenie wysłało Ourzeckiego do Donbasu, aby po powrocie z Ukrainy przekazał zdobyte doświadczenie bojowe, na wypadek ewentualnych zmian konstytucyjnych, gospodarczych i politycznych w Czechach.
Grupa zrzesza głównie byłych żołnierzy. Czeskie MSW oraz wywiad uznały ją za ekstremistyczną. Stowarzyszenie sprzeciwia się członkostwu Czech w NATO i Unii Europejskiej. Zwolenników członkostwa kraju w tych organizacjach określa mianem zdrajców ojczyzny.
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
