- WIADOMOŚCI
Polska będzie dalej wspierać Ukrainę pomimo gróźb Rosji. MSZ odpowiada Kremlowi
Autor. U.S. Department of State / Wikimedia Commons / Public Domain
W niedzielę, 4 października, polski MSZ odpowiedział Rosji na groźby, które ta wyartykułowała dzień wcześniej. Z komunikatu udostępnionego na platformie X wynika, że Polska nie ulegnie Kremlowi w kwestii Ukrainy i pozostanie przy niej. Na miejscu, w Kijowie, pozostanie też polska misja dyplomatyczna.
Rosja straszy dyplomatów
O rosyjskiej próbie zastraszenia europejskich dyplomatów pisaliśmy wczoraj. Z komunikatu przekazanego przez stronę rosyjską wynika, że Kreml planuje zintensyfikowanie działań na Ukrainie – włącznie z wykorzystaniem środków napadu powietrznego.
„Stwierdzamy, że nie wszyscy zastosowali się do tych ostrzeżeń i świadomie narażają swoje życie na śmiertelne niebezpieczeństwo. (…) Odpowiedzialność za możliwe negatywne konsekwencje w całości spoczywa na tych, którzy ignorują to ostrzeżenie” – pisali w komunikacie Rosjanie.
Polskie MSZ odpowiada Rosji
W niedzielę, 4 października, polskie MSZ odpowiedziało na rosyjskie groźby, zamieszczając własne oświadczenie w serwisie X. Wynika z niego, że strona polska będzie kontynuować wsparcie dla Ukrainy, a ambasada naszego kraju będzie nadal działać w Kijowie.
„Polska niezachwianie wspiera Ukrainę, jej prawo do samostanowienia i integralności terytorialnej. Będziemy nadal stanowczo reagować na nieodpowiedzialne i niebezpieczne działania Rosji oraz wraz z sojusznikami zwiększać presję na Kreml” – pisze w oświadczeniu MSZ.
Kolejne rosyjskie groźby i apele do dyplomatów o opuszczenie Kijowa pokazują, że Kreml próbuje zastraszyć Europę i osłabić nasze wsparcie dla Ukrainy.
— Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP 🇵🇱 (@MSZ_RP) October 4, 2026
Takie działania, sprzeczne z zasadami prawa międzynarodowego, nie przyniosą jednak oczekiwanego skutku. Rosja nie złamie Ukrainy… pic.twitter.com/de8Jwc0PZz
Na rosyjski komunikat krótko, acz stanowczo zareagowała także ambasadorka Unii Europejskiej na Ukrainie, Katarina Mathernova. „Rosja przekazała wiadomość zagranicznym dyplomatom w Kijowie: albo wyjedziecie, albo będziecie ryzykować własnym życiem. Nasza odpowiedź: zostajemy. Delegacja UE zostaje w Kijowie” – napisała w serwisie X.


