- WIADOMOŚCI
Trump: Zełenski przeszkodą do zawarcia pokoju
Donald Trump odniósł się do wojny rosyjsko-ukraińskiej i negocjacji pokojowych. Wołodymyr Zełenski jest oburzony słowami amerykańskiego prezydenta.
Autor. The White House/Wikimedia Commons/Domena publiczna
„Myślę, że on (Putin - red.) jest gotowy do zawarcia układu. Myślę, że Ukraina jest mniej gotowa – powiedział prezydent USA. Na pytanie, kto jest przeszkodą w zawarciu pokoju, stwierdził: „Zełenski. Musimy skłonić prezydenta Zełenskiego, żeby się zgodził”. Powtórzył także swoje zdanie, że uważa, iż Zełenski „nie ma kart”.
Prezydent Ukrainy odpowiedział na słowa Trumpa. „Ukraina nigdy nie była i nigdy nie będzie przeszkodą na drodze do pokoju. Kiedy Ukraińcy są bez prądu przez 20-30 godzin z powodu Rosji, a rosyjskie ataki mają na celu zniszczenie naszego systemu energetycznego i naszych obywateli, to właśnie na Rosję należy wywrzeć presję” – stwierdził.
Jak relacjonuje serwis „Meduza”, Kreml ucieszył się ze słów Donalda Trumpa. „Możemy naprawdę zgodzić się (z opinią Trumpa – przyp. red.). Naprawdę (…) Prezydent Putin strona rosyjska pozostaje otwarta. Sytuacja pogarsza się z dnia na dzień dla reżimu w Kijowie, a szansa zawęża się dla decyzji reżimu kijowskiego. I oczywiście od dawna zalega Zełenski, by wziąć odpowiedzialność za siebie i podjąć decyzję” – powiedział Dmitrij Pieskow, rzecznik prezydenta Rosji.
Negocjacje pokojowe w trójkącie USA-Rosja-Ukraina to niekończąca się sinusoida, w której Donald Trump chwali albo krytykuje Federację Rosyjską. Niestety, amerykańska administracja nie zrozumiała, że strony zaangażowane w negocjacje pokojowe zupełnie inaczej interpretują ten proces. Dla Ukrainy to codzienne mozolne negocjacje, by zatrzymać sumę strat terytorialnych na obecnym poziomie (linia frontu równa się linia demarkacyjna). Im dłużej Ukraina jest przy stole, tym większe ryzyko załamania na froncie, gdzie brakuje ludzi – Kijów walczy z czasem. Dla Federacji Rosyjskiej negocjacje pokojowe służą wyłącznie jako forum na arenie międzynarodowej, by pokazać, że Moskwa nie jest alienowana i że liczy się w koncercie mocarstw. Rosja przedłuża negocjacje, bo chce kontynuowania wojny – zwłaszcza przy obecnej wojennej koniunkturze, gdy ma inicjatywę operacyjną. Z kolei dla Donalda Trumpa miała to być personalna dźwignia w karierze, której ukoronowaniem było zakończenie wojny i Pokojowa Nagroda Nobla. Z trzech stron zaangażowanych w pokojowe negocjacje póki co, założony cel osiąga wyłącznie Władimir Putin. To, że Machado dała Trumpowi potrzymać Pokojową Nagrodę Nobla do zdjęcia, nadaje tylko całej sytuacji tragikomicznego wymiaru.


PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142