- WIADOMOŚCI
Relikt zimnej wojny w ukraińskiej armii. Używali go Grecy
Ukraińska 52. Samodzielna Brygada Artylerii poinformowała o wdrożeniu na stan działa samobieżnego M110A2 kal. 203 mm. Wraz z nimi dostarczony został prawdopodobnie także duży pakiet amunicji, a ta jest szczególnie cenna dla broniącej się armii.
Autor. 52 окрема артилерійська бригада /52nd Artillery Brigade / Facebook
Informacja o wcieleniu do powstałej w sierpniu 2025 roku brygady wspomnianej konstrukcji stanowiącej relikt zimnej wojny (podobnie jak radzieckie działa samobieżne 2S7 Pion) jest sporą ciekawostką. Dotychczas Brygada (powstała na bazie 55. Samodzielnej Brygady Artylerii) wykorzystywała armatohaubice 2S22 Bohdana (w przynajmniej 3 odmianach) oraz wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet RM-70 Vampire 4D.
Od kogo Ukraina otrzymała nową artylerię?
Wdrożenie teraz do służby dział samobieżnych M110A2 oznacza spore zwiększenie jej siły ognia. Skąd zatem na Ukrainę przybyły zachodnie odpowiedniki dział samobieżnych Pion/Piwonia? Otóż ponownie źródłem jest tutaj grecka armia, która dotychczas sprzedawała różnego typu uzbrojenie i amunicję. Ono zaś potem za pośrednictwem Czech i tamtejszych firm trafiało do Kijowa. Przykładem są tutaj chociażby haubice M101 oraz M114.
Informacje o możliwej sprzedaży w podobny sposób 60 sztuk dział samobieżnych M110A2 pojawiły się w październiku zeszłego roku. Razem z nimi Ateny miały sprzedać bogaty pakiet amunicji, włącznie z tą kasetową oraz pociski rakietowe kal. 70 i 127 mm. Tym samym komunikat ukraińskiej jednostki oznacza, że wspomniana transakcja została dopięta i rozpoczęły się już dostawy sprzętu na Ukrainę.
Czekamy zatem na pierwsze zdjęcia potwierdzające wdrożenie do ukraińskiej armii nowej artylerii oraz materiały filmowe z jej użycia. Zapewne działa samobieżne otrzymają typowo frontowe modyfikacje dodające jeszcze większej „egzotyki” całej sytuacji, w której kolejny relikt zimnej wojny wrócił walczyć z nowym-starym przeciwnikiem. Jak wskazał użytkownik Jeff2146 w serwisie X, samo zdjęcie jest poglądowe i przedstawia M110A2 pochodzące z Sił Samoobrony Japonii.
O ile działa samobieżne M110A2 na ukraińskim polu walki nie są jakąś rewolucyjną wartością dodaną (ograniczona donośność połączona z otwartą budową pojazdu narażającą załogę na zrzucane z dronów środki bojowe), o tyle wymienione pakiety amunicyjne i rakietowe stanowią solidne wsparcie dla żołnierzy. W przypadku pocisków kal. 203 mm mogą one być także wystrzeliwane z dział samobieżnych 2S7 Pion. Bardzo cenne będą tutaj zwłaszcza kasetowe naboje M404 i M509A1.
M110A2 to zmodernizowany wariant amerykańskiej haubicy samobieżnej M110A1 o trakcji gąsienicowej. W stosunku do A1 nowsza wersja wyróżnia się zastosowaniem dwukomorowego hamulca wylotowego. M110A2 powstawały poprzez modernizację starszych M110 lub przebudowę dział samobieżnych M107 kal. 175 mm. Uzbrojenie główne stanowi haubica M201A1 kal. 203 mm. Długość przewodu lufy wynosi 37 kalibrów, a donośność wynosi od 17,2 do 30 km. Szybkostrzelność określono na 3 wystrzały w ciągu 2 minut w wariancie maksymalnym i 1 strzał na 2 minuty przy ogniu ciągłym. Zapas amunicji wynosił 37 nabojów.
Za napęd odpowiada silnik Detroit Diesel 8V71T o mocy 405 KM, który umożliwia osiągnięcie prędkości maksymalnej blisko 55 km/h. Masa własna to 28,3 tony. Obsługę M110A2 stanowi pięciu żołnierzy (z czego operatorów uzbrojenia i ładowniczych było po dwóch). Obecnie wariant ten jest używany przez takie kraje jak Tajwan, Turcja, Cypr, Bahrajn, Grecja, Egipt, Jordania, Maroko oraz Pakistan.
Autor. Larry D. Moore / Wikipedia

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153