Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Putin pragnie eskalacji wojny. Wrzesień będzie kluczowy

Maszerujący żołnierze Ukrainy - zdjęcie poglądowe
Maszerujący żołnierze Ukrainy - zdjęcie poglądowe
Autor. Envato

Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Rosja pod przywództwem Władimira Putina dąży do eskalacji trwającego konfliktu i nie ma z jej strony woli do zakończenia wojny. Równocześnie przekonuje, że „wrzesień może wiele zmienić”.

Zełenski: Przygotowujemy nowe kroki

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, przekazał w poniedziałek informację o intensyfikacji działań ze strony Ukrainy przeciwko Rosji, w odpowiedzi na nasilające się ataki moskiewskiego reżimu. Chodzi przede wszystkim o uderzenia w rosyjskie obiekty wojskowe i infrastrukturę krytyczną – między innymi paliwową czy energetyczną – przy użyciu dronów dalekiego zasięgu.

Jak zapewnia Zełenski, bieżące decyzje dotyczące kształtu ukraińskiej polityki obronnej powstały w porozumieniu z ukraińskim premierem Serhijem Koreckim oraz kijowskim sztabem dyplomatycznym. W naradach wojennych brał udział także szef MON Jewhen Chmara oraz naczelny dowódca SZU Mychajło Drapaty.

Reklama

Działania Ukrainy mają objąć nie tylko kinetyczną walkę z rosyjskim najeźdźcą, ale również negocjacje z partnerami w zakresie zapewnienia Ukrainie bezpieczeństwa energetycznego i dostaw broni.„Wszystkie nasze spotkania, wszystkie nasze negocjacje muszą być odczuwalne tutaj, w Ukrainie, zarówno w naszych zdolnościach obronnych, jak i poprzez dodatkowe pakiety energetyczne dla Ukrainy – powiedział Zełenski.

Do grona ukraińskich partnerów Zełenski zaliczył Stany Zjednoczone, Kanadę, Wielką Brytanię i Unię Europejską. To ta ostatnia ma stanowić dla Ukrainy fundament finansowego wsparcia, ratując jej budżet wojskowy.

Reklama

Putin dąży do eskalacji? Tak mówią dane wywiadowcze

Według relacji ukraińskiego prezydenta, Władimir Putin ma osobiście dążyć do eskalacji wojny, nie mając woli politycznej jej zakończenia.„Na razie niestety wszystkie dane wywiadowcze, zarówno nasze, jak i naszych partnerów, oraz wszystkie sygnały płynące z Rosji wskazują, że rosyjski przywódca osobiście dąży do eskalacji wojny – skonstatował z żalem Zełenski.

Reklama

Prezydent Ukrainy dodał także, że o niepokojących sygnałach płynących z Rosji rozmawiał już z doradcą Donalda Trumpa Stevem Witkoffem, oraz zięciem prezydenta USA, Jaredem Kushnerem. Mają oni wesprzeć Kijów w działaniach dyplomatycznych, zachęcających Putina do rokowań pokojowych.„Poinformowałem Steve’a i Jareda o zmianie sytuacji tutaj, w Ukrainie, na froncie oraz w związku z rosyjskimi atakami” – zaręczył Zełenski.

Reklama

Enigmatyczna zapowiedź prezydenta

Całą swoją wypowiedź Wołodymyr Zełenski podsumował następującymi słowami:Wrzesień może wiele zmienić i trzeba, żebyśmy razem z partnerami zrobili wszystko dla ochrony ludzi, ochrony życia i dla pokoju”. Nie wiemy jednak, co dokładnie ma zmienić wrzesień. Istnieje niezerowa szansa, że chodzi o nadchodzące wybory parlamentarne w Rosji, które docelowo miałyby zmienić układ sił na rosyjskiej scenie politycznej, prowadząc do zmiany kremlowskiej polityki.

Reklama

Choć wstrząs w rosyjskiej polityce jest mało prawdopodobny – biorąc pod uwagę jakość moskiewskiej demokracji – to spekulacje o wpływie wrześniowych wyborów na sytuację na froncie pozostają nieodosobnione. Na ten przykład, premier Donald Tusk mówił dziś (01.09) na Westerplatte, że najbliższe miesiące, ta jesień, ta zima, które są przed nami, mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata”.

Dzień wcześniej do wrześniowych wyborów w Rosji odniósł się poseł Aleksiej Żurawlow, sugerując, że jeżeli Ukraina będzie próbowała w nie zaingerować, to Rosja użyje taktycznej bomby atomowej w celu zmuszenia Kijowa do kapitulacji.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować