Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ
  • ANALIZA
  • OPINIA

Ukraina dostała 82 Abramsy. Żołnierze oceniają ich wartość

M1A1AIM
Ex-australijski czołg podstawowy M1A1AIM, przekazany jako pomoc wojskowa dla Ukrainy, wyposażony w rozbudowany zestaw ekranów prętowych i siatkowych.
Autor. 160. Samodzielna Brygada Zmechanizowana

Wojska Lądowe Ukrainy otrzymały w ramach pomocy wojskowej łącznie 82 czołgi M1A1 Abrams, z tego 33 od USA w wariancie M1A1SA-UKR oraz 49 od Australii w wersji M1A1AIM. Jak się okazuje, wbrew różnego typu medialnym doniesieniom, czołgi te cieszą się bardzo dobrą opinią ukraińskich czołgistów.

Na łamach portalu The War Zone, ukazał się materiał, w którym przytoczone są rozmowy z żołnierzami 425. Samodzielnego Pułku Szturmowego „Skała”, który jest jedną z prawdopodobnie trzech ukraińskich jednostek eksploatujących czołgi M1A1 Abrams. Pierwszym i najważniejszym wnioskiem, jaki mają ukraińscy żołnierze walczący na froncie, jest to, że pojazdy opancerzone, w tym czołgi, ratują życia żołnierzy i są niezbędne na polu walki, nawet jeżeli ponoszone są straty w sprzęcie ze względu na obecność amunicji przeciwpancernej w formie dronów FPV.

Reklama

Piechota działająca samodzielnie jest nie tylko o wiele bardziej narażona na ataki dronów przenoszących głowice kumulacyjne i odłamkowe, ale również problematyczne staje się przemieszczanie na duże odległości z całym wyposażeniem, amunicją, zapasami wody i żywności. Jedną z największych zalet czołgów M1A1, jakie są wymieniane przez żołnierzy służących w 425. Samodzielnym Pułku Szturmowym, jest bardzo wysoki poziom odporności ich zasadniczego pancerza kompozytowego. Jeden z żołnierzy o pseudonimie Kent wspomina, że pod Pokrowskiem jego wóz trafiło 20 dronów, mimo to załoga przeżyła i walczy dalej.

YouTube cover video

Kent wspomina, że zaletą jest nie tylko pancerz zasadniczy, ale także wspomagające go osłony dodatkowe w postaci modułów wybuchowego pancerza reaktywnego, a także ekrany siatkowe i prętowe, pomimo ich dyskusyjnej przydatności ze względu na mechanizmy działania głowic kumulacyjnych montowanych do dronów FPV. Kolejnym chwalonym rozwiązaniem konstrukcyjnym, które znacząco podnosi przeżywalność czołgu, jak i załogi, są w pełni izolowane magazyny amunicyjne wyposażone w klapy wydmuchowe. Czołgi M1A1 i M1A2 mają trzy takie magazyny, dwa w tylnej niszy wieży, każdy mieszczący po 18 naboi, oraz trzeci mały magazyn w kadłubie za wieżą przy prawej burcie, który mieści 6 naboi, łącznie daje to 42 naboje do armaty, które przechowywane są w sposób bezpieczny dla załogi.

Rozwiązanie to jest bardzo proste z konstrukcyjnego punktu widzenia, a jednocześnie zapewnia najwyższy możliwy stopień bezpieczeństwa i przeżywalności dla załogi w sytuacji, gdy dojdzie do skutecznego porażenia pojazdu zakończonego przebiciem pancerza. Ponadto Ukraińcy chwalą także ergonomię stanowisk załogi. Dodatkowo chwalona jest także siła ognia, zarówno pod kątem systemu kierowania ogniem, elektrooptyki, w tym kamer termowizyjnych, a także samego uzbrojenia czołgu składającego się z gładkolufowej armaty M256 kalibru 120 mm, dwóch karabinów maszynowych M240 kalibru 7,62 mm i jednego wielkokalibrowego karabinu maszynowego M2 kalibru 12,7 mm. Wóz dysponuje także dwoma wyrzutniami granatów dymnych M250 kalibru 66 mm.

Reklama
M1A1AIM
Na czołgu zainstalowano rozbudowany zestaw, improwizowanych ekranów siatkowych i prętowych, które mają osłaniać jak najwięcej powierzchni czołgu.
Autor. 160. Samodzielna Brygada Zmechanizowana

Pomimo masy ponad 60 ton, czołgi chwalone są także za mobilność taktyczną. Jeden z czołgistów Kubik stwierdził, że jadąc czołgiem M1A1, był w stanie w terenie osiągnąć prędkość nawet do 80 km/h, ale trzeba pamiętać, że jazda z taką prędkością nie jest bezpieczna oraz znacznie zużywa podzespoły czołgu. Co ciekawe, według ukraińskich czołgistów, czołgi M1A1 dobrze radzą sobie w trudnym terenie i rzadko mają problemy z zakopywaniem się, nawet w okresie, gdy śnieg się roztapia, tworząc duże obszary błotnistego czarnoziemu.

Bardzo ciekawe są obserwacje dotyczące zużycia paliwa. Załoga twierdzi, że na drogach utwardzonych spalanie dochodzi do 400 l/100 km, zaś w trudnym terenie dochodzi natomiast do 700 l/100 km lub więcej. Czołgi M1A1 mają sześć zbiorników paliwa, łącznie mieszczących około 1900 litrów. Ukraińscy czołgiści potwierdzają to, że turbina gazowa AGT1500 jest silnikiem wielopaliwowym i jest to bardzo użyteczne, jednak zasadniczym typem paliwa, jakie stosują, jest olej napędowy, który zapewnia – zgodnie z ich doświadczeniami – najlepsze parametry.

Czołg podstawowy M1A1SA-UKR.
Czołg podstawowy M1A1SA-UKR.
Autor. Ministerstwo Obrony Ukrainy

Oczywiście Ukraińcy dostrzegają także wyzwania związane z eksploatacją czołgów, które wymagają obsługi technicznej, a także części zamiennych i amunicji. Tutaj ponownie należy zadać podstawowe pytanie: jak wyglądają zakupy tych elementów przez rząd Ukrainy? Nie możemy bowiem zapominać, że ze względu na fakt, że Ukraina otrzymała sprzęt zachodni w znakomitej większości w formie darowizn w ramach pomocy wojskowej udzielonej przez państwa NATO i państwa zaprzyjaźnione z sojuszem, a nie w ramach normalnego zakupu, Ukraina nigdy nie stworzyła efektywnego systemu logistycznego pozwalającego utrzymywać ten sprzęt oraz efektywnego systemu szkolenia żołnierzy nim operujących.

Czołgiści spodziewają się także, że pomimo tego, że na razie pododdziały pancerne zostały wycofane na tyły, aby oszczędzać cenne załogi i sprzęt, to w momencie rozwiązania problemu amunicji krążącej w postaci dronów FPV, wojska lądowe Ukrainy wrócą do szerszego używania pododdziałów pancernych i zmechanizowanych. Co zresztą już się dzieje w rejonach odpowiedzialności Korpusu „Azow” i 3. Korpusu Armijnego. Do podobnych wniosków doszli także Rosjanie, którzy starają się stopniowo neutralizować zagrożenie, jakim są drony FPV, poprzez wdrażane rozwiązania techniczne, jak choćby aktywne systemy ochrony pojazdów.

Reklama
Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama