Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • OPINIA

Początek zmian na Ukrainie. Zełenski przebudowuje państwo pod siebie [OPINIA]

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Autor. Twitter (X) / @ZelenskyyUa

Zmiany na Ukrainie są dopiero początkiem. Dymisja Swyrydenko, przebudowa rządu, odejście Syrskiego, nominacja Drapatego, zmiany w Ministerstwie Obrony, możliwe roszady w SBU, parlamencie i regionach są elementami jednej większej operacji – stworzenia nowego modelu państwa, w którym całe centrum władzy znajduje się w rękach prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego i jego środowiska.

Wołodymyr Zełeński wykorzystuje moment polityczny do przebudowy całego systemu zarządzania państwem. Nie chodzi wyłącznie o wymianę osób na konkretnych stanowiskach, lecz o zmianę równowagi pomiędzy poszczególnymi ośrodkami wpływu funkcjonującymi w Ukrainie od początku wojny. Prezydent dąży do stworzenia bardziej zwartego modelu władzy, w którym najważniejsze instytucje państwa będą działały według jednej strategii politycznej wyznaczanej przez centrum prezydenckie.

Reklama

Ten proces przypomina nie tyle klasyczną rekonstrukcję rządu, ile przebudowę całej architektury państwa. Ukraiński system po 2022 roku opierał się na współistnieniu kilku silnych centrów wpływu: Biura Prezydenta, rządu, dowództwa wojskowego, służb specjalnych, parlamentu oraz administracji regionalnej. Każdy z tych elementów posiadał własne kompetencje, własne środowiska i własne kanały wpływu. Od początku swojej prezydentury Zełenski stopniowo budował własne zaplecze polityczne.

Jednak pełnoskalowa wojna stworzyła sytuację, w której obok administracji prezydenckiej wyrosły inne silne ośrodki. Armia zyskała ogromny autorytet społeczny, dowódcy wojskowi stali się samodzielnymi figurami politycznymi, ministrowie zdobywali własne kontakty zagraniczne, a część instytucji państwowych zaczęła funkcjonować jako niezależne centra. Trwająca seria zmian jest próbą odwrócenia tego procesu. Zełeński chce, aby najważniejsze elementy państwa ponownie znalazły się pod bezpośrednią kontrolą jednego centrum politycznego. Tym centrum ma być prezydent oraz jego najbliższe otoczenie.

Swyrydenko - pierwszy ruch w rozgrywce

Pierwszym elementem całej układanki była dymisja premier Julii Swyrydenko. To właśnie zmiana na stanowisku szefa rządu stworzyła możliwość rozpoczęcia szerokiej przebudowy aparatu państwowego. Premier Ukrainy jest jednym z najważniejszych stanowisk w państwie. Szef rządu kontroluje pracę ministerstw, odpowiada za realizację polityki gospodarczej i posiada ogromny wpływ na funkcjonowanie administracji. Dlatego wymiana premiera zawsze oznacza znacznie więcej niż zmianę jednej osoby.

Dla Zełenskiego była to możliwość przetasowania całego gabinetu i zastąpienia części osób, które w ostatnich latach zdobyły własną pozycję. Wojna sprawiła, że niektórzy ministrowie stali się samodzielnymi graczami i posiadali własne zaplecze eksperckie i własną pozycję polityczną. Taki układ był wygodny w pierwszej fazie wojny, ale z perspektywy prezydenta oznaczał również ograniczenie pełnej kontroli nad aparatem państwa. Każdy niezależny ośrodek wpływu oznaczał bowiem możliwość prowadzenia własnej polityki i budowania własnej pozycji, co prezydentowi Ukrainy nie do końca odpowiadało.

Drugim etapem procesu stała się kwestia Ołeksandra Syrskiego. Stanowisko głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy od początku pełnoskalowej wojny miało znaczenie wykraczające poza kwestie wojskowe. Dowódca armii w państwie prowadzącym wojnę posiada ogromny autorytet społeczny i polityczny. Każdy generał stojący na czele armii automatycznie staje się jedną z najważniejszych postaci publicznych. Syrski od początku swojej kadencji mierzył się jednak z coraz większą krytyką. Dotyczyła ona sposobu zarządzania armią, decyzji personalnych, relacji z częścią środowiska wojskowego oraz problemów wewnątrz niektórych jednostek. Szczególnie problematyczna w ostatnim czsie stała się sprawa jednostki „Skała”.

Narastające kontrowersje powodowały, że pozycja Syrskiego stopniowo słabła. Dla Zełenskiego utrzymywanie Syrskiego na stanowisku stawało się coraz większym obciążeniem politycznym. Każdy kolejny kryzys związany z armią uderzał bowiem nie tylko w dowództwo wojskowe, ale również w prezydenta, który odpowiada za najważniejsze decyzje personalne. Protesty społeczne stworzyły jednak dla Zełenskiego możliwość przeprowadzenia zmiany w najbardziej dogodnym momencie. Odejście Syrskiego mogło zostać przedstawione jako odpowiedź na oczekiwania społeczeństwa i próbę naprawienia problemów w armii. W ten sposób prezydent pozbywał się osoby, która stawała się coraz trudniejsza do obrony politycznie, jednocześnie ograniczając koszty tej decyzji.

Jeszcze ważniejszym elementem był wybór następcy. Nominacja Mychajła Drapatego miała wymiar nie tylko wojskowy, ale również polityczny. Powołanie oficera cieszącego się większym poziomem zaufania miało uspokoić część społeczeństwa i ograniczyć skalę protestu. Słowem: Uśpić czujność społeczeństwa. Dla Zełenskiego był to korzystny ruch, ponieważ pozwalał odzyskać inicjatywę. Zamiast pozostawać pod presją krytyki wokół Syrskiego, prezydent mógł zaprezentować się jako przywódca reagujący na problemy i dokonujący zmian zgodnie z oczekiwaniami społecznymi. Jednocześnie taki ruch daje możliwość kontynuowania dalszej przebudowy państwa. Gdy emocje wokół zmiany dowództwa zaczną słabnąć, Zełeński zacznie przeprowadzać kolejne decyzje dotyczące innych instytucji.

Reklama

Ministerstwo Obrony, Chmara i dalsza przebudowa sektora bezpieczeństwa

Zmiany w Ministerstwie Obrony należy postrzegać w tym samym kontekście co wymianę głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy. Nie chodzi o znalezienie nowej osoby na stanowisku ministra, ale o uporządkowanie całego sektora bezpieczeństwa i podporządkowanie go jednemu centrum politycznemu. Resort obrony jest bowiem jednym z najważniejszych elementów ukraińskiego państwa – odpowiada nie tylko za relacje z armią, ale również za ogromne środki finansowe, zamówienia wojskowe, współpracę z zagranicznymi partnerami i rozwój przemysłu obronnego.

Wybór Jewhena Chmary na p.o. ministra obrony należy odczytywać jako ruch o podwójnym znaczeniu. Z jednej strony była to próba uspokojenia sytuacji społecznej po zwolnieniu Fedorowa. Z drugiej strony zmiana ta otwierała możliwość dalszej przebudowy całego systemu bezpieczeństwa. Zełenski od początku wojny musiał balansować pomiędzy wykorzystaniem silnych osobowości a utrzymaniem politycznej kontroli. Dowódcy wojskowi, ministrowie i szefowie kluczowych instytucji zdobywali autorytet, który wynikał nie tylko z formalnych stanowisk, ale również z roli, jaką pełnili podczas obrony kraju. Z czasem część z nich zaczęła funkcjonować jako samodzielne symbole.

Z drugiej strony przesunięcie Chmary do Ministerstwa Obrony otworzyło możliwość przeprowadzenia zmian w innym kluczowym elemencie ukraińskiego aparatu bezpieczeństwa – Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy. Odejście Chmary z rolo p.o. szefa SBU stworzyło przestrzeń do przebudowy kierownictwa służby oraz potencjalnego powołania osoby jeszcze silniej związanej ze środowiskiem prezydenckim. Jedno przesunięcie personalne pozwoliło więc Zełenskiemu przeprowadzić dwa równoległe ruchy. Z jednej strony wzmocnić kontrolę nad Ministerstwem Obrony, obsadzając resort osobą wpisującą się w nowy układ bezpieczeństwa. Z drugiej strony otworzyć drogę do zmian w SBU, która jest jedną z najważniejszych instytucji państwa odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne, kontrwywiad i walkę z rosyjskimi wpływami.

To nie koniec zmian

Na tym jednak proces przebudowy układu władzy się nie kończy. Kolejnym obszarem, w którym dojdzie do istotnych zmian, jest Rada Najwyższa Ukrainy. Po zmianach w rządzie i sektorze bezpieczeństwa kolejnym etapem będzie uporządkowanie układu wpływów wewnątrz parlamentu, przede wszystkim w najważniejszych komisjach. Będzie to walka o kontrolę nad mechanizmem, który decyduje o kształcie wielu najważniejszych decyzji państwowych. W ukraińskim systemie politycznym przewodniczący komisji dysponują znacznie większymi kompetencjami, niż mogłoby się wydawać. Mogą wpływać na tempo prac legislacyjnych, decydować o priorytetach oraz kształcie ustaw jeszcze przed ich skierowaniem pod obrady całego parlamentu.

Największe znaczenie mają komisje odpowiedzialne za bezpieczeństwo narodowe, obronę, budżet, finanse, energetykę oraz infrastrukturę. To właśnie one decydują o procesie legislacyjnym dotyczącym finansowania armii, produkcji uzbrojenia, pomocy zagranicznej czy powojennej odbudowy Ukrainy. Przejęcie nad nimi większej kontroli pozwoli znacznie sprawniej realizować politykę Biura Prezydenta. Daje to ogromne narzędzie polityczne. Kontrola nad parlamentem nie zaczyna się bowiem dopiero podczas głosowania na sali plenarnej. Najważniejsza walka o wpływy odbywa się wcześniej – podczas przygotowywania projektów, negocjowania zapisów i ustalania szczegółów regulacji czy tempa głosowań. Dlatego przejęcie większego wpływu nad komisjami parlamentarnymi jest dla obozu prezydenckiego równie ważne jak zmiany personalne w ministerstwach.

Szczególne znaczenie ma tutaj sytuacja wewnątrz frakcji parlamentarnej „Sługa Narodu”. Partia, która po zwycięstwie Zełenskiego w wyborach prezydenckich i parlamentarnych zapewniała mu ogromne możliwości polityczne, z czasem przestała być całkowicie jednolitym ugrupowaniem. Wojna, zmiany personalne i rosnąca rola poszczególnych deputowanych doprowadziły do powstania różnych grup interesów. Część parlamentarzystów zaczęła budować własną pozycję, niezależną od centrum prezydenckiego. W warunkach, gdy większość parlamentarna jest niezwykle ważna dla przeprowadzania zmian, takie zjawisko może stanowić problem dla władz.

Dlatego uporządkowanie układu wewnątrz parlamentu staje się jednym z najważniejszych zadań. Przesunięcia w komisjach mogą więc służyć nie tylko zmianie personalnej, ale również wzmocnieniu tych środowisk, które pozostają bliżej Biura Prezydenta. Osoby kierujące kluczowymi strukturami parlamentarnymi będą miały bezpośredni wpływ na to, jakie ustawy będą procedowane, jakie reformy zostaną przyjęte i jakie decyzje będą mogły zostać szybko przeprowadzone.

Reklama

Pełna konsolidacja wymaga kontroli nad całym cyklem podejmowania decyzji – od przygotowania politycznej koncepcji w Biurze Prezydenta, przez realizację jej przez rząd, zabezpieczenie przez służby i wojsko, aż po zatwierdzenie odpowiednich ustaw w parlamencie. Przejęcie większej kontroli nad komisjami parlamentarnymi pozwoliłoby obozowi prezydenckiemu zamknąć kolejny element układanki i jeszcze mocniej związać najważniejsze instytucje państwa z jednym centrum decyzyjnym.

Regiony – ostatni poziom konsolidacji władzy

Po zmianach w parlamencie dojdzie do zmian w administracjach regionalnych. Od początku pełnoskalowej wojny znaczenie administracji regionalnych zdecydowanie wzrosło. Przed 2022 rokiem były one przede wszystkim wykonawcami polityki centralnej i odpowiadały za klasyczne zadania administracyjne. Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji ich rola całkowicie się zmieniła. Szefowie administracji obwodowych stali się jednymi z najważniejszych przedstawicieli państwa w terenie, odpowiadając za funkcjonowanie regionów w warunkach wojennych.

Dzisiaj administracje regionalne zajmują się znacznie szerszym zakresem zadań niż przed wojną. Odpowiadają za współpracę z wojskiem, organizację zaplecza dla jednostek wojskowych, ochronę infrastruktury krytycznej, koordynację działań w przypadku rosyjskich ataków, logistykę, funkcjonowanie administracji cywilnej oraz realizację decyzji podejmowanych przez władze centralne. Szczególnie ważną kwestią jest również ich udział w procesie mobilizacji. Administracje obwodowe współpracują z wojskowymi strukturami odpowiedzialnymi za uzupełnianie armii, organizują część działań administracyjnych związanych z poborem oraz odpowiadają za funkcjonowanie wielu mechanizmów niezbędnych do utrzymania zdolności państwa do prowadzenia wojny.

Ich znaczenie wynika również z ogromnych środków finansowych, które przechodzą przez poziom regionalny. W kolejnych latach administracje obwodowe będą odgrywać kluczową rolę przy realizacji programów odbudowy Ukrainy. To właśnie na poziomie regionów będą podejmowane decyzje dotyczące odbudowy infrastruktury, szkół, szpitali, dróg, energetyki oraz obiektów zniszczonych podczas rosyjskich ataków. Właśnie dlatego administracje obwodowe są jednym z ostatnich elementów układanki, który musi zostać uwzględniony w procesie konsolidacji władzy. Kontrola nad rządem pozwala wpływać na politykę państwa, kontrola nad parlamentem umożliwia przeprowadzanie zmian prawnych, kontrola nad wojskiem i służbami zapewnia wpływ na sektor bezpieczeństwa, ale dopiero kontrola nad regionami pozwala skutecznie realizować tę politykę w całym kraju.

Dla Wołodymyra Zełenskiego szczególnie istotne jest to, że administracje regionalne mogą być miejscem powstawania niezależnych centrów wpływu. Wojna sprawiła, że część gubernatorów i szefów administracji obwodowych zdobyła dużą rozpoznawalność oraz własną pozycję społeczną. Osoby zarządzające regionami dotkniętymi działaniami wojennymi często stały się lokalnymi symbolami odporności państwa, a ich popularność wynikała nie tylko z formalnego stanowiska, ale również z codziennego zarządzania kryzysami. Podobny mechanizm można było zaobserwować wcześniej w przypadku dowódców wojskowych czy części ministrów. Kolejne zmiany w administracjach regionalnych mogą mieć na celu nie tylko poprawę funkcjonowania tych struktur, ale również ich większe powiązanie z centrum prezydenckim. Wymiana części osób odpowiedzialnych za regiony pozwoliłaby obsadzić kluczowe stanowiska ludźmi bardziej związanymi z obecnym układem politycznym i zwiększyć kontrolę nad realizacją decyzji podejmowanych w Kijowie.

Początek nowej epoki politycznej?

Seria zmian pokazuje, że Zełenski nie zamierza jedynie reagować na kryzysy, które pojawiają się wokół jego władzy. Prezydent Ukrainy wykorzystuje moment, w którym państwo znajduje się pod ogromną presją, do przeprowadzenia szerokiej przebudowy układu politycznego. Każda kolejna decyzja od rządu, przez armię i służby, po parlament oraz administrację regionalną – wzmacnia znaczenie jednego centrum decyzyjnego.

Reklama

Jeżeli proces ten będzie kontynuowany, Ukraina może wejść w okres największej koncentracji władzy wokół urzędu prezydenta w historii. Instytucje, które w ostatnich latach zyskały własną podmiotowość i znaczenie, będą stopniowo włączane w jeden system zależności politycznych. Najważniejsze pytanie nie dotyczy już tego, czy dojdzie do kolejnych zmian, ale jak daleko sięgnie ta przebudowa. To, czy taki model okaże się skuteczny, będzie jednym z najważniejszych wyzwań dla ukraińskiego państwa w najbliższych latach. Jedno jest jednak pewne – zmiany, które rozpoczęły się od rekonstrukcji rządu, mogą okazać się początkiem znacznie większej politycznej przebudowy Ukrainy.

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować