Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Niemcy zapowiadają rozmowy pokojowe z Rosją

Szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul ocenił, że już latem możliwe jest rozpoczęcie rozmów pokojowych w sprawie Ukrainy. Jego zdaniem Władimir Putin „może być na etapie, w którym poważnie to rozważa”.

Autor. Samuel Hagger/unsplash.com

W wywiadzie dla telewizji RTL Wadephul podkreślił, że obecnie ani Ukraina, ani Rosja nie mają wyraźnej przewagi na froncie: „Jest teraz szansa, wydaje mi się, na rozpoczęcie rozmów w lecie” – oświadczył niemiecki minister spraw zagranicznych.

Jego wypowiedź padła tego samego dnia, w którym podczas szczytu G7 we francuskim Evian prezydent USA Donald Trump spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Trump zaapelował, by Rosja „zawarła umowę” z Ukrainą. Zełenski po spotkaniu podkreślił, że liderzy państw G7 są zgodni co do tego, iż Rosja nie chce zakończenia wojny, gra na zwłokę i liczy na zwycięstwo.

„Przede wszystkim Putin nie chce skończyć, ale trzeba go do tego zmusić, głównie poprzez sankcje” – powiedział ukraiński prezydent. Dodał, że o potrzebach Ukrainy rozmawiano podczas szczytu. Tydzień wcześniej w Londynie brytyjski premier Keir Starmer gościł kanclerza Niemiec Friedricha Merza, prezydenta Francji Emmanuela Macrona oraz Zełenskiego. Przywódcy wypracowali pięć warunków koniecznych do zakończenia agresji Rosji. Kluczowym elementem jest zapewnienie Ukrainie solidnych, prawnie wiążących gwarancji bezpieczeństwa, w tym obecności międzynarodowych sił pokojowych na jej terytorium po ewentualnym zawieszeniu broni.

Reklama

Business as usual?

Parcie Berlina w kierunku jak najszybszego zakończenia wojny na Ukrainie można rozumieć dwojako. Oczywiście, nie można wykluczyć, że władze niemieckie dobrze „czytają” sytuację w Federacji Rosyjskiej i widzą jakąś formę przesilenia. Natomiast należy też brać pod uwagę warunki bardziej racjonalne w tej kwestii, które przemawiałyby za niemieckim pragmatyzmem. Kilka tygodni temu badania wśród przedstawicieli niemieckiego biznesu pokazały jasno, że niemal 100% ankietowanych chciałoby jak najszybszego wznowienia relacji handlowych z Rosją.

Co więcej, na niedawnym kongresie w Petersburgu byli obecni nie tylko ludzie reprezentujący niemiecki przemysł, ale także przedstawiciele z Bundestagu – mowa o politykach z Alternatywy dla Niemiec. Trudno zatem nie widzieć w tych kwestiach pewnej koincydencji. Podobne szczyty biznesmenów z Rosji i Niemiec odbywały się wcześniej również w Baku czy krajach arabskich.

Należy zatem ostrożnie podchodzić do wszelkich tego typu deklaracji i zapewnień. Niemieckie firmy mają w Rosji zamrożone aktywa warte ponad 100 mld euro, a tanie rosyjskie surowce przez dziesięciolecia były fundamentem niemieckiego modelu gospodarczego. Niemcy są też największym płatnikiem pomocy dla Ukrainy. Każde kolejne sto milionów euro na broń i odbudowę to mniej na własne inwestycje czy łagodzenie skutków recesji. Szybki rozejm pozwala Berlinowi powiedzieć: „zrobiliśmy, co mogliśmy, teraz wracamy do normalności”.

Reklama
WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama