Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

MSZ Ukrainy: To rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 naruszył polską przestrzeń powietrzną

Ukraińscy żołnierze z 57. Brygady pochwalili się zestrzeleniem rosyjskiego pocisku manewrującego Ch-101 za pomocą MANPADS 9K38 „Igła”
Ukraińscy żołnierze z 57. Brygady pochwalili się zestrzeleniem rosyjskiego pocisku manewrującego Ch-101 za pomocą MANPADS 9K38 „Igła”
Autor. twitter.com/DefenceU

W nocy z 29 na 30 lipca, podczas zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego i dronowego na Ukrainę, doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt. Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, obiekt pojawił się nad terytorium Polski około godziny 3:40 i pozostawał w przestrzeni powietrznej przez około sześć minut, po czym zniknął z radarów.

Według nieoficjalnych informacji obiektem tym był rosyjski pocisk manewrujący Ch-101. Rakieta spadła w pobliżu w miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.

Reklama

Na fakt, że był to pocisk manewrujący, pośrednio wskazują również dane przekazywane przez polskie Dowództwo Operacyjne RSZ. Tarnawa-Kolonia znajduje się około 85 km od granicy z Ukrainą w linii prostej, jednak uwzględniając charakterystyki lotu pocisków manewrujących oraz ich zdolność do wykonywania manewrów, rakieta mogła pokonać ponad 100 km od momentu naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Wskazuje to na obiekt poruszający się z prędkością poddźwiękową, charakterystyczną dla pocisków manewrujących.

Informację o użyciu rosyjskiego pocisku Ch-101 przekazał również pełniący obowiązki ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. „W nocy rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 przekroczył przestrzeń powietrzną Polski w ramach masowego rosyjskiego uderzenia na Ukrainę, naruszając przestrzeń powietrzną NATO” – napisał ukraiński polityk w serwisie X.

Jak informuje Defence24, ukraiński oficer, który nie chce ujawniać nazwiska, pocisk podczas lotu nad terytorium Ukrainy miał zacząć zachowywać się niestabilnie. Rakieta miała nagle zmienić kierunek lotu i wykonywać nietypowe manewry, odbiegające od wcześniej zaprogramowanej trasy.

Według ukraińskiego źródła jednym z możliwych wyjaśnień takiego zachowania mogło być oddziaływanie ukraińskich systemów walki radioelektronicznej. Zakłócenie pracy systemów nawigacyjnych pocisku, w tym sygnału satelitarnego wykorzystywanego do korekcji trasy, mogło doprowadzić do utraty dokładnych danych nawigacyjnych. W takim scenariuszu rosyjski pocisk mógł utracić możliwość precyzyjnego prowadzenia po zaplanowanej trasie i zejść z wyznaczonego toru lotu, ostatecznie przekraczając granicę Polski.

Pocisk Ch-101 (ros. Х-101) to rosyjski strategiczny pocisk manewrujący odpalany z bombowców nosicieli, przede wszystkim z maszyn Tu-95MS i Tu-160. Rakieta jest wykorzystywana przez Rosję do ataków na ukraińską infrastrukturę krytyczną, w tym obiekty energetyczne. Według dostępnych danych jej zasięg wynosi ponad 4000 km, a konstrukcja wykorzystuje rozwiązania mające ograniczać wykrywalność przez systemy radarowe.

Reklama

Nocny incydent jest kolejnym przypadkiem naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej podczas rosyjskich ataków przeciwko Ukrainie. Wcześniejsze podobne zdarzenia wywoływały reakcję polskich władz oraz NATO, ponieważ naruszenie przestrzeni powietrznej państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego przez rosyjski środek napadu powietrznego stanowi poważne wyzwanie dla systemu bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować