- WIADOMOŚCI
20 nalotów na Huti w 3 godziny. Taizz może przesądzić o losach wojny
Autor. Rob Schleiffert / Wikimedia Commons / CC BY-SA 2.0
Jak informuje agencja Reuters, w piątek, 2 października, lotnictwo Jemenu przeprowadziło zmasowane uderzenia na wojska Huti, przemieszczające się w okolicach Taizz. W ciągu trzech godzin Jemen uderzył aż 20 razy – i to w regionie kluczowym dla dalszego przebiegu konfliktu.
20 nalotów w 3 godziny
Jak informuje agencja Reuters, kontrofensywa przeciwko Huti nabiera na sile. W piątek, 2 października, jemeńskie lotnictwo zaatakowało przemieszczające się wojska szyickich rebeliantów w okolicy Taizz.
W podawanych informacji wynika, że w ciągu zaledwie trzech godzin samoloty rządu Jemenu – wspieranego przez Arabię Saudyjską – uderzyły na pozycję Huti aż 20 razy. Na chwilę obecną nie ma informacji o zabitych. Rząd Jemenu informuje jednak, że celem ataku byli zarówno bojownicy Huti, jak i ich pojazdy wojskowe i sprzęt.
Taizz to brama do końca wojny?
Region Taizz to jedno z najistotniejszych strategicznie miejsc na współczesnej mapie konfliktu. Aktualnie jest to obszar bardzo intensywnych walk – część Taizzu, włącznie z miastem Taizz, nadal jest w rękach jemeńskiego rządu.
Jeśli Huti zdobędą Taizz – co na ten moment jest mało prawdopodobne – to ich pozycja na zachodnim wybrzeżu Jemenu ulegnie znacznej poprawie. Przede wszystkim zyskają lepszą pozycję wobec szlaków prowadzących ku kontrolowanej przez siebie Bab al-Mandab – cieśninie łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską. Tymi szlakami będą poruszać się ich wojska, razem z całym zapleczem logistycznym, co poważnie utrudni operacje przeciwko nim.
Jeśli jednak zwycięży rząd Jemenu, to pozycja Huti będzie bardzo poważnie zagrożona. Dalsza kontrofensywa stanie się wówczas jeno kwestią czasu, wespół z odzyskaniem przez rząd i Arabię Saudyjską kontroli nad cieśniną Bab al-Mandab i uwolnieniem szlaków naftowych spod szantażu szyickich rebeliantów.


