Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Atak dronów na obwód moskiewski. Pożar w zakładzie pod Moskwą

płonaca moskwa
Zdjęcie ilustracyjne
Autor. Telegram Astra

Władze rosyjskie poinformowały we wtorek nad ranem o ataku bezzałogowców, które miały kierować się w stronę Moskwy. Według rosyjskich urzędników w wyniku zdarzenia doszło do pożaru na terenie zakładu przemysłowego w obwodzie moskiewskim.

Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał początkowo, że rosyjska obrona powietrzna miała zestrzelić 12 dronów lecących w kierunku stolicy Rosji. Później liczba ta była wielokrotnie zwiększana. Według kolejnych komunikatów miało zostać zniszczonych łącznie kilkadziesiąt bezzałogowców.

Reklama

Rosyjskie media oraz kanały w serwisach społecznościowych publikowały nagrania mające przedstawiać lot dronów nad regionem moskiewskim oraz zadymienie w rejonie zakładów przemysłowych. Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobiow potwierdził później, że na terenie zakładu regeneracji gumy w miejscowości Czechow doszło do pożaru. Według jego wersji wydarzeń ogień miał być skutkiem upadku bezzałogowego statku powietrznego. Zakład zajmuje się m.in. przetwarzaniem zużytych opon oraz produkcją granulatu gumowego. Nie przedstawiono jednak szczegółowych informacji dotyczących skali uszkodzeń ani ewentualnych ofiar.

W rosyjskich mediach społecznościowych pojawiły się również doniesienia o możliwym ataku na magazyny należące do platformy handlowej Wildberries w miejscowości Kołedino. W związku z aktywnością dronów rosyjska agencja lotnictwa cywilnego Rosawiacja czasowo ograniczyła działalność kilku moskiewskich portów lotniczych – Wnukowo, Domodiedowo oraz Żukowskiego.

Ograniczenia zostały później zniesione, jednak rosyjskie służby nie podały szczegółów dotyczących liczby wykonanych operacji obrony powietrznej ani rodzaju użytych systemów. Siergiej Sobianin w późniejszym komunikacie przekazał, że od wieczora w poniedziałek do godziny 6:30 rano we wtorek nad regionem moskiewskim miało zostać wykrytych i zniszczonych łącznie 390 bezzałogowców.

Reklama

Rosyjskie władze regularnie informują o atakach dronów na obiekty znajdujące się w głębi Federacji Rosyjskiej. Moskwa twierdzi, że większość bezzałogowców jest przechwytywana przez rosyjską obronę powietrzną, jednak część ataków skutkuje pożarami lub uszkodzeniami infrastruktury przemysłowej.

Dotychczas ukraińskie władze zazwyczaj nie komentują oficjalnie wszystkich operacji prowadzonych z wykorzystaniem dronów przeciwko celom na terytorium Rosji. Kijów podkreśla jednak, że działania te są odpowiedzią na rosyjskie ataki rakietowe i dronowe wymierzone w ukraińskie miasta oraz infrastrukturę krytyczną.

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować