Defence24.pl - wojsko, przemysł, bezpieczeństwo, geopolityka

Wiceszef MSZ: jesteśmy gotowi tłumaczyć prawdę historyczną

Fot. MSZ
Fot. MSZ

Gotowi jesteśmy tłumaczyć rosyjskim dyplomatom prawdę historyczną tak długo, jak będzie trzeba. Do czasu, kiedy pogodzą się z tym, że świat nie zapomni paktu Ribbentrop–Mołotow i parady sowiecko-hitlerowskiej w Brześciu — napisał w sobotę na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

W związku z ostatnimi wypowiedziami prezydenta Putina dotyczącymi genezy wybuchu II wojny światowej, w piątek ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew został wezwany pilnie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. "Rzeczywiście, byłem wczoraj po obiedzie zaproszony do polskiego MSZ, odbyłem spotkanie z szefem departamentu wschodniego Janem Hofmoklem" - powiedział rosyjski ambasador w wypowiedzi dla agencji TASS. "Rozmowa była trudna, ale poprawna" - dodał.

Ambasador odniósł się w swej wypowiedzi do depeszy PAP, gdzie zacytowana była wypowiedź wiceministra Przydacza, który zaznaczył, że "w trakcie rozmowy przekazano w imieniu polskich władz stanowczy sprzeciw wobec insynuacji historycznych, których dopuścili się kilkukrotnie w ciągu ostatnich dni przedstawiciele najwyższych władz Federacji Rosyjskich, w tym, w szczególności, prezydent Władimir Putin, jak również przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin".

"Na podstawie informacji opublikowanej przez PAP można by odnieść wrażenie, że wiceminister Przydacz złożył taki protest podczas mojej wizyty w polskim MSZ, a w rzeczywistości nie uczestniczył on w tym spotkaniu" - podkreślił Andriejew. "Jeśli tego rodzaju oświadczenia składał, to odbyło się to poza ramami mojej wizyty w MSZ Polski" - dodał.

Rosyjski ambasador zapewnił: "Jeśliby coś podobnego zabrzmiało podczas moich rozmów w MSZ, to wtedy, oczywiście, na te bezpodstawne i obraźliwie wobec mojego kraju i mojego prezydenta słowa byłaby udzielona stosowna odpowiedź".

"W odpowiedzi na komentarz ambasadora Andriejewa mam tylko jedną uwagę: gotowi jesteśmy tłumaczyć rosyjskim (w oryginalnym wpisie flaga Rosji - PAP) dyplomatom prawdę historyczną tak długo, jak będzie trzeba. Do czasu, kiedy pogodzą się z tym, że świat nie zapomni paktu Ribbentrop–Mołotow i parady sowiecko-hitlerowskiej w Brześciu" - napisał Przydacz w sobotę przed południem. Wiceminister zamieścił ten wpis także w języku angielskim.

Swojego tweeta Przydacz zilustrował archiwalnym zdjęciem niemieckich generałów Heinza Guderiana i Mauritza von Wiktorina oraz sowieckiego kombryga Siemiona Kriwoszeina, odbierających defiladę Wehrmachtu i Armii Czerwonej w Brześciu 22 września 1939 r.

W ubiegłym tygodniu prezydent Rosji Władimir Putin skrytykował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Putin wyraził m.in. ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 roku. Podkreślił przy tym wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych dotyczących Zaolzia. Przekonywał też m.in., że we wrześniu 1939 roku Armia Czerwona w Brześciu nie walczyła z Polakami i w tym kontekście "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał".

Putin sformułował też zarzuty wobec przedwojennego polskiego ambasadora w Niemczech Józefa Lipskiego, który — według rosyjskiego prezydenta — miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Hitlerowi, jeśli wysłałby on polskich Żydów na zagładę do Afryki. "Łajdak, antysemicka świnia, inaczej powiedzieć się nie da. W pełni solidaryzował się on (Lipski) z Hitlerem w jego antysemickim nastawieniu i, co więcej, obiecywał wystawić mu w Warszawie pomnik za niegodziwości wobec narodu żydowskiego" - mówił w ubiegłym tygodniu Putin, uczestnicząc w posiedzeniu kolegium kierowniczego resortu obrony Rosji. 

Źródło:
PAP

Komentarze (34)

  1. Obserwator

    Należy teraz, wykorzystując przyjazny klimat wokół Polski, wystąpić na forum Rady Europy UE, a nawet Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie rewizji powojennych granic. Wtedy nasz najlepszy sąsiad i oddany sojusznik z NATO, czyli Niemcy otrzymałyby z powrotem ziemie na Pomorzu, Dolnym i Górnym Śląsku, Opolszczyznę, Warmię i Mazury. Natomiast od Litwy zażądalibyśmy oddania Wileńszczyzny, a od Ukrainy ziem dawnych Kresów Wschodnich przynajmniej aż po Zbrucz. Oczywiście nie powinno być większego problemu z takimi drobiazgami jak Zaolzie od Czech oraz Spisz i Orawa od Słowacji. Jedyny opór mogłaby stawić Białoruś, ale tak to niestety jest z państwem autorytarnym. Od czego są jednak niezawodni sojusznicy, a nawet wręcz serdeczni przyjaciele z miłującego pokój Paktu Północnoatlantyckiego, w tym przede wszystkim ostoja światowego porządku, czyli USA...

    1. andys

      "Należy teraz, wykorzystując przyjazny klimat wokół Polski, wystąpić na forum Rady Europy UE, a nawet Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie rewizji powojennych granic. " Rozumiem zgryźliwość tekstu, ale "postulowana" rewizja nie jest możliwa z formalnego punktu widzenia. Otóż w Helsinkach , w latach 70-tych , Polska oraz wszystkie kraje Europy +USA i Kanada podpisały Akt Końcowy KBWE , w którym uznano nienaruszalnośc powojennych granic państwowych. I akt ten działa, naruszeń tych postanowień nie było. Powstawanie nowych państw po upadku Jugosławii i ZSRR dotyczyło granic wewnętrzych państw - sygnatariuszy aktu KBWE, a te nie były przedmiotem aktu, były wynikiem państwowotwórczych, akceptowanych przez świat, ambicji zamieszkujących tam narodów. KBWE istnieje, zmieniło nazwę na OBWE i jako takie uczestniczy w rozwiazywaniu konfliktów regionalnych , np na Donbasie. Oczywiście można odwołać podpis pod tym aktem , wydaje mi się jednak, że tego nikt nie zrobił, choć również zwiększono ilość uczestników o nowe państwa (wg WIKI jest ich teraz 57) .

  2. Szach mat w jednym ruchu.

    Z uwagi na święta trochę mnie nie było. Czytam i nie wiem czy śmiać się czy płakać. Jakiś zawodowy kłamca coś powiedział coś przeczytał i się zaczyna. Jeszcze trochę to dojdziemy do wniosku ,że mołotow i ribbentrop to byli polacy! A przynajmniej tak będą nas przekonywać. Historia lubi zataczać koło właśnie jesteśmy tego świadkami. Chociaż czy w przypadku rosji. Tam zawsze tak było podręczniki do historii w czasach gorbaczowa czy jelcyna specjalnie dużo się nie zmieniły. A dzisiaj obserwujemy powrót do korzeni powstania tego państwa czyli zsrr! Propaganda,służby specjalne,represje wobec inaczej myślacych,kłamstwo,zakłamanie,manipulacja faktami,zbrojenia do tego bieda,sposób rządzenia i szarość codziennego dnia. Jak dla mnie zsrrr! Codziennie doświadczamy tego tutaj na tym forum. Nie sposób odnieść się do argumentów w rodzaju współpracy 2 Rzecz.z niemcami.Bo niby co napisać do kogoś kto twierdzi ,że skoro goering przyjeżdżał na polowania to Polska współpracowała? Zostawie to bez komentarza ponieważ głupoty nie da się komentować! Od wieków rosja i niemcy mają się ku sobie! Bez znaczenia jest czy to rosja carska czy współczesna rosja. Podobnie czy to są prusy,cesarstwo czy trzecia rzesza czy czasy współczesne! To bez znaczenia tak samo jak to,że na tych interesach zawsze przegrywa europa środkowa i wschodnia. To kanon! Nie dajmy się oszukać i zwieść przygłupawej rosyjskiej propagandzie. Jesteśmy ważną figurą na tej planszy. To tłumaczy obecność inteligentnych inaczej na tej stronie. Od czasów socjopaty i.groźnego do czasów współczesnych jesteśmy traktowani jak przeciwnik i wróg. Nie istotne kto siedzi na tronie na kremlu. Ta zasada obowiązuje non stop.Na koniec parę słów w temacie 2 Rzecz. Te 20-lat to był bardzo trudny i burzliwy czas. Za który przyszło Polsce zapłacić ogromą cenę. Żadne państwo nie poniosło tak wielkich strat w odniesieniu do populacji i terenu jak Polska. Historia jest bezwzględna nie dość,że nie otrzymaliśmy żadnej rekompensaty to jeszcze Polska musiała wypłacić odszkodowanie. Tak tak i to państwu,które tradycyjnie wbiło nam nóż w plecy zabrało to co chciało i na końcu za wszystko kazało sobie zapłacić! Czy można było tego uniknąć? W 39 zabrakło kogoś potrafiącego spojrzeć dalej! Kogoś kto nie bał się podejmować trudnych decyzji,kogoś z siłą przebicia! Kogoś charyzmatycznego. Taką osobą był J.Piłsudski. Niestety już nie żył. Może zamiast stawiać na 2 słabe blotki! Trzeba byłi postawić na inne karty. I nie mam tu na myśli tych ze wschodu! Bo dla mnie bandyta był,jest i zawsze będzie bandytą!

  3. Palmel

    Brześcia to tam Rosjanie znaleźli nasze archiwum MSZ-tu, Putin atakuje dlatego że oskarżamy o wywołanie II wojny światowej razem z Niemcami - a wyjaśnienie jest w książce do której odsyłam to książka Niemca Hartmanna "Wielka wojna ojczyźniana 1941-1945" - jest on wykładowcą w Akademii dowodzenia bundeswery w Hamburgu i członkiem rady Discovery Historia Niemcy, trzeba też pamiętać że Rosjanie to szachiści jak coś zaczynają to na pewno wiedzą jaką grą prowadzą i co chcą osiągnąć a my odpowiadamy przeważnie impulsywnie bez zastanowienia, zarzucają nam min. że podpisując z Niemcami w 1934 roku pakt o nieagresji wyciągnęliśmy ich z izolacji międzynarodowej po I wojnie światowej, piszą też o rozmowach podczas polowań prezydenta Wojciechowskiego z Goringiem o zajęciu Austrii i Czech

    1. anda

      Ja rozumiem Davien, że bronisz za wszelką cenę Anglię i Francję, bo w 39 sprzedaliście nas jak psy, nawet nie zamierzając palcem kiwnąć, żeby nam pomóc. To bardzo wygodnie jest zganiać winę na Rosję sami się tym wybielacie.

    2. Davien

      Anda, w 1939r to twoja Rosja napadła zdradziecko na Polskę i wywołała razem z Hitlerem II wojne swiatową a Francja i WB to by wam tak "pomogły" ze z Baku sladu by nie zostało za wasza pomoc III Rzeszy kiedy oni walczyli z Hitlerem.

  4. Buba

    Zastanawia mnie jakim trzeba być człowiekiem. I jaką trzeba mieć inteligencję i wiedzę żeby uważać za koronny argument ,że goring przyjeżdżał do Polski na polowanie stąd współpraca z niemcami ? Zostawiam to bez kometarza.

  5. ...

    Wspolprace z Niemcami pierwsi mieli Anglicy. Zmusiki Austrie i Czechoslowacje do poddania sie. Polska tez miala w tym udzial. Niestety nasz rzad wspieral anszluz Austrii liczac ze ,,kierunek poludniowy ,, ulagodzi Hitrela. Wszycy sie bali i wszyscy szli na reke dla Adolfa. + atak Polakow na Czechy z tylu . u nas to ok ale w Czechach mowi sie o nas ,,Ci co wbijaja noz w plecy,,

    1. Użytkownik

      Czytając takie wypociny można w końcu dojść do wniosku,że mołotow to też polak?

  6. Gucio77

    Ja bym powiedział krótko " Jakby Polska była sojusznikiem Hitlera to kreml byłby zdobyty drugi raz"

    1. Extern

      Trzeci raz, drugi to był z Napoleonem.

    2. ...

      Niemcy padly by wykonczone kutniami wewnetrznymi w 2 lata

  7. Buba

    Twórczość nijakiego andy osiągneła najwyższy poziom absurdu! Zastanawiam się jak można pomóc. Może po prostu tylko się śmiać?

  8. Palmel

    ciężko będzie nam tłumaczyć bo archiwum MSZ-tu II RP Rosjanie przejęli w Brześciu

  9. rs

    Nawet gdyby rzeczywiście w rządzie II RP zdarzył się jakiś antysemita - to czym to jest wobec ścisłej współpracy (militarnej i gospodarczej) ZSRR z III Rzeszą? Czym jest rozmowa ambasadora Lipskiego w porównaniu do paktu Ribbnentrop-Mołotow?

    1. anda

      A wiesz jak długo Polska ściśle współpracowała z Niemcami? ZSRR z Niemcami dopiero od podpisania paktu / no wcześniej do czasu dojścia Hitlera do władzy / a Polska przez cały czas, łącznie z podpisaniem paktu o nieagresji. A słuchając wystąpień różnych polityków produkujących się przez cały dzień, to wstyd przed całym światem i żenada, tylko niektórzy potrafią w miarę merytorycznie coś powiedzieć, reszta przeczytała skróty i jak to mówił mój ojciec głabie i głabie bez żadnego pojęcia / co prawd wtedy to miał sekretarzy na myśli ale jak widać nic się nie zmieniło /. Zamiast przygotować się merytorycznie do odpowiedzi to wygłaszają coraz większe głupoty. A jak słychać wypowiedź Putina poparli żydzi rosyjscy, a za nimi Izrael a jak Izrael to żydzi amerykańscy, a to jest drugie dno akcji Putina.

    2. Zniesmaczony

      Ktoś ci zwraca uwagę,że piszesz bzdury,a ty piszesz slogan doucz się historii? Notabene powtarzasz go tak często bo w sensie merytorycznym nie masz nic do zaproponowania? Bo nic kompletnie nie wiesz! Obrażasz ludzi brak ci kultury i ogłady. Podobno dobijasz fo 70-tki. Jesteś więc staryn sfrustowanym człowiekiem,któremu w życiu nie wyszło .Współczuję rodzinie.

    3. Marek

      Wpisz w Google Grosstraktor Krupp. Później wpisz Neubaufahrzeug. Pooglądaj je sobie. Później wpisz w Google t-35 oraz SMK i znów pooglądaj sobie. Później uważnie poczytaj co piszą na temat tych czołgów. Wtedy może dowiesz się o co chodzi. Z wojskowymi motocyklami pomogli im jeszcze bardziej, bo postawili Rosjanom fabrykę, w której produkowano wersję BMW tak uproszczaną, żeby mogli nimi jeździć analfabeci.

  10. Adam Karczewski

    Polacy z Polski byli wywożeni na Syberię jeszcze na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Już po wojnie. Szkoda że premier nie wspomniał o tym ,,ciekawym" fakcie z historii Polski.

  11. Gość

    Putin się pogrąża coraz bardziej i nie wiem jak to zniosą Rosjanie.

    1. Użytkownik

      Tłumaczyć i przypominać to oni powinni ale całemu światu ze sowieci eksterminowali dziesiątki milionów ludzi w ramach walki narodowościowo-klasowej na długo w czasie i długo po llWŚ Należy przypominać i tłumaczyć na każdym kroku gdyż Świat ma dziś amnezje

    2. Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

      dokładnie !!!

    3. Marek

      Zakładam, że nie pogniewają się. Dla nich car to był car i miał rządzić. Sekretarz partii to był car pod inną nazwą. Putin to także jest car. Jak w Rosji nie ma cara, który trzyma naród za buzię to jest smuta.

  12. jacek

    akurat już widzę jak rosjanie będą go słuchać, żenada nie wypowiedź...

    1. dim

      ale i "wiedza historyczna" Rosjan jest żenadą. Mogą słuchać.

    2. anda

      A jaka jest nasza wiedza?

    3. Marek

      Ciekawe, że porównujesz demokratyczne państwo z totalitarnym. Czyli takim, jakim była carska, późniejsza komunistyczna i jest dzisiejsza Rosja.

  13. Stary Grzyb

    Tłumaczenie czegokolwiek "rosyjskim dyplomatom" (czyli funkcjonariuszom NKWD) nie ma żadnego sensu, co zresztą minister Przydacz doskonale wie. Natomiast jak najbardziej ma sens stałe, systematyczne i energiczne kompromitowanie rosyjskiej propagandy i jej głosicieli, od Wowy zaczynając, a na najpośledniejszych, ale zabierających publicznie głos czynownikach kończąc.

    1. Marek

      Słusznie prawisz.

  14. Wojmił

    Czyżby także PiS potrzebował tej kłótni z Putinem na potrzeby wewnętrzne? Nikt o tych słowach na zachodzie nie informuje (znalazłem jedną wzmiankę w BBC ale o treści mówiącej, że Putin nie ma racji) a w Polsce burza... za mocno reagujecie.... na pośmiewisko siebie i nas narażacie...

  15. mobilny

    Ehe wszystko ładnie i pięknie jak zawsze władzo kochana ale mam pewną propo. Amoże tak zachód pouczcie trochę np. O holocauście. A może tak USA z Izraelem na korepetycje z historii wyślą swoje najbardziej światłe umysły by te potem edukowały zaczynając od władz oraz środowiska dziennikarskiego. Putin cos tam bredzi i hallo a jak nam usancy z pejsami sraja klamstwa wyglądając to cisza

    1. fifi

      Zmieniliśmy pana.To do czegoś niestety zobowiązuje. Zacisnąć zęby ;).

    2. Użytkownik

      W jaki to Żydzi sposób kłamią, mówiąc iż wśród Polaków byli kolaboratorzy, którzy ich rodaków wydawali nazistom?

    3. Pan Rakietowy

      Żydów Niemcom (bo przecież nie armia Nazilandii okupowała Polskę?) wydawali przedstawiciele absolutnie wszystkich nacji, łącznie z żydowską. Tak było w wszystkich krajach Europy zajętych przez Niemców, oraz w niezajętej przez nich tzw. Francji Vichy . A Amerykański prezydent-Żyd nie wydał zgody na wpuszczenie europejskich żydowskich uciekinierów do USA. Żydzi nie kłamią tylko filtrują prawdę, manipulują akcentami i nazwami (np. naziści a Polacy), mianują winnych zbrodni nie według rzeczywistego udziału a bieżącego koniunkturalnego trendu

  16. Kajop

    Taka postawa rządu jest jak zwykle żałosna ... Jakby Putin nie wiedział jaka jest prawda i jakieś ministerialne byle co będzie tłumaczyć Putinowi "prawdę" ??

    1. Davien

      Jak widac nie wie bo wygaduje takie brednie że sie tego słuchac nie da.

    2. rob ercik

      za to prawdy objawione przez Izrael i Waszyngton połykaszczęśliwego bez problemu ( ustawa o IPN np)

  17. MAZU

    Putin próbuje skłócić Polaków i Żydów, dlatego opowiada te bajki. Pytanie dlaczego to robi? M

    1. fifi

      Raczej nie musi.Tak zwany narod swoje,a tak zwany rząd swoje.Przekaz jasny w miarę?

  18. Tomasz33

    Poziom życia rosjan spada, ponad 20 mln żyje poniżej granicy progu ubóstwa, nie ma na 1 parę butów. Był raport w samej Rosji na ten temat. Do tego trzeba przykryć serię wypadków lotniczych i morskich jak pożar Kuzniecowa, katastrofę Su- 57, katastrofy dwóch MI-8, wybuch na okręcie podwodnym i niedawno na poligonie podczas jakiś testów broni gdzie nastąpił wzrost promieniowania. Dochodzi jeszcze kara dla Rosji za stosowanie systemowego dopingu. Inne kraje jakoś mogą przestrzegać przepisów w tej kwestii. A przez działania Rosji np. Anita Włodarczyk w rzucie młotem odebrała medal po iluś latach. To że Putin jako były agent KGB prowadzi taką politykę nie ma się co dziwić. Ciekawe kiedy rosjanie zorientują się że okrada ich kraj poprzez różnych wspólników czyli tzw. słupy, nie przez przypadek mówi się o nim że jest najbogatszy na świecie, był widziany w zegarkach których ceny przekraczają znacząco jego dochody. Wielu sąsiadów Rosji jak Gruzja, Ukraina, Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Szwecja, Norwegia, Dania czy Wlk. Brytania ma z nią same problemy. A i Białoruś niespecjalnie pcha się w jej ramiona. Jest jeszcze wojna w internecie i rosyjskie trolle. W 1938 roku Hitler nie miał planu dotyczącego Holocaustu, więc w tym kontekście trzeba patrzeć na wypowiedź polskiego ambasadora w tamtych czasach. Były tylko plany przesiedlenia. Już nie mówiąc o tym że żadnego pomnika Hitler nie miał wybudowanego. A Polska Zaolzie straciła na rzecz Czechosłowacji w 1919 roku, więc w 1938 tylko odebraliśmy co nasze, jedynym błędem było to że odbyło się to w porozumieniu z Niemcami, i tyle. Putin nie ma argumentów za bardzo.

    1. raxio

      Bardzo dobrze napisane. Rosja to upadający kraj.

    2. anda

      No i tu mamy doskonały przykład zakłamania? Człowieku weś dane statystyczne opracowane na zachodzie.

  19. Zawisza_Zielony

    Gdyby nasza armia była liczącą się w regionie siła to nikomu nic nie musielibyśmy tłumaczyć, bo do takich sytuacji by nie dochodziło. Dla Rosji liczy się tylko siła, braki siły to słabość, a ze słabymi to oni się nie liczą...

    1. Danisz

      Niemcy mają najsłabszą armię w historii, a z Merkel się jednak liczą - jak to możliwe kolego?

    2. RH

      Z Merkel się nikt nie liczy. Rosjanie z wyrachowania liżą dupę Niemcom, bo to potęga w Europie, kiedyś motor rewolucji ... To takie przebiegłe umizgi do slabszego, ale bogatego ...Mając Niemcy po swojej stronie, można manipulować Europą i Polska się wtedy nie liczy

    3. michalspajder

      Kasa misiu,kasa:-)Jak to bylo w pewnym polskim klasyku.Niemcy ja maja,Polska nie.Niemcy maja slaba armie z potencjalem przemyslowym i naukowym zdolnym do jej szybkiego rozwoju,a Polska ma slaba armie bez takiego potencjalu.Dlatego nas mozna kopac.A Putinowi zycze dalszego osmieszania sie,ciekawe jaki byl cel tych wystapien?

  20. KrzysiekS

    Rosja oparła swój mit wielkości o mit Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i wysiłku Narodu Rosyjskiego w pokonaniu Niemiec Faszystowskich. Dlatego największym ciosem dla nich jest to że na początku wspólnie z Hitlerem wywołali tę wojnę to jest dla nich nie do pojęcia i przyjęcia. Nie ma co liczyc na zmianę ich myślenia i wypowiedzi.

    1. RH

      Zgadzam się w 100%!!! Tym bardziej, że w Rosji teraz to podlega karze więzienia (mowienie prawdziwej prawdy)

  21. kołalsky

    To pokłosie braku spójnej polityki historycznej. Siedzenie na etatach zamiast pomysłów na uświadamianie Europie że nasza "niechęć" do Putinowskiej wizji historii ma silne pokrycie w faktach...

    1. fifi

      Bezspornym faktem jest że slabymi się pomiata.Tak ten świat był i nadal jest skonstruowany.

  22. Robin Hood

    Szanowni Państwo, politycy i dyplomaci, Przez ponad 25 lat mieszkałem w Rosji... z biegiem tych wszystkich lat zauważyłem jak zmienia się manipulacja historią w Rosji...szczególnie po 2000 r. Polega to na tym, że stopniowo krok po kroku, rok za rokiem fałszuje się niektóre wydarzenia historyczne z czasów 2 wojny światowej. Teraz połowa Rosjan myśli że 2 wojna światowa zaczęła się w 1941 r, kiedy to Niemcy wkroczyli do ZSRR. Połowa Rosjan nie wie , że ZSRR w 1939 był agresorem, że zajął takie państwa jak Polska, Rumunia, Kraje Bałtyckie i Finlandia... wszystkim dzieciom i małym i dużym i dorosłym pierze się mózgi, że to była konieczność, że to nie była wojna. Nic się nie pisze o pakcie Ribentrop- Mołotow, o zbrodniach na Polakach, a szczególnie nic (zabronione), że to ZSRR przygotowywał się do wojny na wielką skalę ... I do marszu na Europę. Z tych rzeczy nic, a nic. Ale żeby i inni nic o tym nie mówili i nie pisali, w Rosji w 2014-2015 przyjęto Ustawę rządową, o tzw. fałszowaniu historii (ich wariantu historii). Jeżeli ktokolwiek i gdziekolwiek pisze, mówi lub publikuje prawda historyczną, która się różni od wariantu oficjalnego , rządowego (rosyjskiego), to podlega karze więzienia od lat 5...!!! Dlatego, też żaden urzędnik, dyplomata, korespondent i chyba historyk nie może mówić o prawdzie oczywistej dotyczącej 2 wojny światowej, w rozumieniu państw zachodnich. ZABRONIONE i podlega karze więzienia. Dlatego, jedną z przyczyn jest przerwanie dialogu historycznego i wspólnych komisji. Nikt z historykow rosyjskich nie chce iść do więzienia...To po pierwsze. Po drugie, przyjęcia rezolucji przez PE dotyczącej przyczyn i potępienia rozpętania 2 wojny światowej jest jak wbicie noża w serce Kremla (no bo PE nie można wsadzić do więzienia), jest skuteczna próbą obalenia fałszu historycznego, nad którym Kreml pracuje ostatnie 20 lat...Tyle wysiłku i na nic!!! EUROPA ugodzila niedzwiedzia w czuły punkt...zabolalo....zaczął warczeć i grozić, że nas zje. Dlatego polscy politycy, dyplomaci nie powinni być naiwni...tak jak nie można tłumaczeniem nawrócić na wiarę zagorzalego ateisty-agnostyka, tak i w tym wypadku, tlumaczenie Rosjanom nic nie pomoże, tym bardziej że oficjalne prawo im tego zabrania...wierzenia i mówienia o pawdzie...( od 5 lat...). Po tej stronie Polska ma (jak w 1920, jak 1939) prawdziwego, wyrachowanego i groźnego wroga, który za "tą ich prawdę historyczna" gotowy jest zniszczyć Polskę i Polaków. Nikt nas tam nie kocha i nie lubi, a jesteśmy tylko potencjalnym wrogiem ( tak jest od ok. 2014 roku). Polscy politycy i dyplomaci muszą być zimni jak skala, bez skrupułów walczyć o naszą prawda historyczną, szerzyć to jak najwięcej w Europie i na świecie i szczególnie w Rosji, Bialorusi, Kazachstanie i innych państwach b. ZSRR ( bo Rosjanie tam sciemniają jak mogą, głosząc fałszywą historię i robiąc z nas wrogów) . Panowie politycy i dyplomaci - żadnych skrupułów w walce o prawdę historyczną, żadnych sentymentów, żadnych umizgów do wroga, dużo przebiegłosci i ostrożności. Życzę sukcesów i wierzę, że prawda zwycięży.

  23. Davien to mój idol

    Najnowsza narracja Kremla w powyższym temacie może zwiastować coś ,, grubszego''. Nie wiem do końca o co im chodzi, ale trochę się boję.

    1. Palmel

      Putin mówił coś o przygotowywanej na wiosnę książce a ma nasze II PR archiwum MSZ-tu, dokumenty zdobyte w Berlinie i na terenie Niemiec a także trzeba pamiętać że Rosjanie to szachiści jak coś zaczynają to na pewno wiedzą jaką grą prowadzą i co chcą osiągnąć a my odpowiadamy przeważnie impulsywnie bez zastanowienia

  24. Eli

    Putin to ma nas przeprosić za żydowski obóz zaglady otwarty w latach 30tych na dalekim wschodzie Tabluca rosyjsko zydowska witala woezniow na bramie 43tys żydów zmarlo tam

  25. Piotr ze Szwecji

    Historia to propaganda państwowa, spisywana od czasów Imperium Rzymu w taki sposób, że propaganda narodowa potomków ma nie stać w konflikcie z propagandą rządową przodków. Temu fundamentem nowoczesnej historii z czasów starożytnych jest karczemny bełkot greckiego kłamcy Herodota, a nie historyczne opisy podróżnicze admirała Starszego Pliniusza. Nowoczesna historia ma właściwie tylko jeden fundament, który jasno stawia sprawę, żadnego dociekania faktów historycznych, czy stawiania ich w zapytanie. W XX wieku archeologia usuwała nowoczesnymi narzędziami badań całe setki fałszywych artefaktów archeologicznych, które zostały wyprodukowane przez archeologów-historyków z 17-19 wieku, jako dowody ich teorii. Historia w tym samym czasie nie usunęła ani jednego zafałszowania z tego samego okresu czasu, pomimo że archeologia raz po raz budzi w środowisku historyków tak zwane "zbulwersowanie" tworzeniem alternatywnych opisów historycznych do tych szeroko uznanych. Historycy pomimo braku wykształcenia w nauce psycho-socjologi, piszą dziś na bieżąco różne nowoczesne legendy i bajki historyczno-socjologiczne z bardzo nikłą wartością naukową. Nauka Historia nie stosuje nowoczesnej naukowej filozofii badawczej, ani nowoczesnych metod naukowych z 21 wieku. W dziejach nauki, były podobne historii nauki zwane alchemią i astrologią. Tak jak historia dziś zawiera archeologię, tak alchemia miała chemię, a astrologia miała astronomię. Niestety z powodów politycznych nadal żadna katedra tzw "nauki historii" nie podchodzi do badań historii w sposób naukowy. Listkiem lakmusowym nauki historii czy to w Polsce, czy to w Rosji jest dla przykładu polski słowiański folklor o federacji plemiennej Lechii i sarmackim pochodzeniu części ludności słowiańskiej krajów jak Polska, Ukraina i Białoruś. Historia opisuje to jako "szlachecki bełkot". Gdyby historia była nauką to by brała ludowy folklor Słowian pod uwagę, bo i on zawiera przecież wiele historycznych informacji, choć nie aż tak wyraźnych czy aż tak szczegółowych. Potem ludzie się dziwią, czemu taki Putin wyskakuje z krzaczków ze swoją własną wersją historii drugiej wojny światowej, promuje ją wśród 100 milionów Rosjan i przedstawia jako prawdę historyczną Rosji, której trzeba przedstawiać prawdę historyczną Polski. Fundament każdej prawdy propagandy to kłamstwo. Póki ten pseudonaukowy chlew zwany "nauką historią" nie przetrzepie się w "permanentne zbulwersowanie" nowoczesnymi metodami naukowymi, to prawda historyczna będzie zawsze miała wiele różnych wersji, różniących się między sobą jak czerń z bielą i piekło z niebem. ----- Dyplomacją jednego państwa nie naprawi się integralnych błędów nauki historii drugiego państwa. Tutaj trzeba dowody mieć, świadków i sąd (handlowy w Nowym Jorku/USA?) przed którym można przeciągnąć nie tylko takiego Putina, co takich rosyjskich historyków z tytułami profesorów, doktorów i co tam jeszcze, i wymusić na Rosji wypłatę odszkodowania (rosyjskie firmy handlują nie tylko z Polską) dla Polski za szerzenie handlowego kłamstwa o historii. Raz firmy rosyjskie zaczną tracić fortuny na handlu zagranicznym, to i rosyjska narracja historyczna winna się zmienić, bo co tańsze do wymiany? Przepisać parę półprawd na papierze, czy płacić kary miliardami?