Niemieckie haubice dla Litwy

28 września 2015, 16:41
Pzh 2000. Fot. Ministry of Defence of Germany
Pzh 2000. Fot. Ministry of Defence of Germany
Defence24
Defence24

Litewski MON poinformował o podpisaniu umowy z niemieckim Federalnym Ministerstwem Obrony w sprawie zakupu 21 samobieżnych haubicoarmat kalibru 155 mm typu PzH 2000 należących do Niemieckich Sił Zbrojnych. Szesnaście z nich ma być mieć status operacyjny, pozostałe mają zostać przeznaczone do celów szkoleniowych i służyć jako magazyn części zamiennych.   

Litewski MON podpisał umowę z niemieckim Federalnym Ministerstwem Obrony w sprawie zakupu 21 samobieżnych haubicoarmat kalibru 155 mm typu PzH 2000 należących do Niemieckich Sił Zbrojnych. Minister Obrony Narodowej Litwy Juozas Olekas zwrócił uwagę, że zakup jest konieczny w związku ze zmianą sytuacji geopolitycznej w Europie, a także jest wynikiem doświadczeń z konfliktów zbrojnych w Gruzji i na Ukrainie. 

W sumie Litewskie Siły Zbrojne otrzymają 16 operacyjnych armatohaubic Panzerhaubitze 2000  wraz z dwoma przeznaczonymi do szkolenia i trzema, które mają służyć jako magazyn części zamiennych. Litwini otrzymają także 26 opancerzonych wozów dowódczych M577 V2 oraz 6 wozów zabezpieczenia technicznego BPZ2. Sprzęt pochodzi z nadwyżek Bundeswehry. Litwa zamierza przeznaczyć na tą transakcję 58,3 milliona Euro do 2019 roku z czego 16,2 mln ma być zapłacona Niemcom za sprzęt wojskowy, a pozostałe 42,1 mln  zostanie wydane na modernizację, instalację systemu zarządzania polem walki, wyposażenia komunikacyjnego, modyfikację infrastruktury baz oraz szkolenie personelu. 

Armatohaubice Pzh 2000 zostaną dostarczone Litwie w latach 2016 - 2019 i będą stacjonować w Rukli znacznie zwiększając możliwości Batalionu Artylerii im. gen. Romualdas Giedraitisa. Jednostka ma obecnie na swoim wyposażeniu jedynie 105 mm haubice o zasięgu 11 km, podczas gdy Pzh 2000 zapewnia możliwość rażenia celów w odległości około 40 km.

(AH) 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
gość
wtorek, 29 września 2015, 13:44

Niemcy oferowali nam zakup ze swoich nadwyżek 120 czy 140 tych armato-haubic w latach 2001r, lecz nasi mądriusie z MON-u stwierdzili, że mamy swój jakże perspektywiczny program wówczas Chrobry obecnie Krab. Były by na stanie i po wszystkie, zaś środki na rozwój tego nieudanego programu można by było przeznaczyć na inny cel. Teraz jednak nikt się oficjalnie do tego nie przyzna.

vvv
wtorek, 29 września 2015, 14:53

zgadza sie. pzh2000 jest najlepsza ale nasi chcieli zaangazowac w to polskie zaklady.

jaan
poniedziałek, 28 września 2015, 20:18

Odpowiednik Kraba? To będą mieli więcej armat- haubic 155

Teodor
wtorek, 29 września 2015, 09:01

Do momentu wprowadzenia Kraba z koreańskim podwoziem. Swoją drogą te niemieckie haubice mają już kilka lat służby za sobą, polski Krab teoretycznie "nówka nierdzewka", no i przyrządy powinien mieć nowsze. 15 lat w elektronice to przepaść. Zresztą obecnie dużo więcej zależy od naprowadzanego pocisku niż na celnym strzelaniu z haubicy w stylu pocisków niesterowanych. Wydaje się, iż obrona Litwy będzie polegała na bastionach ostrzeliwujących nacierające związki taktyczne Rosjan. 16 haubic = 4 bastiony. Harcerze będą zaś biegali z granatnikami po okolicy i z obstawą kałachów.

vvv
wtorek, 29 września 2015, 07:42

Spokojnie spokojnie. W końcu k9 poradzi sobie z problemem a w Hsw stoją gotowe 24 zestawy wieżowe

Roshedo
poniedziałek, 28 września 2015, 19:55

Bez sensu. Rosji to nie wystraszy. Będą co najwyżej łatwym łupem dla Zielonych Ludzików i kolejnym zastrzykiem nowoczesnej technologii dla Rosjan. Wkrótce pojawią się setki gorszej jakości ale nieporównanie lepszych od obecnych Goździków i MSTA podróbek. I wtedy to będzie dla nas problemem ( takim samym jak dla Korei Płd. jest artyleria Korei Północnej). Bo co wystawimy przeciw takim licznym podróbkom ? Te kilka ledwie działającyh Krabów? Nie ma jakiegoś sposobu żeby dać Liwtinom więcej sztuk czegoś mniej nowoczesnego (jakichś powietnamskich używek z USA czy coś)? Tak żeby w razie przechwycenia nie dać nowej technologii ruskom??? Prosze o konstruktywne bezemocjonalne wypowiedzi... :-)

Teodor
wtorek, 29 września 2015, 09:03

"powietnamska używka" to chyba M109 - dalej na wyposażeniu NATO. Niemiecka haubica to już nowa generacja sprzętu.

Hihot
poniedziałek, 28 września 2015, 23:17

Mozemy dać Litwinom "kilka sztuk" przygranicznych powiatów na Suwalszczyźnie do których roszczą pretensje. Sądzę, że będą one znakomitym zapleczem operacyjnym dla tak potężnego uzbrojenia jaki pozyskają od naszych sojuszników i przyjaciół Niemców.

Kael
poniedziałek, 28 września 2015, 21:14

Zakłada pan rzecz raczej bardzo śmieszną... że przeciwnik nie zna na wylot PzH2000 i jego możliwości z którymi przecież nikt nie kryje a nawet są reklamowane. Oraz to że jest to tak zjawiskowa technologia że Rosji daleko do niej. I nazywanie PzH "zastrzykiem nowoczesnej technologii" jest, dowcipem dnia. Dobrze że pan nie proponuje przekazać Litwie trebusz.

morgul
poniedziałek, 28 września 2015, 19:47

dziwne - nasz cud techniki KRAB po zastosowaniu nowoczesnej amunicji z "dopalaczem" od Słowaków też ma 40 km donośności. Tak się zastanawiam po jakiego grzyba był ten cały cyrk, wywalona w błoto kasa 10 lat opóźnienia i wstyd na całą okolicę skoro można było już dawno kupić od niemiaszków zacny sprzęt i pominąć ten cały Bumarowy grajdoł ?

lsd
wtorek, 29 września 2015, 08:40

Po to, aby dzisiaj móc produkować tego ile się chce i ile potrzeba, a nie zapożyczać się po nową partię uzbrojenia. Nie jesteśmy Kuwejtem i bozia nie obdarowała nas surowcami energetycznymi, ani pieniędzmi.

Tytus
wtorek, 29 września 2015, 00:12

Ale nie byłby polski - patrz "polskie" zakłady Świdnik i Mielec i co się wyrabia z caracalem.

Teodor
poniedziałek, 28 września 2015, 18:53

Niemcy może i mają zdrową koncepcję na modernizację sprzętu. Widocznie ciągłe przeróbki sprzętu wojskowego wcale nie są tanie, zatem od czasu do czasu trzeba sprzedać część starszego parku maszynowego, żeby zrobić miejsce nowemu. W ten sposób jest miejsce na innowacje w technologii jak też teoretycznie sprzęt może być nieustannie na "gwarancji producenta". Te informacje o niedoinwestowaniu armii niemieckiej i braku sprzętu pancernego to widocznie wyssane z palca. Przecież gdyby mieli faktyczne deficyty, a armia rosyjska miałaby pojechać na Berlin, żaden zdrowo myślący Niemiec nie sprzedałby ani jednej śrubki. Zatem wygląda na to, że cała operacja to istny handlowy majstersztyk.

uuuuu
poniedziałek, 28 września 2015, 23:21

Oni mają bazy amerykańskie a żaden rusek nie zaryzykuje ataku na USA. Ponadto aby ruska armia dotarła do Niemiec najpierw musiałaby przejść Polskę. Wbrew opiniom, że po dwóch dniach Warszawa byłaby w ruskich rękach to na pewno nie byłby spacerek.

wałek
poniedziałek, 28 września 2015, 21:17

niemcy rozsprzedają sprzęt, ale nowego nie kupują (poza Leo 2A7). Z artylerii zostały im 3 dywizjony PzH2000 i dywizjon MLRS, nic nowego ani więcej nie będzie.

x
poniedziałek, 28 września 2015, 18:15

Dla Litwy sie nie nadaje.W ktora strone by nie strzelili ostrzelaja sasiadow.

Zenio
wtorek, 29 września 2015, 06:51

A co siebie by mieli ostrzeliwać ?

stasio
wtorek, 29 września 2015, 10:22

60 milionow euro (z czego 16,2mln to cena sprzetu) i malutka Litwa ma lepsza artylerie od WP ile dotychczasowo wydalismy na program KRAB?

stasio
wtorek, 29 września 2015, 09:57

60 milionow euro (z czego 16,2mln to cena sprzetu) i malutka Litwa ma lepsza artylerie od WP ile dotychczasowo wydalismy na program KRAB?

Podbipięta
wtorek, 29 września 2015, 09:54

I po co im to? Litwokom /czyt. Żmudzinom i Auksztotowcom / tylko lekka broń jest potrzebna.PPKi ergiepepance ,miny,ajdiki ,Gromy,snajperki i kamuflaż do walk w lesie.A czy im to pomoże? Z trzech bałtyckich nacji i tak tylko Łotysze mają charakter ,co historycznie udowodnili.A ze w ramach Czeka czy Waffen SS to dziś bez znaczenia.Ważne że mają jaja.A taki mały ludek,nie?

Wacieńka
wtorek, 29 września 2015, 09:27

Racjonalne działanie. Jak się nie potrafi zrobić to się kupuje a siły i srodki przeznacza na co innego. Przy tej transakcji dziesięcioletni wysiłek polskiego przemysłu obronnego włożony w budowę Kraba to wręcz sobotaż opłacany z pieniędzy podatników. I nikt za to nie odpowiada.

Jaaaaa
wtorek, 29 września 2015, 00:35

Proszę jak pięknie. Można? można! My się męczymy od 10 lat ze stworzeniem "polskiego podwozia" do brytyjskiej wieży. Ostatecznie kupujemy je z koreii (nie zapominajmy o silniku MTU z niemiec) A Litwini co robię??? Kupują gotowe. Od razu. Tyle ile trzeba. Nic tylko podziwiać.

Kazz
poniedziałek, 28 września 2015, 20:53

A przetargi,umowy o zamówieniach publicznych,testy......chcą to kupują i skąd chcą,,

Tweets Defence24