Węgry kupują najnowsze Leopardy i haubice

20 grudnia 2018, 09:33
oz5689_a4b8ccbf1c85a6585d0cdce6ba05d8d0
Pzh 2000, Fot. Ministry of Defence of Germany
Reklama

Węgierskie ministerstwo obrony kupi nowe czołgi i haubice samobieżne, produkowane przez niemiecką firmę Krauss-Maffei Wegmann (KMW) – poinformowała w środę węgierska agencja MTI.

Porozumienie w tej sprawie podpisali w Budapeszcie przedstawiciele Krauss-Maffei Wegmann, Ralf Ketzel i Lenz Holger, oraz przedstawiciel węgierskiego resortu obrony Peter Fodor. Dotyczy ono zakupu 44 nowo wyprodukowanych czołgów Leopard 2 A7+ oraz 24 nowo wyprodukowanych haubic samobieżnych PzH 2000 o kalibrze 155 mm. Ponadto Węgry otrzymają z rezerw magazynowych KMW 12 używanych czołgów Leopard 2 A4 dla celów szkoleniowych.

Jak się zaznacza, stanowi to kolejny krok w zwiększaniu interoperacyjności sił zbrojnych państw europejskich, a nowe wozy bojowe pomogą dostosować armię węgierską do wymogów pola walki XXI wieku.

Fot. KMW
Fot. KMW

W piątek poinformowano, że siły zbrojne Węgier kupiły od Airbusa 16 nowych wielozadaniowych śmigłowców wojskowych H225M. Jak podkreślił Airbus, śmigłowce te mogą być wykorzystywane we wszystkich sytuacjach bojowych, mogą służyć jako taktyczny środek transportu, wykonywać zadania zwiadowcze, a także uczestniczyć w lądowych operacjach ratowniczych lub ofensywnych.

W styczniu ówczesny minister obrony Istvan Simicsko oświadczył, że celem Węgier jest przeobrażenie sił zbrojnych kraju w jedną z najbardziej znaczących armii w regionie do 2026 roku. Na początku czerwca prezydent Janos Ader zapowiedział, że Węgry do 2024 roku osiągną wymagany przez NATO poziom 2 proc. PKB wydatków na obronę.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 89
Reklama
Jan
sobota, 31 października 2020, 17:33

Powinni kupować polskie haubice. Tacy koledzy Ciekawe czy Polska kupi te węgierskie migi czy nie ? Powinni kupić i zrobić z 50 30 a resztę na czesci do naszych. Migi można jeszcze użytkować ładnych pare lat to dobre samoloty do takich zadań jak przechwytywanie.

jsyl
czwartek, 13 maja 2021, 09:03

Pytanie tylko jakie zdolności produkcyjne mamy. Bo mamy np. Borsuki improdukcja dla WP zajmie 25 lat. Teraz jsk będziemy produkować dla Węgier to sami zostaniemy bez.

ZZZ
niedziela, 23 grudnia 2018, 10:42

@asf Bezpieczniejsze położenie geograficzne powiadasz. I tu właśnie jest pies pogrzebany. To zresztą nie tylko przykład Węgrów ale także krajów Europy Zachodniej, które wymieniają dotychczas używane samoloty na F35. Każdy z tych krajów ma generalnie bezpieczniejsze położenie niż my. A zbroją się na potęgę. W Polsce tymczasem festiwal przysięg mięsa armatniego zwanego WOT, zmiany w spółkach PGZ, nowy kodeks PGZ, przetarg na części zamienne do hełmów itd... A wojna za naszą wschodnią granicą. Czujesz się bezpieczny?

Piotr
sobota, 22 grudnia 2018, 21:46

"Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek" - to a propos zakupów w Rosji (elektrownia atomowa) i w Unii (broń) Kaczyński powinien się uczyć uprawiania polityki zagranicznej od Orbana.

Okręcik
sobota, 22 grudnia 2018, 14:04

Węgrów jak widać stać, a Caracale wg nich to dobre śmigłowce. sami znów się wy[cenzura]. dzięki Antoni, pluton już się zbiera.

Pablo
sobota, 22 grudnia 2018, 11:58

@Krajan - Zamiast 100 Leo 2A6 od Holendrów kupiliśmy 105 Leo 2A5 od Niemców, z pakietem logistycznym. Właśnie ze względu na to, że Niemcy oferowali razem z czołgami całe zabezpieczenie logistyczne, była to lepsza oferta, i Finowie też w pierwszej kolejności starali się o niemieckie 2A5. Jak Niemcy czołgi sprzedali nam, to Finowie wzięli 2A6 od Holendrów. Oczywiście- najlepiej było by brać co się da i od Niemców, i od Holendrów ale na to kasy nie było, zresztą wtedy nikt nie planował posiadania więcej niż 4 batalionów Leopardów.

krajan
piątek, 21 grudnia 2018, 19:18

Kilka lat temu rzekomo Finowie nas uprzedzili z zakupem 100 Leo A6 od Holendrow Czy ktos wie jak bylo naprawde Czy rzad Tuska zaniechal, czy sie ociagal z zakupem i Finowie kupil je Czy Niemcy nie wyrazili zgody by Holendrzy nam sprzedali te 100 nowoczesniejszych leo A6 Chetnie sie dowiemy, bo oficjalne zrodla rzadu milcza dyplomatycznie

luka
piątek, 19 lipca 2019, 16:32

Woleliśmy 2A4, bo więcej dodatkowego szpeju było z nimi w zestawie i były nieco tańsze.

Węgier
piątek, 21 grudnia 2018, 13:10

Jak by coś. To Węgry nas wspomogą. Mają czym.

Jasio
piątek, 21 grudnia 2018, 09:35

Węgrzy Leopardy 2a7 a u nas bieda modernizacja Leoparda jak dla kraju 3-ciego świata..Nasze Leosie do wariantu 2a7 to dojdą za 50 lat

Zzz
piątek, 21 grudnia 2018, 08:55

Czy ich 44 czołgi były by w stanie wygrać pojedynek z naszymi 237?? Tak pytam z ciekawości bo uważam że na współczesnym polu walki czołg to przeżytek jak rydwan w średniowieczu.

paragraph85
piątek, 21 grudnia 2018, 08:49

Czasami mam wrażenie, że komentarze tutaj to jedna wielka propaganda antypaństwowa. Na prawdę uważacie, że lepiej kupić nowe A7 niż modernizować A4 do PL? Kupimy A7 a A4 co wywalimy mając przeszkolone załogi i serwis? Tak w ogóle czemu Panowie komentujący nie jeżdżą nowymi Lexusami i Mercedesami? Przecież są lepsze niż te Astry i Modeli! Wstyd!

Marek
piątek, 21 grudnia 2018, 07:24

@prawnik Przecież do orbanowych Leosiów na Węgrzech nie można będzie wkręcić nawet jednej śrubki. Więc Niemcy mają tu korzyść podwójną. Po pierwsze zarobią na dostawie czołgów, po drugie będą mieli Węgrów w garści.

Marek
piątek, 21 grudnia 2018, 07:20

@GUMIŚ Odpowiedź. Zamiast dawać zarabiać francusko-niemieckiemu konsorcjum zdecydowanie lepiej jest produkować u siebie własne czołgi. Z Rheinmetallem, BAE Systems albo Koreańczykami.

Jack Idema
piątek, 21 grudnia 2018, 06:47

Ciekawe, że w dyskusji na temat zakupu przez Polskę dodatkowych Leopardów możliwość nabycia nowych A7 była negowana z powodu zamknięcia linii produkcyjnej Leo A7...

lol
piątek, 21 grudnia 2018, 01:45

Ojtam ojtam. Węgry kupują to, kupują tamto, a my budujemy lub polonizujemy. I co z tego, że mają szybciej(jakieś symboliczne ilości). Wystarczy drobna awaria, remont i sprzęt jedzie lawetą do kraju producenta, bo tak kończy się kupowanie "z półki" bez offsetu. Nawet śrubki nie wymienią sami.

asf
czwartek, 20 grudnia 2018, 23:26

Kilka uwag: Łatwo ponarzekać, że Węgrzy kupili batalion nowych Leo 2A7+, ale co z tego. Oni mają inne, bezpieczniejsze położenie geograficzne. Im do szczęścia wystarcza jeden batalion nowych czołgów, a my potrzebujemy ich kupić 500! (przy założeniu, że nasze Leo jeszcze zostają). W związku z tym mogą sobie pozwolić na zakup towaru z półki. Ich koszt nowych czołgów wyniesie ok. 2 mld złotych, a nas 20 mld.! Zakłada się, że koszt zakupu to ok. 30% ogółnych kosztów zakupowo-eksploatacyjnych. Dlatego my przy ogólnej liczbie czołgów ponad 700, musimy mieć własne zdolności produkcyjno-serwisowe. W przeciwnym razie cały budżet MON będzie szedł za granice na bieżące utrzymanie w ruchu takich tanków. Dlatego też lepiej mieć, nawet starszy czołg, spełniający wymogi pola walki, ale z rozsądnymi kosztami eksploatacyjnymi niż najnowszy, ale horrendalnie drogi..

Siu
czwartek, 20 grudnia 2018, 22:17

I znowu źle jakiż dziwny ten polski naród produkujemy swoje kraby ale nie lepiej kupić mniemieckie jak beatanki

Zawisza Tęczowy
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:46

Jeszcze kilka baterii VSHORAD, kilka batalionów nowych Transporterów opancerzonych/BWP i będą mieli całkiem porządne wojsko.

Jam
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:28

Aj... Waj... Jak zawsze każdy ale to każdy zakup komentowany jest dokładnie tak samo - czyli oni są super a my be... A wystarczy choć trochę główką pomyśleć, popatrzeć na mapę, poczytać odrobinę historii i może szybko dojdziemy do wniosku że na południe od nas zaczyna się mały lokalny wyścig zbrojeń... Zastanówmy się czemu Węgry nagle kupiły taki sprzęt. Ot jak ktoś słusznie zauważył po pierwsze kupują sobie przychylność Komisji Europejskiej (czyt. Niemiec i Francji)... A po drugie i może najważniejsze: kto jest największym lokalnym konkurentem Węgier (i de facto przeciwnikiem)??? - dziwnym trafem Rumunia. Ta sama Rumunia w której jest duża mniejszość węgierska i ta sama która chwilę wcześniej sama zaczęła się zbroić... A jak nie Rumunia to kto? Czyżby Słowacja - ta sama która kupuje nowe F-16? Przypadek ktoś powie - zbroja się na Rosję... I tu cisza zapada bo akuratnio Rosja nie jest w tych państwach postrzegana jako wróg! Wręcz przeciwnie - oficjalne stanowisko różni się od tego nie oficjalnego. I co to jest 100 czołgów nawet super nowych... Nic - to jest nic - zresztą po 10 latach użytkowania w obu państwach poziom gotowości będzie adekwatny do stanu operacyjnosci kupowanego sprzętu posiadanego na stanie Francji oraz Niemiec. Czyli zerowy bo części zamienne są za drogie. A my tak w sumie to zmodernizujmy te nasze leciwe T-72 tak jak Rosjanie to zrobili (tak wiem wiem oni mają lepsza "bazę") - w końcu walczyć będziemy albo z nimi albo z Niemcami którzy będą mieli zawsze i tak lepsze czołgi niż my - tylko że oni będą mieli 200 a my możemy 1000... PS. Niech łaskawie ktoś policzy ile kosztuje cena nowego Leo a ile za to można zmodernizować T-72 doprowadzając je do standardu powiedzmy B3M

antzet70
piątek, 3 stycznia 2020, 13:24

Jam jestes w woju czy tylko hobby?

Moro
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:26

@Alex Niemcy to masz największy partner gospodarczy. Więcej zyskują na wymianie handlowej z Polską niż gdyby miały nas podbić. A brednie w stylu "raczej bałbym się Niemiec i Ukrainy, niż Rosji" idealnie wpisują się w rosyjską propagandę.

sża
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:07

Co z tego, że nowoczesne jak nie pływają. Czym ich generałowie będą na ryby jeździć?

Gras
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:07

No i krytyka Niemiec co do Węgier ucichnie?

AZIA
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:05

A kiedyś ktoś z rządu chwalił się ze Węgry sa zainteresowane naszymi krabami widocznie z leopardami w zestawie kupili.

Loop.
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:04

A kto wie ile procent PKB przeznaczają Węgrzy na armię? :D No ale tylko Polacy muszą być przyjaciółmi jankesów.

KK.
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:01

Oj panowie ciagle narzekanie my mamy pelne 5 bat leo a oni plany zakupu my po moderce badziemy miec zaklady zdolne do pelnego serwisu a moze i z czasem budowy wspolnego z korea czolgu wiecej optymizmu i wiary w dzialania monu bo tylko to nam zostalo.hahaha piekne te 2a7.

Dominator
czwartek, 20 grudnia 2018, 20:18

Ale wstyd dla Polski. Nie wiem co napisać to po prostu szok.

Ziem
czwartek, 20 grudnia 2018, 19:47

Nasz nierząd jest zapatrzony za wszelką cene w górnictwo i w polski przemysł zbrojeniowy.. kosztuje nas to krocie i rozbrojenie. Zatrudniają też najlepszyszych speców od kreatywnej księgowości..bo jak wytłumaczyc te miliardy i takie mizerne zakupy?

Pytanko
czwartek, 20 grudnia 2018, 19:42

Jaki jest średni koszt jednego najnowszego leo?Wie ktoś? Bo obawiam się że ta nasza modernizacja może wyjść drożej od zakupienie nowego czołgu ?!

kol
czwartek, 20 grudnia 2018, 19:40

Panowie to jest górna półka czołgów. Bravo!

ly
czwartek, 20 grudnia 2018, 19:37

Szkoda że nie Kraby ale to oznacza że wkrótce haubice będzie też chciał kupić Siedmiogród.

Kóma
czwartek, 20 grudnia 2018, 19:14

Czyli nasz sojusznik, bratankiem często i gęsto nazywany, wypiął się na nasze Kraby i jeszcze bezczelnie kupił te nieloty Caracale, co to je Berczyński uwalił !

Lucjan 3
czwartek, 20 grudnia 2018, 18:22

Nie przepadam za nimi jednak gratuluję im mądrości w podejmowaniu decyzji. Jakość głupcze, jakość.

Arczik3
czwartek, 20 grudnia 2018, 18:15

A my...moderka t72 i to w teorii...za kasę ktora mogla byc na Leo...

Maciek
czwartek, 20 grudnia 2018, 18:11

Do tych co narzekają, że Węgry, Rumunia itd. kupują a my nie: oni biorą sprzęt "z półki" bez żadnych farmazonów o offsecie. Ale u nas ważniejsze niż obronność są miejsca pracy w zbrojeniówce - głównie starych, pokomunistycznych firmach obsadzanych przez swojaków. Jak przestaniemy fantazjować to też będziemy kupować taniej i szybciej niż teraz.

Zenon
czwartek, 20 grudnia 2018, 18:09

Wszystkim zazdrosnym i oszołomionym pragnę przypomnieć, że czas Leopardów 2, nawet A7+ powoli przemija po tym jak Rosja wprowadziła T-14 i bardzo sensownie unowocześnia w dużej ilości T-72. Francuzi i Niemcy także o tym wiedzą, stąd program budowy nowego wspólnego czołgu z działem 130 mm. Polacy także o tym wiedzą stąd zgłosili już akces do tej wspólnej budowy nowego czołgu, jeżeli jednak z tej opcji nic nie wyjdzie, zawsze są jeszcze inne, np. kooperacja z Koreańczykami. Podsumowując, nie ma co Węgrom zazdrościć, bo trzeba już myśleć o czołgu następnej generacji.

Dyktatorek
czwartek, 20 grudnia 2018, 17:58

No cóż ...nie ma co narzekać ,przecież sami sobie wybraliśmy takie władze...zamiast modernizacji Armii ,przeżeramy kasę na 500+...po 3 latach obecny rząd Pis kupił samoloty dla Vip-ów ( i to z naruszeniem prawa)...acha bym zapomniał ...ostatnio dokupili dwie limuzyny za 1 milion zł

ryba
czwartek, 27 lutego 2020, 05:56

o najdroższym patrolowcu świata za czasów PO nie wspomne.Zrzucanie opowiedzialności za bark modernizacji to zły pomysł bo problem jest nie w rzadach ale w naszym podejściu do tematu bezpieczeństwa czyli tanio taniej najtaniej zadarmo.Każde zainwestowane pieniądze w jakiś projekt zostana rozkrazione badz zle wydatkowane ,takich przykładów jest cała masa i od radzenia sobie z nimi trzeba by zcząć odbudowę naszej armii.

mosze
czwartek, 20 grudnia 2018, 17:50

@Alex Ależ nie dziwię się, że ty i niektórzy inni komentatorzy tak uważacie.

Olaf
czwartek, 20 grudnia 2018, 17:30

Jacyś dziwni ci Węgrzy, modernizujac swoją armię kupują uzbrojenie, a nie węgiel, wozidla dla vipow i eksponaty do muzeum. Nie ogarniam.

Tret
czwartek, 20 grudnia 2018, 17:30

Przynajmniej będą mieć śmigłowce

Dumi
czwartek, 20 grudnia 2018, 17:27

@Jurgen. Dobre;)

Rosankiewicz
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:53

Widać na Węgrzech ktoś umie podejmować konkretne decyzje.

Patriota
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:45

A Polscy żołnierze mogą tylko patrzeć i zazdrościć

WiN
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:40

A u nas bieda modernizacja jak dla kraju 3-ciego świata szumnie nazwana Leopard 2PL.Wszyscy wokoło sprawnie kupują uzbrojenie a w Polsce niekończący się dialog techniczny albo kupowanie po kilka sztuk żeby było co na paradzie pokazać jak w przypadku Homara.Najgorszy rząd jeśli chodzi o modernizację wojska

ewas
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:32

@Alex....człowieku twoje kompleksy i obawy są tylko i wyłącznie twoją sprawą. Może wreszcie warto wbić sobie do głowy iż mamy XXI wiek a nie czas tuż przed wycbuchem IIWS. Niemcy naszym konkurentem i wrogiem w regionie? sam to wymyśliłeś bo większej bredni dawno nie czytałem. Bez Niemiec nie ma naszej gospodarki - takim jesteśmy konkurentem. Jak można porównywać gospodarczego giganta do kraju montowni? otrzeźwiej trochę.

Kewas
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:27

Węgrzy nie wyprodukują własnego czołgu czy śmigłowca ( mały kraj), my jesteśmy w innej sytuacji, nasze potrzeby są na tyle duże że powinniśmy inwestować w własny przemysł. Badźmy cierpliwi... Dobre rzeczy potrzebują czasu...

EDDA
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:54

Popatrzcie jak wygląda prawdziwy, nowoczesny Leopard i za chwilę przełączcie się na artykuł o NASZEJ SUPER WYPASIONEJ MODERNIZACJI LEO - Leo 2PL...….płacz i ręce opadają......szczególnie jak się popatrzy na tą WIELKĄ DZIURĘ W NASZEJ WIEŻY......WSTYD MON....WIELKI WSTYD!

Pirat
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:44

44? Kują? Ale nawołują.

Ja66
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:27

Brawo Węgrzy! Śmigłowce z Francji, artyleria z Niemiec a pewnie jeszcze ich przemysł na tym skorzysta. A u nas MON z pieniędzy podatników sponsoruje wyłącznie amerykańskie miejsca pracy.

Alex
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:27

Wszystkim zazdrosnym pragnę przypomnieć, że Węgry nie graniczą z Niemcami a Polska tak (geopolityka się kłania). Niemcy zawsze były i zawsze będą naszym konkurentem w regionie (chyba że się rozpadną na co najmniej kilka emiratów). Ja - w dłuższej perspektywie - raczej bałbym się Niemiec i Ukrainy, niż Rosji - jeśli już. Nie zmienia to jednak faktu, że u nas nic nie widać aby coś się działo w zakresie pozyskania nowoczesnego czołgu (no, chyba że rozmowy z Koreańczykami są jednak zaawansowane - chciałbym w to wierzyć).

dewa
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:26

te 44 nowych 2a7+ jest lepszym potencjalem na polu walki niz nasze 300 starych zlomow t72/pt91

Olgierd
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:22

Węgrzy, Rumuni, Czesi, Słowacy, Litwini, Estończycy bez ceregieli kupują najnowocześniejszy sprzęt. A u nas tylko "dialogi", reanimowanie techniki z lat 60-80 ewentualnie zakup sprzętu "trzeciorzędnego" jak barki. To jest żałosne.

NsZ
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:14

I to jest nowoczesny czołg a nie bieda modernizacja po polsku szumnie nazwana Leopard2PL.

Krek
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:07

Węgry, powierzchnia 93030 km2, ludność 9805000, 106 osób/km2. 44 Leopard 2 A7+ 0,004 Leoparda na 1000 osób 0,47 Leoparda na 1000 km2 Polska, powierzchnia 312679 km2, ludność 38433600, 123 osób/km2 128 Leopard 2 A7+ 105 Leopard 2 A5 Razem 233 Leopardy 0,006 Leoparda na 1000 osób 0,75 Leoparda na 1000 km2

Irek
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:03

A , czyli już nie nowe tylko najnowsze .

ZZZ
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:02

Z tego co pamiętam to PGZ otworzyła swoje przedstawicielstwo na Wegrzech z myślą o ekspansji na rynku naszego bratanka. Nasz bratanek jednak woli niemieckie haubice od naszych Krabów. Nawet Węgrzy traktują nas jak piąte koło u wozu. Jak to mówią: chcesz być szanowanym - szanuj samego siebie.

Kiks
czwartek, 20 grudnia 2018, 13:45

Orban musi mieć broń na węgierski lud.

Luke
czwartek, 20 grudnia 2018, 13:36

No to ladnie sie zbroja na swoja mozliwosc!

Gregor
czwartek, 20 grudnia 2018, 13:29

Aż się odechciało pisać komentarzy.

Orel
czwartek, 20 grudnia 2018, 13:19

I gdzie jest nasze HSW? Oni się powinni się zabijać o eksport

warmiak
czwartek, 20 grudnia 2018, 13:11

No proszę można jednak szybko coś sensownego kupić a u nas dialogi techniczne grające ławeczki pistolety i jelcze.

Voodoo
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:45

Dooobree Organ sądzi że dzięki zakupom w UE zapobiegnie wyrokom w TSUE....powodzenia.....szczegolnie że w Niemczech już podnoszą się głosy” żadnego uzbrojenia Orbanowi bo wyląduje w Rosji"

gsm
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:36

Po prostu ręce opadają i nóż się w kieszeni otwiera, gdy zestawić z taką wiadomością "przedsięwzięcia" naszego MON-u

prawnik
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:35

Dokoła mówią / i piszą / o quasi dyktaturze Orbana - co nie przeszkadza im w sprzedawaniu Węgrom czołgów i dział samobieżnych

Kane65
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:30

To już ciężko czytać. Rumunia, Czechy, Węgry wszyscy kupują nowoczesny sprzęt a u nas wieczny dialog techniczny. To by było nawet śmieszne gdyby nie było takie tragiczne. Wisienka na torcie tej ekipy to ostatni zakup nieistniejących pojazdów po długim, wnikliwym dialogu.

Stiv
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:29

Gratulacje ale jak to bez wiecznych dialogów techniczych

xxx
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:28

Lubię Węgrów, ale fantazje, że będą jakąś potęgo w regionie mogą wstawić między książki. Nasi politycy chyba nie mają takiego mniemania o sobie, chodź ich zachowanie ma znamiona głupoty.

Stalowiak
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:27

Jak to jest że tam kupują śmigłowce , a u nas cisza . Antek kłamał jak mówił że kupimy w polskim zakładzie . Tylko my nie mamy polskiego zakładu . Przecież to są koncerny zagraniczne . U nas są tylko obietnice i dialogi . Wszystkie pieniądze idą dla Amerykanów mamy najemników u siebie bo nic nie ma za darmo .

Rafal
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:21

Hmm, da sie, ano da sie.

obserwator
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:14

jesteśmy dziady nawet węgry przed nami a nasi bedą za grube miliony reaktywować t72 brawo my

vvv
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:13

piękne te 2a7+, jestem ciekaw czy będą one z ASOP

Qwert
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:08

A my jaki sprzęt pancerny kupiliśmy? Niestety ale PIS nie daje sobie rady z zakupami dla naszej armii.....

Marek1
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:04

Do końca br. miały zostać pokazane pierwsze egzemplarze Leopard 2PL. Ktoś je gdziekolwiek widział, czy to kolejny "monowski Yeti", o którym wszyscy słyszeli, ale nikt go nigdy nie zobaczył ?

absmak
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:58

Nawet Węgrzy kupują nowe, a my jak zwykle złomowcem Europy.

Victor
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:54

W przeciwieństwie do nas pragmatyczni Węgrzy kupują to co uznają za najlepsze dla swojej armii. My kierujemy się sentymentami, nie chcąc pamiętać maksymy że "państwa nie mają przyjaciół tylko interesy".

GUMIŚ
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:53

Rumunia i Węgry zamówiły w KMW LEOPARDY 2 A7V , czyli czołgi z najnowszą armatą przystosowaną do strzelania amunicją ppanc. , jaka będzie produkowana przez Rheinmetall w latach dwudziestych XXI wieku. Zamówienie rumuńskie opiewa na około 60 czołgów a węgierskie na 44 , czyli państwa te zamówiły na razie po jednym batalionie nowoczesnych czołgów , ale od czegoś trzeba zacząć. Pytanie do polskiego MON - MOŻNA? MOŻNA!!! Węgry i Rumunia chcą uczestniczyć w europejskim programie pancernym , w którym nowoczesne czołgi będą leasingowane zainteresowanym krajom. Polska posiada 247 starych Leopardów , które można przerobić na Leopardy 2 A7 V . Obecnie gigantycznym kosztem próbuje się je zmodernizować ale uzyskane w ten sposób czołgi w dalszym ciągu będą przestarzałe , pomimo poniesienia dużych nakładów na ich unowocześnienie. Pytanie do MON -czy nie lepiej włączyć się do programu pancernego KMW i za nieco większe pieniądze , płacone przez wiele lat w leasingowych ratach , mieć nowoczesne czołgi?

xyz
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:39

My za to mamy bieda wersję leopard 2PL.

Clash
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:27

A jednak maja

jurgen
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:17

czyli do wzięcia są węgierskie T-72 ................ od razu dodam, że to sarkazm, żeby nie budzić polemiki :)

Hm
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:14

I tym sposobem Węgry mają jakościowo lepsze czołgi niż 40 mln kraj w jakim żyjemy.

Sceptyk
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:14

O Kurczę! Oni mogą a my nie możemy nawet naszych Leo wyremontować. Niedługo zostaniemy militarnym skansenem w Europie z paroma Partiotami jako kwiatek do kożucha.

az
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:12

kiedy polska doczeka się czołgów najnowszych czy tylko same stare maszyny i gdzie sa śmigłowce które tak obiecują politycy i normalne hełmy a nie metalowe jestem ciekaw czy taki polityk by chciał latać w zimę w metalowym nocniku ? tylko politycy ciągle obiecują i pchają kasę do usa a nie można racjonalnie wydawać gotówki w innych krajach i byc niezależnym krajem a nie wasalem do wykorzystywania i przepłacania jak to polska jest

Dumi
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:12

No i bardzo dobrze. Silniejsze Węgry silniejsza Grupa Wyszechradzka WIĘKSZY WPŁYW NA EUROPĘ. Słowacy, Czesi i Węgry kupują super nowoczesny sprzęt. To optymistyczne dla nas Polaków.

kgheegg
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:10

świetnie, tylko Polska zostanie pariasem Europy ze starożytnymi T-72, które i tak nie będą walczyć bo konserwator zabytków nie pozwoli. Dobrze, że chociaż dostaliśmy te Leopardy kiedyś za 1 euro bo nic byśmy nie mieli.

stealthfighter81
czwartek, 20 grudnia 2018, 11:00

brawo Wegry !

Patriota
czwartek, 20 grudnia 2018, 10:47

Węgrzy będą mieli Leopardy 2a7+ a Polska bawi się w bieda modernizację Leoparda 2a4 do wersji 2a5 szumnie nazwaną Leopard 2PL.Śmiech na sali

Zawisz_zielony
czwartek, 20 grudnia 2018, 10:45

No i wygląda na to iż powoli stajemy się jedną z najbardziej zacofanych sprzetowo armii NATO z kregu bylego bloku wschdniego

Tweets Defence24