USA idą w broń hipersoniczną. Będzie obecna wszędzie [KOMENTARZ]

4 marca 2021, 13:13
Zrzut ekranu 2021-03-4 o 12.47.16
Fot. U.S. Air Force, Christopher Okula
Reklama

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych określił technologie hipersoniczne jako jeden z najwyższych priorytetów, jeśli chodzi o modernizację podległych mu sił zbrojnych. Powodem jest przełom, jaki uzyskały w tej dziedzinie Rosja i Chiny. Amerykanie chcą w pierwszej kolejności stworzyć w tej technologii uzbrojenie, w drugiej obronę wielowarstwową przed tego typu zagrożeniem, w trzeciej zaś platformy wielokrotnego użytku.

O ile na hiperdźwiękowe myśliwce czy bombowce Waszyngtonu przyjdzie nam poczekać do połowy przyszłej dekady, to pociski w tej technologii, a przynajmniej niektóre z nich, mają pojawić się jeszcze przez rokiem 2025. Pierwszym z nich będzie nowej klasy rakieta AGM-183A ARRW (air-launched rapid response weapon - wystrzeliwana z powietrza broń szybkiej odpowiedzi). Broń ta ma wykorzystywać technologię przyśpieszanego ślizgu, cechować się zasięgiem 1600 km i prędkością niemal 25 tys. km na godzinę. Ta ostatnia może być osiągana dzięki wysokiemu pułapowi operacyjnemu pocisku, który w przypadku broni hipersonicznej szacuje się na przedział 25-61 km.

Obecnie spekuluje się, że nosicielami byłyby bombowce B-1, B-52, ale także odpowiednio przystosowany F-15. Ten ostatni, dodajmy, wzorem rosyjskiego myśliwca przechwytującego MiG-31K, który już przenosi pociski Ch-47M2 Kindżał, działające jednak na nieco innej zasadzie (są to pociski aerobalistyczne, podobnie jak klasyczne rakiety balistyczne osiągające prędkość hipersoniczną w określonych fazach lotu). Co ciekawe zakłada się, że rola nośnika AGM-183A będzie ostatnim przydziałem pozostałych jeszcze w służbie B-1B Lancer. W ich kontekście mówi się o możliwości przenoszenia 31 (!) takich pocisków jednocześnie – w komorze uzbrojenia ale także na rozważanych obecnie zewnętrznych punktach podwieszeń.

Reklama
Reklama

Program AGM-183A, prowadzony przez dyrektoriat uzbrojenia Centrum Zarządzania Cyklami Życiowymi Sił Powietrznych, jest już bardzo zaawansowany. Jego przedstawiciel, gen. Heath A. Collins twierdzi, że lot pierwszego boostera tej rakiety w docelowej konfiguracji zostanie przeprowadzony w najbliższych dniach. Jego agencja przygotowuje się także to przeniesienie produkcji tego pocisku do miejsca docelowego, a zatem uruchomienia seryjnej produkcji, w ciągu zaledwie 12 miesięcy. Nowa broń w formie co najmniej funkcjonalnego prototypu ma zostać zaprezentowana już w roku fiskalnym 2022. Równolegle broń hipersoniczna, oparta zresztą przynajmniej częściowo o wspólną bazę elementową, ma być wprowadzana do innych rodzajów wojsk, w tym sił lądowych. US Army zakłada, że pierwsza bateria może uzyskać tego rodzaju wyposażenie już w 2023 roku.

Wszystko to świadczy zarówno o pośpiechu i wysokim priorytecie jaki został przyznany broni hipersonicznej, ale także szerokim doświadczeniu w tym zakresie. Chociaż USA nie wprowadziło dotąd do użytku tego rodzaju rozwiązań i dało się wyprzedzić pod tym względem geopolitycznym rywalom, to programy broni hipersonicznej są tam prowadzone od lat 60. XX wieku i tylko w ciągu ostatnich 25 lat na programy różnych jej demonstratorów wydano 1,7 mld USD.

AGM-183A nie pojawił się więc z powietrza, po zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa z maja ubiegłego roku, kiedy powiedział, że Ameryka wejdzie w posiadanie „pocisku super-duper”. Jest to jedynie odcinanie kuponów od prac, które miały miejsce wcześniej, choć nie doprowadziło to wtedy do rozpoczęcia masowej produkcji. 

Laboratorium Badawcze Sił Powietrznych (AFRL), DARPA i inne agencje zdobyły dzięki temu kompetencje w takich dziedzinach jak aerotermika, napędy rakietowe na paliwo ciekłe i stałe, odrzutowe silniki strumieniowe z naddźwiękową komorą spalania (scram-jet) oraz struktury i materiały odporne na temperaturę. Pracowano także nad systemami naprowadzania i kontroli dla bojowych systemów hipersonicznych.

Brak własnego uzbrojenia hipersonicznego, podczas gdy mają je Chińczycy i Rosjanie nie jest sprawą prestiżu, a przynajmniej jest to problem drugorzędny. Chodzi jednak o zdolność, którą dają tego rodzaju pociski. Uzbrojenie hipersoniczne nie zalicza się ani do pocisków balistycznych, ani manewrujących. Działa na innych pułapach, innych trajektoriach, zachowuje się w nieprzewidywalny (dla przeciwnika) sposób, no i oczywiście jest bardzo szybkie, co dramatycznie skraca czas na reakcję, decyzje a co za tym idzie możliwości obrony. Szczególnie, że dotychczas rozwijane systemy obrony przeciwrakietowej nie były tworzone z myślą o zwalczaniu broni hipersonicznej.

Dlatego po stworzeniu zdolności do uderzenia za jej pomocą, która ma zostać osiągnięta w pierwszej połowie tej dekady, w drugiej mają zostać stworzone możliwości obrony przed nią. Warstwowa obrona tej klasy ma powstać do końca dekady, a zatem jeszcze przed hipersonicznymi platformami wielorazowego użytku (samolotami i/lub bezzałogowcami). Obronie przyznano ten sam priorytet co zdolnościom ofensywnym, także  mamy do czynienia zarówno z budową hipersonicznego miecza jak i tarczy. Przy czym tarcza powstanie później zarówno ze względu na mniejsze doświadczenia w tym względzie jak i fakt, iż obronę zwykle trudniej stworzyć niż rozwiązanie ofensywne.

Na koniec warto dodać, że broń hipersoniczna ma być rozwijana dla wszystkich platform, podobnie zresztą jak systemy defensywne. Mają używać ich zarówno wojska lądowe jak i okręty oraz oczywiście samoloty. Dodatkowe możliwości stworzy potem jeszcze wprowadzenie hipersonicznych maszyn wielorazowego użytku, które będą miały dostarczać także informacje z rozpoznania i dozoru. Czy będą podobne do legendarnego samolotu Aurora?

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 198
Reklama
Ariel proszek do prania.
wtorek, 4 maja 2021, 19:37

Lipa

Zdzichu Dyrman
czwartek, 11 marca 2021, 01:36

Na łamach poniższego forum pojawiły się pewne dobrze znane osoby, które głęboko wierzą, że systemy służące do zwalczania głowic rakiet balistycznych w ich fazie końcowej/ terminalnej, takie jak THAAD czy PAC-3 MSE są rzekomo w stanie zwalczać również środki hipersoniczne, zarówno te szybujące jak i z napędem strumieniowym. Jako argument przytaczają artykuły, w których słusznie twierdzi się, że wspomniane systemy są skuteczne przeciwko manewrującym głowicom rakiet typu "Iskander". Nie rozumieją jednak, że manewrowość tych głowic w porównaniu do broni hipersonicznej jest śladowa i istnym absurdem jest porównywanie jednych do drugich.

Waldek
niedziela, 7 marca 2021, 01:05

Trzeb przyznać, że Amerykanie mają jednak niezły wywiad. Szybkość z jaką chcą wejść w ten program z niczego oznacza, że prawdopodobnie ukradli technologie albo Rosji, albo Chinom. kto by pomyślał. Amerykanie muszą kraść technologie zbrojeniowe, bo nie nadążają ?. Czy my aby dobrze wybraliśmy sobie strategicznego partnera ?

W.
wtorek, 9 marca 2021, 20:46

W USA pomysł stworzenia broni hipersonicznej pojawił się już w 2001r w rezultacie prac nad przeglądem polityki nuklearnej (Nuclear Posture Review). W Rosji i Chinach jeszcze nawet nie slyszano o słowie broń hipersoniczna. Od tamtego czasu trwają w USA prace związane z koncepcją zastosowania nowych superszybkich pocisków powstałych w oparciu o takie programy, jak np. Prompt Global Strike (PGS). Od kilku lat prowadzone są próby systemów Boeing X-37B OTV (Orbital Test Vehicle), Lockheed Martin/ DARPA Falcon HTV-2 (Hypersonic Technology Vechicle) czy Northop Grumman Experimental Spaceplane XS-1 (w tym ostatnim przypadku testuje się głównie silniki hipersoniczne wielokrotnego użycia).

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 13:53

Dzieciaku, USA rozwijało technologie hipersoniczne zanim w Rosji czy Chinach w ogóle wiedzieli co to jest:)

yaro
poniedziałek, 8 marca 2021, 08:10

Spokojnie, USA obecnie nie potrafi opracować nic sensownego, ten program pochłonie miliardy z kieszeni podatnika a i tak będzie ułomny. Polecam ostatnią wypowiedź przewodniczącego komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów Adama Smith'a na temat F35. Z tym programem będzie to samo. Nawet jeśli USA coś ukradło to jeszcze trzeba pokonać barierę technologiczną materiałów poszycia które wytrzymują temperatury perzy tych szybkościach do tego dochodzi element naprowadzania takiej rakiety, za 10 lat USA coś skleci i wdroży do produkcji ale Rosja i Chiny będą już z tą technologią daleko przed nimi.

Wania
poniedziałek, 8 marca 2021, 12:20

Jeśli program w ramach którego wyprodukowano kilkaset i zamówiono kolejnych parę tysięcy samolotów przez różne kraje jest porażką to jak nazwać rosyjski program su-57 w ramach którego wyprodukowano dwa samoloty przy czym jeden się rozbił...? Totalną klapą niet anałogów? Nie ma powodu, żeby USA kradły technologie Iskanderów podczepionych pod zabytkowe migi-31. Jakość rosyjskich rakiet potwierdził ostatni konflikt w Górskim Karabachu - 10%.

yaro
sobota, 6 marca 2021, 22:32

Amerykańska broń hipersoniczny będzie taką samą porażką jak program F35.

Davien
niedziela, 7 marca 2021, 22:52

Czyli na miejscu Rosji juz bym robił w gacie bo program F-35 to duzy sukces:)

JOK3R
poniedziałek, 17 maja 2021, 01:37

Gdybyś wiedział że myśliwiec F-35 wywodzi się z kooperacji Amerykanów z rosyjską firmą Yakovlev która jako pierwsza stworzyła technologie oraz myśliwiec na bazie którego został stworzony właśnie F-35 i wykorzystuje on także rosyjskie rozwiązania.

yaro
poniedziałek, 8 marca 2021, 09:51

Rzeczywiście masz rację, finansowo to spektakularny sukces, nie można zaprzeczyć, ale technicznie to cytujemy: "Przewodniczący komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów Adam Smith jest kolejną osobą z kręgu amerykańskich władz federalnych i dowództwa sił powietrznych krytykującą wysokie koszty programu F-35. Zapowiedział on, iż zamierza przestać wrzucać pieniądze do tej studni bez dna. Smith jest członkiem Partii Demokratycznej ze stanu Waszyngton. – Co dał nam F-35? – pytał Smith. – Czy jest jakiś sposób na ograniczenie naszych strat? Czy jest jakaś możliwość, żeby nie wydawać tak dużo pieniędzy na tak małe możliwości? Spróbuję się dowiedzieć, jaki powinien być skład naszej floty myśliwców wielozadaniowych, aby był najbardziej efektywny ekonomicznie. Już teraz zapowiadam, że dużą częścią rozwiązania będzie znalezienie czegoś, co sprawi, że nie będziemy uzależnieni od F-35 przez następne trzydzieści pięć lat. W zamierzeniu w ramach programu Joint Strike Fighter miał powstać relatywnie tani myśliwiec piątej generacji, ale ostatecznie efektem jest najdroższy system uzbrojenia na świecie. W tej chwili godzina lotu F-35 kosztuje 36 tysięcy dolarów, a ogólne koszty utrzymania floty tych myśliwców przez cały okres służby szacowane są na 1,7 biliona dolarów. W dodatku wydając takie pieniądze, nie ma się pewności, że będzie można polegać na samolocie. W styczniu gotowość operacyjna wynosiła 69%, znacznie mniej od zakładanych przez amerykańskie siły powietrzne 80%. – Spektakularna ilość pieniędzy została zmarnowana na systemy uzbrojenia, które albo w ogóle nie zadziałały albo nie spełniły wszystkich obietnic – grzmiał Smith. – Porażki, z którymi powinniśmy skończyć, są porażkami na cholernie wielką skalę. Wystarczy pomyśleć o F-35."

W.
poniedziałek, 8 marca 2021, 16:05

"W reakcji na słowa przewodniczącego Smitha Lockheed Martin ustami swego rzecznika prasowego Johna Torrisiego wskazuje na sukces F-35, jakim są liczne operacje zagraniczne US Air Force i US Marine Corps. W ich trakcie myśliwce wykonały już ponad tysiąc lotów bojowych. Torrisi dodał, że F-35 ma największą zdolność przeżycia na współczesnym polu walki i jest najlepiej dostosowany do sieciocentrycznego pola walki. Ponadto zadeklarował, że jest otwarty na dyskusję z przewodniczącym komisji i innymi kongresmenami w czasie nadchodzących negocjacji na przyszły rok budżetowy. Generał Brown powiedział, że siły powietrzne potrzebują samolotów piątej generacji, takich jak F-22 czy F-35, ale również myśliwców szóstej generacji Next-Generation Air Dominance, a czasami także pewnej liczby myśliwców mniej zaawansowanych. Te ostatnie mogą wykonywać wiele zadań wspierających na Bliskim Wschodzie w sytuacjach, gdy przeciwnik nie dysponuje nowoczesną obroną przeciwlotniczą, a także w zadaniach obrony powietrznej kraju, gdzie cechy stealth nie mają kluczowego znaczenia." Adam Smith wskazuje na koszty programu a nie problemy technicznie panie yaro. Jednak zdecydowana większość kongresmenów i generałów z uznaniem wypowiada się o możliwościach F-35.

to tylko "wydmuszka"
wtorek, 9 marca 2021, 22:17

Ale JW vel Jaca Smith po prostu odetnie LM od koryta i kasy inkasowanej za tę "wydmuszkę" ograniczając zakup o kilkaset egzemplarzy (wasale aż tylu sztuk z których zrezygnuje USA nie kupią a co mądrzejsi jak Turcy sami wcześniej zrezygnowali z tego wydojacza kasy). A skoro wg. ciebie kwestionowanie poziomu gotowości bojowej z uwagi na brak awarie i brak części nie jest "problemem technicznym" to życzę powodzenia.

pytajnik
poniedziałek, 8 marca 2021, 21:34

Czy jest jakaś możliwość, żeby nie wydawać tak dużo pieniędzy na tak małe możliwości? --- czy uważasz, że to nie jest o F35?

W.
poniedziałek, 8 marca 2021, 22:23

Adam Smith jest zwykłym politykiem a nie wojskowym ekspertem i o możliwościach F-35 ma mgliste pojęcie. To tak jakby przewodniczacy sejmowej komisji obrony narodowej Michał Jach z PiS wypowiadał się o możliwościach F-16 Jastrząb.

taka prawda
wtorek, 9 marca 2021, 14:30

Adam Smith jest przewodniczącym komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów o F35 wie tyle samo co wojskowi.

Th
środa, 10 marca 2021, 07:09

Adam Smith jest niewiarygodny w ocenie możliwości F-35 gdyż to polityk partii Demokratycznej którego zadaniem jest cięcie wydatków na zakup samolotu dlatego wygaduje bzdury. W raporcie prestiżowego ośrodka analitycznego RAND podano następującą treść: „Możliwości NATO w warunkach intensywnego konfliktu z Rosją poprawią się wraz z pojawieniem się w latach 20. XXI wieku setek myśliwców piątej generacji”. Tak twierdzą amerykańscy eksperci z ośrodka RAND. Zdaniem analityków centrum w przypadku działań wojennych F-35 będą w stanie przebić się przez rosyjski system obrony powietrznej i wnieść „znaczący wkład od pierwszych godzin konfliktu”." RAND w swojej analizie udowadnia, że F-35 w razie konfliktu NATO z Rosją bez problemu przenikną obronę przeciwlotniczą Rosji i żaden system antydostępowy nie będzie ich w stanie powstrzymać. W Sputniku w artykule z 24.10.2018 r. pt. "F-35 z bombą termojądrową z „łatwością dosięgnie” Moskwy" a mówi były dowódca Sztabu Generalnego Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego generał pułkownik Wiktor Jesin. W tym zdaniu określił zdolności samolotu stealth F-35 (i nie tylko) z bombą B61-12 do przeniknięcia rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej i słabości rosyjskich systemów antydostępowych w przeciwdziałaniu samolotom F-35. Jak widać nie tylko eksperci z RAND ale także rosyjski general nie mają wątpliwości, jakimi nieograniczonymi możliwościami dysponuje F-35 i kto będzie dyktować warunki na rosyjskim niebie. Podobnych opinii eksertów jest wiele ale nie bede wszystkich wymieniał. F-35 dysponuje takim wachlarzem możliwości jakim nie dysponuje żaden nysliwiec wielozadaniowy na świecie i jeszcze długo dysponować nie będzie i trzeba się z tym pogodzić.

Z.
wtorek, 9 marca 2021, 09:17

Adam Smith jest Przewodniczący komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów

wtorek, 9 marca 2021, 16:08

Co z tego skoro nie jest żadnym specjalistą od uzbrojenia,

X
poniedziałek, 8 marca 2021, 21:51

Su-57 jest jeszcze droższy od F-35, a znacznie gorszy.

V
wtorek, 9 marca 2021, 09:18

znasz koszty Su-57 ? Podaj je ...

Davien
środa, 10 marca 2021, 23:24

To podziel sobie wszystkie koszty opracowania samolotu, budowy infrastruktury by je produkowac przez 76 i wyjdzie ci realna a nie wydumana przez Putina cena za maszynę. Su-35 miał byc tani a cena sięga juz 100mln usd za jednego:)

Edmund
piątek, 5 marca 2021, 13:53

Przypomnę, że nie tak dawno USA i Izrael wspólnie rozpoczęły projekt, zaplanowany na 10 - 15 lat, mający na celu opracowanie systemu obronnego opartego na broni laserowej i energetycznej, która będzie prawdziwą odpowiedzią na broń hipersoniczną różnych typów.

dług dusi coraz bardziej
piątek, 5 marca 2021, 12:39

Jaka broń hipersoniczna "wszędzie"? Bankrut bankrutem jest i nic tego nie zmieni. Czasy prosperity się skończyły i budżet ichniejszego MON będzie systematycznie krojony aby przedłużyć wegetację byłego hegemona. Obsługa długu z problemu zaczęła być giga problemem o czym coraz otwarciej piszą ekonomiści. I choćby Departament Obrony fantazjował jeszcze bardziej, davieny, gb, kisksy, grzyby, tyu, mc. czytelnicy, wawiaki, krótko i długo oraz reszta tytanów intelektu zaklinała rzeczywistość ze wszystkich sił faktów nie zmienią.

mc.
sobota, 6 marca 2021, 00:16

Popłakałem się ze śmiechu... Tak w skrócie: USA PKB na mieszkańca powyżej 60 000 USD, Rosja spadła poniżej 10 000 USD. Wyprzedziły ich Chiny.

kd
piątek, 5 marca 2021, 21:33

Gigantyczne zadłużenie to mają Chiny (oficjalnie 335% PKB, w rzeczywistości 500%). Ekonomiści są zgodni że Chiny się nie zawalą dopóki będą w stanie rolować długi. Jak już nie będą w stanie to Chińczycy zaczną umierać z głodu, jak za rządów Mao.

Wawiak
poniedziałek, 8 marca 2021, 01:08

A dodajmy, że Chińczykom społeczeństwo starzeje się...

Zdzichu Dyrman
piątek, 5 marca 2021, 18:46

Jak na bankruta, to z PKB w 2020 roku na poziomie 20 bilionów dolarów trzymają się bardzo dobrze, więc jeszcze daleko im zostało do bycia "byłym" hegemonem.

Fanklub Daviena i GB
sobota, 6 marca 2021, 09:26

No i? Zbrojenia w USA to sektor publiczny. A wiesz jak działają marksiści w USA? Np. San Francisco postanowiło pomóc 300 bezdomnym i kupić im jednoosobowe namioty. Miasto (które ma 650 mln USD deficytu rocznie) wydało na to... 16,1 mln USD! I wydaje na "serwisowanie" jednoosobowego namiotu... 5000 USD miesięcznie! Co z tego, że USA ma 10x większy budżet wojskowy od Rosji? :D

Gość
poniedziałek, 8 marca 2021, 13:05

Do tego 3. posiłki dziennie, łazienka, opieka prawna, medyczna?? A to w związku z sytuacją epidemiologiczną w mieście i ograniczeniem liczby miejsc w podobnych przyczółkach w stosownych budynkach.

Wawiak
poniedziałek, 8 marca 2021, 01:10

łał jeden namiot za 54 tys. dolarów... stary, odstaw to, co bierzesz... 8-]

żałosny jesteś
niedziela, 7 marca 2021, 13:29

aaa to teraz o 300 jednoosobowych namiotach w San Francisco??

Dawo
piątek, 5 marca 2021, 18:39

Jakos życie pokazuje co innego. To rosja musi emanować wszelkie i wobec, ze u niej dobrobyt a jak jest każdy widzi. Wystarczy spojrzeć na ich szpitale. Jak nasze w latach 80

dług dusi coraz bardziej
piątek, 5 marca 2021, 21:40

Tak było w 2016 r. "Według danych U.S. Census Bureau w biedzie żyło 40,6 mln Amerykanów, czyli co siódmy obywatel. Około 25 proc. z nich żyło w skrajnej nędzy – za mniej niż 2 dol. dziennie (za próg nędzy Bank Światowy przyjmuje stawkę 1,9 dol. dziennie). Jako grupa społeczna biedą najbardziej dotknięte są amerykańskie samotne matki – odsetek w tej grupie wynosi aż 26,6 proc. Ubóstwo dotyka też co piątego amerykańskiego dziecka – to ok. 15 mln osób, wśród których 10 proc. to dzieci bezdomne. Ponieważ bieda w Ameryce automatycznie oznacza odcięcie od opieki medycznej, a w najlepszym razie duże ograniczenie w dostępie do niej (Medicaid pokrywa tylko podstawowe usługi), warunki życia biednych dzieci w USA są dużo gorsze w porównaniu z innymi krajami rozwiniętymi. Jak podał na początku tego roku magazyn „Health Affairs”, wskaźnik umieralności wśród amerykańskich noworodków jest trzykrotnie wyższy niż dla reszty krajów OECD, niemowląt – o 76 proc. wyższy, a dzieci w wieku 1–18 lat – o 57 proc. wyższy. Ale najbardziej szokujące i alarmujące w statystykach biedy w USA są dane na temat jej demografii i zatrudnienia. Podczas gdy historycznie bieda uderzała w Ameryce głównie w mniejszości, dziś obecna jest we wszystkich grupach etnicznych. Pod odjęciu zaś z puli biednych osób nieletnich, chorych oraz emerytów większość amerykańskich biedaków – 57 proc. tej grupy – to ludzie pracujący". Ppotem było już tylko gorzej: "Od czerwca do listopada prawie 8 milionów Amerykanów wpadło w ubóstwo - wynika z opublikowanego w środę badania Uniwersytetu Chicagowskiego i Uniwersytetu Notre Dame. Ekonomiści wiążą to z wyczerpaniem się środków z bezpośredniej pomocy federalnej na czas epidemii. Odsetek osób żyjących poniżej poziomu ubóstwa wzrósł w USA od czerwca do listopada z 9,3 procent do 11,7 procent. Oznacza to, że liczba Amerykanów żyjących w ubóstwie zwiększyła się w tym okresie o 7,8 miliona" pisał w grudniu 2020 r. Business Insider. Dług USA przekracza 27,5 biliona (ich tryliona) USD tj. ponad 107% PKB (w styczniu 2017 r. było to "niecałe" 19 bln, 8,5 bln przybyło w zaledwie w 4 lata). "Jak wynika z badań Uniwersytetu Chicagowskiego i Uniwersytetu Notre Dame w Indianie, od czerwca do listopada prawie 8 milionów Amerykanów wpadło w ubóstwo. Ponadto, 27 milionom brakuje jedzenia, a więcej niż 13 milionów nie opłaca na czas czynszu bądź nie spłaca kredytu hipotecznego. Bez finansowego wsparcia federalnego wraz z nowym rokiem 40 milionom Amerykanów grozi eksmisja" pisały 26 grudnia 2020 r. Filary Biznesu. Służba zdrowia w rozsypce, podobnie jak podstawowa edukacja. To jest dobrobyt. Jak nasz w latach 80.

Zdzichu Dyrman
sobota, 6 marca 2021, 11:56

Podaj choć jeden przykład jak te dane mają cokolwiek wspólnego z byciem hegemonem, o czym pisałeś wcześniej. Niby tak źle a i tak wszelkiej maści imigranci pchają się drzwiami i oknami do USA, a "bogatą" Rosję i Chiny omijają szerokim łukiem. Zresztą, wszystkie te problemy Ameryki to pikuś w porównaniu z tym przez co przechodzili w czasie wielkiego kryzysu w latach 30-tych i nawet wtedy nie powstrzymało to ich rosnącej potęgi.

dług dusi coraz bardziej
niedziela, 7 marca 2021, 12:36

"Podaj choć jeden przykład jak te dane mają cokolwiek wspólnego z byciem hegemonem...". Ty naprawdę tego nie widzisz? Np. w latach 60-tych i 70-tych XX wieku PKB USA stanowiło ok. 40% PKB świata, teraz niecałe 17 (siedemnaście)% i ten udział ciągle maleje. Więcej nie chce mi się pisać ze zwykłego lenistwa-w dobie Internetu możesz o tym przeczytać znajdując informacje w kilka minut.

Zdzichu Dyrman
niedziela, 7 marca 2021, 21:37

Przestań szerzyć dezinformację. Po pierwsze, USA nigdy w historii nie osiągnęło 40% światowego PKB. Po drugie obecnie stanowi 23%, a nie 17%, więc te informacje, które znalazłeś w internecie są błędne, pewnie właśnie dlatego bo szukałeś je tylko kilka minut. Po trzecie udział PKB USA faktycznie maleje, ale tylko 1% na dekadę - dwie dekady temu wynosił 25%. To obwieszczanie rychłego upadku Ameryki nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i jeszcze długo nie będzie mieć.

dług dusi coraz bardziej
niedziela, 7 marca 2021, 23:19

Przyznaje się do potknięcia-faktycznie podałem dane dla dwóch sposobów przedstawiania PKB nie wdając się w szczegóły no i może była to maciutka "manipulacja" za co biję się w piersi (ale liczyłem, że tacy ekonomiści jak tutaj sami się zorientują jednak widać, że z tą wiedzą jak przyjdzie co do czego to kiepskawo). A co dezinformacji to taka garść danych (wg. Banku Światowego): w roku 1960 nominalne PKB USA wynosiło 543 300 mln USD ( świata 1 370 773 mln USD) czyli 39,64% a więc dokładnie tak jak napisałem ok. 40%. W roku 2019 PKB USA liczone wg. parytety siły nabywczej to 21 433 225 mln USD ("nominalne" jest mniejsze bo w ok. 20 580 000 mln USD), świata 134 556 917 mln USD ("nominalne" również mniejsze) a więc przy tej metodologii PKB USA to 15,9% PKB światowego. I na koniec aby wątek PKB zakończyć: PKB USA dwie dekady temu liczony "nominalne" - 22,7 PKB światowego, PKB , liczony wg. parytetu siły nabywczej 20,4% a więc w żadnym wypadku "dekadę-dwie dekady temu" nie wynosił 25%. Ale głowa do góry, oczywiście, że USA nie upadnie do Bożego Ciała ani nawet do Świąt Bożego Narodzenia. To złożony proces, trochę potrwa ale zjazd po równi pochyłej już się rozpoczął. Najpierw będą wszechobecne cięcia, w tym - a może przede wszystkim - na zbrojenia, potem z innych dziedzin i upadający z roku na rok (co zresztą dzieje się już od lat) tzw. "prestiż" i siła, która w przeszłości przyciągała do mocarstwa sojuszników wszelkiej maści. Dziś pozostają już im w znacznej części "projekcji potęgi" będące w rzeczywistości wyrazem bezsilności "sankcje" nakładane na prawo i lewo, a z których coraz więcej międzynarodowych graczy po prostu się śmieje. Oczywiście pisząc "upadek" nie mam na myśli osiągnięcia statusu Somali czy innego Bangladeszu tylko całkowitą utratę statusu supermocarstwa mogącego wpływać na losy świata bądź znacznej jego części.

Komentator
poniedziałek, 8 marca 2021, 16:29

Właśnie jesteśmy świadkami wyścigu żółwia z zającem. Nietrudno przewidzieć kto wygra chociaż wielu cieszy się że żółw jeszcze prowadzi, (chociaż licząc PKB według parytetu siły nabywczej to Chiny już są na czele). Tylko że w takich rozważaniach stan na dzień dzisiejszy ani na za rok nie ma żadnego znaczenia, liczy się tylko trend, a ten jest dla USA bezlitosny. Swoją drogą, nawiązując do uwag o zadłużeniu Chin, jeżeli czytam że dług Chin to 350, 500, a nawet 700% chińskiego PKB, to biorąc pod uwagę fakt, że chińskie PKB to 14 bln (nominalne) lub 22 bln (wg parytetu siły nabywczej), to tak się zastanawiam, kto pożyczył Chinom od pięćdziesięciu do stu pięćdziesięciu bln dolarów?

Zdzichu Dyrman
poniedziałek, 8 marca 2021, 21:29

Nikt im nie pożyczył, tzn. jest to ich dług wewnętrzny, albo inaczej publiczny i poważnie grozi to krachem chińskiej gospodarki. Dlatego właśnie śmieszy mnie to skreślanie USA tak jakby było już "po ptokach".

Polanski
sobota, 6 marca 2021, 11:46

Policzmy. 365 dni razy 2 równa się 730 . A gdzie te słynne 1200 od Trampa i 1400 od Bidena? No, chyba że się nie jest rezydentem. A to pełna zgoda.

krótko
czwartek, 4 marca 2021, 23:31

No to USA challenge accepted. To będzie bolesna porażka ruskich. USA nie za bardzo się zbroiło ostatnio. Po zmiażdżeniu technologicznym rusków w zimnej wojnie odpuściło... Niepotrzebnie Ruski ład polega na spiskowaniu przeciw cywilizowanym krajom zachodu.

ppp
czwartek, 4 marca 2021, 22:20

czyżby sens zakupu patriota topniał w oczach jak ostanie zaspy śniegu????

Davien
piątek, 5 marca 2021, 13:16

Patriot nie ma problemó z bronia hipersoniczna, to raczej marny koniec szans S-350 i S-400:)

Zdzichu Dyrman
sobota, 6 marca 2021, 18:51

Chyba jednak ma problem, skoro sami Amerykanie przyznają, że broń zwalczającą broń hipersoniczną zamierzają opracować dopiero w drugiej połowie tej dekady, jak wynika z powyższego artykułu. No chyba że znowu chcesz się kłócić z autorami artykułu i twierdzić, że nie mają racji jak ostatnio.

Davien
sobota, 6 marca 2021, 20:59

Chodzi o broń mającą zwalczać hipersoniki nie w fazie terminalnej ale i w czasie lotu na duzej wysokości. Dla takiego PAC-3MSE czy THAADA zdolnych zwalczac niewielkie głowice o prędkości kilkunastu Mach to hipersoniki sa łatwym celem

Zdzichu Dyrman
niedziela, 7 marca 2021, 22:19

Nonsens. Ani "Patriot", ani THAAD w żadnej z wersji nie są wstanie zwalczać żadnej broni hipersonicznej. Terminologia, którą się posługujesz, dotyczy wyłącznie głowic poruszających się trajektorią balistyczną, czyli dość przewidywalną. Tymczasem broń hipersoniczna według powszechnie przyjętej definicji to nie tyle broń poruszająca się z prędkością hipersoniczną, co właśnie nieprzewidywalną trajektorią lotu. W trajektorii lotu takiej broni nie ma czegoś takiego jak faza terminalna/powrotna, albo jak to nazwałeś "dużej wysokości", czyli fazy środkowej lub "mid-course", gdyż taki pocisk ciągle manewruje w każdej z osi RPY. Więc nie, broni hipersonicznej nie można zestrzelić obecnie istniejącymi środkami, gdyż były one od początku projektowane do zwalczania obiektów poruszających się "balistycznie", a nie w sposób całkowicie nieprzewidywalny.

Davien
poniedziałek, 8 marca 2021, 15:31

No teraz to padłęm ze smeichu:)) Patriot bez problemu zwalcza manewrujące głowice HERA podobnie jak THAAD. A Broń hipersoniczna panei Dyrman to pociski lub szybujace głowice hipersoniczne. Pociski hipersoniczne to sa pociski lecace w atmosferze przy uzyciu silników Scramjet z prędkością powyżej Ma5 i nie ma czegos takiego jak nieprzewidywalna trajektoria dla pocisku widocznego dla radarów na setki kilometrów. Podobnie nie ma jakichś manewrów unikowych bo pocisk nie ejst w stanie wykryc zagrozenia. Pociski hipersoniczne poruszają sie na wysokości od 20 do 80km wiec cos takeigo jak faza terminalna istnieje ido tego pocisk w neij nie manewruje. Wiec moze jak nie ma pan pojęcia o temacie to ....

posłali Stanleya po mleko a on zabłądził
poniedziałek, 8 marca 2021, 22:11

Pojęcia nie masz a dalej robisz z siebie mędrca. Kiedy przestaniesz zgrywać mądralę bo te wywody są po prostu śmieszne?

Zdzichu Dyrman
poniedziałek, 8 marca 2021, 21:56

Cóż za nonsens. Zacznijmy od tego że HERA nie manewruje - to jest zwykły pocisk artyleryjski z silnikiem rakietowym i porusza się trajektorią taką jak mówiłem, czyli właśnie balistyczną i nie ma znaczenia prędkość takiego pocisku. Idiotyzmem jest porównywanie pocisku artyleryjskiego do broni hipersonicznej. A co do tej, to nie ma znaczenia, czy pocisk ma napęd strumieniowy czy jest to pocisk szybujący. Pocisk szybujący po wystrzeleniu odbija się od górnych warstw atmosfery tak jak przy rzucaniu kaczek na wodzie, więc tak, manewruje i to w sposób nieprzewidywalny, i nie, żadne środki obecnie nie są w stanie go zestrzelić i nie ma znaczenia to, że jest widoczny na radarze, nieważne z ilu kilometrów. Cała ta dyskusja jest tym bardziej bez sensu jeśli uświadomimy sobie pewien absurd - skoro Patriot i THAAD potrafią zestrzeliwać uzbrojenie hipersoniczne w tzw. "fazie terminalnej" (która jak już tłumaczyłem w broni hipersonicznej istnieje tylko umownie) to po co im jeszcze inne środki do ich zwalczania?

W.
wtorek, 9 marca 2021, 14:27

HERA to pociski artyleryjski? Proponuje się jednak douczyć a nie wypisywać totalne bzdury. PAC-3 MSE zawsze sa testowane na pocisku balistycznym (TBM), odwzorowywanym przez Patriot-As-A-Target TBM. System Patriot PAC-3 MSE podobnie jak THAAD i RIM-161 testowany jest także na manewrujących pociskach balistycznych typu HERA. HERA to napędzany przez zmodyfikowane silniki drugiego i trzeciego stopnia ICBM Minuteman II z systemem naprowadzania Pershinga-2. Do pocisku artyleryjskiego dosyć mu daleko.

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 14:05

Sam chciałeś: HERA to pocisk cel balistyczny złozony z pocisku Minuteman 2 i odłaczanej manewrującej głowicy z Pershinga II wiec jak nie masz nawet pojęcia co piszesz..... Nie ma pocisków szybujacych, są szybujące głowice hipersoniczne bez napedu i nie, nie manewrują ale lecą zaprogramowanym torem lotu na wysokości 60-80km( Wyzej od Iskander-M) . Choc rozumiem ze wg pana nurkują one pionowo na cel, jak juz funklub wymyslił sobie:)) Patriot i THAAD zwalczają pociski hipersoniczne i balistyczne wyłacznie w fazie terminalnej, czuli jak cel nie będzie w promieniu do 60km i pułapie do 36km w przypadku Patriota to ten nic nie zrobi, dla THAAD-a to 200 i 150km maks . Pociski jak SM-3 czy GBI w ogóle nie moga zwalczać celów w atmosferze wiec potzrebuja czegos np o osiągach SM-3 a mozliwości atakowania celó atmosferycznych. Wez pod uwage ze takie GBI może bez problemów zestzrelic cel na ponad 5000km ale wyłacznie w przestzreni kosmicznej. A pociski hipersoniczne lecą na wysokości 20-40km bo w górnych warstwach atmosfery by im zwyczajnie silnik scramjet nie działał. Ile można to tłumaczyc.

Zdzichu Dyrman
wtorek, 9 marca 2021, 21:01

Zacznijmy od tego, że HERA ma wiele znaczeń i jeśli ktoś nie potrafi się wysłowić to ciężko zrozumieć o co tej osobie chodzi. Słowo "pocisk" i "głowica" stosuję zamiennie i wytykanie tego to czepianie się szczegółów. Nigdzie nigdy nie napisałem, że głowice hipersoniczne nurkują pionowo na cel, więc nie wiem co to ma do omawianego tematu. Doskonale wiem jakie są zasięgi zarówno Patriot, jak i THAAD i powtarzam po raz kolejny: Patriot, THAAD, GMD i SM-3 ZWALCZAJĄ CELE PORUSZAJĄCE SIĘ WYŁĄCZNIE TRAJEKTORIĄ BALISTYCZNĄ W RÓŻNYCH FAZACH ICH LOTU, żaden z tych systemów nie potrafi zwalczać ani pocisków hipersonicznych z napędem strumnieniowym, ani hipersonicznych pocisków szybujących. Gdyby było inaczej, to Amerykanie odpuścili by opracowywanie dedykowanej zagrożeniom hipersonicznym wersji THAAD-ER, a nawet odpuściliby zwalczanie takiej broni w tzw. "fazie środkowej" (nazewnictwo to używam czysto umownie i po raz kolejny powtarzam, że nie występuje taka faza w locie jakiejkolwiek broni hipersonicznej i jest używana tylko w kontekście głowic o trajektorii balistycznej), bo przecież w takim wypadku mieli by już wystarczająco skuteczny przeciwko takiej broni zwykły THAAD lub Patriot, a tak oczywiście nie jest.

Davien
środa, 10 marca 2021, 23:29

Panie Dyrman, proszę juz skończyc i sobie wstydu oszczędzić. Pisał pan:"HERA nie manewruje - to jest zwykły pocisk artyleryjski z silnikiem rakietowym" więc pierwsze kłamstwo. Twierdzi pan ze hipersoniki nie maja fazy terminalnej czyli wg pana spadająpionowo na cel, bo tylko wtedy nie byłoby fazy terminalnej. Patriot zwalcza dowolne cele aerodynamicznei balistyzne, ba może to robic jednocześnie, atakując naraz cele balistyczne i aerodynamiczne. Czyli zwyczajnie nie ma pan pojęcia co pisze i zwyczajnie wymysla lub nawet kłamie jak z HERA.

Zdzichu Dyrman
piątek, 12 marca 2021, 00:54

Tak to jest jak celowo wprowadza się ludzi w błąd: HERA (High-Explosive-Rocket-Assisted), a więc miałem rację, że jest to pocisk artyleryjski; "Hera" - nazwa własna pocisku ćwiczebnego używanego od lat 90-tych - o tym nie było mowy ani razu. Pomysł, że spadanie pionowo na cel nie może być przykładem fazy terminalnej to oczywisty brak wiedzy na temat tego czym jest, a czym nie jest trajektoria balistyczna i wymyślanie nieprawdziwych teorii na poczekaniu. „Dowolnego zwalczania” celów przez Patriot ciężko jest nawet skomentować. Nie istnieje ani jeden artykuł czy dokument potwierdzający możliwość zwalczania broni hipersonicznej przez Patriot czy THAAD. Istnieją za to dziesiątki takich, gdzie Amerykanie jawnie deklarują potrzebę stworzenia nowych lub ulepszenia już istniejących systemów do zwalczania takiej broni, czego przykładem jest już wspomniane przeze mnie opracowywanie THAAD-ER. Tylko dlaczego tak ciężko to zrozumieć?

W.
wtorek, 9 marca 2021, 22:47

"Patriot, THAAD, GMD i SM-3 ZWALCZAJĄ CELE PORUSZAJĄCE SIĘ WYŁĄCZNIE TRAJEKTORIĄ BALISTYCZNĄ W RÓŻNYCH FAZACH ICH LOTU". Naprawdę? No to cytat z artykułu "PAC-3 MSE - przeciwrakietowy oręż Wisły" z Defence24.pl: "Najnowsza wersja PAC-3 MSE jest rozwinięciem pocisku PAC-3 CRI. PAC-3 MSE posiada na przykład większy, dwuimpulsowy silnik rakietowy, zmieniono też konstrukcję samego pocisku. Dzięki temu zwiększono znacznie w stosunku do PAC-3 CRI zasięg i pułap rażenia, jak i możliwości jeżeli chodzi o przechwytywanie najtrudniejszych, manewrujących celów. W praktyce oznacza to między innymi dążenie do posiadania zdolności przechwytywania rakiet balistycznych ze zdolnością manewrowania, takich jak pociski rosyjskiego systemu Iskander." Koniec cytatu. HERA to taktyczny pocisk balistyczny z głowicą manewrującą Pershinga II  zaprojektowany i służący jako cel treningowy oraz testowy dla systemów broni antyrakietowych w tym systemów Patriot, THAAD czy SM-3. Naprawde nie masz pan pojęcia o czym piszesz.

Zdzichu Dyrman
środa, 10 marca 2021, 11:34

Wy naprawdę nie rozróżniacie broni balistycznej od hipersonicznej. Iskander, pershing 2 i ćwiczebny HERA poruszają się po trajektorii balistycznej, w związku z tym manewrowość ich głowic w porównaniu do pocisków hipersonicznych, szczególnie tych z napędem strumieniowym, jest śladowa. Wylkuczone jest porównywanie jednych do drugich. Poza tym nawet przytoczony przez ciebie cytat wyraźnie mówi o "iskanderze" a nie o np "awangardzie" i niczego nie wnosi do dyskusji. Jeśli znajdziesz mi cytat i podasz źródło, gdzie wyraźnie pisze, że amerykańskie środki do zwalczania zagrożeń balistycznych w fazie terminalnej w obecnej wersji potrafią zwalczać jakiekolwiek uzbrojenie hipersoniczne, to przyznam ci rację.

Monkey
czwartek, 4 marca 2021, 21:04

Amerykanie zabierają się za problem kompleksowo. I dobrze, nie można dopuścić do uzyskania znaczącej przewagi Rosji czy Chin. Szczególnie, że na razie nie ma skutecznych środków obronnych przed takimi pociskami.

Dawo
piątek, 5 marca 2021, 07:54

PAC-3 MSE, THAAD mogą zwalczać efektory poruszające się z prędkością do 8 Ma (w pewnych warunkach nawet do 12Ma)- więc jakaś tam forma obrony istnieje. Może nie tak szczelna jak w wypadku "konwencjonalnych" rakiet balistycznych, ale istnieje. Jest to zasługa głownie sposobu niszczenia typu Hit to Kill. Amerykańscy wojskowi, za posiadanie zdolności do zwalczania celów uznają systemy dające pewność skutecznego ataku na poziomie zbliżonym do 90%- w wypadku systemów obrony powietrznej, w odniesieniu do użycia dwóch efektorów. Było to dobrze widać w wypadku ataku na amerykański niszczyciel dwóch rakiet przeciwokrętowych. Wystrzelono wówczas dwa pociski rodziny SM-2 oraz w pewnym odstępie czasowym pocisk ESSM, na wypadek gdyby któraś z rakiet SM-2 zawiodła. Ostatecznie rakiety zostały zneutralizowane poprzez zakłócenie ich stacji radiolokacyjnej, przez system AN / SPG-62 (radar kierowania ogniem), który ma możliwość również kierunkowego zagłuszania.

Davien
sobota, 6 marca 2021, 00:01

Dawo, Patriot zwalcza balistyczne o zasięgu pow 3500km czyli znacznie szybsze niż 8-12Ma, THAAD to system ABM o jeszcze wyzszych mozliwosciach

czytelnik D24
piątek, 5 marca 2021, 18:42

THAAD to system klasy ABM do zwalczania głowic nuklearnych wchodzących na w ziemską atmosferę na wysokości ok 150 km, a to oznacza że radzi sobie z celami o wiele szybszymi niż 8 Ma.

Polanski
piątek, 5 marca 2021, 22:11

THAA rozróżnia głowice wabiki. Ciekawa opcja, jak to robią?

Davien
sobota, 6 marca 2021, 21:01

A co za problem, juz radary w latach 70-tych to potrafiły jak np DON-2. A THAAD uzywa radaru AN/TPY-2 pracującego w pasmie X nie mającego z tym problemów.

Herr Wolf
piątek, 5 marca 2021, 21:09

Wiesz co to szkło nieba/ firmament?!

czytelnik D24
sobota, 6 marca 2021, 15:35

Że co?

Szejk
czwartek, 4 marca 2021, 22:05

Oczywiście, że są skuteczne środki obrony przed bronią hipersoniczną.

Davien
piątek, 5 marca 2021, 13:16

I jak na razie ma je jedynie USA:)

Monkey
piątek, 5 marca 2021, 10:31

@Szejk: Można próbować zestrzelenia pociskiem rakietowym, ale jak na razie hipersoniczna opl nie istnieje. Chyba, że coś przeoczyłem.

czytelnik D24
piątek, 5 marca 2021, 18:44

A od kiedy to system przeciwrakietowy musi mieć najszybsze efektory? Byle izraelski Barak MX zestrzelił hipersonicznego Iskandera i co? Można? Można.

Davien
sobota, 6 marca 2021, 00:02

No ten barak to miał takie szczęście że Iskander leciał chyba prosto na stanowisko wyrzutni OPL, bo inaczej zwyczajnie by go nie dogonił.

czytelnik D24
sobota, 6 marca 2021, 15:39

A od kiedy to efektory jakichkolwiek systemów przeciwrakietowych gonią swoje cele?

Davien
niedziela, 7 marca 2021, 22:55

Wtedy, kiedy te nie lcą prosto na wyrzutnie?? Zobacz pan sobie jakei prędkości osiąga GBI.

czytelnik D24
poniedziałek, 8 marca 2021, 23:35

Rozmawiamy tu raczej o systemach niższych pięter których zadaniem jest strzelanie na kurs kolizyjny a nie pościg. GBI to system do niszczenia celów po za atmosferą na odległościach liczonych w tysiącach km. Iskander natomiast wcale nie musiał lecieć na wyrzutnię. Jeżeli system barak potrafi namierzać tak precyzyjnie to nawet wolniejszy efektor wystrzelony w odpowiednim oknie czasowym spowoduje kolizję z o wiele szybszym obiektem.

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 14:09

Jeżeli Iskander nie leciał na wyrzutnię to bardzo blisko niej. Zapomina pan ze Iskander leci z 2,1 ale km/s a nie Macha. Jakby Baraki były tak precyzyjne i dokładne i Izraeluzywałby ich na lądzie a nie opracowywał celowo Stunnera do tego celu.

czytelnik D24
środa, 10 marca 2021, 18:20

Tak się właśnie zastanawiam teraz czy SkyCeptor nie będzie wystarczającą kontrą na rosyjskie Iskandery. Bo to co zrobił Azerbejdżan z systemem Barak pokazuje, że PAC-3 MSE może być zwyczajnie przerostem formy nad treścią.

xawer
sobota, 6 marca 2021, 11:18

Zazwyczaj rakiety(rzadziej samoloty i pociski manewrujące) są zwalczane prawie wyłącznie na kursie spotkaniowym. Jak nie zestrzeli to i tak nie ma czasu na pościg.

Davien
sobota, 6 marca 2021, 21:03

dlatego pisałem że tu Iskander leciał chyba wprost na wyrzutnie, boinaczej Barak ze swoją vmax ma2.1 zwyczajnie by nie dał rady.

Marcin
czwartek, 4 marca 2021, 20:55

Czytam tyle publikacji dyskredytujących broń hipersoniczną Rosji i Chin, a to że bez problemu można zestrzelic a to ze muzealne Harpoony są i tak grożniejsze od Cirkonów, że łacznośc z pociskami nie jest możliwa . Że Kindżały, Cirkony i pociski przeciwokrętowe Chin to zestrzeliły dowolny zestaw z lat 80 etc, że to ślepa uliczka.. Ale jak taka broń amerykańska pojawia się na horyzoncie to od razu zachwyt, ochy i achy że to wkrótce podstawowa broń będzie. A w końcu to Cirkony, Kindżały czy Iskandery i chińskie pociski są już w służbie a nie na etapie projektu.

Piotr
piątek, 5 marca 2021, 08:50

Łada i Chińskie motoryzacyjne gnioty też są już dostępne, ale jednak wolimy Mustangi, Corvette itp :P

lucas123
poniedziałek, 8 marca 2021, 14:25

hmm, szczerze wolę ładę od forda (a nie lubię łady). Mustang to samochód, kóry udaje, że skręca i jest typowym amerykańskim produktem czyli tani zrobiony tanią siłą roboczą z materiałów "trzeciej" jakości ale za to ładnie wyglądający z ogromnym marketingiem

dim
niedziela, 7 marca 2021, 03:37

@Piotr Niemniej klient Chińczyk dawno temu już woził mnie do siebie całkiem fajnym, chińskim BMW.

Robert
wtorek, 9 marca 2021, 11:20

Niestety po 6 miesiacach mu sie rozsypalo...

Dawo
piątek, 5 marca 2021, 07:59

Zwróć uwagę, że w wypadku Rosji mowa o prędkości Ma5-8. W wypadku broni amerykańskiej Ma25. Jest różnica. Ponadto rosyjskie systemy uzbrojenia często okazują się "nie istnieć" lub być bardzo zawodne. Patrz: Drugi seryjny samolot Su-57 (pierwszy się rozbił), który od czasu przekazania go jednostce nie lata. Ba rosyjscy (i nie tylko) spoterzy mimo ciągłego wyczekiwania pod bazą nie maja okazji do cyknięcia mu fotek. Dlaczego? Nie wyjeżdża z hangaru. Kilka razy za pomocą ciągnika został tylko wywieziony na tzw. stojankę. Nie było nawet próby uruchomienia silników. Pokręciło się tylko kilka osób personelu i wszystko.

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 13:52

No nie do końca Avangard to mach 21

Davien
sobota, 6 marca 2021, 00:04

Awangard to Ma10-25 zalezy jak patzreć na żródła, bo wg Rosjan przekracza pierwsza kosmiczną. Do tego to nie pocisk a szybujaca strategiczna głowica hipersoniczna bez własnego napedu

pytajnik
sobota, 6 marca 2021, 16:37

Acangard to Ma25 tak podają Rosjanie, masz lepsze dane ? Skąd ?

Davien
sobota, 6 marca 2021, 21:04

Ma25 to I prędkośc kosmiczna :)

piątek, 5 marca 2021, 13:50

Ten Su-57 to stoi bo ni ma pilotów, którzy mieliby odwagę. Strach było produkować, to i teraz strach latać...;)))

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 5 marca 2021, 07:59

Nikt nie twierdzi, że Harpoon jest doskonały. Ośmielamy się za to twierdzić, że NSMy, czy LRASMy są jak najbardziej ok. Co prawda nie latają tak szybko jak pociski hipersoniczne, ale ale są stealth i każdy z nich jest w stanie przerobić ruski okręt na pychówkę.

Olgino
piątek, 5 marca 2021, 07:10

Czytam że F-35 to nielot, że stealth jest zbędna, że SU-34 to wystarczająca maszyna. Ale jak tylko SU-57 zaczął latać to od razu zachwyt i zaczęły się ochy i achy że to wkrótce wymiatać niebo będzie.

Daleko patrzący.
piątek, 5 marca 2021, 18:40

Su-57 jest jeden i poki co nie lata. Stoi od miesiąca trochę w hangarze, trochę na płycie lotniska.

Reaper
czwartek, 4 marca 2021, 23:25

Witam w schizofrenii Zimnej Wojny. Nie dane nam było nacieszyć się spokojem.

ncd
czwartek, 4 marca 2021, 22:13

Przecież o to właśnie chodzi. Rosyjskie i chińskie hipersoniki zestrzelić Amerykanom łatwo. W drugą stronę jest odwrotnie, Rosja i Chiny nie posiadają systemów obronnych zdolnych zestrzelić amerykańskie hipersoniki (szczególnie że ich uderzenie będzie skoordynowane z elektronicznym uderzeniem bardzo skutecznych systemów zakłócających radary).

Gnom
piątek, 5 marca 2021, 11:55

Podziwiam optymizm, jednak ani ruscy, ani chinole nie są idiotami. A co do systemów zakłócających, to sa one po obu stronach i z tej (dziś niedobrej strony) wcale nie mniej skuteczne. Za dużo 007 i Drużyna A i tym podobnych produkcji o potędze USA i zachodu Kolega się naoglądał. Życie jest trochę bardziej złożone.

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 11:34

Chińskie hipersoniki poruszają się po trajektorii balistycznej i te istotnie łatwo zestrzelić. Kompleksy Avangard czy Cyrkony to pociski manewrujące. Bloki Avangarda osiągają prędkość mach 22 i są w stanie wykonywać manewry defensywne oraz używać jamerów , wabików, na dodatek w terminalnej fazie podejścia do celu bloki Avangarda poruszają się w chmurze plazmy co całkowicie wyklucza użycie przeciw nim broni laserowej nawet o dużej mocy.

Shymo
niedziela, 7 marca 2021, 12:17

No właśnie w "chmurze plazmy" ciekawe ile będzie wynosił CEP tego Awangarda. Żeby czasem zamiast na Alasce nie wylądował wam na Kamczatce.

Davien
sobota, 6 marca 2021, 00:08

No padłęm ze smiechu:)) I Chiński DF-ZF i Awangard to zwykłe szybujace głowice hipersoniczne nic nie wypuszczające i jedynie mogace wykonywac zaprogramowane wczesniej manewry. Dla systemów jak PAC-3MSE czy THAAD nie są zadnym wyzwaniem bo te zwalczaja je w fazie terminalnej. Cyrkon jak na razie to ciągle Yeti( niby jest a nikt go nie widział). Aha, Rosjanei doszli w końcu jakie Awangard ma wymiary i ile waży??

Lukluk2
poniedziałek, 8 marca 2021, 17:26

Pociski są zdolne do samoobrony w fazie lotu do momentu uwolnienia Glidera. Potem Gliderder porusza się w obłoku plazmy i środki przeciwdziałania nie są potrzebne gdyż plazma uniemożliwia namierzenie celu przez radar. THAAD może przeciwdziałać celom balistycznym. Cele manewrujące są poza jego zasięgiem zwłaszcza poruszające się w obłoku plazmy.

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 14:13

Panie lukluk, po pierwsze nosiciel Awangarda osiąga maks Ma22 a głowica jest szybujaca wiec potem jedynie traci prędkość a nie zyskuje, po drugie jaki obłok plazmy na wys 80km? Po trzecie dowolne manewry w najlepszym razie posłąłyby pocisk gdzieś nieiadomo gdize, albo by go rozerwały na stzrepy.

czytelnik D24
wtorek, 9 marca 2021, 00:03

Żaden cel nie manewruje przy takich prędkościach. Nawet najmniejsza korekta kursu oznacza zmianę położenia o kilkadziesiąt kilometrów co w praktyce równa się chybieniu celu. Każda korekta kursu glidera oznacza utratę energii kinetycznej oraz prędkości. Wykonujący korekty kursu glider stale zwalnia i nie jest w stanie odzyskać tej energii no bo nie ma napędu co z każdą kolejną sekundą ułatwia jego zestrzelenie. Plazma natomiast zmniejsza RCS obiektu ale go nie likwiduje a to dlatego że jej gęstość jest różna w różnych miejscach obiektu. Największą gęstość osiąga w miejscach najbardziej narażonych na tarcie czyli punktowo. THAAD może zniszczyć dowolny cel otoczony plazmą bo niszczy głowice wchodzące w atmosferę które też są otoczone plazmą. Bez problemu namierza je radarem i mało tego głowica pocisku weryfikuje ten namiar w podczerwieni gdzie obiekty otoczone plazmą świecą się jak latarnia w ciemności.

POLAK
czwartek, 4 marca 2021, 21:47

Bo my wolimy amerykańskie.

Polak2
piątek, 5 marca 2021, 05:56

Ja wolę Polskie

hermanaryk
czwartek, 4 marca 2021, 20:13

Wygląda na to, że Rosja, rozwijając broń hipersoniczną (a przynajmniej tyle o tym mówiąc), strzeliła sobie w stopę.

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 11:48

Nie do końca. Efektory stemu S-400 (obecnie na uzbrojeniu) potrafią przechwycić cel poruszający się z prędkością 4,8 km/s pocisk dla systemu S-500 już dziś przechwytuje cele manewrujące poruszające się z prędkością 17000 m/s. S-500 jest w fazie testów państwowych. Obecnie w ilości 3 zestawów.

Davien
sobota, 6 marca 2021, 00:13

Po pierwsze jedyne co S-400 przechwytywał to imitatory pocisków balistycznych jedynie je udające, cos jak Black Sparrow w USA> Nigdy nie przechwycił realnej rakiety balistycznej. S-500 to składanka z S-300WM i S-400, ot taki THAAD do którego dodali sobie pociski plot:) I też jak na razie zadnej balistycznej nie przechwycił . No ale te przechwytywanie obiektów poruszających sie z trzecia predkoscią kosmiczną to bezcenne:)))

Lukluk2
poniedziałek, 8 marca 2021, 18:13

Hech :) oczywiście chodziło o 7000m/s czyli 7km/s missklik :) Sorry

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 14:18

Maksymalna prędkość przechwytywanych przez S-500 pociskó to jak na razie 4.8km/s a nie 7km/s. Pociski 77N6/N6-1 jeszcze chyba do uzytku nawet nie weszły.

lucas123
poniedziałek, 8 marca 2021, 14:32

s-200 zestrzeliło f-117, 70% tomahawk-ów wystrzelonych na syrię zestrzeliła stara radziecka OPL jaka jest na wyposażeniu w syrii. Zero skutecznych ataków na s-400/s-300. Nawet kraje nato kupują s-400. Jakoś wydaj mi się, że jeśli już z czegoś możemy się pośmiać to z patriotów co nawet starego radzickiego pocisku z w arabi saudyjskiej nie potrafi zestrzelić.

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 14:21

Usmiałem się jak norka:) S-200 jedyne co zestzrelił to przygłupiego F-16I i Ił-20M albo latał sobie na wczasy na Cyprze. Rosyjskiej produkcji OPL w Syrii nawet wiedząc dokładnei skad ikiedy przyleca Tomahawki nie zestzreliła ani jednego. A juz najlepsze te 70% zestzrelonych Tomahawków zponad 100 kiedy Syryjczycy odpalili 44 rakiety plot i to 15 min po zakończeniu się ataku:)

GB
poniedziałek, 8 marca 2021, 20:56

S-200 nigdy nie zestrzelił F-117.Rosja na konferencji prasowej pokazała zaledwie szczątki dwóch Tomahawków, co nie znaczy że zostały zestrzelone, gdyz te szczatki można było zebrać z trafionych celów. Nie praktycznie innych dowodów na większą liczbę zestrzeleń i Rosja nie potrafi w żaden sposób udowodnić swoich twierdzeń. Co do znanej nieskuteczności systemów S-300 i S-400 to izraelskie lotnictwo atakowało już skutecznie obiekty które znajdowały się pare km od S-300. A w Karabachu drony nie miały problemów aby zniszczyć wyrzutnie i radary systemu S-300. Do tej pory S-300 i S-400 mimo że znajduja sie w na obaszarach gdzie działa wrogie lotnictwo jeszcze nic nie zestrzeliłły. Doucz się.

Dawo
piątek, 5 marca 2021, 17:10

Ledwo własnego Iła zdołali zestrzelić, i to starym zestawem OPL a Ty chcesz rakiety hipersonoczne zestrzeliwać?

Davien
sobota, 6 marca 2021, 00:14

Dawo, wg niego S-500 przechwytuje obiekty poruszające się z tzrecia predkoscią kosmiczna:))

Wiki
piątek, 5 marca 2021, 17:08

A S-600 przechwytuje totalnie wszystko. Póki co jednak, zaden z tych systemów jeszcze nic nie przechwycił. Nawet samoloty cywilne Rosjanie stracaja starymi wersjami S

Dawo
piątek, 5 marca 2021, 08:01

Podobnie było z napaścią na Gruzję i Ukrainę. Rozpoczęli nowy wyścig zbrojeń, otworzyli sobie kilka frontów- a społeczeństwo niszczeje w szybkim tempie. Wystarczy popatrzeć na szpitale i ich wyposażenie.

czego to się człowiek nie dowie
piątek, 5 marca 2021, 16:56

To Rosja napadła na Gruzję? Kiedyż to?

Polanski
piątek, 5 marca 2021, 22:16

A Południowa Osetia to Rosja? Kiedyż to?

Klakier
piątek, 5 marca 2021, 20:33

W tym wieku przynaminiej raz. Poprzednich nie liczymy

dim
niedziela, 7 marca 2021, 03:43

Jemu chodziło o to, że to Gruzini wojnę tę wywołali. Przy pomocy BM-21 i to celowanych w miasto, odpowiadając na prowokacyjny, ruski ogień z Kałasznikowów. Grecka TV publiczna pokazywała nam to na ekranach, od pierwszych godzin. Gdy polska TV przyznała, że tak było, dopiero po miesiącach, czy latach. Przedtem twierdząc, że to Rosjanie napadli.

Wawiak
poniedziałek, 8 marca 2021, 01:17

Co w tym dziwnego, że gdy ktoś cię ciągle pod stołem po kostkach kopie i jednocześnie udaje niewiniątko, to w końcu chcesz się odwinąć i dać mu w moorde... Gruzini w końcu nie wytrzymali i tyle..

Davien
niedziela, 7 marca 2021, 22:58

BO to Rosjanie ja wywołali . Gruzja nie mogła wywołąć wojny bo Osetia i Abchazja to Gruzja.

wysłali Stanleya po mleko a on zabłądził i postanowił zostać historykiem
wtorek, 9 marca 2021, 09:05

"...bo Osetia i Abchazja to Gruzja". Skąd oni was biorą?

Naiwny
czwartek, 4 marca 2021, 18:47

Może będzie. Tak jak na Zumweldach były działa elektromagnetyczne. Też miały być "wszędzie". Jak na razie to rakiety hipersoniczne ma Rosja. Takie rakiety były pokazywane na defiladzie przez Chiny - ale czy mają je i czy one są hiper to nie wiadomo. Kim z Korei też się chwali, że takie ma - ale to też nie jest potwierdzone. USA dysponuje kasą, potencjałem naukowym i chęciami. Dziwne, że jeszcze tej broni nie mają tylko nadal o tym snują opowieści.

xawer
sobota, 6 marca 2021, 11:34

Takimi rakietami hipersonicznymi jakie ma Rosja jest każdy pocisk balistyczny. Różni je tylko platforma, z której są wystrzeliwane(samolot) Prawdziwych pocisków hipersonicznych(b. duża prędkość np. 20 Mach, manewrowość, latanie w gęstych warstwach atmosfery a nie w kosmosie itp) nie ma jeszcze powszechnie żadna armia świata(są testowane prototypy)

Lukluk2
poniedziałek, 8 marca 2021, 18:17

Avangard jest takim kompleksem. Glider manewruje również w gęstej atmosferze. Prędkość potwierdzona to Ma 21

Davien
środa, 10 marca 2021, 23:38

Glider w gestej atmosferze by się zwyczajni sfajczył z takimi prędkosciami i to zanim by go przeciążenia rozerwały na stzrępy.

ciekawy
wtorek, 9 marca 2021, 00:08

Potwierdzona przez kogo? Przez rosyjski MON który twierdził też, że Iskandera nie da się zestrzelić a zestrzelił go system z najwolniejszymi rakietami dostępnymi na rynku?

ruski stek bzdur...
piątek, 5 marca 2021, 08:52

Buahahahaha ! Grórna wolta i rakiety hipersoniczne ??? Tam nie ma asfaltu na przedmieściach nawet Moskwy :P

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 5 marca 2021, 08:05

Nie rozpędzaj się tak. Niedawno testowano amunicję hipersoniczną w zwykłych okrętowych działach. Na razie robiono to ostrożnie, ale wyniki są obiecujące. Testowano ją także w armatohaubicy z takim skutkiem, że Paladin, który z zasady jest przeznaczony do czegoś innego zestrzelił powietrzny.

Davien
piątek, 5 marca 2021, 01:38

Nie, nie ma, ma 6 eksperymentalinych głowic szybujących na nosnikach tak starych że nei wiadomo czy wystartuja:)

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 12:50

Gdyby to była prawda USA nie brały by się za temat bo i po co.

Davien
sobota, 6 marca 2021, 00:16

Lukluk USA nie bawią się w głowice strategiczne jak Rosja ale w broń konwencjonalną:)) Choc jak wg ciebie S-500 przechwytuje obiekty lecące z tzrecia kosmiczna....

Lukluk2
poniedziałek, 8 marca 2021, 18:19

Chodziło mi o 7km/s zawinęła mi się jedynka z przodu niechcący :) Mogłeś sprostować w końcu jesteś ekspertem :)

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 14:23

Tak jak potem pisałes o zestzreliwaniu obiektów lecacych 14 km/s?? Ale dla pana wiedzy jak na razie jest to 4.8km/s maks

Nickodem
czwartek, 4 marca 2021, 20:26

1. Rosja i Chiny nie posiadają na razie środków obrony przeciwko pociskom balistycznym, USA - tak. 2. Rosja twierdzi, że posiada broń hipersoniczną, która mogłaby poradzić sobie z amerykańską BMD. 3. Amerykanie, wyciągają gotowe rozwiązania w dziedzinie broni hipersonicznych (choć nie potrzebują jej w celach ofensywnych, bo Rosja nie ma zdolności BMD, więc dotychczasowe środki są wystarczające). Po co zatem? Jest w powyższym artykule: "Przy czym tarcza powstanie później zarówno ze względu na mniejsze doświadczenia w tym względzie jak i fakt, iż obronę zwykle trudniej stworzyć niż rozwiązanie ofensywne." Czyli, tworzymy broń ofensywną, żeby zbierać doświadczenie w jej użyciu i zwalczaniu, zanim Chiny i Rosja, coś w tej dziedzinie stworzą sensownego. Założę się o cały ryż Chin i wszystkie hamburgery USA, że Rosja i Chiny uprawiając propagandę w temacie posiadania "hipersoników", otworzyły właśnie puszkę pandory z nowym wyścigiem zbrojeń a`la "gwiezdne wojny" z ubiegłego wieku. Wyścigu tego, ani Chiny, ani Rosja, z oczywistych względów wygrać nie mogą...

niedziela, 7 marca 2021, 03:46

@Nickodem Ale nie mieszaj Rosji z Chinami. Chiny to kraj gigantycznych możliwości. Rosja - kraj skrzeczącej biedy i butnej propagandy.

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 12:05

Już system S-400 ma możliwość zwalczania pocisków Balistycznych. system Thaad absolutnie nie jest w stanie zwalczać rosyjskich Avangardów które Rosja ma "w linii" już dziś. Rozwiązania amerykańskie dla pocisków manewrujących niewiele przekraczają Mach 5 gdy rosyjskie Cyrkony w zależności od pułapu 8-10 Mach. System Avangard w terminalnej fazie ataku to z koleji Mach 22 i pełna manewrowość. Całkowicie poza zasięgiem OPL USA

Davien
sobota, 6 marca 2021, 00:16

Taak, taka sama prawda jak twoje S-500 zwalczające obiekty lecace z tzrecia prędkoscią kosmiczna:))

Polanski
piątek, 5 marca 2021, 22:24

Ile te Cyrkony lecą w atmosferze? 10 Mach? Czapki z głów Panowie. Znowu bajki. Manewrują na wysokości 80 km i na wysokości 2 km. Posiadają silniki manewrowe do manewrów bez atmosfery i lotki do manewrów w atmosferze. Ponownie czapki z głów.

Lukluk2
poniedziałek, 8 marca 2021, 18:24

Maksymalny pułap w testach to 28 km. Prędkość potwierdzona powyżej 9Ma.

Przemo
piątek, 5 marca 2021, 02:40

Rosja, faktycznie nie ma pieniędzy, ani wystarczającego zaplecza naukowego, żeby ścigać się z USA. Chiny mają olbrzymie zasoby ludzkie, dużą ilość ośrodków naukowych i pieniędzy również im nie brakuje. USA ma obecnie nad Chinami przewagę technologiczną, tylko, że za 20 lat to się może zmienić.

BUBA
piątek, 5 marca 2021, 00:46

Tak z całym szacunkiem, piszesz o bardzo ciekawych sprawach, celu rozwoju technologii hipersonicznej USA, umiejętnościach niszczenia pocisków balistycznych a kilka przestarzałych Ch-55 irańskiej produkcji wlatuje w głąb obszaru OPL jednego z najbogatszych krajów na świecie uzbrojonego w najnowocześniejsze amerykańskie rozwiązania OPL i anty balistyczne...i niszczy pilnie strzeżony obiekt strategiczny................................................................................................................... ...................................................................................................................................................................... Dla mnie to wygląda tak że Rosjanie, Irańczycy i Chińczycy nie potrzebują tak wyrafinowanej broni jak Amerykanie...skoro rozwiązania radzieckie techniczne sprzed lat 90 roku po modernizacji spełniają swoje zadania............................................................................................................................. ...................................................................................................................................................................... My wdaliśmy 5 miliardów na 2 baterie odświeżonego Patriota dzięki doświadczeniom bojowym w A.S. z 4 radiolokatorami kontroli ognia i IBCS, a Rosjanie wyciągną jakiś staroć jak zmodernizowany Ch-55, przeciążą nim systemy OPL i będzie po zawodach bo na koniec przywalą Kindżałami w wykryte stacje radiolokacyjne Patriotów - ujawnią się by zwalczać wabiki....................................... ..................................................................................................................................................................... 4 Kindżały nie są tak drogie jak system Patriot...Kindżał odpalony z 1500 km będzie niewidoczny dla Patriota i tak samo jego wielki jak stodoła nosiciel.............................................................................

LOL
niedziela, 7 marca 2021, 08:14

To sprawdź jak wyglądały jemeńskie próby powtorzenia tego "sukcesu". Następne obiekty były już właściwie chronione z ziemi plus osłona myśliwska (F-15, Eurofightery). W efekcie 99% jemeńskich rakiet balistycznych, manewrujących oraz dronów jest zestrzeliwana.

BUBA
poniedziałek, 8 marca 2021, 23:10

A widziałeś czym Jemen atakował a czym Iran pod flagą Jemenu? Poza tym skutek polityczny jaki chciał odnieść Iran atakując czy rafinerię, czy bazy USA w Iraku został odniesiony..........................................................................................................................

Nickodem
piątek, 5 marca 2021, 13:26

Panie BUBA, rozumiem, że porównujesz amerykańskie wielowarstwowe BMD (Aegis, SM, GBI, Thaad, Patriot i pozostałe elementy wpięte w jeden system) do kilku baterii Patriot zakupionych przez AS, tak? W pierwszym zdaniu piszesz o szacunku, a następnie trolujesz wątek. Więc podobnie Ci odpowiem: patrząc na sprawę pseudo-ekonomicznie, to rzeczywiście Rosja aktualnie ten wyścig zbrojeń wygrywa: opracowanie i produkacja systemów ofensywnych i defensywnych - setki miliardów dolarów; obróbka elektroniczna video ze startu rosyjskiego "hipersonika", komputerowe animacje "nowej broni" wrzucone na youtuba oraz horda internetowych troli podnosząca tego typu argumenty - parę kopiejek...

BUBA
niedziela, 7 marca 2021, 00:42

Rosjanie prowadza badania broni hipersoniczne od dawna........................................

Davien
piątek, 5 marca 2021, 13:22

BUBA ten obiekt nie miał zadnej OPL poa paroma Crotale i SkyGuard . Kinżał odpalony z 1500km spadnie po 600km bo taki ma zasięg, te 2000km to razem z zasięgiem MiG-31K:) A już najlepsze te stzrelanie pociskiem niezdolnym wykrywać radry przeciwnika w system ABM:)). Patriot zwyczajnie wykryje Ch-47M2 i zestzreli w fazie terminalnej i tyle będzie z ataku. Ale i tak najlepsze było jak Rosjanie doskonale wiedząc w Syrii skad i gdzie przylecą Tomahawki nie zestzrelili ani jednego:) I to 2 razy:) To doskonale pokazuje mozliwości rosyjskiej produkcji systemów OPL.

inż.
czwartek, 4 marca 2021, 22:57

A rosyjski Nudol to petarda noworoczna? :)

Davien
piątek, 5 marca 2021, 13:24

NUDOL to nie petarda ale petardka:) To pocisk uwiazany na stałe do Moskwy wymagający wazacego setki tysięcy ton radaru Don-2 i wyposażony w głowicę jadrową bop Rosja dalej nie może sobie poradzić z naprowadzaniem pocisku na małe cele. Ot taki rosyjski, dość kiepski odpowiednik SM-3.

Lukluk2
poniedziałek, 8 marca 2021, 18:34

Ten system jest przeznaczony do zwalczania grup obiektów. Głowica po wybuchu powoduje nagły wzrost ciśnienia który niszczy grupę celów. Fakt system nie jest mobilny. Twoja ulubiona technika niszczenia czyli "hit to kill" została przez Rosjan opanowana już dawno. Dysponują nią niektóre pociski systemu S-400 oraz system krótkiego zasięgu Morfeusz służący jako ostatnia linia obrony kompleksów S-400. Zasięg z tego co pamiętam do 6km.

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 14:27

Lukluk, i pewnei dlatego dwie z trzech rakiet systemu przerabiaja na tak podobno ( jak twierdzi funklub, nieskuteczny) hit -to kill. Żaden pocisk systemu S-400 czy żadnego innego rosyjskiego sytemu nie ma hit-to kill. Morfeusz nigdy nie powstał . Pierwsze pociski z hit-to -kill w Rosji to mają byc dwa pociski z systemu A-235 i byc może, jak im sie uda to 77N6 i 77N6-1, choc i dla nich rozwazają głowice jadrowe.

czytelnik D24
wtorek, 9 marca 2021, 00:30

A kto i gdzie przetestował skuteczność takiego rozwiązania? Żeby fala uderzeniowa dała maksymalny rezultat to potrzebna jest detonacja w gęstych warstwach atmosfery czyli jak na atomówkę to bardzo nisko nad ziemią. Na większych wysokościach efekt wali uderzeniowej zanika i zostaje rozbłysk promieniowania jonizującego gamma oraz słynny impuls elektromagnetyczny który usmaży elektronikę na sporym obszarze Rosji. Doprawdy rozwiązanie godne samobójcy. Rozumiem że opad radioaktywny i blackout wliczono w cenę użycia tej tarczy?

GB
czwartek, 4 marca 2021, 20:17

Jakie rakiety hipersoniczne ma Rosja???

Herr Wolf
piątek, 5 marca 2021, 18:22

Takie które latają a nie makiety przyczepione na trytytki...

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 12:16

Avangard -Mach 22 pełna manewrowość w terminalnej fazie ataku. Cyrkon - Mach 8-10 (prędkość potwierdzona przez wywiad NATO) w zależności od pułapu, również pełna manewrowość w terminalnej fazie ataku. Obydwa systemy są wdrożone i pełnią dyżury bojowe.

Polanski
piątek, 5 marca 2021, 22:29

Czyli poza atmosferą nie manewruje. Tak mi mów. I tu go mamy. Trzeba go zestrzelić poza atmosferą. Leci jak krowa po torze balistycznym. No bo, po jakim?

Lukluk2
poniedziałek, 8 marca 2021, 18:37

W locie poza atmosferą może wyrzucać środki przeciwdziałania. Lot poza atmosferą odbywa się z bardzo dużą prędkością. Zdjęcie celu nawet w tej fazie nie jest pewne.

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 14:31

Panie lukluk, to tak kilka danych o Awangardzie: Sami Rosjanie nie wiedzą jakie ma wymiary i masę, podawane sa albo masa 2 tony, i długość 5,4m. Albo z kolei masa ok 450km bo RS-28 przy udżwigu maks 10 ton ma ich zabierac 24:)) Obie wartości podane oficjalnie;) Awangard nic nie wyrzuca. A wg TASS ma osiagac nawet 27Ma, pzrelicz pan to sobie na km/s:)

GB
poniedziałek, 8 marca 2021, 21:00

A to wiadomo skąd? Jakieś ćwiczenia były?

czytelnik D24
piątek, 5 marca 2021, 21:16

Pełna manewrowość przy Mach 22 i to jeszcze w terminalnej fazie? Takie bajki to tylko w Gwiezdnych Wojnach i Star Treku.

Dawo
piątek, 5 marca 2021, 18:51

NATO potwierdziło, że testowo latał z prędkością poniżej Ma4. Nie zadne 8.

Lukluk2
poniedziałek, 8 marca 2021, 18:40

Podane prędkości pochodzą z poligonu na morzu Białym. Tam gdzie wybuchł reaktor burvesnika :)

Davien
piątek, 5 marca 2021, 01:40

6 szybujacych głowic hipersonicznych na antycznych UR-100nUTTCh w eksperymentalnej eksploatacji:)

czwartek, 4 marca 2021, 20:10

A kto i gdzie widział hipersoniczne rakiety Rosji po za zapewnieniami rosyjskiego MONu?

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 12:24

Tak prędkość pocisków Avangard jak i Cyrkon zostały potwierdzone przez wywiad NATO. Są nieco mniejsze od tych podawanych przez Rosjan. Avangard Rosjanie Mach 23 - wywiad Mach 21. Cyrkony Rosjanie Mach 11 - wywiad mach 8-10 w zależności od pułapu.

piątek, 5 marca 2021, 21:18

Wywiad NATO nigdy i nigdzie nie potwierdził takiej prędkości dla Cyrkona a już w ogóle niczego nie potwierdzali nt Avangarda.

Dawo
piątek, 5 marca 2021, 18:52

Predkosc Cyrkonow NATO potwierdziło poniżej Ma4. Nie zadne 8-10.

antyDavien
piątek, 5 marca 2021, 08:13

ja widziałem na poligonie, na morzu Białym ...

X
piątek, 5 marca 2021, 06:00

Poczytaj sobie prasę amerykańską to się dowiesz

Gość
czwartek, 4 marca 2021, 18:27

W sprawie broni hipersonicznej , USA mają całkowitą rację.

olo
czwartek, 4 marca 2021, 17:32

60 lat zbierania doświadczeń i wciąż w tyle.

dewe
piątek, 5 marca 2021, 19:13

Konstrukcje o parametrach rosyjskiej broni "hipersonicznej" to w USA mieli właśnie 60 lat temu.

Olgino
piątek, 5 marca 2021, 07:12

Mówisz o rosyjskim programie kosmicznym?

Davien
piątek, 5 marca 2021, 13:26

No co, do programu Gemini w USA to Rosjanie jeszcze sobie jakoś radzili, a potem tylko zostawali w tyle:)

droma
czwartek, 4 marca 2021, 16:57

drobne różnice usa będzie miała tą broń realnie ,a rosja-kaput w ichnej tivi-bajka ,kto dostanie realne lutowanie ?...

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 12:26

Wywiad NATO potwierdził możliwości pocisków Avangard i Cyrkon. Nie wiele różnią się od tego co podaje rosyjski MON.

GB
poniedziałek, 8 marca 2021, 21:01

Gdzie to potwierdził? Rozumiesz ze wywiad NATO nie publikuje tego typu danych z przyczyn oczywistych.

fifi
czwartek, 4 marca 2021, 21:01

Mój ulubiony dres.

Dawo
czwartek, 4 marca 2021, 16:44

Coś mi się wydaje, za Aurora może niebawem wyjść z cienia.

Wojtas1PL
piątek, 5 marca 2021, 00:16

Trochę to przerażające. Nie da się jednak zaprzeczyć, że ekscytujące :)

Felix
czwartek, 4 marca 2021, 16:02

Za 10 lat my wprowadzimy 2 baterie Patriotów a wtedy to już będzie przestarzały sprzęt. Dziś płacimy jak za zboże. Może lepiej kupować z półki? technologia idzie do przodu szybciej niż nam się wydaje. Przypominam w 2014r mieliśmy kupić okręty podwodne z rakietami manewrującymi.

tak
czwartek, 4 marca 2021, 15:11

Rosjanie stworzyli już obronę powietrzną, która może zestrzelić pociski hipersoniczne

Dawo
piątek, 5 marca 2021, 08:12

Niech zgadnę.... Pancyr? Ten Pancyr co tak świetnie radzi sobie w Syrii, Libii i wszędzie indziej gdzie się pojawi? Ten Pancyr co w Indiach został zdeklasowany przez koreański system, o parametrach kilkukrotnie gorszych na papierze- w praktyce okazał się nie tyle lepszy od Pancyra, co po prostu działał? Ten Pancyr co w Brazylii miał zabezpieczać mundial? Co jednak się nie udało, a sam kraj po zapoznaniu z rosyjską "technologią" wykluczył z przetargu na samoloty wielozadaniowe Su-35? Wiesz jak wypadł w testach radar tego samolotu? Poczytaj. Nie był w stanie utrzymać śledzenia celu powietrznego aby wypracować koordynaty do strzału. To jest oficjalny raport FAB. Rozumiesz, oficjalny raport, dostępny na stronie ichniejszego ministerstwa obrony !

GB
czwartek, 4 marca 2021, 18:49

Taakkk... Ba nawet przetestowali w boju, czego efektem bylo zestrzelenie w Syrii rosyjskiego Ił-20.

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 12:41

Najszybszy efektor systemu s-400 porusza się z prędkością 14000 m/s w tamtym roku zestrzelił pocisk manewrujący na granicy zasięgu ponad 420 km

GB
poniedziałek, 8 marca 2021, 21:02

Dodaj jeszcze ze to był rosyjski pocisk manewrujący i na rosyjskich ćwiczeniach. To wiele ci wyjaśni.

czytelnik D24
piątek, 5 marca 2021, 21:23

14 km/s to nie latają nawet głowice nuklearne w przestrzeni kosmicznej więc nie bredź.

Kos
czwartek, 4 marca 2021, 18:46

Póki co to zestrzeliwują tylko samoloty pasażerskie. Z samolotami wojskowymi czy dronami zupełnie sobie nie radzą. O przepraszam, udało im się zestrzelić własnego Ił-20M.

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 12:44

Ił-20 został zestrzelony przez syryjski s-200. Po tym wydarzeniu Syria otrzymała systemy S-300.

GB
poniedziałek, 8 marca 2021, 21:03

I co z tego ze otrzymała jak one są nieskuteczne.

Davien
sobota, 6 marca 2021, 00:24

Syria otrzymała S-300 znacznei wczesniej i jak do tej pory ich wartość bojowa równa się zero:)

Lukluk2
poniedziałek, 8 marca 2021, 18:58

Oczywiście bo Putin ma dobre kontakty z Izraelem i załogi S-300 są rosyjskie do tej pory. Niby przyjechały do Syrii dla wojsk syryjskich ale wszyscy wiedzą że to blaga i sposób na ściągnięcie tam większej ilości OPL dla Rosjan. Na tyle dużo by Izraelowi nie opłacała się próba zmasowanego ataku gdyby czasem coś im się zmieniło :)

czytelnik D24
wtorek, 9 marca 2021, 16:34

Putin nie ma żadnych dobrych kontaktów z Izraelem. Jakikolwiek kontakt i współpraca odbywa się jedynie na poziomie izraelskich i rosyjskich wojskowych zaangażowanych w Syrii. A jedynym wspólnym interesem Rosji i Izraela w Syrii jest wypchnięcie stamtąd Iranu i na tym wspólne interesy się kończą.

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 14:37

Znowu.... Panie lukluk, zestawy S-300 siedzą cicho i boja się nawet właczac radary bo IAF ma taki przykry zwyczaj stzrelania do pracujących radarów. Do tego juz kilka razy niszczyli syryjczykom elementy S-300. A Izrael może wybic te S-300 bez najmniejszego problemu, co udowodnił niszcząc zwykłymi GBU supernowoczesny chiński radar antystealth w Damaszku . Bomby zrzucił F-35 o którego obecności załoga radaru dowiedziała sie jak GBU trafiły.

Nie
czwartek, 4 marca 2021, 18:45

Nie

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 12:46

Tak s-400 potrafi przechwycić pocisk manewrujący do prędkości 4,8km/s

Davien
sobota, 6 marca 2021, 00:26

Nie, nie potrafią, potrafią przechwycić obiekt lećący z maks 4,8km/s i to jedynie wartość jaka podaja Rosjanie bo prawdziwegpo pocisku balistycznego nigdy nie przechwycili:)

czytelnik D24
piątek, 5 marca 2021, 21:24

Gdzie i kto to widział? Bo jak trafiają amerykańskie systemy to jest mnóstwo filmów w sieci.

Lukluk2
piątek, 5 marca 2021, 12:46

Tak s-400 potrafi przechwycić pocisk manewrujący do prędkości 4,8km/s

Polak
niedziela, 7 marca 2021, 09:15

Na papierze :P A jedyne co potrafi przechwycić , to wielki pasażerski... :P

Tweets Defence24