„Ukraiński Homar” z amunicją kasetową

21 września 2020, 15:14
Wilcha-R test
Start pocisku Wilcha-R. Fot. mil.gov.ua
Reklama

Siły zbrojne Ukrainy przeprowadziły strzelanie z wykorzystaniem 300 mm pocisku Wilcha-R. Jest to kierowany pocisk o donośności ponad 70 km z głowicą kasetową, rozwijany w ramach programu systemu rakietowego Wilcha. Test na poligonie w rejonie Chersonia przeprowadzono w ramach ćwiczenia dowódczo-sztabowego „Wspólny Wysiłek – 2020”, które realizowane jest wspólnie z jednostkami sił zbrojnych krajów NATO, m. in. Wielkiej Brytanii i USA.

Na zlecenie Ministerstwa Obrony Ukrainy zmodernizowaliśmy dużą partię rakiet do kompleksu Wilcha. Dziś pomyślnie przeszły testy i teraz tę partię pocisków można przekazać Siłom Zbrojnym Ukrainy.

Oleg Korostiełow, generalny konstruktor Biura Konstrukcyjnego  "Łucz" 

Należy zwrócić uwagę na fakt, że ostatnie testy przeszły pociski z tym samym systemem naprowadzania INS/GPS co w innych wersjach pocisków, ale wyposażone w nowe głowice kasetowe o masie 170 kg. Amunicja kasetowa, objęta konwencją której nie podpisały m. in. Ukraina i Polska, to typ pocisków w których głowica wypełniona jest subamunicją – większą ilością min lub ładunków bojowych innego typu które rozrzucane są nad celem. Jest to typ uzbrojenia szczególnie skuteczny w atakowaniu celów powierzchniowych, lub w przypadku użycia subamunicji kumulacyjnej, służący do niszczenia pojazdów.

Ukraiński system Wilcha składa się z wprowadzanej obecnie na uzbrojenie zmodernizowanych wyrzutni BM-30 Smiercz pocisków kierowanych kalibru 300 mm w kilku różnych wariantach, różniących się zasięgiem i typem zastosowanej głowicy, oraz nowej wyrzutni wieloprowadnicowej na podwoziu KRAZ. Do rodziny pocisków kierowanych należą rakiety z głowicą odłamkową o donośności 70 km Wilcha, pociski o zasięgu ognia zwiększonym do 120 km Wilcha-M, Wilcha-M2 o planowanej donośności ponad 200 km oraz wspomniany pocisk z głowicą kasetową Wilcha-R.

Pociski Wilcha i Wilcha-M zostały już skierowane do eksploatacji, natomiast Wilcha-R jak wynika z oświadczenia szefa Biura Konstrukcyjnego „Łucz”, przeszedł właśnie oficjalne testy i również zostanie niebawem dostarczony do jednostek artylerii rakietowej sił zbrojnych Ukrainy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 73
Reklama
Dropik
środa, 23 września 2020, 23:21

To nie są nowe rakiety tylko poradzieckie, odświeżone . Stąd ten mały zasięg 70 km.

Ss
środa, 23 września 2020, 09:59

Do czasu jak Ukraini mają wroga na wschodzie, takich informacji prosimy jak najwięcej.

LMed
wtorek, 22 września 2020, 23:44

Zupełnie bez przesady takich rakiet to powinniśmy mieć chmary.

Wojtek
wtorek, 22 września 2020, 23:17

W co to ma uderzyć jedna kropelka w głowice cvc i 100 tysi ludzi nie ma weźcie przestańcie. No takie ma człowiek zdanie. Po co to komu . Walczcie o ekologię a nie o wyrzutnie głowice. Itp.

KrzysiekS
wtorek, 22 września 2020, 16:44

Teraz dopiero widać jak mały jest zakup 1 dywizjonu HIMARS ze śmieszną ilością amunicji. Poproszę z 3 dywizjony Ukraińskiego systemu z odpowiednia ilością amunicji kasetowej.

ziew
środa, 23 września 2020, 13:18

Wystąp do ZSRR o dokumentację projektową

Davien
sobota, 26 września 2020, 10:51

a niby na co?? Na ukraińskei kierowane pociski 300mm których Smiercz nigdy nei miał??

ziew
wtorek, 22 września 2020, 15:56

Jaki znowu wynalazek, przecież to kopie rosyjskich rakiet do Smiercza. Widać po zasięgach, że to te same rozwiązania co w Rosji są produkowane od lat 2000. Jeszcze kasetówka o zasięgu 70km - przecież to było w oryginalnym smierczu 30 lat temu. Ukraina musi sobie kombinować inżynierię wsteczną rakiet które wystrzelali na Donieck i Ługańsk.

dropik
czwartek, 24 września 2020, 07:50

To nie kopie , to oryginały bo odświeżeniu. Jest to napisane w tekscie, a zasięg to potwierdza. Stare rakiety które przeszły przeglądy i naprawy. Wilcha z normalnej produkcji lata znacznie dalej, a że jej rodowód tej taki jaki wskazałem niczego nie zmienia. To dobra rakieta, taka jakich nam brakuje

Davien
wtorek, 22 września 2020, 20:25

Taak, a niby skad w Rosji macie mieć kierowane pociski do Smiercza?? Bo nei ma żadnych az do tej pory. Do systemu Tornado-S macie cały jeden pocisk korygowany GLONASS i to wszystko. Jak widac przy tych"kopiach" wasze oryginały to antyki:)

Ha ha ha
wtorek, 22 września 2020, 19:35

Jakie znowu kopie? To są oryginalne projekty ukraińskie. Ale co ja tam będę tłumaczył różnym "z góry wszystkowiedzącym"??

ziew
środa, 23 września 2020, 13:10

Możesz od razu pokazać mi na przykład patenty, dokumenty projektowe, wszystko co masz. Daj mi linki, bo nie zamierzam dyskutowac z czyjąś wyobraźnią

Davien
sobota, 26 września 2020, 10:52

Ziew, proste, pokaz mi choć jeden kierowany pocisk do BM-30 Smeircz a potem cos pisz:))

SowaiPrzyjaciele
wtorek, 22 września 2020, 13:58

Szczęście że nie wydaliśmy w 2015 roku 40 mld na super śmigłowce.... Tak na poważnie teraz popracować nad amunicją, do naszych krabów i będzie super, zdaje się że do 40 km obecnie pociski dolatują?

Opa
wtorek, 22 września 2020, 19:36

Nasza amunicja do Krabow przekroczyła 42 km.

MAZU
wtorek, 22 września 2020, 08:28

Polska nie ma i nie będzie miała skutecznej broni o porządnym zasięgu (200-300 km +) w sensownej ilości pozwalającej na realne odstraszanie. Dlaczego? Powodów jest kilka. Ani Rosja ani Niemcy sobie tego nie życzą, oraz kilka innych krajów spoza regionu. Wielkie korporacje żerujące tu o kilkudziesięciu lat też tego nie chcą, bo skuteczna nowoczesna broń to realna oznaka niepodległości i suwerenności państwa. Produkcja własnej nowoczesnej i relatywnie taniej broni to same plusy oraz duże zyski, zatem wielkie koncerny dbają, żebyśmy tak nie robili. I tak dalej.. P.S. Ukraina wybija się na niepodległość, rozwija armię, mam nadzieję że nie napuszczą ich na nas. M

zorro
wtorek, 22 września 2020, 08:08

z satelity ich z lasera

Wiktor
wtorek, 22 września 2020, 07:45

Wychodzi na to, że nasze Kraby są jedynie na nieuzbrojonego przeciwnika ...

Ciekawy
wtorek, 22 września 2020, 10:29

Krab to działo o kalibrze 155 mm jeśli się nie mylę? A może się mylę i to jest wyrzutnia rakiet o kalibrze 300 mm? Powiedz mi jeszcze przyjacielu jaki zasięg mają ukraińskie armatohaubice o kalibrze 152 mm

wtorek, 22 września 2020, 23:10

Kolego w bio atmosferze. Masz dwa dylematy rozpraszasz i do zu jesz. Jedna jednostka likwiduje 100 tyś 2 mg na 100000 policz W 2019 roku odkrli Sars 2 . W 2016 roku. Zaoszczędzili nam tej satysfakcji. Z każdym oddechem.. Człowiek. Który nie idzie na przud zawsze będzie sam.. To moja opinia. Dziękuję.

Wiktor
wtorek, 22 września 2020, 18:47

Liczy się cel a nie narzędzie. Celem na wojnie jest zniszczenie wroga zanim on zniszczy ciebie.

Ciekawy
środa, 23 września 2020, 08:19

Kierując się twoim rozumowaniem Ukraińcy zamiast tych rakiet powinni mieć same atomówki.

Michał
wtorek, 22 września 2020, 07:44

Kraby w porównaniu z tą bronią to nie kły Polskiej Armii, ale tipsy ponaklejane na paznokcie.

Lord Godar
wtorek, 22 września 2020, 10:59

A kto normalny porównuje armato-haubicę do wyrzutni rakietowych pocisków taktycznych ...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 22 września 2020, 22:14

Dlatego właściwym porównaniem było by porównanie naszych Gradów i pochodnych kal. 122mm do tych systemów kal. 300mm, tylko że z takiego porównani mogło by wyjść że te nasze nie mają ani zasięgu ani siły ognia i nadają się albo na defilady albo do muzeum.

Lord Godar
środa, 23 września 2020, 11:39

Też nie , bo to nie ta klasa "wagowa" . Nasze Grady czyli Langusty można porównywać z ich gradami , a nie BM-30/Wilcha , bo różni je kaliber 122 do 300 mm , a tym samym i możliwości . Odpowiednikiem dla Wilchy jest nasz Homar , którego dywizjon zamówiliśmy i konkretnie z efektorami 227 mm .

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
czwartek, 24 września 2020, 07:54

Żadnego Homera nie ma będzie himars w ilości defiladowej

Lord Godar
czwartek, 24 września 2020, 10:39

Grzesiu ... jakiego Homera ?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 25 września 2020, 16:38

Zielonego Homera w kropki bordo.

QRF
wtorek, 22 września 2020, 10:51

Ale wiesz że porównujesz ze sobą system rakietowy i lufowy?

Max Adler
wtorek, 22 września 2020, 07:42

Jak to czytam nie wierzę. Jaka jest siła kretów, aby paraliżować całą polską zbrojeniówkę. Może w Polsce nie umiemy niczego samodzielnie wyprodukować, wymyśleć, opracować, czy wdrożyć, też w to nie wierzę, albo mamy program Polska minus.

Artur K
wtorek, 22 września 2020, 19:05

Na prawdę da się wyczuć, że w naszym rządzie komuś zależy na tym, by armia nie była tak modernizowana jak być to powinno

Pablo
wtorek, 22 września 2020, 12:03

Masz rację.

lolek
wtorek, 22 września 2020, 11:23

W MONie działa "v" kolumna i pilnuje by zakupów dla armii było dużo ale mało istotne. Zasięg naszej artylerii ma być mały, nie możemy mieć "pięści" zadającej druzgocący cios.

Szuwarek
wtorek, 22 września 2020, 05:39

A co z pływalnością?

Że co?
wtorek, 22 września 2020, 19:39

Pocisków?

Darek S.
wtorek, 22 września 2020, 02:27

Najśmieszniejsze jest to, że kilka lat temu Ukraińscy pracownicy - konstruktorzy, chcieli do Polski przyjechać popracować nad tego typu projektami. Żadna państwowa nasza firma nie wyraziła zainteresowania. Nawet Chińczycy nie zlekceważyli możliwości wyciągnięcia How Now z Ukrainy, swego czasu najpoważniejszego chyba zagłębia produkcji broni na potrzeby byłego ZSSR. Murarzy, tynkarzy, tak przyjmowaliśmy, kluczowych speców z kilku kluczowych zakładów na Ukrainie nie potrzebowaliśmy.

LMed
wtorek, 22 września 2020, 10:28

Brak pojęcia i słabość państwa z dykty.

Darek S.
wtorek, 22 września 2020, 02:17

Od Amerykanów i tak musimy ich złom kupić, żeby ładnie na paradach wojskowych wyglądał. Nasi politycy płacą za to, żeby ich rozmów telefonicznych nie upubliczniać. Ale tak na poważnie na wypadek jak przyszłoby walczyć, a nie paradować pasowałoby na Ukrainie trochę tego sprzętu kupić i to już nie na paradę, lecz należałoby zapełnić nimi wszelkie możliwe magazyny. To dziadostwo, nawet w swojej oryginalnej wersji, jako Śmiercz, budzi prawdziwy strach i respekt, przed wszystkimi, a co dopiero teraz, po tych innowacjach. Jedyny warunek, musi to być skala masowa, a nie na pokaz. Na to nie powinno nam zabraknąć kasy. Można darować sobie F-35, ale tego sprzętu powinno być wszędzie pod dostatkiem.

dim
poniedziałek, 21 września 2020, 22:37

Info z prasy: Grecki MON, minister osobiście (i pisemnie) przedstawił premierowi hmm... studium... o potrzebach obronnych. Wynika zeń konieczność wydatkowania 30 mld Euro, na zakupy obronne, w ciągu najbliższych kilku lat. Na co premier wyrazić miał opinię o możliwości wydania dodatkowych pieniędzy ale do wysokości 10 mld Euro. I poprosił o wskazanie na co, w takim razie.

dim
poniedziałek, 21 września 2020, 19:20

Ukraina z łatwością ma już czym nam dokopać. Białoruś od dawna ma nam czym dokopać (choćby Polonez), daleeeko poza zasięgiem naszych mini-kłów. Teraz czekamy na Litwę i Słowację, ale jak MONowi dalej tak świetnie pójdzie jego teoretycznie podstawowy obowiązek, jak idzie dotychczas, wtedy prześcignie nas i gmina Bornholm. Całe szczęście, że Malta leży tak daleko ! Acha! I uwaga na zakusy imperialne Mołdawii.

Zero śmiechu
wtorek, 22 września 2020, 19:48

Ale ale. Kupujemy przecież z hukiem nasze aż 31 robocikow saperskich. Aaa, byłbym zapomniał, MON kupił też aż... 75 min ppanc. Tak że t e r a z, mając te roboty i t e miny, to już każdą armię zatrzymamy. Śmiechem. Umrą ze śmiechu. Albo obrzucimy ich medalami naszych setek nowych generałów.

dropik
wtorek, 22 września 2020, 15:12

Bez przesady. Dopiero kupują amunicję. Dopiero jak będą jej mieć kilka tys to będą mieli realna siłę. Ale oczywiście nasze oddziały rakietowe to ciągle mizeria.

dvkclxvk;lxkbl;vkx
wtorek, 22 września 2020, 08:56

Tia, artyleria rakietowa jest znacznie tańsza niż opl. więc szybciej idzie jej wdrażanie.

rydwan
wtorek, 22 września 2020, 07:56

Oczywiście ta Białoruś i Ukraina maja czym nam dokopać ,pomyśl jesteśmy w NATO wiec nie musimy sie mocno gorączkować tylko systematycznie budować swój potencjał .

Xzibit
wtorek, 22 września 2020, 11:37

Tak wierzmy dalej w bajki że całe NATO w ciągu kilku minut stawi się na naszej wschodniej granicy żeby ją bronić :)

rED
wtorek, 22 września 2020, 07:47

Czechy już tez mogą nam dokopać. Przecież zmodernizują swoje 30 czołgów a my przecież "tylko" malujemy.

LMed
wtorek, 22 września 2020, 10:25

Pospolite ruszenie to nasza szansa. Oni nie są zapalczywi.

x
poniedziałek, 21 września 2020, 22:08

dim, to Ty, czy ten "drugi"..? Ja obstawiam że ten drugi (ale późna pora i mleka już trochę wypiłem).

dim
wtorek, 22 września 2020, 21:47

Tak to ja, to ja, tamten chyba spasował :) Natomiast ostatnio nieco zgorzkniałem, gdyż wszyscy Polskę po kolei wyprzedzają w artylerii. Białoruś kilka lat temu, teraz Ukraina, a przecież to w Polsce było najwięcej wielkiego gadania o "Polskich Kłach", "tysiącach dronów" i tym podobnych, dalej nie wymieniam, bo znasz. Napaść na Ukrainę, był to rok 2014, w Polsce natychmiast ogłoszono "wielkie programy zbrojeń" i... i można spuścić po nich wodę. Gdyż stanęliśmy w punkcie wyjścia: same analizy i dyskusje.

Malkontent
poniedziałek, 21 września 2020, 19:11

Skoro Amerykanie pociągają się z ofsetem to powinniśmy kupić Homara od sąsiada, szybko i 3 razy taniej co za tym idzie 3xwiecej

Ślązak
wtorek, 22 września 2020, 07:31

Napewno dobrze byłoby Jankesów ciut postraszyć

LMed
wtorek, 22 września 2020, 05:44

A sąsiad by nam sprzedał uważasz?

wtorek, 22 września 2020, 19:49

Kupują

Bolek
poniedziałek, 21 września 2020, 18:38

Taka broń kasuje Kraby.

Lord Godar
poniedziałek, 21 września 2020, 22:35

Mst-y i Koalicje też , a nawet przede wszystkim , bo to z myślą o tych systemach artyleryjskich i innym ruskim sprzęcie powstaje ten ukraiński system rakietowy .

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 21 września 2020, 18:37

Przydały by się takie, ale jak wiadomo armia defiladowo paradna nie może dysponować systemami o sensownej sile ognia żeby nie drażnić sąsiadów.

Xzibit
poniedziałek, 21 września 2020, 18:37

Może i gorszy ale Ukraińcy mają swój system a u nas defiladowy dywizjon z zapasem 30 rakiet ATACMS i wszystko z półki :)

Davien
wtorek, 22 września 2020, 20:29

Ukraińcy na razie to maja przerobiomego BM-30 Smierch a nei własny, opracowany od podstaw system.

dim
środa, 23 września 2020, 09:17

Ukraińcy za stadium wyjściowe przyjęli już istniejący system, Niemniej to oni i tylko oni wyposażyli go w celne rakiety. Czyli to ICH rakiety. Nie ruskie. My tego ani nie potrafimy, ani nie kupiliśmy technologii od kogoś kto potrafi. A z półki stać nas akurat na jeden dywizjon "defiladowy", może kiedyś dwa. Jak przedwojennego stróża, co to garnitur ślubny zakładał następnie co roku, w Boże Ciało, a potem wkładano go weń jeszcze także do trumny. A mógł zostać krawcem, przynajmniej miałby co ubrać i jeszcze by na tym zarabiał :)

Davien
czwartek, 24 września 2020, 09:22

Rakiety ich, ale wyrzutnie juz nie, to zmodyfikowane wyrzutnie BM-30 odziedziczone po ZSRS. Dopiero w przyszłosci zameirzaja cos samemmu zrobić. Ale,ale panei dim, a wy w Grecji cos opracowaliscie?? Czy tylko kupiliscie sobie 36MLRS w USA i 116 bazowych RM70 w Czechosłowacji?? I do tego wasze M270MLRS to stara wersja gorsza od naszych HIMARS jeżeli chodzi o uzywane pociski. Wiec może popatrz na własne podwórko zaim spojrzysz na cudze.

dim
piątek, 25 września 2020, 13:24

Z tego co czytam, chodzi o 36 ATACMS operational, więc nie jest tak źle. Z tego co czytam, nie kupiliśmy niczego w Czechosłowacji, dostaliśmy to za tzw. 1 markę RFN-enerdowską. Z tego co wiem, Grecy nie pchają się w medale, premie i awanse za "analizy" i "dialogi techniczne" broni, które potem i tak nie istnieją, a po prostu kupują co jest ciekawego. Np. w tym tygodniu był krótki komunikat, że do tych RM70 zamówiono do testów nowe pociski, u greckiego producenta. A forumowicze piszą, że to chodzi o technologię z Serbii, zgaduję że odpowiednik polskiego Feniksa i też bez szczegółów. Podobnie, zamiast przerabiać T-72 (które także mogli mieć za 1 markę), Grecy woleli kupić technologię i w znacznej części wykonać samodzielnie 160 Leo2A6. A przy tej okazji ściągnąć do Grecji zapewne najlepszego w świecie (na pewno jednego z najlepszych) producenta pancerzy. Rheinmetal kupił odeń ten zakład dopiero teraz i dalej w Grecji produkuje. Greckie ELWO, Grecy mieli do wyboru albo ciągle dofinansowywać jego straty (patrz faktyczne wyniki PGZ), albo coś pogłówkować i dogadali się już z Izraelem. Zatrudnionych zostanie 600 kolejnych osób i ruszy produkcja dla wielu krajów, a nie będzie na niem napisane "made in Israel" - wielu chętnie kupiłoby, ale właśnie ten napis nie jest trawiony przez ich wyborców. Wiem, że Polacy też tak mogli, ale uparli się, że ma to być "narodowy" moloch PGZ. Więc jest. Ale nie eksportuje, a kosztuje. A teraz Panie Davien, czy ja się Pana pytam, co stało się z Polską Marynarką Handlową (choć był to skrajny kretynizm ! ! !) i czy ja każę ją Panu porównać do greckiej ? Największej na świecie, wartością statków i nr. 1 greckiego PKB i wpływów ? - Każdy kraj ma swoje specjalizacje i to wcale nie muszą mieć rakiety i czołgi. Ważne by te były w wojsku i broniły granic. Dysproporcja między Grecją i Turcją jest dwakroć większa, niż między Polską, a Rosją. A jednak Grecy sobie jakoś radzą. Choć Meska faktycznie nie mają.

Davien
sobota, 26 września 2020, 11:00

Panei Dim, Polska marynarka handlowa ma sie całkiem nawet nieżle, licząc ponad 80 statków pływajacych po wszystkich morzach i oceanach. pomyliło ci sie z flota rybacką. Polska produkowała T-72 na licencji nic nie musiała za 1 marke kupować. Aha to ty panei dim stwierdziłęs:"Czyli to ICH rakiety. Nie ruskie. My tego ani nie potrafimy, ani nie kupiliśmy technologii od kogoś kto potrafi." Wiec ci pokazałem ze wy tez nic tu nie potraficie a Polska w pzreciweiństwie do was ma juz pociski które sama opracowała do Langust/BM-21. Nie pisałem nic o flocie bo to nie temat o tym wiec daruj sobie kiepskie manipulacje dim.

Pytajnik
poniedziałek, 21 września 2020, 17:59

Jak to tak bez dialogów, analiz koncepcyjnych?

dzikun
wtorek, 22 września 2020, 08:33

Niekończące się dialogi, analizy koncepcyjne i wszelkie pozoranctwo jest obce w państwie które wie po co w ogóle się zbroi i jaką broń chce pozyskać. Polska do takich nie należy gdyby ktoś pytał.

IU
wtorek, 22 września 2020, 07:41

Dziwnie tak jakoś. Wstajesz rano, idziesz do jednostki i wiesz, że jesteś zupełnie niepotrzebny,

Bursztyn
poniedziałek, 21 września 2020, 17:53

Przypominam że Białoruś ma chiński polonez na 300 km Doleci do Kijowa

Rhotax
wtorek, 22 września 2020, 07:50

Białorus nie ma Armii . Nawet RP by ma luzie im dokopała .

vvv
poniedziałek, 21 września 2020, 22:32

Polonez nie jest do konca bialoruski ale tez i Chrl i ma donośnośćdo 200km

Xzibit
wtorek, 22 września 2020, 11:48

Teraz Polonez ma donośność 200 km ale już kilka miesięcy temu czytałem że Białorusini sami ulepszają ten system aby pociski leciały na 300 km i zrobią to a nasza zbrojeniówka do takiego zasięgu dojdzie za 100 lat to pokazuje jak zacofani jesteśmy bo jedyne na co nas stać to Langusta z zasięgiem 40 km i to z pociskami napędzanymi francuskimi silnikami :)

vvv
wtorek, 22 września 2020, 21:43

taaaaak sami bez Chinskiego finansowania nagle zwiększą zasięg o 100kg i pewnie bez nowych paliw i ograniczenia glowicy bojowej? :) nasza zbrojeniówka nie potrzebuje sama cos opracowywac a tym bardziej dla 300mm srednicy i jak dla ciebie 122mm rakieta i 300mm rakieta to to samo to gratuluję.

rED
poniedziałek, 21 września 2020, 20:56

I niecałe 10 mln mieszkańców. Lepiej nich nie próbują.

Wawiak
poniedziałek, 21 września 2020, 20:45

Nie musisz przypominać, że Rosja i jej wasale maja duże doświadczenie w napadaniu swoich sąsiadów.

Tweets Defence24