Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Spadają jak muchy. Test systemu antydronowego

Firma Raytheon zaprezentowała wyniki pokazu nowej wersji systemu antydronowego Coyote, która wykorzystuje efektory niekinetyczne.

Dron namierzony przed interceptora systemu Coyote Block 3
Dron namierzony przed interceptora systemu Coyote Block 3
Autor. Raytheon, kadr z filmu

Pokaz został zorganizowany dla przedstawicieli U.S. Army, a zatem najważniejszego z potencjalnych klientów. W jego trakcie system Coyote pokonywał zbliżające się do chronionego obszaru roje dronów. Miał on wykazać się wyjątkowymi zdolnościami, jeśli chodzi o start (wystrzeliwanie), przelot, przechwycenie i powrót jego bezzałogowych platform przechwytujących.

Reklama

Pomysł na funkcjonowanie Coyote Block 3 nie polega na wykorzystaniu samobójcych dronów dokonujących ataku poprzez zderzenie się z celem czy też eksplodowanie obok niego. Ani też nie jest to potężny emiter elektromagnetyczny wysyłający silny impuls na dużym obszarze. Obydwa powyższe rozwiązania wiążą się bowiem z ryzykiem dokonania przypadkowych uszkodzeń, a nawet spowodowania ofiar w ludziach, których miały chronić.

Dlatego prezentowany przez Raytheona system Coyote Block 3 stanowi wypadkową drona przechwytującego i emitera elektromagnetycznego. Jest on wyposażony w przechwytujący bezzałogowy statek powietrzny (bsp), który poraża cele walką elektroniczną (elektromagnetycznie), ale po zbliżeniu się do nich i przy pomocy relatywnie słabej fali działającej w ograniczonej przestrzeni. Szczegóły na temat ładunku użytecznego wykorzystywanego przez drona nie są podawane.

YouTube cover video

Na filmach z pokazu widać po prostu, że dron interceptor zbliża się do celu w postaci dużego bsp w układzie latającego skrzydła, a ten w pewnym momencie zaczyna bezwładnie spadać na ziemię. Na innym filmie interceptor podchodzi do roju małych wielowirnikowców, które również wszystkie jednocześnie zaczynają nagle spadać. Tak jakby ktoś wyłączył im zasilanie. Z filmu wynika, że cele spadają po szybkim przelocie interceptora w niewielkiej odległości.

Po wykonaniu misji dron może zostać ponownie wykorzystany, co przyczyni się do znacznego obniżenia kosztów funkcjonowania systemu. Odbywa się to poprzez powrót interceptora we wskazane miejsce i jego wpadnięcie w specjalnie rozstawioną siatkę. Dzięki temu zwalczanie staje się znacznie tańsze niż koszt środków ataku powietrznego, które są zwalczane.

Firma Raytheon otrzymała w ostatnim czasie swój największy kontrakt na systemy antydronowe w historii, w ramach programu LIDS (Low, slow, small-unmanned aircraft Integrated Defeat System). Producent inwestuje także w rozwój swojego systemu Coyote, którego poprzednia wersja, Block 2, opierała się na samobójczych dronach-interceptorach.

Obecnie system cały czas jest usprawniany pod kątem szybszego odpalania interceptorów po wykryciu celów, ich większego zasięgu, prędkości i wyższego pułapu operacyjnego, a także większej zdolności przenoszenia ładunku. W tym ostatnim przypadku można domniemywać, że chodzi o silniejsze emitery elektromagnetyczne.

Interceptor systemu Coyote Block 3
Interceptor systemu Coyote Block 3
Autor. Raytheon, kadr z filmu
Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama