Technologie

Raider X pokazany z modułowym systemem uzbrojenia

Raider X
Fot. Sikorsy Aircraft

Należąca do Lockheed Martina firma Sikorsky Aircraft opublikowała fotografie prototypu Raidera X, śmigłowca rozpoznawczo-bojowego, który bierze udział w rywalizacji o kontrakt w programie FARA (Future Attack Reconnainaissance Aircraft). Maszyna ma zabudowane uzbrojenie w tym wysuwane pylony na kierowane pociski przeciwpancerne i inne uzbrojenie

Fotografie pochodzą z końca czerwca i zostały wykonane w zakładach w West Palm Beach na Florydzie. Powstaje tam pierwszy prototyp opartego na, proponowanym niegdyś jako śmigłowiec rozpoznawczo-transportowy śmigłowcu S-97 Raider – Raidera X. Nowa maszyna wizualnie różni się od poprzednika przede wszystkim zabudowanymi systemami uzbrojenia. Na fotografiach widoczne jest zamontowane na dziobie 20 mm trójlufowe działko a także chowane pylony na uzbrojenie z makietami czterech pocisków Hellfire. Zgodnie z wizualizacjami Raider X będzie wyposażony w dwa takie, symetrycznie rozmieszczone pylony. Na ujawnionych zdjęciach jeden z tych pylonów jest zamknięty a drugi otwarty i zaopatrzony w makiety.

Zamykane pylony mają zwiększyć parametry śmigłowca w czasie przelotów dzięki zredukowanemu w ten sposób oporowi aerodynamicznego. Moduł uzbrojenia będzie mógł wyć wyposażony w różnego typu broń i/lub dodatkowe systemy samoobrony, ale będzie go można także wyjąć i Raider X będzie mógł wówczas pełnić rolę lekkiej maszyny transportowej albo ewakuacji medycznej.

Raider X
Fot. Sikorsky Aircraft

Drugi prototyp powstaje w zakładach Sikorsky'ego na Long Island, koło Nowego Jorku. Posłuży ona do testów zmęczeniowych, podczas gdy ta zaprezentowana obecnie ma obywać próby naziemne oraz w powietrzu i prawdopodobnie to właśnie ona przejdzie próby pod okiem US Army jesienią przyszłego roku. Będzie wówczas musiała wykazać swoją wyższość nad konkurentem zaprezentowanym przez firmę Bell – Invictusem 360. Co ciekawe, Invictus przechodził już próby zmęczeniowe w zakładach w Amarillo w Teksasie w lutym tego roku, co autor tego artykułu osobiście miał okazję zobaczyć z czasie wizyty w tych zakładach.

Jak informują przedstawiciele Sikorsky'ego, prace nad pierwszym prototypem Raidera X są już bardzo zaawansowane i sięgają 90 procent. Z pozostałych 10 proc. komponentów osiem także jest już gotowych, z tym że nie zostały jeszcze zainstalowane. Sikorsky Aircraft informuje też, ze połowa komponentów przeszła już badania zakładowe i trwa intensywna współpraca z US Army celu jak najlepszego dostosowania konstrukcji do jej potrzeb.

Czytaj też

Na fotografiach Raider X rzeczywiście wygląda na maszynę w dużej mierze ukończoną, brakuje jednak zainstalowanych łopat wirnika i śmigła pchającego, które zapewne zostaną zamontowane pod koniec prac.

Raider X jest maszyną cięższą od poprzedniej propozycji S-97i Raider, co wiąże się z większymi wymaganiami wobec tej konstrukcji niż w czasie wcześniejszych poszukiwań następcy śmigłowca OH-58 Kiowa Warrior. Mimo to maszyna jest zewnętrznie podobna i zachowała dotychczasowe założenia konstrukcyjne, w tym rewolucyjny układ X2 Sikorsky'ego polegający na zastosowaniu dwóch współosiowych wirników z krótkimi sztywnymi łopatami i śmigła pchającego.

Udowodniono, że układ ten umożliwia m.in. osiąganie prędkości ponad 450 km/h, pozwala na swobodne operowanie na wysokości do 2750 m, manewrowanie na kątach przechylenia ponad 60 stopni przy dużych i małych prędkościach.

Czytaj też

Jak podaje Sikorsky, firma jest już przygotowana do produkcji Raider X i ma już stworzoną odpowiednią siatkę poddostawców. Sikorsky podaje, że zastosowana nowatorska (w porównaniu ze śmigłowcem klasycznym) koncepcja układu napędowego została już wszechstronnie przetestowana. Loty „poprzedniego" Raidera były przeprowadzane od 2015 roku (wcześniej w latach 2008-11 testowany w powietrzu był demonstrator technologii Sikorsky X2) a jej wdrożenie nie wiąże się z ryzykiem technicznym. Konstrukcja ma też wypełniać wszystkie parametry zakładane dla FARA, zapewniając dominację amerykańskich pionowzlotów w przewidywalnej przyszłości – jeśli chodzi o przetrwanie, zasięg i zdolność do neutralizacji celów na przyszłym polu bitwy.

Konstrukcja ma cechować się nowoczesną architekturą umożliwiająca wymianę komputerów, sensorów, uzbrojenia i systemów samoobrony na zasadzie plug-and-play. Ma też cechować się niskimi kosztami utrzymania, dzięki odejściu od rutynowych przeglądów i remontów na rzecz remontów według stanu, które będą odbywać tylko po stwierdzeniu pojawiającego się problemu przez systemy autodiagnostyczne. Raider X będzie ma też mieć duży potencjał rozwojowy.

Czytaj też

Komentarze (3)

  1. DarkNorthSide

    Pisałem Ostatnio że MON czeka na jeden z Tych śmigłowców . Jest opcja wejścia w łańcuch dostaw . Zakłady są w Polsce . Bell chyba oferował nam to z jakimś transferem technologii noe wiem jak Sikorsky. 64 takie maszyny były by „czyms” jak f35 dla nas . Zobaczymy jak to będzie . A co do terminu realizacji chyba tam ma się zacząć produkcja w 2023 albo wybór docelowy przez USArmy ma być 2023 i produkcja od 2024

  2. Był czas_3 dekady

    To już wiadomo dlaczego MON opóźnia wprowadzenie do jednostek KRUKa. Marzy im się Raider X..

    1. mmaksiu

      pożartować można, to cudo jeszcze długo nie wejdzie do służby, a jeszcze dłużej nie będzie dostępne dla klientów zewnętrznych., o cenie nie ma nawet co pisać.

    2. LMed

      Oby. Gorzej jakby wycelowali w ostatnią serię produkcyjną Apacza z epoki minionej.

    3. Valdore

      @Był czas_3 dekady Raider X nei ma nic wspólnego z Krukiem, zapoznaj sie czym jest program FARA.

  3. Seba

    To przecierze mogą zamówić 32 AH-64, a potem domówić 32 Raidery X ... nikt się nie obrazi :)