Technologie

Chiny: myśliwiec 5. generacji J-20 w gotowości operacyjnej

J-20 podczas Airshow China 2016. Fot. Alert5/Wikimedia Commons, CC BY 4.0
J-20 podczas Airshow China 2016. Fot. Alert5/Wikimedia Commons, CC BY 4.0

Chiński myśliwiec Chengdu J-20 osiągnął wstępną gotowość operacyjną. Informację tę potwierdził rzecznik prasowy Sił Powietrznych Amii Ludowo-Wyzwoleńczej, Shen Jinke. Jak podkreślił, maszyna zadba o "lepszą ochronę suwerenności, bezpieczeństwa i integralności terytorialnej Chin".

Myśliwiec 5. generacji znajdujący się na wyposażeniu Chin, ma – jak podkreślają sami użytkownicy – znacząco zwiększać możliwości zwalczania zagrożeń w powietrzu. Chiński rzecznik podkreślił również, że J-20 (nazywany nieoficjalnie Black Eagle) odegrał „decydującą rolę” w odbywających się jesienią 2017 roku ćwiczeniach Red Sword 2017, kładąc także „fundament pod wzmocnienie nowych zdolności wojennych”. Zeszłoroczne ćwiczenia stanowiły zapewne ostatni sprawdzian przed ogłoszeniem wstępnej gotowości operacyjnej maszyn J-20.

Jak podkreślali w chińskich mediach eksperci wojskowi, proces wprowadzania nowo przyjętego na uzbrojenie sprzętu trwa rok do dwóch lat. Następnie myśliwce trafią do jednostek frontowych, co oznacza, że „mogą być faktycznie wykorzystane w działaniach bojowych”.

Myśliwce w technologii stealth poprawią wszechstronną zdolność bojową sił powietrznych i umożliwią jej lepszą ochronę suwerenności, bezpieczeństwa i integralności terytorialnej Chin.

Shen Jinke, rzecznik prasowy chińskich sił powietrznych

Chińczycy zaznaczają również, że myśliwce wielozadaniowe J-20 mają „łamać monopol” w regionie na maszyny 5. generacji, który mieli Amerykanie oraz ich sojusznicy, tacy jak Japonia. Chiny, z dniem 8 lutego br., stały się bowiem trzecim krajem (po USA i Izraelu), na którego wyposażeniu znajdują się myśliwce 5. generacji we wstępnej lub pełnej gotowości operacyjnej. 

Czytaj też: 90-lecie chińskich sił zbrojnych. Armia potężna jak nigdy [ANALIZA]

Jak podkreślił Shen Jinke, siły powietrzne Chin stają się „nowoczesną, strategiczna jednostką, zdolną do prowadzenia walk na wszystkich terytoriach”. Co więcej, w najbliższej przyszłości osiągnąc mają również status „znaczącej siły, odpowiedzialnej za kształtowanie sytuacji, zarządzanie i kontrolę kryzysową, zapobieganie wojnie oraz wygrywanie wojny”.

Tajemniczy i elitarny?

Pierwszy lot chińskiego myśliwca, który w Chinach klasyfikowany jest jako samolot myśliwski dalekiego zasięgu 4. generacji (Chińczycy określają ją na podstawie daty integracji sprzętu), odbył się w 2011 roku. Jego prezentacja przed szeroką publicznością odbyła się jednak dopiero 5 lat później, czyli podczas 11. Airshow China w Zhuhai w listopadzie 2016 roku. Natomiast parę miesięcy później, w lipcu 2017 roku J-20 miał swój debiut podczas parady z okazji obchodów 90-lecia Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej organizowanej na największym poligonie wojskowym w Azji, czyli Zhurihe.

Oficjalne informacje na temat wprowadzenia J-20 do służby pojawiły się we wrześniu 2017 roku – choć nieoficjalnie media informowały o tym już parę miesięcy wcześniej, bo w marcu. Rzecznik chińskiego resortu obrony, Wu Quian podkreślał wtedy, że trwają testy maszyny, przebiegające zgodnie z wcześniej ustalonym harmonogramem.

Chengdu J-20 jest obecnie produkowany na niewielką skalę dla chińskich sił powietrznych. Wywiady państw zachodnich i Tajwanu uważają, że maszyna dysponuje właściwościami stealth głównie w aspekcie przednim, niewiadomą pozostają jednak właściwości absorpcyjne fal radarowych farby użytej do malowania samolotu i materiałów, z których jest zbudowany. 

Zwraca się również uwagę na zewnętrzne podobieństwo J-20 do amerykańskiego samolotu F-22 Raptor. Co więcej, USA już kilka lat temu twierdziły, że podczas projektowania chińskiego myśliwca 5. generacji korzystano z rozwiązań, których plany wykradziono z biur projektowych Lockheed Martin, podwykonawców koncernu oraz jego zagranicznych kooperantów, którzy brali udział w programie myśliwca F-35. Ta chińska operacja szpiegowska otrzymała w amerykańskich agencjach wywiadowczych kryptonim Bizantyjski Hades (Operation Byzantine Hades). Według tego, co dotąd opublikowano, był to zakrojony na szeroką skalę, wieloletni program w którym Chińczycy wzięli sobie za cel zarówno instytucje rządowe, jak i przemysłowe. 

Piloci J-20, którzy otrzymali zezwolenie na wypowiedzi dla prasy we wrześniu zeszłego roku, przekazali, że samolot dysponuje "pewnymi możliwościami współdzielenia sensorów". Chengdu uzbrojony jest w przenoszone w komorze wewnętrznej do sześciu pocisków powietrze-powietrze krótkiego i dalekiego zasięgu (prawdopodobnie PL-9, PL-12C/D, PL15 i PL-21) i dwa pociski powietrze-powietrze krótkiego zasięgu, podwieszane w komorach bocznych kadłuba.

Chiny pracują obecnie nad kolejnymi samolotami "niewidzialnymi" dla radarów, następcami J-20. Jest to, między innymi, samolot J-31, pokazany po raz pierwszy podczas pokazów powietrznych w 2014 r.

Komentarze (31)

  1. sfdgdv

    a prawda ze wiekszosc lotnictwa chinskiego stanowia klony mig 19 mig 21 itp...

    1. JP2GMD

      Nieprawda

  2. Stefek77

    Panowie.. czytam Wasz komentarze i nie nie moge ogarnac skad w wiekszosci Was taka ktrótkowzroczność. Zatrzymaliście sie na etapie chinskich koszulek bawelnianych.. A co gorsza nie potraficie wycigac wnioskow z historii chcociazby Europy i II WS. NIe wazne tak napradwde jest do konca ile ktos ma znakomietego i megadrogiego sprzetu. Liczy sie to, kt poniosl nawieksz wysilek.. ? Kto zwielkorotnil w b. krotim czasie swoj potencjal? I dlaczego mogl to zrobic? Zmienai sie technologia, startegia itp.. A wiekszosc sie powtarza. 2. Wysarczy spojrzec na statystyk gospodarcze Chin.. Ich technologiczne innowacje.. i Inwestycje w przyszlosc..

  3. KAR

    My za to produkujemy drewniane palety, przetwory warzywne, grzybki marynowane... Wszystko HI-TECH!!! Żeby nam tylko nikt \"technologii\" nie ukradł...

    1. Boczek

      Ty też uwierzyłeś w propagandę PiS? ### Polski dynamicznie rosnący eksport to: 40 % elektromaszynowy i konstrukcje, 14% motoryzacyjny (w Niemczech jeździ już 3000 Solarisów), 13% chemiczny, 13% wysoko przerobiona żywność i rolnicze. Palety to były na autostradach na zachód 25 lat temu. Dziś są jachty. Specjalistyczny przemysł stoczniowy też. Ze wszystkimi państwami na świecie - oprócz Chin i Rosji - mamy nadwyżkę handlową. Nawet z samym mistrzem świata eksportu Niemcami - tego trzeba najpierw dokonać. A nawet to, dlaczego Duńczyk możne być dumny z eksportu pierwszorzędnej szynki a Polak nie? ### No ale ...aż w końcu ubiegłego roku eksport zaczął się załamywać, to będziesz miał satysfakcję. ### Czego nie umiemy eksportować to polityka zagraniczna - na polskich glebach się nie udaje.

    2. Robatonowski

      Dostawcą części zamiennych do Niemiec - tym jesteśmy. Głównie. I do Francji i paru innych krajów UE. Francuskie czy Niemieckie firmy \"eksportują\" z Polski części do innych swoich fabryk u siebie już, produkujących wyroby finalne. Sorry, ale dziś przemysł motoryzacyjny to już nie jest przyszłość. Żywność, nawet przetworzona (chyba że GMO, ale to już nie w UE z uwagi na blokujące rozwój przepisy) też. Jachty... fajnie, ale gdzie tam wysokie technologie. Polska nie jest sama w stanie złożyć wysoko zaawansowanych produktów - taka jest rzeczywistość. A broni zaawansowanej, to już w ogóle. Nawet średniozawansowanej. Rosja robi świetne rakiety, Chińczycy dorabiają się technologi stealth, USA pracuje nad bronią elektromagnetyczną, a my nie możemy sklecić nie pękającego kadłuba do licencjonowanej wieży dla haubicy.

    3. zby79

      Coś tam Polska ma. Amerykanie kupili u nas licencję na radiostacje wojskowe, mamy amunicję krążąca, manpads o wysokiej skuteczności (około 75% zestrzeleń), produkujemy jako jedyni w Europie pamięci komputerowe. W wielu dziedzinach odstajemy od zachodu ale też nie da się nadrobić dziesięcioleci zapóźnień w kilkanaście lat. No i nie można być najlepszym we wszystkim. A wpadki zdarzają się wszystkim. W końcu to doświadczona stocznia zachodnia w kooperacji z inną doświadczoną stocznią zachodnią zrobiła okręt podwodny który się nie wynurza.

  4. magazynier

    Gotowość operacyjna? Toż to wersja J-20A. Wersja operacyjna to ma być J-20B. Ma mieć silniki o zmiennym wektorze ciągu. Niestety dalej będzie miała więcej powierzchni odbijających niż jej konkurenci. Stateczniki przednie o dodatnim kącie wzniosu, płat główny o ujemnym kącie wzniosu (zero cienia radiolokacyjnego) i kuriosum- stabilizatory pod silnikami o powierzchni niczego sobie ( prawie jak stery kierunku). Aerodynamika pod zdechłym ..... Ale kolor pokrycia jak u Raptora. I cudowna awionika oraz wspaniały radar (naprawdę) ::))

  5. Jaro

    Wielokrotnie to już słyszałem że J-20 podobny jest do F-22, ale ja żadnego podobieństwa nie widzę. Już bardziej wieże w to że był oparty na MiGu 1.44

  6. tak tylko...

    Rakiety, samoloty, nowoczesne technologie, wszystko to rozpala emocje, w dłuższym jednak okresie czasu wszystko sprowadza się do pieniędzy. Tak dla uzmysłowienia tego czym jest Rosja i Chiny podam fakty: na dzień dzisiejszy gospodarka Chin jest 10-krotnie większa od rosyjskiej, co więcej gospodarka Chin w ciągu 18 miesięcy przyrasta o CAŁĄ wartość rosyjskiej gospodarki. Proszę sobie wyobrazić konsekwencje takiego zjawiska. Za 5, za 10, za 30, a nawet za 50 lat. Kiedyś, za PRL-u to był tylko żart, ale teraz to już sam nie wiem gdzie będzie ta granica z Chinami, na Uralu, Dnieprze, Bugu?

    1. Wajda

      Co wy macie z tym wyznaczaniem chińskich granic na Uralu? Równie dobrze można napisać, że chińskie terytorium za 5, 10 lat może obejmować Hawaje.. Konflikt Chin z USA jest bardziej prawdopodobny niż z Rosją. Kiedy Moskwa i Pekin pogłębiają partnerstwo strategiczne, to Trump nazywa Rosję i Chiny największym zagrożeniem NATO.

    2. tak tylko...

      Kasa misiu, kasa się tylko liczy. Jakie partnerstwo Rosji i Chin? To partnerstwo biedaka z możnym. Rosja jeszcze pobrzękuje szabelką, ale minie jeszcze 10-20 lat i Chińczycy bez żadnej walki, po prostu wykupią rosyjskie arsenały. Każdy rosyjski generał w zamian za wydanie podległych mu rakiet dostanie TIR-a wypełnionego dolarami...

    3. rak

      tylko że to Rosja okupuje od XIX w historycznie chińskie ziemie zresztą bogate w surowce naturalne...

  7. Arek

    Replika, nie replika, ale wprowadzili do służby i mają.

    1. xawer

      Nurtuje nie tylko jedno, jakie toto ma silniki:-) Żeby nie wyszło, że mają ale badziewie:-D

    2. maciek

      Silniki są mniej więcej takie jak w Migu-29, czyli kompletnie nie nadające się do samolotu stealth.

    3. Davien

      Raczej jak w Su-27/30 to te same AL-31 albo WS-10B.

  8. Rexick

    Co raz mniej tajemnic. Mowa np. o radarach AESA które w zachodnim stylu pracują w wielu trybach, stanowią nie tylko element ECM z aktywnym zakłócaniem radiolokacji w tym głowic aktywnych AIM120 to jeszcze na wzór F35,F16V potrafią pracować w sieci tworząc system wymiany danych setki razy szybszy od klasycznego Link16. Większość rosyjskich, izraelskich i amerykańskich rakiet naprowadzanych aktywnie i na podczerwień ma swoje chińskie odpowiedniki. Chińczycy podpatrują i łączą różne często egzotyczne technologie. Efekt ? kilkadziesiąt lat temu płacili miliardy dolarów za przestarzałe rosyjskie płatowce z celowo psutą dokumentacją techniczną dziś o kilkanaście lat wyprzedzają Rosjan w radiolokacji, obróbce materiałów a doganiają w efektorach i napędach.

    1. Adam

      W żadnej dziedzinie, które wskazałeś, Chiny nie mają przewagi nad Rosją. Ten samolot wygląda tak, jak gdyby nieudolnie uzupełniono braki w skradzionej dokumentacji.

    2. Davien

      Jak na razie to akurat Chiny maja mysliwce z AESA, nie Rosja, Chiny mają radary AESA w HQ-9 podczas gdy rosyjski S-400 dlaej się ich nie dorobił wiec nie masz racji. Rosja dalej wyprzedza Chiny w dziedzinie silników , które sa chyba największą słaboscią Chin.

    3. ccc

      pokładowy Zhuk a nawet Ibris-E to wciąż PESA nie mówiąc o innych radarach

  9. ck16

    Jeśli chodzi o technologie wojskowe to od stuleci wszyscy sobie wszystko podkradali jak się dało. O co te pretensje. A USA czy ZSRR nie podkradły technologii Niemcom po II wojnie światowej. Dla Polski tego typu samoloty są za duże. My nie jesteśmy potęgą globalną i będziemy się raczej bronić niż atakować . Polsce potrzeba ze 250 F16, czy Gripenów. To byłby maks naszych potrzeba na następne 15 lat.

    1. dropik

      ZSRR nic nie podkradł Niemcom. On je zdobył w walce :P A Chińczycy uprawiają szpiegostwo przemysłowe

    2. Kristo

      To taka sama prawda, jak to,że Sowieci 17 września nie napadli na Polskę,a udzielili ochrony , narodom Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy.

    3. maciek

      Nasza armia powinna być taka żeby nikt nie brał pod uwagę zaatakowania Polski. Czysto obronna taką nie jest, powinna być też zdolność rażenia głównych obiektów na terytorium napastników, wtedy odstraszanie zda egzamin.

  10. koloni

    replika f22. rosja w tyle poki co.

    1. Fun funów USA

      Replika czego?

  11. Smuteczek

    Ciekawe jakie silniki mu dali biorac pod uwage trudnosci w kopiowaniu ruskich

    1. yaro

      rosyjskie są i nowo-projektowanym J-30 też mają być

    2. Davien

      Ma miec albo rosyjskie AL-31 albo własne WS-10B i póznej WS-15, a co z tego wyjdzie to zobaczymy.

    3. technik

      Dawien info dla ciebie: Rosjanie przeprowadzili kolejny udany test najnowszej wersji rakiety anty-satelitarnej i przeciw-balistycznej 53T6.

  12. AWU

    Bądzmy realistyczni. Najbardziej zaawansowany technologicznie kraj świata Japonia doświadcza opóznień we wprowadzaniu do produkcji licencyjnej silnika 5-tej generacji. Zarówno Rosjanie jak i Chińczycy jak i Rosjanie muszą opracować technologię produkcji łopatek wirników zdolnych wytrzymać ekstremalne tempetratury podczas \"supercruise\". Jak komentują media w Hong Kongu wprowadzanie do służby J-20 z silnikami WS-10B dyskwalifikuje go jako samolot 5 generacji jak i stealth gdyż niezdolny przekroczyć bariery prędkości dzwięku bez dopalaczy. Pomimo że propaganda ChRL twierdzi że w silniku WS-10B udało się zwiększyć TBO do 1500 godz z 800 godz dla WS-10, to nawet jeśli to prawda dla porównania PW F119 to 4000godz a dla F135 6000godz? Inna rzecz że służby USA i państw zaangażowanych w program F-35 w pełni świadome ze szpiegowskich wysiłków ChRL i Rosji i jest pewne że podrzucono kilka \"łakoci\" które skierowały wysiłki tych państw na ślepe tory. Najlepszym przykładem takich operacji który odtajniono były próby zdobycia przez Rosjan technologii produkcji opon dla Concorde\'a dla ich projektu Tu-144. Przekupili pracownika lotniska w Tuluzie aby dostarczał im próbek zdrapanych z betonu pasa startowego. Służby francuskie razem z Brytyjczykami przygotowały specjalne próbki w których wykorzystano m.in. składniki używane przy produkcji gumy do żucia.

    1. Zet

      Tak, tak, nie ma sie czego bać. Kolejny optymista co za kazdym razem kiedy Choiny ida doprzodu musi sie ujawnic i wyjasnic że zachod ma taka przewage ze Chinczycy go nigdy nei doscigna. Tymczasem Mysliwce 5 generacji na ukonczeniu, lotniskowce w lini, najnowoczesniejsz ena swiecie wojska rakietow. Chiny rozwijaja sie w blyskawicznym tempie. USA wrecz przeciwnie slabnie z roku na rok.

    2. Obalaczpropagandy

      Aleś się napocił i to bez sensu - te twoje dane o tych 4000-6000 tys godzin to rozumiem z F16...net - bo czemu to przy takich super resursach po każdym locie F22 wymaga 24h serwisu? a te same silniki w innych samolotach psują się na potęgę i Amerykanie sami przyznają że nie mają ich już siły i pieniędzy na naprawy - zaiste ciekawe - a gotowość bojowa F22 - czyli tak naprawdę prawie nowych samolotów z mikronalotami /bo gdzie mają latać jak nie wokół komina to cale 65%/ . A ten supercrusie w wydaniu F22 to chyba tylko do katalogu - bo wtedy w takim tempie przepala paliwo, że doleci 100 km od lotniska - i to wszystko oczywiście jedynie na 11 tys m, bo niżej już nawet nie ma o czum mówić. A F35 ma takie opory że z najlepszym silnikiem made in USA w optymalnych warunkach na 11 km wysokości rozpędzi się do 1,7 Ma - bo dalej opory nie pozwalają , na normalnych wysokościach operacyjnych / a nie przelotowych/ o czym pojęcia nie macie ten samolot jest PODDŹWIĘKOWY - o jakim supercrusie więc piszesz - o tym z ulotek. Jeden bubel F35 goni drugiego bubla F22 ale mają mityczny stealth zaprojektowany 30 lat temu i dobry przeciw zwykłym radarom doplerowskim. A te całe wasze metalowe kuleczki w które magicznie zamieniają się te samoloty to dobre dla dzieci w szkole i obecnego pokolenia które o fizyce wie tyle co w wikipedii przeczyta. I te RCS-y są tajne a to co ogłaszacie tak dumnie to \"kontrolowane\" przecieki puszczone przez LM do dziennikarzy. I jak przychodzą ćwiczenia to przeciw tym cudakom wystawiają leciwe F16A, bez pomocy AWAC-sa albo jeszcze starsze F4, a jak Duńczycy chcieli latać bliżej rzeczywistości - czyli podchodzić do przeciwnika z różnych stron i wysokości to IM ZABRONIONO - bo mają lecieć prosto i się nie pytać. - takie to ustawki robi LM aby pokazać te hiperzalety. I jakież to dziwne - F22 / nie produkowany/ ; F35/ niegotowy do niczego/ ; F117 / wycofany/ , B2 / nieprodukowany/ a USA będzie modernizować F16/f15/f18 aby mogły latać po 40 lat . Przecież wasze ulubione DARPA i inne think-thanki wyliczyły ze jeden F22 zniszczy 10 samolotów przeciwnika - co prawda nie wiadomo jak bo tyle rakiet nie zabiera - to po co modernizować truposze - taniej i lepiej wyprodukować 100 nowych F22 i po kłopocie. A te F35 już wciskają każdemu - Niemcom, Arabii Saudyjskiej, Singapurowi, Polsce, Hindusom - każdy kto się zgłosi i zechce kupić to dostanie to cudo. A F22 trzymają w garażach i z wielką pompą użyją przeciwko handlarzom makówek w Afganistanie lub zrzucą bomby na piechotę w Syrii / oczywiście piechota jest bez żadnego OPL i nie ma wsparcia żadnego lotnictwa/ bo inaczej to nie - to strach że jeszcze przez przypadek spadnie od starej Newy - żałosne to i straszne dojenie wszystkich z kasy.

    3. Smuteczek

      B2 tez juz oglaszaja plany wycofania. Za to planowane jest tez przedluzenie okresu ekslopatacji B52 kolejny raz ( zupelnie jak Rosjanie z ich maszynami)

  13. technologiczna przepaść

    \"niewiadomą pozostają jednak właściwości absorpcyjne fal radarowych farby użytej do malowania samolotu\" Jak widać Chińczycy na etapie farby z epoki F-117. Do technologii infuzji nanorurek węglowych bardzo daleka droga, zresztą tak samo w przypadku rosyjskiego Su57.

  14. małe be.

    dodałbym. ciekawe ile z technologii jest bezmyślnie (ze strony kradnących) ukradzionych i ma podatność na elektroniczne przeciwdziałanie, unieruchomienie bądź zniszczenie?

    1. bender

      Wszystkie, które zostały celowo podsunięte? ;-)

  15. Harry 2

    Kiedy u nas w Polsce niszczono i wyprzedawano zakłady, a te które jeszcze mogły walczyły \"dzielnie\" o przeżycie, to Chiny swoje rozwijały, dotowały, ułatwiały produkcję nowych wyrobów i... oto efekt!

    1. AWU

      efektem jest że zamiast klepać złom jak Mi-2 czy eksportowy hit An-2 nasze zakłady produkują dziś m.in. podzespoły do najbardziej zaawansowanych silników świata jakimi są PW F135?

    2. bryx

      Człowieku jakie Mi-2?. O Sw-4 , słyszałeś? o Sokole i jego wersjach? Nie produkowaliśmy to własnych silników? Irydę będąca już w służbie i mającą już opracowane wersje rozwojowe i chętnych na kupno zezłomowano aby produkować te podzespoły.Hiszpanie ,Serbowie produkują własne samoloty a my? MY cudze podzespoły. Płacząc że nic nowego nie kupujemy-za granicą. Śmigłowce dla ratownictwa morskiego to pewnie kupimy w końcu własnej konstrukcji i w Polsce wyprodukowane(Anakonda-słyszałeś?) szkoda tylko ze to włosi i anglicy zagarną za to kasę.

    3. Pseudoznawca

      Podzespoły a nie całość!

  16. Tyberiusz

    Stealth to slepa uliczka rozwoju.

  17. Marcin

    Ta 8 generacji :)

  18. dropik

    który to już raz ? :P

    1. Mosad

      Pierwszy, wprowadzenie do służby nie= się osiągnięciem gotowości bojowej.

  19. niewidzialna_ręka

    My też mamy niewidzialne samoloty z niewidzialnym uzbrojeniem.

  20. Marek1

    Klon F-22, co widać, słychać i czuć ;)). Ale to NIE zmienia faktu, że Chińczycy(jak zawsze) są w stanie wykraść wszystko wszystkim i maja głęboko w zadzie co o tym myśli świat. Może pora najwyższa, by w końcu pojęli tę prostą prawdę nasi specjaliści od \"moralnych zwycięstw\" i realnych klęsk na wszystkich szczeblach polityki zagranicznej.

    1. karaś

      nie musieli kraść kupili od Rosjan niezrealizowany projekt Mig AT, silniki w nim są też rosyjskie a w przyszłym realizowanym teraz J30 też będą rosyjskie.

    2. Zen

      Klon to jest dokładna kopia. Tutaj roznic z F-22 jest cała masa. To tka jak by pisac je np. BMW z3 jest kopia Forda T bo ma 4 koła, silnik z przodu, kierownice.

    3. Woromir

      Widze (po raz kolejny) ze jak cos ma dwa silniki , jest w technologi stealth i ma dwa silniki to juz automatycznie \"klon\" F22. Nikt nie zwraca uwagi na takie drobnostki jak układ aereodynamiczny ,wielkość i inne małe pierdoły. Ogarnijcie sie ludzie, ta maszyna juz bardziej przypomina MiG-a 41 po kuracji stealth. To już Su-57 bardziej przypomina Raptora . Tylko że su ma dużo bardziej zaawansowany płatowiec względem aerodynamiki.

  21. cenzor 2

    \"Zwraca uwagę zewnętrzne podobieństwo J-20 do amerykańskiego samolotu F-22 Raptor\" Naprawdę? To jak zdaniem autora tego artykułu powinien wyglądać współczesny chiński myśliwiec by jego konstruktorzy nie byli posądzeni o plagiat? Jak Ławoczkin Ła-5? Ten samolot jest tak podobny do Raptora jak współczesny Mercedes S Class do Syreny. Też ma cztery koła, fotel kierowcy w przednim rzędzie i bagażnik z tyłu. Nawet reflektory ma okrągłe.

    1. hhh

      S klasa w przeciwieństwie do Syreny nie ma okrągłych reflektorów. Poza tym pełna zgoda.

  22. bender

    I w ten oto sposób Chiny technologicznie wyprzedziły Rosję.

    1. magazynier

      Eureka! Stealth w układzie kaczka :). A silniki rosyjskie sprzed ćwierćwiecza. Prawie 5 generacja.

    2. Adam

      Czym? Tym latadłem?

    3. Kitajec w żołtej koszulce lidera

      Dlatego kupiły Su-35 i skierowały je do stacjonowania na wybrzeżu? :-D

  23. Saracen

    A u nas tylko polityka historyczna, PW, Wyklęci, Auschwitz, w tym roku 100 Lecie Niepodległości. Oraz rozliczenia, rozliczenia, rozliczenia. Dekomunizacja ulic, stawianie pomników. Mam wrażenie że politycy \"dobrej zmiany\" w ogóle nie są zainteresowani światem w czasie teraźniejszym.

    1. dim

      Właśnie rzeczywiście pochłonięci sa rachunkami z ubiegłego stulecia. I mam na myśli okres rzeczywistych 100 lat, a nie tylko końcówkę ubiegłego wieku. Dla nich to faktycznie jest jeszcze teraźniejszość.

    2. Marek1

      Saracen - oczywiście, ze są, ale wyłącznie i tylko w zakresie spraw, który pozwolą im wygrać następne wybory. A że ich elektorat to ludzie, którym wystarczy jak się w dzienniku TVP(iS) powie, że WOT ich obroni, bo ma wysokie morale(patriotyzm) i liczą się przede wszystkim \"zwycięstwa moralne\", to mamy CO MAMY.

  24. rzeszow

    J20 to jest sprzedany do ChRL Mig 1.44

  25. małe be

    czyli w sumie warto by przetestować praktycznie. mamy obecnie poligon w Syrii. zobaczmy. chyba że to fake nie myśliwiec. a wygląda na to że tak jest. propaganda jest tania, technologia b. droga.