F-117 udaje najnowszy chiński myśliwiec

20 maja 2020, 09:14
Zrzut ekranu 2020-05-19 o 17.19.24
F-117 Fot. USAF

Samoloty uderzeniowe F-117 Nighthawk zostały wykryte przez amerykańskich spotterów lotnictwa i najwyraźniej znów wykorzystano je do ćwiczeń załóg amerykańskich w walce z tą maszyną. Różnica polega na tym, że tym razem nie latały nad pustynią ale na morzem, a namierzanie ich ćwiczyły nie siły powietrzne tylko marynarka wojenna USA – poinformował portal The Drive.

Amerykanie zwykle się nie afiszują z wykorzystaniem F-117 do szkolenia, bo oznacza to że uznają zdolności swoich geopolitycznych sojuszników do tworzenie maszyn o własnościach stealth, dorównujących ich maszynie skonstruowanej w latach 80. Przypomnijmy, że Nighthawki powstały w 64 egzemplarzach i zostały wycofane ze służby w roku 2008,  a przynajmniej jeden z nich został zestrzelony przez Serbów w roku 1999.

Na kilka lat samoloty zniknęły z „radaru” medialnego. Później jednak coraz częściej pojawiały się doniesienia o ich lotach i wspólnych ćwiczeniach z maszynach USAF, gdzie podgrywały przeciwnika w eskadrze agresorów. Do tej pory samoloty latały wspólnie z maszynami USAF i prawdopodobnie wykorzystywano je do testowania nowych sensorów optoelektronicznych, za pomocą których można wykryć maszyny o obniżonej sygnaturze termicznej. O lotach z użyciem F-117 mówiło się coraz częściej, co oznacza że program nauki wykrywania takich maszyn był prowadzony coraz intensywniej. 

Obecnie F-117 zostały wykryte przez spotterów w locie na wodami naprzeciwko południowym wybrzeżom Kalifornii. Operuje tam lotniskowiec USS Nimitz ze swoją grupą. Okręty te, należące do 3. Floty ćwiczą przed objęciem dyżuru i zastąpią zapewne niedługo pokonany niedawno przez epidemię USS Theodore Roosevelt. Można się spodziewać, że będą one operowały m.in. w rejonie Morza Południowochińskiego.

Zauważono, że loty w tym czasie wykonywał przynajmniej jeden samolot wczesnego ostrzegania E-2D Advanced Hawkeye. Można przypuszczać, że maszyna ta wykrywała F-117 i przekazywała informacje na ich temat amerykańskim okrętom i myśliwcom F/A-18E/F Super Hornet. Być może ćwiczono skoordynowane śledzenie i systemów uzbrojenia przez maszyny trudnowykrywalne. Super Hornety być może dokonywały też prób samodzielnego wykrywania Nighthawków. Trzeba powiedzieć, że w celu namierzania wrogich samolotów US Navy chce wykorzystywać nie tylko radary, ale i sensory termiczne/termowizyjne (także na Super Hornetach). W powietrzu operowały też samoloty tankowania powietrznego, co świadczy o skali i intensywności ćwiczeń. W rejonie lotów znajduje się także Wyspa San Clemente, na której US Navy testuje zwykle swoje najnowsze typy sensorów.

Szacuje się, że w posiadaniu USAF znajduje się jeszcze niemal 50 F-117, z czego część jest rozmontowana. Nie wiadomo ile z tych maszyn nadaje się obecnie do lotu. Zgodnie z obecnymi planami Nighthawki mają ostatecznie zostać rozebrane w zaczynającej się właśnie dekadzie, a rolę trudnowykrywalnych "agresorów" przejmą z czasem F-35 po odpowiednim nasyceniu nimi Sił Zbrojnych USA. Pojawiają się informacje, że F-35 nie mają aż tak zaawansowanych systemów wytłumiających ich sygnaturę termiczną co Nighthawki, które służyły do penetracji systemów obrony powietrznej przeciwnika w pierwszej fazie uderzenia. F-117 mają za to na pewno mniej rozwinięte zdolności do pozostawania niewykrywalnymi dla radiolokatorów. Część komentatorów uznaje je za zbliżone do chińskich myśliwców J-20 - samolotów stealth, na które w teatrze działań może natknąć się USS Nimitz.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 116
Reklama
Liczykrupa
czwartek, 21 maja 2020, 15:02

Tak z te 18 do 15 szt mogliby opchnąć Polsce jako rozwiązanie pomostowe za Su-22 i tak byłby lepszy niż te 18 szt latające jako szkolne

Gnom
niedziela, 24 maja 2020, 00:07

Popatrz a D...k nie dziwi się że w USA jest 108 szkolnych F-35 pierwszych serii. Ta takie droższe i nowsze zabawki w swym zastosowaniu jak u nas Su-22. Zatem suczki mają dobre towarzystwo.

Davien
piątek, 29 maja 2020, 01:39

Gnomku jak widac ty nawet nei masz pojecia czym sa te 108 F-35 w wersji bl2B:))

Tomo
sobota, 23 maja 2020, 14:31

Lepsze do czego ? Do szkolenia były by dużo gorsze, kilkadziesiąt razy droższe w utrzymaniu. Zupełnie nie kompatybilne z posiadanym przez nas uzbrojeniem, kompletnie bez zaplecza technicznego, logistycznego i szkoleniowego. Zupełnie nie nadające się do zadań które spełniają SU.

Autor
czwartek, 21 maja 2020, 14:27

F117 tak jak F 35 to złom lepsze są MIG 21 i Su 22 to jest sprzęt a nie stare przestarzałe gruchoty..

Marek1
czwartek, 21 maja 2020, 00:29

Tytuł ma się do treści totalnie NIJAK. Wg. danych USAiF z końca 2018r operacyjnych było 12-16 szt F-117. Co oczywiście nie ma żadnego znaczenia, bo tzw. stopni operacyjności jest 5.

Ghioooo
środa, 20 maja 2020, 22:13

F117 sluzyl krotko raz sygnatura termiczna jest rozkminiona to po stealth. Z F35 moze byc tak samo. Dlatego amerykanie tak naciskaja turkow w sprawie s400.

KUKUŁKA
środa, 20 maja 2020, 22:00

PYTANKO ..kiedy dostaniemy pierwszy klucz F-117 z tego co kuluary szeptały miało być to na przełomie sierpień/wrzesień czy może coś się zmieniło a mamy dostać ich 6 sztuk ...czy coś wiadomo na temat naszych nosicieli bomb typu A ... dokładniej mówiąc rakiet A ... wszak przerzut 12 sztuk odbył się

Dobrze poinformowany
czwartek, 21 maja 2020, 19:43

Na przełomie sierpnia/września , to my dostajemy pierwsze sztuki B-2

Wojas
piątek, 22 maja 2020, 00:54

Nie B-2, a B-21.

Fanklub Daviena
środa, 20 maja 2020, 21:39

Amerykanie nie uwierzyli Davienowi,że J-20 nie może być stealth "bo ma przednie usterzenie"? :)

Davien
czwartek, 21 maja 2020, 01:24

No to funku udowodnij gdzie tak napisałem albo zamknij kłamliwa.... trollu.

gosc
środa, 20 maja 2020, 18:58

a co udajef-35,ktory spadl wczoraj,

czytelnik D24
środa, 20 maja 2020, 19:20

Gdzie wczoraj spadł F-35?

NuPagadii
piątek, 22 maja 2020, 01:50

Eglin AFB, Floryda

Lechu
czwartek, 21 maja 2020, 01:03

Jak to gdzie? Na ziemię spadł.

Koba
środa, 20 maja 2020, 19:17

Pewnie Su-57, ale może tylko udawać.

P.M.
środa, 20 maja 2020, 18:03

Trochę dziegciu – nie rywalizacja między samolotami jest najważniejsza a jakość rakiet powietrze – powietrze. Era walk lotniczych jest anachronizmem – pomysł koncernów lotniczych „walki lotnicze 1 x 1” to czysty ich marketing tak, aby sprzedać swój sprzęt krajom 3-ciego świata. Liczą się super rakiety – latające „ oczy, uszy itd.” w głowicy naprowadzającej + kontakt z operatorem poprzez satelitę. Co z waszą wiedzą informatyczną !.

Rob
środa, 20 maja 2020, 19:01

Takie podejście zweryfikował szybko Wietnam.

jajko
środa, 20 maja 2020, 21:57

i jeszcze bitwa o Anglie... ostatni "real dog fight" to 82....

Fanklub Daviena
środa, 20 maja 2020, 21:41

To USA nie ma ani rakiet (wszyscy mają o większym zasięgu niż USA) ani manewrowości, bo wszystko jest lepsze od F-35... :)

dawo
czwartek, 21 maja 2020, 09:34

Zasięg to przyjacielu nie wszystko. Dużo bardziej liczy się wymiana informacji oraz skuteczność stacji radiolokacyjnej pocisku. A ta w AIM-120 od C7, jest klasa sama dla siebie. Zresztą najlepsza rekomendacją jest stosowanie jej powiększonej wersji, w najnowszych wersjach rakiet rodziny SM. I nie, ani Chiny ani tym bardziej Rosja nie zbliża się nawet w tym zakresie do amerykańskiej konstrukcji. Jeżeli wierzyć hindusom, to również Meteor ustępuje jej w tej kategorii.

chateaux
czwartek, 21 maja 2020, 02:39

No to macie spokoj, nie musicie bac sie amerykanskich wojsk i sprzetu w Polsce, a konsekwencji robic wszystkiego aby go w Polsce nie bylo. Mozesz juz zlikwidowac dzialanosc w tym miejscu sieci. Popros o przeniesienie na front ukrainski.

Davien
czwartek, 21 maja 2020, 01:26

, No popatrz, Rosja nei ma bo ich 'super" R-77-1 ma mniejszy zasieg od starych AIm-120C:) a do mozliwości F-35 to moze sie zblizycie za jakeis 50 lat:)

czwartek, 21 maja 2020, 23:58

A te R-77 są lepsze od twoich AIM-120 z 1973 roku?

Davien
piątek, 22 maja 2020, 16:05

S.a gorsze od pierwszycg AIM-120A z lat 90-tych ale jak widac dalej masz halucynacje trollu.

piątek, 22 maja 2020, 21:06

Tak? To jednak nie są lepsze od tych AIM-120 z 1973 roku, które według ciebie w 1973 roku przenosiły F-4 Luftwaffe, a o których się bardzo rozpisywałeś na portalu Defence 24 w artykule pod tytułem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe"?

Wolf
środa, 20 maja 2020, 17:52

Cud techniki F-117 zestrzelony starym ruskim rupieciem. Wstyd.

Kiks
czwartek, 21 maja 2020, 14:04

A jakie na to znaczenie czym jak wiedziałeś, gdzie miał być? Tylko, że żeby dowiedzieć się gdzie miał być to trochę napocili się. Pomogło też szczęście. Oni go nie wykryli.

Davien
czwartek, 21 maja 2020, 01:27

Ruski cud techniki WRE zestzrelony jeszcze starszym S-200:)

Marek1
czwartek, 21 maja 2020, 00:30

Powielasz głupoty celowo, czy z głupoty własnej ?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 20 maja 2020, 20:44

Cudów w technice nie ma a jak ktoś w takie wierzy to naiwny.

czapka
środa, 20 maja 2020, 22:01

Cuda to tylko w kościele, ale też nie wszyscy w nie wierzą

Hetman Polny
czwartek, 21 maja 2020, 09:07

Ale kasa z konkordatu mknie szybciej niż wypłaty rent i emerytur?

bender
środa, 20 maja 2020, 19:16

Niby wstyd, ale jak nazwiesz przypadek dwusilnikowego Su-30 strąconego przez jedną mewę?

piątek, 22 maja 2020, 04:47

"incydent"

Wppr
środa, 20 maja 2020, 17:14

Szacuje się że w kwietniu lub Rosji spadło o 25% w całym 2020 o 16% to najgoszy wynik od 30 lat czyli rozpadu związku radzieckiego...

czwartek, 21 maja 2020, 12:35

Przetłumacz to na polski bo nie wiadomo o czym piszesz.

Wadim
czwartek, 21 maja 2020, 03:18

Proponuję przeczytać artykuł: Rosja nad gospodarczą przepaścią.

R
środa, 20 maja 2020, 17:54

E, trolujemy?

piątek, 22 maja 2020, 04:48

Ty od tego jesteś.

yogi
środa, 20 maja 2020, 16:15

Jeszcze jeden rozpad sie w czasie lotu na pokazach

Chinek Malinek
środa, 20 maja 2020, 16:07

J20 chiński smok NOCĄ nie lata Nahelmowy nie działa Hahahaha

dsdas
środa, 20 maja 2020, 18:57

Oczywiście, że lata są zdjęcia i filmy. J-20 zmiecie F-35, kiedy będzie chciał.

Davien
środa, 20 maja 2020, 21:26

Zakładając ze będzie w ogóle w stanie wykryc F-35 bo jak udowodniły Su-30MKI z wykryciem J-20 roblemów nei ma:))

mobilny
czwartek, 21 maja 2020, 13:15

Su-30 hinduskie tak samo wykryły J-20 jak to że wykryłeś że jesteś amerykańskim trollem.

mobilny
czwartek, 21 maja 2020, 09:54

Bzdury. No tak hindusi sa wiarygodni Wenezuelczycy już nie. Pozbawiony obiektywizmu nie godny zaufania czyt. TROLL

najszybszy rosyjski zegarek
czwartek, 21 maja 2020, 20:45

No chyba są wiarygodni skoro wierzysz że zestrzelili pakistańskiego F-16.

Clash
środa, 20 maja 2020, 19:09

Wątpie....

plusik
środa, 20 maja 2020, 19:40

No masz prawo ale amerykanie już nie. Mają troszkę lepsze informacje nt J-20 i dlatego przeprowadzają takie ćwiczenia i to jest słuszna koncepcja

clash
środa, 20 maja 2020, 21:12

Na temat j-20 nie ma za wiele informacji - ale sama wielkosc produkcji / ilosc wyprodukowanych sztuk powinno byc indykatorem ze sami Chinczycy sa raczej srednio zniego zadowoleni. ( 28 sztuk?) Niewatpliwym sukcesem jest wybudowanie tej maszyny ale - silniki ma dwa bo nie potrafiono skonstruowac jednego na tyle mocnego jak w F 35. ( sa to silniki o pochodzeniu Rosyjskim o znacznej sygnaturze termicznej ) . Wyciek danych F35 nastapil na etapie kiedy F35 byl prototypem X35 a wiec Chiny na pewno beda musialy zmagac sie ze wszystkimi problemami z ktorymi USA w swoim programie JSF zmagaja sie do dzisiaj . Nie zapominaj ze F35 to nie jest samolot a system walki- I przenosi nowoczesniejsze uzbrojenie ktore moze razic przeciwnika na dalszych odleglosciach , wydaje sie ze radar na F35 takze bedzie lepszy. J20 z tego co wiadomo ma wiekszy zasieg, I moze przenosic wiecej uzbrojenia od F35. Jest duzo wiekszy od F35 a wiec sygnature radarowa ma wieksza i prawdopodobnie technologia stelth zastosowana na nim pochodzi od F-117 ( stad te cwiczenia zgaduje) Indie twierdza ze potrafia namierzyc na swoich radarach j-20 ( ale jest to tak samo wiarygodne jak historia z F22 i Wenezuela)- .Samolot ten moze oczywiscie zestrzelec F35 ale nie zmiecie F35 kiedy i jak bedzie chcial…. Jest on bardzo grozny dla okretow US Navy a nie dla F35.

Dualram
czwartek, 21 maja 2020, 02:28

J 20 to ciężki myśliwiec więc nie porównuj go do F35 i jednego silnika.

Davien
piątek, 22 maja 2020, 16:09

Wow a od kiedy to liczba silników decyduje o czymkolwiek?

plusik
czwartek, 21 maja 2020, 00:17

Masz rację. O J-20 wiemy o wiele mniej niż w przypadku F-35 więc możemy się napinać :) ale sam fakt ćwiczeń amerykańskich mówi wiele bo w przypadku Su-57 tego nie robiono. Produkcja J-20 to około 12 maszyn rocznie a zapewnie wzrośnie tak samo jak jego inne parametry. Nawet zakładając że jego systemy i radar są gorsze niż w przypadku F-35 to możemy sie domyślać że będzie niezwykle groźny. Na korzyść F-35 wpływa fakt ich liczby. Rewelacji ondyjskich nie brałbym na poważnie.

Tani
środa, 20 maja 2020, 16:05

Ja mysle inaczej. Wreszcie ktos puknal sie w leb. Uziemili jeden z najlepszych samolotow swiata po glupiej wpadce. To nie powinien byc powod do jego wycofania. Ja mysle ze on wroci do lini . On nic nie musi imitowac on jest klasa dla siebie niczymRaptor I B-2. To nie jest wunderwaffe,to jest skuteczny samolot ktory mozna stracic jak kazdy inny,ale jest trudniej

us man
środa, 20 maja 2020, 19:46

Zgadzam się z kolega. Przypominam jak go zestrzelono ,to nie miało nic wspolnego z trudną wykywalnością , przez trzy dni latał o tej samej godzinie to można było się przygotwać

pdrbosw
środa, 20 maja 2020, 20:38

Tam jeszcze była sprawa z francuskim oficerem, który szpiegował dla Serbii, chyba w kwaterze NATO.

Herr Wolf
środa, 20 maja 2020, 15:43

Drugi zastrzelony w Iraku...!

Roket
środa, 20 maja 2020, 17:12

Oj slabiutko szeregowy Wolf. Slabiutko. W dzisiejszych czasch nie da się ukryć zestrzelenia. Nawet strzelających do siebie mig-31 na odludziu nie udało się ukryć. Ale za to da się łatwo zorientować w kłamstwie. Niema wraku. Niema światów niema obsługi która się tym by chwaliła. Niema żadnych dowodów. Jest tylko Wolf który stara się na siłę choć troszkę gdzieś sklamac bo to jego uzalesnienie

Chinol
środa, 20 maja 2020, 15:18

Serbowie sprzedali Chińczykom wrak F117 i po tylu latach chińskie cuda techniki zaczynają latać . Ale czy skopiowanie dokladnie?

czytelnik D24
środa, 20 maja 2020, 18:09

Nie wiem gdzie go sprzedali skoro jest w muzeum w Serbii.

DSA
środa, 20 maja 2020, 14:36

65 eskadra "agresorów" wyposażona w F-35A została reaktywowana w ubiegłym roku. Otrzymała 11 samolotów.

Andrettoni
środa, 20 maja 2020, 14:23

Lata 80-te to wcale nie tak źle, bo w tej dziedzinie był zastój. F-117 powstał w szczytowej fazie wyścigu zbrojeń. F-35 powstawał w atmosferze braku rywalizacji - wiele osób zastanawiało się po co? Gdyby wyścig zbrojeń cały czas trwał - dawno nie było by Abramsów czy Bradleyów. Sprzęt armii USA jest przestarzały - oczywiście pochodzi z epoki szczytowego rozwoju - jest to ostatnia generacja, która można powiedzieć, że wygrała wyścig walkowerem, bo z powodu upadku ZSRR następcy radzieccy nie weszli do służby. Gdyby wyścig trwał, to wszystkie te "nowinki" jak pociski hipersoniczne czy T-14 Armata weszłyby do służby w latach 90tych. Amerykanie oczywiście odpowiedzieliby na nie, ale odpowiedź nigdy nie była potrzebna. Projekty wylądowały w szufladach. Dlatego nie można liczyć, że jest to "40 lat zapóźnienia", bo przez dobre 20-30 lat świat spał. Dlatego sygnatura radarowa na poziomie F-117 to nie jest złe osiągnięcie, bo J-20 ma dużo większe inne zdolności bojowe. W zasadzie oznacza to, że samoloty chińskie są zaraz za amerykańskimi - F-22 i F-35. Jak na kraj mający w służbie Q-9, czyli Miga-19 lub J-7, czyli Miga-21, to odpowiednik F-117 jest skokiem kwantowym.

Tani
środa, 20 maja 2020, 16:45

Samoloty Chinskie sa za Rosyjskimi. Bo chinczycy nie maja silnikow. Ich silniki sa 20 lat za rosyjskimi, a te sa 30 lat za amerykanskimi. Poto kupili Su 35 bo potzebuja silnika do skopiowania. Ale, ten silnik ma sterowanie mechaniczne jak w Polonezie. Elektroniczne ma 57 ale nie jestem pewien czy rosyjskie czy z komponentow tzw zachodnich. Bo tego rosjanie niepisza. Co do reszty chinczyka tez sie nie wypowiadam bo wiary w ich poziomtechnologiczny nie ma we mnie

expert ekspertów
środa, 20 maja 2020, 22:44

zapewne polskie , bo czytajac komentarze to nie sposób odniesc wrażenie że mamy najlepszych konstruktorów lotniczych i wszystkiego co z nim związane m.in silników

środa, 20 maja 2020, 19:48

Ok madz racje

plusik
środa, 20 maja 2020, 13:04

E tam dzieni ci amerykanie. Po co to skoro znawcy tematu tutaj twierdzą że J-20 to złom taka tania kopia amerykańskich cudeniek

Darek
środa, 20 maja 2020, 16:00

No złom, jeżeli uważają, że ich samolot produkowany w latach 80 tych a konstrukcyjnie z 70 tych ubiegłego wieku może ,,udawać" współczesny najnowszy Chiński sprzęt. Wobec tego to nie USA a Chiny mają problem.

greg
środa, 20 maja 2020, 18:07

J20 jak czytałem to rosyjski Mig 35 tylko produkowany w Chinach

bender
środa, 20 maja 2020, 18:59

J-20 zdecydowanie nie jest Migiem-35.

Eko
środa, 20 maja 2020, 19:52

Jest kopia większej części. Reszta to kopie innych starych samolotow.

Davien
środa, 20 maja 2020, 21:30

J-20 panei Eko powstawał na bazie planów MiG-1.44 wiec zdecydowanei nei ma nic wspólnego z MiG-35.

Tani
środa, 20 maja 2020, 23:24

Davien ma bo technologicznie to kuzyni to jest jednobiuro konstrukcyjnie i jeden protoplasta. Zobacz sobie zdjecia tych samolotow z ostatmiego Maksa. 1.144 I 35 sa podobni chociaz nie identyczni. Laczy ich dziadek 29. 1.144 to taka 5---'. Ile Chinczycy poza wygladem wykorzystali tego samolotu tego niewiadomo. Su27 i f15 tez byly podobne ale przeciez to calkiem inne technologicznie platowce. USA maich plany bo kupowali za Jelcyna wszystko co chcieli. Podobno jedna strona planow 5 centow. Ale co wykorzystali nie wiem.

Davien
czwartek, 21 maja 2020, 01:31

No padlem ze śmeichu:)) Dzieciaku, MiG-1.44 to rosyjska próba stworzenia maszyny stealth i do MiG-29 nei ejst nawet podobny a już jak dla ciebie Su-27 i F-15 sapodobne to....

Fanklub Daviena
środa, 20 maja 2020, 21:43

Zmieniłeś wersję? Już nie na bazie izraelskigo Lavi? :)

Davien
piątek, 22 maja 2020, 16:10

Funku jak nei odróznaisz J-20 od J-10 a MiG-1.44 od IAI Lavi to co ty ty jeszce robisz?

Macorr
środa, 20 maja 2020, 23:17

Pomerdało ci się z J10

Dawo
środa, 20 maja 2020, 15:39

Ćwiczą stawiając sobie trudniejsze wymagano, aby być pewnym w razie w. To nie Rosjanie co ćwiczą swoje wojska WRE przeciw radarom pracującym według z góry ustalonych parametrów. A potem wychodzi im jak w Syrii.

Kiks
środa, 20 maja 2020, 15:17

Bo to kopia.

Rzyt
środa, 20 maja 2020, 12:51

W polskim to jest obserwator...mamy swoje słownictwo

Tani
środa, 20 maja 2020, 18:42

Spotter to termin bardzo szeroki, to w rosji okreslenie fotografa lotniczego. Czlowieka ktory poluje na fotki samolotow. To sa ludzie co zawodowo to robia. Spotterem nie jest amator. Maja profesjonalny sprzet i zdjecia potem sprzedaja na sieci. Niektorzy pracuja tylko dla zarejestrowanych klientow, czyli placisz i masz dostep do jego zdjec. Inni publikuja fotki na bezplatnych portalach ale masz tam mozliwosc kontaktu z nim. Jesli interesuje Cie typ konkretny lub nawet egz on Ci zalatwi profesjonalna fotke cena ok 50 euro. Obserwatorami to oni nie sa. Niektorzy to artysci. W USA czy EU tego nie ma tam najpierw karta kredytowa potem dostep. Najlepsi rosyjscy spotterzy sa w Nowosybirsku. Nowosybirsk to llotnisko etapowe nowych rosyjskich samolotow z fabryk do odbiorcy. Moje ulubione to Su-35c czerwone 19 zrobil je... Spotter jest boskie. Samolot jest dziadowski foto super. Imienia autora nie podam ale szukajcie a znajdziecie

chateaux
środa, 20 maja 2020, 15:37

Nie mamy. Spotter jest określaniem pasjonata lotnictwa mającego hobby w postaci fotografowania samolotów w locie. "Obserwator" ma się nijak do takiego znaczenia.

Nah
środa, 20 maja 2020, 17:43

Spotter to określenie jeszcze sprzed aparatów fotograficznych... I nie ma nic wspólnego z pasją jakąkolwiek. Zostało przez gości z aparatami foto wystającymi pod płotami lotnisk zapożyczone że mogli się fajnie określać. Tyle w temacie spottera.

bender
środa, 20 maja 2020, 18:57

A spotter nie pod lotniskiem, ale na plaży albo w górach to już przestaje być spotterem? Pasja to pasja.

R
środa, 20 maja 2020, 11:28

"Pojawiają się informacje, że F-35 nie mają aż tak zaawansowanych systemów wytłumiających ich sygnaturę termiczną co Nighthawki" na pewno nie maja.

Gromik
środa, 20 maja 2020, 15:27

Kolega COŚ wie o detektorach podczerwień przy mach1

R
środa, 20 maja 2020, 17:56

Moze wyjasnisz, z checia poslucham.

Davien
środa, 20 maja 2020, 14:54

Tylko wg ciebei R-ciu:)

R
środa, 20 maja 2020, 17:56

O Dawidku widze przejeles moje komentarze, ciesze sie, ze sie spodobaly.

Rysiek
środa, 20 maja 2020, 11:24

"przynajmniej jeden z nich został zestrzelony przez Serbów w roku 1999." Można coś więcej? Slyszałem historię o ostrzelaniu (niecelnym) przez serbów B-2, ale o trafieniu więcej niż jednego F-117 nic mi nie wiadomo.

Z Krakowa
środa, 20 maja 2020, 17:37

Drugi miał zostać poważnie uszkodzony i z tego powodu nie wrócił już do służby. Po Allied Force Amerykanie mieli też skasować po jednym F-15E i A-10 z uwagi na uszkodzenia zbyt rozległe by był sens je naprawiać. Ale to oczywiście nieoficjalne informacje.

Davien
piątek, 22 maja 2020, 16:12

Może bez zmysleń. Żaden inny F-117 nei został zaatakowany a Alianci nad Serbia stracili zaledwie jednego F-117 i jednego F-16 wiec bajek prosze nei opowiadac.

Wiki
środa, 20 maja 2020, 16:32

Wpisz sobie na wiki zestrzelenie F-117. Tam masz szczegóły

us man
środa, 20 maja 2020, 19:51

Ja nie potrzebuje wiki mam własne informacje

chateaux
środa, 20 maja 2020, 15:39

Jeden i tylko jeden. 27 marca 1999 roku, w 4 dniu operacji Allied Force. O godzinie 20:45, 28 mil na północny zachód od Belgradu, pocisk systemu SA-3 zestrzelił F-117 o numerze 806

Davien
środa, 20 maja 2020, 14:55

Zestrzelono wyłacznei jednego F-117 głównie dzięki totalnej głupocie Amerykanów bo latał ciagle ta sama trasa i o tej samej porze.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 20 maja 2020, 20:47

Tak czy inaczej został namierzony radarem i rakieta została skutecznie naprowadzona.

Davien
środa, 20 maja 2020, 21:36

Grzegorz, został wykryty pzrez radar na fale metrowe z 28kmi tylko dlatego ze wiedzieli ze będzie wtedy leciał, a radar zestawu S-125 wykrył go z 13km i namierzył z 8-miu odpalono trzy pociski zdetonowane ręcznie z których jeden jedynie go powaznie uszkodził.. A teraz dalej: radar który go wykrył widdzi normalny mysliwiec na 150km, sprawdż tez sobie zasięgi radarów s-125.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 20 maja 2020, 22:39

To że wiedzieli to już jest próba usprawiedliwienia, trudno żeby nie wiedzieli że przyleci skoro latały regularnie, czy to oznaczą że samoloty stealth nadają się tylko do jednorazowego ataku z zaskoczenia??!! A że z S-125 strzelali z takiej odległości to normalne te rakiety mają mały zasięg tak samo normalne że zdetonowali ręcznie skoro mieli taka możliwość to ją skutecznie wykorzystali. A radar systemu S-125 to w ogóle nie zobaczy normalnego myśliwca ze 150 km bo jak się włączy za wcześnie to zostanie ostrzelany lub zakłócony, wiec Serbowie zachowali się wzorcowo i tak samo powinni zrobić w przypadku strzelania do jakiegokolwiek samolotu i tak samo powinien być obsługiwany każdy system bliskiego zasięgu nawet najnowocześniejszy czyli włączenie radaru na pewny strzał.

Davien
czwartek, 21 maja 2020, 01:34

Grzegorz, przeczytaj jeszcze raz, powoli a potem zmyslaj. ale dla twojej wiedzy to SA-125 ma zasieg ponad 20km, F-117 został wykryty radarem na fale długie a nei radarem wykrywania S-125 wiec jak nawet tego nei wiesz... Rakiety detonowali ręcznie bo zapalniki celu nei widziały:)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 30 maja 2020, 01:50

Może i F-117 został wykryty radarem na fale długie bo w końcu to radar do wykrywania wiec to nic dziwnego ale żeby naprowadzać rakiety cel musiał być śledzony radarem kierowania ogniem to już nie radar na fale długie, zresztą dyskusja bez celowa bo wrak w muzeum wyjaśnił już wszystko.

Tani
środa, 20 maja 2020, 16:59

Davien nie obrazaj oficerow planujacych loty. To byli zawodowcy i bledu nie popelnili. Po prostu Serbowie mieli dobry dzien. Czasem tak bywa.

Davien
środa, 20 maja 2020, 21:33

Tani, Amerykanie totalnie skopali zasady prowadzenia działań i zapłacili za to. Tak była to totalna głupota wysyłac stale F-117 jedna trasa i o dokładnie tej samej porze. Cos jeszcze masz do dodania.

hermanaryk
środa, 20 maja 2020, 18:55

Zawodowcy też popełniają błędy. Najczęściej dlatego, że popadają w rutynę i nabierają przesadnego mniemania o sobie. Z tego, co pamiętam, Serbowie rozpracowali amerykański "plan lotów" klasycznie, wyciągając wnioski z meldunków obserwatorów, a nie dlatego, że mieli dobry dzień czy dobry sprzęt. A zorganizowanie zasadzki ogniowej trwało pewnie z tydzień. Więc gdyby nie "oficerowie planujący loty", to by się im nie udało.

bender
środa, 20 maja 2020, 18:51

Popełnili błąd, ale był jeszcze Francuz, który podzielił się informacją z serbskim wywiadem.

piątek, 22 maja 2020, 21:20

Tak, Francuz. To dopiero.

F-117 rulez, a F-35 ssie
środa, 20 maja 2020, 14:38

A gdzie jest napisane o trafieniu więcej niż jednego? Zestrzelili sztuk 1, resztki leżą w muzeum w Belgradzie.

Rysiek
środa, 20 maja 2020, 17:12

W treści tego artykułu, który właśnie komentujemy. A o namierzenia i ostrzelania B-2 wypowiadał się sam pułkownik Dani, ten sam który strącił F-117

F-117 rulez, a F-35 ssie
czwartek, 21 maja 2020, 00:27

"Przynajmniej jeden z nich" to oznacza, że co najmniej 1 z 50 wszystkich wyprodukowanych został zestrzelony, czyli ten nad Serbią. O innych póki co nic nie wiadomo, ale nie jest wykluczone, że mogły być zestrzelone

bender
środa, 20 maja 2020, 18:50

Co nie zmienia faktu, że strącili słownie JEDEN F-117. O strzelaniu do B-2 to jakaś fantazja. Ostrzelanie niewidocznego celu to po prostu strzelanie na wiwat.

Tani
czwartek, 21 maja 2020, 01:06

Toplotka ale funkcjonowala. WrakB-2 ma byc w Adriatyku. Po jakims czasie na Guam mial sie rozbic B-2. Ja to pamietam z telewizji polskiej To bylo rumowisko metalu ani jednego elementu nie bylo podobnego do B-2. Poszla plotka ze USA stracila jeden, ale to zataila A wmiejscu tego straconego dano jeden z prototypow. Kiedy ktos zorientowal sie sfingowano katastrofe. I liczba znowu zaczela grac. Ja w to niewierze, ale napisalem bowtedy faktycznie o tym sie pisalo w kregach milosnikow aviacji

AciD
środa, 20 maja 2020, 14:24

Amerykanie popełnili błąd latania tą samą trasą podczas nalotów w 1999, Serbowie przygotowali zasadzkę i podczas otwierania luku bombowego namierzyli samolot który miał zwiększoną sygnaturę, bodajże S-125 go zestrzelił. Elementy wraku są na ekspozycji w Belgradzkim muzeum lotnictwa.

Rysiek
środa, 20 maja 2020, 17:20

Według Serbów to, namierzyli ich starym P-18 dodatkowo przestrojonym na jeszcze niższe częstotliwości.

Davien
środa, 20 maja 2020, 21:37

Z 28km przy zasięgu radaru dla celu typu mysliwec na 150-180km.

bender
środa, 20 maja 2020, 18:47

A wspomnieli, że postawili radar i wyrzutnie na spodziewanej trasie przelotu? Za wyciek informacji odpowiedzialny był francuski oficer.

Bigmac1
środa, 20 maja 2020, 14:16

W czasie konfliktu, jankesi latali nad Serbię stałą trasą z Włoch i stąd to zestrzelenie.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 20 maja 2020, 20:51

Nie ważne jaką trasą latali, ważne że latali ciągle w te same miejsca.

Tweets Defence24