Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • POLECANE

Eurosatory 2026: Emiraty stawiają na broń precyzyjną

Zjednoczone Emiraty Arabskie są coraz bliżej uzyskania autonomii w produkcji amunicji precyzyjnej, która jest dzięki temu tańsza i może być produkowana w dowolnej ilości.

Bomba szybująca Al Tariq z kompletem głowic naprowadzających oraz widoczna za nim rakieta manewrująca (w kolorze białym) typu MANSUP-ER
Bomba szybująca Al Tariq z kompletem głowic naprowadzających oraz widoczna za nim rakieta manewrująca (w kolorze białym) typu MANSUP-ER
Autor. M.Szopa/Defence24

Stoisko Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) na międzynarodowych targach uzbrojenia Eurosatory 2026 w Paryżu powinno budzić podziw. Emiraty pokazały bowiem, w jaki sposób wykorzystuje się zakupione wcześniej technologie do wprowadzania już własnych rozwiązań, produkowanych w rodzimym przemyśle i pod całkowitą kontrolą. Jest to szczególnie widoczne w grupie przemysłowej EDGE, która połączyła 25 różnych firm zbrojeniowych i oferujących również produkty cywilne. Obecnie grupa jest plasowana wśród największych producentów precyzyjnej amunicji kierowanej na świecie.

Reklama

Na Eurosatory zwracały uwagę przede wszystkim systemy bezzałogowe oraz uzbrojenie lotnicze. Szczególną uwagę przyciągała rodzina zestawów Thunder – przekształcających klasyczne bomby w bomby precyzyjne. W Paryżu prezentowano dwa takie „kity”: Thunder P31 (dla bomb Mk-81 o wadze 120 kg) i Thunder P32 (dla bomb Mk-82 o wadze 250 kg).

Zestawy te pozwalają na atakowanie celów w zasięgu przekraczającym 20 km z wykorzystaniem satelitarnego systemu nawigacji GNSS oraz z możliwością zainstalowania półaktywnego, laserowego układu naprowadzającego SAL (semi-active laser), co dodatkowo poprawia dokładność trafienia wyznaczonych celów (zmniejszając CEP – Circular Error Probable z 10 m w przypadku GNSS do 3 m).

Thunder
Amunicja precyzyjna Thunder P31 i Thunder P32 powstała z przekształcenia klasycznych bomb Mk-81 i Mk-82
Autor. M.Szopa/Defence24

Należy przy tym zaznaczyć, że Emiraty mają w swojej ofercie większy zestaw Thunder P34, przeznaczony dla bomby Mk-84 o wadze 907 kg. W sumie całość waży około 1150 kg, ma długość ponad 4,6 m i zasięg 16–18 km przy zrzucie z wysokości 9100 m. Dodatkowo ważne jest to, że grupa EDGE ma w swojej ofercie wszystkie bomby lotnicze, jakie można połączyć z pakietami rodziny Thunder. I one także były prezentowane w Paryżu.

Bomby lotnicze
Bomby lotnicze proponowane przez grupę przemysłową EDGE ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich
Autor. M.Szopa/Defence24

O ile zestawy Thunder powstające z przerobienia bomb lotniczych Mk-81, Mk-82 i Mk-84 mają zasięg około 20 km, to podobne zestawy Al Tariq mogą już lecieć na odległość ponad 120 km. Jest to również modułowa rodzina zestawów precyzyjnego naprowadzania do bomb lotniczych Mk-81, Mk-82 i Mk-83 (o wadze 120/250/450 kg). Różnica polega jednak na sposobie naprowadzania, który działa z dokładnością CEP mniejszą niż 3 m nawet w warunkach braku sygnału GPS.

Zwiększoną dokładność celowania uzyskano dzięki zastosowaniu dwóch rodzajów głowic samonaprowadzających działających na dwa sposoby (Dual Mode). Poza naprowadzaniem z wykorzystaniem systemu GPS można bowiem wykorzystać albo zobrazowanie w podczerwieni (IIR) z automatycznym rozpoznawaniem celu (ATR), albo półaktywne naprowadzanie laserowe. Uzbrojenie to, jak widać, może działać zgodnie z zasadą „wystrzel i zapomnij”.

Innym rozwiązaniem tego rodzaju prezentowanym przez grupę są miniaturowe i lekkie bomby szybujące rodziny Rash. Jest to bardzo tanie uzbrojenie precyzyjne, zapewniające szybkie zwalczanie i neutralizację małych oraz średnich zagrożeń. Tego rodzaju amunicja waży tylko od 2,5 do 33 kg. Może być ona przenoszona przez większość taktycznych bezzałogowych i załogowych platform powietrznych (wirnikowców i stałopłatów).

Największym przedstawicielem tej „rodziny” jest bomba Rash 3H, która, ważąc 33 kg, może po zrzucie z wysokości 1500 m atakować cele znajdujące się w odległości 3,6 km, a przy zrzucie z 7600 m dolatuje już do odległości 23 km. Jest to amunicja naprowadzana systemem GPS, jednak w przyszłości zakłada się również dołożenie półaktywnej, laserowej głowicy naprowadzającej.

Rash family
„Miniaturowa” amunicja szybująca - od dołu do góry: RashH 1M, Rash 2M i Rash 2H
Autor. M.Szopa/Defence24

Ciekawym rozwiązaniem jest poddźwiękowa rakieta manewrująca MANSUP-ER o zasięgu przekraczającym 200 km i ładunku bojowym o wadze około 150 kg. Jest to prawdopodobnie rozwinięcie rakiety przeciwokrętowej, z której usunięto radarową głowicę naprowadzającą, wprowadzając tańszą głowicę opartą o system GPS. Pocisk MANSUP-ER może być odpalany z wyrzutni lądowych. Zjednoczone Emiraty Arabskie zrobiły więc dokładnie to samo, co Ukraina, która przerobiła swoje rakiety przeciwokrętowe Neptun na rakiety manewrujące do zwalczania celów lądowych.

Całe to uzbrojenie precyzyjne będzie dalej rozwijane, o czym świadczy umowa o współpracy strategicznej, podpisana 15 czerwca w czasie tegorocznych targów Eurosatory przez grupę EDGE z francuskim koncernem Safran, oferującym m.in. doskonale sprawdzone na Ukrainie precyzyjne bomby lotnicze AASM Hammer.

Jernas-S
Dron rozpoznawczo bojowy lub amunicja krążąca Jernas-S.
Autor. M.Szopa/Defence24

Ostatnią dziedziną, w której Zjednoczone Emiraty Arabskie zaczynają pilnie inwestować, jest amunicja krążąca. W Paryżu grupa EDGE reklamowała jednak głównie bezzałogowy statek powietrzny Jernas-S, który jest określany zarówno jako amunicja krążąca, jak i dron rozpoznawczo-uderzeniowy. Tego typu bezzałogowiec jest zaliczany teoretycznie do kategorii średniego zasięgu. Jako jego promień działania wskazuje się bowiem 200 km.

System ten może jednak przebywać w powietrzu nawet przez 15 godzin, co przy prędkości określonej na 220 km/h daje o wiele większy zasięg działania, oczywiście przy działaniu w trybie autonomicznym. W wersji kamikaze Jernas-S ma przenosić ładunek bojowy o wadze 155 kg, a więc więcej niż standardowe wersje irańskich Szachidów i rosyjskich Gierani. W wersji bojowej można pod niego podwiesić cztery zestawy amunicji DS-16 lub Rash-2.

Reklama
WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama