- WIADOMOŚCI
- DEFENCE PREMIUM
Atakowani bardziej niż Izrael. Tak bronią się Zjednoczone Emiraty Arabskie
W trwającej wojnie najintensywniej atakowanym państwem po Izraelu są Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), na które spadły setki pocisków balistycznych i tysiące dronów samobójczych. Jak broni się to państwo i czy trafnie oceniło stojące przed nim zagrożenia?
Autor. Oshkosh Defense
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wygląda położenie geograficzne ZEA względem Iranu i co to położenie wymusza,
- W jakie typy uzbrojenia inwestowały Zjednoczone Emiraty Arabskie,
- Na ile inwestycje te były konsekwentne i okazały się właściwa odpowiedzią na te zagrożenia.
Zjednoczone Emiraty Arabskie to państwo o powierzchni 86,3 tys. km2 i długiej linii brzegowej, przebiegającej głównie wzdłuż wód Zatoki Perskiej. Ich odległość od terytorium Iranu to od kilkuset do zaledwie kilkudziesięciu kilometrów. Jest to więc pas wybrzeża z dużymi ośrodkami skoncentrowanymi nad wodami Zatoki. Z punktu widzenia wojskowego jest to idealny cel dla irańskich uderzeń pociskami, dronami i lotnictwem (o ile Iran by je jeszcze miał).
Emiratczycy nigdy nie lekceważyli potencjalnych zagrożeń i inwestowali w obronność proporcjonalnie dużo, w tym przede wszystkim w zdolności defensywne w ewentualnej bitwie powietrzno-morskiej. Zdawali sobie sprawę z sytuacji i potencjalnych zagrożeń po doświadczeniach wojny irańsko-irackiej, uderzeniu Iraku na Kuwejt, a przede wszystkim – ponawiających się sytuacji konfliktowych z Iranem. Zamorski sąsiad stale rozbudowywał arsenał, przede wszystkim specjalizując się w pociskach balistycznych uznawanych przez lata za największe zagrożenie. Pociski takie są najtrudniejsze do przechwycenia i potrzeba przeciwko nim najkosztowniejszych systemów.
WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153