Reklama
  • WIADOMOŚCI

Amerykański następca Stingera już lata

Koncern Lockheed Martin z powodzeniem przeprowadził pierwsze testy w locie rakiety przeciwlotniczej NGSRI, która jest proponowana jako następca zestawów MANPADS typu Stinger.

Pierwsze testy w locie nowej rakiety NGSRI koncernu Lockheed Martin, która być może zostanie wybrana jako następca przenośnego, przeciwlotniczego zestawu rakietowego Stinger
Pierwsze testy w locie nowej rakiety NGSRI koncernu Lockheed Martin, która być może zostanie wybrana jako następca przenośnego, przeciwlotniczego zestawu rakietowego Stinger
Autor. Lockheed Martin

Informacje przekazane przez koncern Lockheed Martin wskazują, że program mający dostarczyć następcę przenośnego przeciwlotniczego zestawu rakietowego Stinger wchodzi w kolejną fazę. Przeprowadzono bowiem testy w locie nowej rakiety NGSRI (Next-Generation Short-Range Interceptor), które zgodnie z komunikatem potwierdziły „wydajność pocisku przechwytującego i były dowodem dojrzałości kluczowych podsystemów przechwytujących”.

Reklama

W rzeczywistości w czasie badań na poligonie rakietowym White Sands Missile Range w Nowym Meksyku należącym do amerykańskich wojsk lądowych, doszło prawdopodobnie do sprawdzenia samego nosiciela: w tym systemu startowego (rakieta wyszła z wyrzutni bez startu silnika głównego), silnika rakietowego i mechanizmów sterujących, bez wykorzystania głowicy bojowej.

Nie zmienia to faktu, że jest to rzeczywiście „znaczący krok naprzód w rozwoju tego zaawansowanego systemu rakietowego”. To właśnie dzięki tym badaniom będzie można się przygotować do właściwych testów, sprawdzających prawdziwe możliwości systemu naprowadzania. Informacje na temat rozwiązań zastosowanych w głowicy bojowej, jak na razie, są bardzo skąpe. Wiadomo jedynie, że nowy pocisk ma być skuteczniejszy od Stingera w zwalczaniu „bezzałogowych systemów powietrznych, wiropłatów i stałopłatów” i ma mieć w wielu dziedzinach „ponad dwukrotnie większe możliwości niż starszy system” Stinger.

Z wcześniejszych deklaracji koncernu Lockheed Martin wynika, że w NGSRI zwiększono: zasięg rakiety, zasięg pozytywnej identyfikacji celu (co jest prawdopodobnie związane z lepszym systemem obserwacji optycznej dla operatora i nowej generacji systemem rozpoznania „swój-obcy”), precyzję cyfrowego celowania i modułową integrację. Ta modułowość ma być bardzo ważna, ponieważ będzie w przyszłości ułatwiać modernizację zestawu oraz jego ewentualne naprawy.

Pomyślne zakończenie tego pierwszego testu w locie świadczy o elastyczności naszego zespołu i jego determinacji w dążeniu do dostarczenia kluczowych możliwości w przyspieszonym tempie. Ukończyliśmy serię kontrolowanych testów w locie w niecałe sześć miesięcy, co dowodzi szybkości i elastyczności, z jaką zespół Lockheed Martin angażuje się w te ekscytujące zawody.
Chris Murphy – dyrektor ds. rozwoju biznesu w Lockheed Martin Advanced Programs

Za duży sukces uważa się to, że koncern Lockheed Martin doprowadził pocisk od projektu koncepcyjnego do lotu w zaledwie 26 miesięcy od podpisania pierwotnego kontraktu w 2023 roku. Według koncernu Lockheed Martin udało się to dzięki bogatemu doświadczeniu tej firmy „w dziedzinie obrony powietrznej i przeciwrakietowej” oraz wykorzystaniu „zaawansowanych technologii, takich jak sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe”.

Drugą firmą proponującą następcę pocisku Stinger jest firma Raytheon, należąca do koncernu RTX. Testy w locie nowej wersji silnika HGL (Highly Loaded Grain) dla tej rakiety (przygotowywanego we współpracy z koncernem Northrop Grumman) przeprowadzono w styczniu 2025 roku.

Reklama
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama