Technologie

10 mld dolarów na 10 lat modernizacji F-22 Raptor

Fot. Senior Airman Sergio A. Gamboa/U.S. Air Force
Fot. Senior Airman Sergio A. Gamboa/U.S. Air Force

Ogłoszony na początku listopada kontrakt dla koncernu Lockheed Martin dotyczący programu Advanced Raptor Enhancement and Sustainment (ARES), którego celem jest modernizacja myśliwców F-22 Raptor, to jedynie umowa ramowa. Ma ona obejmować prace realizowane przez najbliższą dekadę w celu dostosowania maszyn do nowych możliwości i zagrożeń pola walki. Umożliwią one efektywne operowanie Raptorów do czasu ich wycofania, co będzie miało miejsce prawdopodobnie w drugiej połowie lat 30-tych.

Jak informuje Kevin „Red” Smith, kierujący programem F-22 w Lockheed Martin, 10,8 mld dolarów to „całe przyszłe finansowanie programu ARES”. W roku fiskalnym 2021 na ten cel przeznaczono 200 tys. dolarów, natomiast jak mówi Smith, pierwsze realne zlecenie w ramach ARES to „praca o wartości 2 milionów dolarów”. Jak to często bywa w przypadku tego konkretnego samolotu, szczegóły programu ARES są tajne. Wiele wskazuje jednak na to, że cały program w mniejszym stopniu nastawiony jest na głęboką modernizację a bardziej po prostu na usprawnienie współpracy US Air Force i firmy Lockheed Martin oraz zmniejszenie kosztów eksploatacji i wprowadzani modyfikacji w samolotach F-22A Raptor.

Jest to istotna informacja o tyle, że podejście sił powietrznych do Raptorów zmieniło się znacznie w ostatnich latach. Jeszcze w 2017 roku mowa była o możliwości ich eksploatacji dopiero do roku 2060. Obecnie planowane jest ich wycofywanie od połowy lat trzydziestych, o ile rzecz jasna sukcesem zakończy się program następcy. Ma nim być maszyna 6. generacji, jakikolwiek ona ostatecznie przybierze kształt. Mowa oczywiście o programie NGAD (ang. Next Generation Air Dominance). Docelowo, jak stwierdził w maju b.r. szef sztabu US Air Force, gen. Charles Q. Brown - “Siły Powietrzne dążą do zredukowania floty myśliwców tylko do czterech typów, a F-22 Raptor nie będzie wśród nich".

Myśliwce F-22 co prawda należą do najmłodszych w całym USAF, bo średnio liczą sobie 12 lat. Ostatni ze 186 eksploatowanych obecnie Raptorów wyprodukowano w 2012 roku. Zbudowane jako myśliwce przewagi powietrznej nigdy nie zestrzeliły wrogiego samolotu a swój debiut bojowy zaliczyły w 2014 roku atakując cele naziemne w Syrii. Mówiąc o ich wycofaniu gen. „CQ” Brown wybiega myślami mocno w przyszłość. NGAD to obecnie co najwyżej kilka latających prototypów, ale do pełnoskalowej produkcji jest daleko. Jak daleko? Oficjalnie nikt tego nie powie, gdyż program jest tak tajny jak swego czasu F-117.

Oznacza to, że samoloty F-22 pozostaną w służbie jeszcze co najmniej dekadę i będą wymagały dalszej modernizacji, choćby w zakresie uzbrojenia i systemów samoobrony. W tej perspektywie zawarcie z Lockheed Martin ramowej umowy dotyczącej de facto dziesięcioletnich prac nad utrzymaniem "przewagi technologicznej" strategicznych myśliwców, strzegących terytorium USA, wydaje się mieć sens. Otwartą kwestią pozostaje to, czy w ciągu tej dekady NGAD zastąpi Raptory, czy też będzie potrzebna ich dalsza modyfikacja. Jest to o tyle istotne, że ich eksploatacja jest bardzo kosztowna. 

Reklama
Reklama

Komentarze