Siły zbrojne

Żołnierze NATO z polską bronią. Projekt ustawy

Foto: U.S. Army Europe
Foto: U.S. Army Europe

Żołnierze wojsk sojuszniczych stacjonujący w Polsce będą mogli być wyposażeni w broń i amunicję stanowiącą uzbrojenie Wojska Polskiego – przewiduje projekt zmian ustawowych, które MON przygotowało z myślą o Dowództwie Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód (HQ MND-NE) w Elblągu.

Projekt nowelizacji ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium RP oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium w tym miesiącu trafił do uzgodnień. Zawiera on jeden nowy przepis, który ma zostać dopisany do ustawy:

Art. 13a. Na wniosek właściwych organów wojskowych strony wysyłającej, żołnierze wojsk obcych mogą być wyposażani w broń i amunicję, stanowiącą uzbrojenie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

Projekt nowelizacji ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium

MON: celem jednolite uzbrojenie żołnierzy HQ MND-NE

W uzasadnieniu projektu MON zwraca uwagę na tworzone w Elblągu dowództwo MND-NE. "W trakcie spotkań i rekonesansów realizowanych podczas organizowania HQ MND-NE poruszony został temat ujednolicenia uzbrojenia członków personelu wojsk obcych, stacjonujących na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, mających służyć w HQ MND-NE. Analizując obowiązujące akty prawne ustalono, iż brak jest obowiązujących regulacji prawnych umożliwiających wyekwipowanie personelu międzynarodowego HQ MND-NE w broń znajdującą się na wyposażeniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej" – napisali autorzy projektu.

Jak dodali, zmiana ustawy "umożliwi systemowe rozwiązanie problemu wyekwipowania personelu międzynarodowego w broń będącą na wyposażeniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej teraz i w przyszłości". Zdaniem MON zaproponowana w projekcie formuła jest na tyle pojemna i elastyczna, że stworzy prawną możliwość przydziału broni żołnierzom wojsk obcych stacjonujących w Polsce "niezależnie od tego czy dany żołnierz wojsk obcych będzie służył w wielonarodowym dowództwie (kwaterze), sztabie, czy w jednostce operacyjnej".

Ministerstwo argumentuje też, że wyposażenie przebywających w Polsce żołnierzy wojsk obcych w polską broń pozwoli uniknąć kosztów związanych z dostosowaniem magazynów.

Według przytoczonych przez MON w projekcie danych grupa, której dotyczy projekt, to ok. 500 żołnierzy wojsk obcych stacjonujących w Polsce. Wcześniejsze zmiany legislacyjne związane z rozszerzeniem możliwości wykorzystania sił sojuszniczych na terenie Polski były analizowane na Defence24.pl: Polska otwiera przepisy dla "szpicy". Ustawa wzmocni kolektywną obronę.

Dowództwo batalionowych grup bojowych NATO na flance północno-wschodniej

Utworzenie w Elblągu Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód wiąże się z wzmocnieniem północno-wschodniej flanki NATO. Kwatera w Elblągu ma koordynować działania batalionowych grup bojowych NATO w Polsce, Estonii, Litwie i Łotwie za pośrednictwem narodowych brygad, którym owe bataliony zostały podporządkowane. Pod koniec marca również minister obrony Czech Martin Stropnicky zapowiedział w Warszawie, że również jego kraj afiliuje swoją brygadę zmechanizowaną przy elbląskim dowództwie.

Etat HQ MND-NE ma liczyć 280 stanowisk, z czego 75 mają obsadzić żołnierze spoza Polski. Na początku lipca, po obsadzeniu 210 stanowisk, dowództwo osiągnęło wstępną gotowość. Pełną gotowość dowództwo ma osiągnąć do końca 2018 r.

Dowódcą MND-NE jest gen. bryg. Krzysztof Motacki. We wtorek MON poinformowało, że na szefa sztabu dywizji został wyznaczony gen. bryg. Adam Joks.

Zobacz też: Szatkowski: Pracujemy nad kolejnymi przełomami we współpracy polsko-amerykańskiej [SKANER Defence24]

 

Komentarze (12)

  1. PL1

    Spójrzcie co nasi żołnierze mają na głowie,rozumiem wojska powietrzno-desantowe w obciachowych orzeszkach.Czy w MON nikomu nie jest wstyd że nasi żołnierze to jeszcze noszą??

    1. bok

      @PL1 oj tam, niepotrzebnie się czepiasz. to cacko może również służyć jako polowy nocnik, czy garnek na zupę, a o tym już Amerykanie nie pomyśleli!

    2. asad

      Za to potężny rubel się twardo trzyma.

    3. Kiks

      Największy producent? Tylko na wewnętrzny rynek.

  2. Ciekawy

    To znaczy, że będąc w Niemczech, amerykanie mieli niemiecką broń?

  3. Lodowcowa

    Czy polscy nadal używają broni skonstruowanej bodajże w 1943 r.? MSBS nadal nieprodukowanym gniotem? Sabotaże agentury i zacofanie inżynierskie? Cóż,pozostanie strzał z bata i jedyna w Europie fabryka kos, o ile jeszcze funkcjonuje.

    1. Ja

      MSBS na pewno nie jest gniotem i jest produkowany - tyle, że nie masowo bo MON jeszcze nie złożył takich zamówień (kończą się testy niezbędne do wdrożenia tej broni).

  4. rozczochrany

    Fajnie by było jakby amerykańscy zołnierze używali w Polsce karabinów MSBS, polskich pistoletów, karabinów snajperskich, optyki, termowizji, łącznosci. Mogli by sie podzielic opinią o ich uzytkowaniu i porównaniu ze swoim sprzętem. Była by to tez reklama dla naszych wyrobów, gdyby opinie były pozytywne. W USA polska broń strzelecka z Łucznika cieszy sie renomą i jest ceniona przez cywili.

    1. N

      W USA broń z Łucznika jest tak ceniona że zamknięto przedstawicielstwo Łucznika w USA... Tak jest ceniona...

  5. Jaxa

    O jeżu milusieńki, toż się porobiło. US Army będzie dumnie paradować z Berylami. W końcu mogą odetchnąć od tych swoich koszmarnych i zawodnych M4 czy HK które każą im używać na całym świecie i poczuć się bezpieczniej z solidną bronią znad Wisły. A może MON choć wysupła kilka sztuk MSBS dla sojuszników? Byle nie w wersji reprezentacyjnej bo mogą dostać szoku z zaskoczenia na strzelnicy jeśli nikt ich nie uprzedzi...

    1. obym sie mylił

      Obawiam się, że to chodzi o coś zupełnie innego i dużo kosztowniejszego. Wystarczy, że zakupione przez Polskę za nasze ciężkie 2% dochodu, 2 baterie Patriotów będą zamrożone dla Amerykanów do pilnowania Słupska.

  6. mi6

    A juz myślałem ze Antoni wymyślił obowiązek używania polskiej broni przez wszystkich zolnierzy NATO w całym sojuszu...to by było wsparcie polskiego ... Sorry ...narodowego przemysłu zbrojeniowego...

  7. Marek1

    Warto zwrócić uwagę - połowa 2017r. a polscy żołnierze(6 BPD, 25 BKP) nadal biegają w tych nieszczęsnych "orzeszkach" wz.63. Dlaczego ?? Ano okazało się, że zamówione przez MON w 2015r. za ciężkie mln PLN 5 tys nowych hełmów Maskpolu. HA-03(900 PLN/sztuka) są super, ale ... na ziemi. W czasie skoku natomiast przesuwały się żołnierzom na tył głowy, a nawet odnotowano przypadki zerwania ich z głowy żołnierza. Ot i polski przem. "zbrojeniowy" ...

    1. K.

      Z tym że maskpol proponował im własny projekt hełmu, mon się uparł że ma swój i ma być produkowany taki jak sobie wymarzyli, taka ciekawostka.

  8. CB

    Mamy problem żeby zmagazynować 75 szt broni... Koszty magazynowania? A koszty przeszkolenia żołnierza na naszą broń będą kilka razy większe...

  9. lol

    Dajcie amerykańskim czołgistom podkalibrową 120mm z Mesko, to się nie wypłacimy za zniszczone armaty.

  10. CB

    Czyli np. wszyscy przesiądą się na T-72 z 16 Pomorskiej, żeby ujednolicić uzbrojenie?

    1. Artur

      Tu chodzi o sztabowców, a nie o jednostki liniowe.

  11. niespokojny

    Zamiast uzbrajać obcych żołnierzy, może najpierw należałoby uzbroić polskich obywateli?

    1. krzysiek84

      Po co? Automaty się marzą? Jest tyle kruczków prawnych, że trzeba być bardzo praworządnym, albo niedorozwiniętym, żeby z nich nie skorzystać; -kółka sportowe, czyli każda broń oprócz, karabinów automatycznych (skorpiony i uzi już tak) -kółka łowieckie, czyli broń długa do 12,8mm, śrutowa i pistolety samopowtarzalne -broń historyczna, czyli min. Winchester 1866, która powali każdego kto nie ma pancerza z kompozytu. Z planami ustawy "Dom moją twierdzą" każdy praworządny obywatel powinien czuć się bezpieczny. O broń krótką i automatyczną płaczą zawistni sąsiedzi, zazdrośni kochankowie i imprezowi wojownicy. Do ochrony mienia wystarczy wyżej wymieniony arsenał...

    2. T

      Ciekawe w jakim celu...

  12. lol

    a kto będzie chciał ten złom?