- WIADOMOŚCI
Zestrzelony chiński dron. Kto za nim stał?
Zestrzelenie chińskiego drona bojowego używanego przez jedną ze stron wojny domowej może rzucić nowe światło na skalę zagranicznego wsparcia udzielanego uczestnikom konfliktu. Zdjęcia wraku ujawniły szczegóły dotyczące pochodzenia maszyny i jej uzbrojenia.
Autor. Serbian Ministry of Defense
Sudańskie Siły Zbrojne (SAF) poinformowały o zestrzeleniu uzbrojonego bezzałogowca wykorzystywanego przez paramilitarne Szybkie Siły Wsparcia (RSF). Zdjęcia wraku wskazują, że była to chińska maszyna bojowa CH-95 wyposażona w precyzyjne pociski kierowane Blue Arrow BA-11. Incydent może dostarczać kolejnych dowodów na zagraniczne wsparcie udzielane jednej ze stron trwającej wojny domowej.
Fotografie szczątków bezzałogowca opublikował analityk obronny Babak Taghvaee. Na zdjęciach widoczne są charakterystyczne elementy konstrukcyjne drona CH-95 oraz pozostałości jego uzbrojenia. Informacje o zestrzeleniu potwierdzają również źródła monitorujące przebieg konfliktu. Do zdarzenia miało dojść w rejonie Rabak. Według części doniesień bezzałogowiec został zniszczony przez środki obrony powietrznej, prawdopodobnie z wykorzystaniem tureckiego systemu Hisar-A. Oficjalne szczegóły operacji nie zostały jednak ujawnione.
Według dostępnych informacji dron miał operować na rzecz RSF, formacji paramilitarnej walczącej z siłami rządowymi od 2023 roku. Od wielu miesięcy pojawiają się oskarżenia, że Zjednoczone Emiraty Arabskie dostarczają RSF uzbrojenie, wyposażenie wojskowe oraz wsparcie logistyczne. Władze ZEA konsekwentnie zaprzeczają jednak bezpośredniemu zaangażowaniu w konflikt. Zestrzelona maszyna należała do rodziny chińskich bezzałogowców bojowych CH (Cai Hong – Tęcza), które zdobyły znaczącą pozycję na światowym rynku eksportowym. Dron CH-95 może wykonywać zadania rozpoznawcze i uderzeniowe, przenosząc kierowane środki rażenia, w tym pociski z rodziny Blue Arrow BA-11.
Wojna domowa trwa od 2023 roku i pozostaje jednym z najpoważniejszych konfliktów zbrojnych na świecie. Obie strony coraz szerzej wykorzystują systemy bezzałogowe do rozpoznania, wskazywania celów oraz przeprowadzania precyzyjnych ataków. Drony stały się jednym z kluczowych narzędzi walki, pozwalając na oddziaływanie na cele znajdujące się głęboko na tyłach przeciwnika.
Zobacz też

Incydent pokazuje również rosnącą obecność chińskich technologii wojskowych na afrykańskich polach walki. Bezzałogowce serii CH oraz pociski Blue Arrow znajdują się na wyposażeniu wielu państw Bliskiego Wschodu i Afryki, a Zjednoczone Emiraty Arabskie są uznawane za jednego z największych użytkowników tego typu systemów w regionie.
Dotychczas ani przedstawiciele ZEA, ani RSF nie odnieśli się oficjalnie do informacji o utracie bezzałogowca.


WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!