- WIADOMOŚCI
Wyjątkowe nowe eksponaty w toruńskim Muzeum Artylerii
Autor. Muzeum Artylerii w Toruniu / Facebook
Toruńskie Muzeum Artylerii poinformowało o wzbogaceniu swoich zbiorów o dwa dodatkowe eksponaty. Oba miały istotny wkład w historię polskiej artylerii, chociaż ich lata świetności przypadały na II wojnę światową.
Kilka dni temu toruńskie muzeum ogłosiło za pośrednictwem serwisu Facebook, że do i tak pokaźnego zbioru eksponatów dołączą kolejne dwie konstrukcje. Pierwszą z nich będzie haubica ciągniona wz. 1938/85 (M-30), która powróciła do Torunia po kilku latach użyczania jej na rzecz ekspozycji Klubu Miłośników Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych Retro-Traktor w Golubiu-Dobrzyniu.
Artyleria zasłużona podczas II wojny światowej
Tym samym dołączy do popularnej „babci”, ukazując różnice pomiędzy wariantem bazowym (wz. 1938) a zmodernizowanym w latach 80. Drugim zaś z eksponatów wzbogacających toruńskie muzeum będzie armata polowa wz. 1931/37/85 (A-19) kal. 122 mm, będąca także opracowaną w latach 80. modernizacją, wyróżniającą się przede wszystkim kołami od samochodu ciężarowego KrAZ-255B. Trafi tam ona dzięki życzliwości Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy.
Tym samym dwa cenne eksponaty wzbogacą toruńską wystawę zewnętrzną. Warto wspomnieć, że w zeszłym roku toruńska placówka wzbogaciła się o działa przeciwlotnicze KS-19M2 oraz KS-12. Jak zawsze zachęcamy do odwiedzenia tamtejszego Muzeum Artylerii, by móc osobiście poznać i wręcz dotknąć historii naszego „Boga Wojny” i nie tylko.
Armata polowa wz. 1931/37
Armata wz. 1931/37 to modernizacja radzieckiej armaty polowej wz. 1931 (A-19) kal. 122 mm powstała pod koniec lat 30. XX wieku. Główną zmianą była wymiana łoża na to zastosowane w ciężkich haubicoarmatach MŁ-20 (wz. 1937) kal. 152 mm. Została przyjęta do służby 29 kwietnia 1939 roku. Uzbrojenie główne pozostało bez zmian i stanowiła je armata kal. 122 mm z lufą o długości 45 kalibrów. Można za jej pomocą razić cele na dystansie 4–20,4 km w zależności od użytej amunicji.
Obsługę stanowi 9 żołnierzy, zaś szybkostrzelność określono na 3–4 wystrzały w ciągu minuty. Obecnie nie znajduje się ona w użyciu, chociaż kilka państw na świecie, jak Egipt, Korea Północna, Gwinea czy Algieria, może posiadać je w rezerwie sprzętowej. Pomimo wprowadzenia w niej zmian, jej oznaczenie pozostało takie samo jak w przypadku poprzedniczki, czyli A-19. W Polsce powstała jej modernizacja określana jako wz. 1931/37/85, wyróżniająca się montażem kół od samochodu ciężarowego KrAZ-255B.
Autor. Zala / Wikipedia
Haubica ciągniona M-30
M-30 to radziecka haubica ciągniona kal. 122 mm z przewodem lufy o długości 22 kalibrów opracowana w 1938 roku i produkowana w latach 1940–1960 w ZSRR, Polsce, NRD, Bułgarii oraz Chinach (Type 54) w liczbie łącznie blisko 20 000 egzemplarzy. Można za jej pomocą zwalczać cele lądowe na dystansie 7–11,8 km w zależności od użytej amunicji (oprócz klasycznej odłamkowo-burzącej opracowano dla niej efektory z głowicą chemiczną, kumulacyjną, dymną, oświetlającą oraz szrapnelową). Szybkostrzelność jej określono na 5–6 wystrzałów w ciągu minuty. Została ona wykorzystana jako główne uzbrojenie dział samobieżnych SU-122 produkowanych w latach 1942–1943.
Łoże haubicy M-30 zostało także wykorzystane do opracowania 152 mm haubicy D-1. Obecnie ona oraz jej modyfikacje lub licencyjne wersje znajdują się na uzbrojeniu (lub w rezerwie sprzętowej) takich państw, jak Rosja, Rumunia, Korea Północna, Chiny, Kambodża, Egipt, Sudan czy Syria. W połowie lat 80. XX wieku w Polsce zmodernizowano część haubic do standardu wz. 38/85 poprzez m.in. wymianę kół na te od Stara 266, montaż pneumatycznego układu hamulcowego, dodanie celownika PGO-9H oraz zastąpienie przyrządów celowniczych ŁUCZ-4 trytowymi.
Autor. Adam Świerkowski/Defence24
