Siły zbrojne

Wolne i drogie w utrzymaniu mieszkanie dla żołnierza?

Blok mieszkalny w Słupsku
Blok mieszkalny w Słupsku
Fot. AMW Sinevia

Wracamy do tematu wysokich opłat za mieszkania w tzw. zielonych garnizonach. Po sygnałach napływających m.in. z Wędrzyna, Świętoszowa i Żagania sprawdziliśmy jak wiele mieszkań administrowanych przez Agencję Mienia Wojskowego zostało w 2022 roku zwolnionych przez żołnierzy i jakie są koszty utrzymania niezasiedlonych lokali.

W drugiej połowie października kontynuując temat interwencyjny związany z wysokimi opłatami ponoszonymi przez żołnierzy korzystających z mieszkań administrowanych przez AMW w garnizonach Wędrzyn, Świętoszów, Sulechów, Żagań, Nowy Glinnik, Hel, Malbork, Siemirowice, Ustka, Słupsk, Wrocław, Bolesławiec i Bydgoszcz skierowaliśmy do Agencji pytania dotyczące rezygnacji z mieszkań w tych garnizonach. Zapytaliśmy także o to czy opuszczone mieszkania zostały przydzielone innym żołnierzom oraz o koszty związane z utrzymaniem tzw. pustostanów. Nadesłana przez Małgorzatę Weber, rzecznik prasową AMW odpowiedź pozwala na bliższe zapoznanie się z problemem i dylematami, z którymi zmagają się żołnierze oraz oddziały regionalne AMW. 

Skala rezygnacji

Ogółem w 2022 roku wg informacji przekazanych przez odziały regionalne AMW żołnierze w garnizonach, w których nastąpiły drastyczne podwyżki opłat zwolnili aż 141 mieszkań. Najwięcej takich przypadków odnotowano w zielonogórskim oddziale Agencji. Lokale zwolniło tu aż 72 żołnierzy zawodowych (Wędrzyn – 24, Świętoszów – 27, Żagań – 19 oraz Sulechów – 3). Drugie miejsce w tej statystyce przypadło gdyńskiemu oddziałowi regionalnemu. W tym przypadku odnotowano 52 lokale zwolnione przez żołnierzy (Siemirowice – 18, Słupsk – 16, Ustka – 12, Malbork – 4 i Hel - 2). Trzecią pozycję okupuje wrocławski oddział regionalny. Tu zwolniono 12 mieszkań (Wrocław – 9 i Bolesławiec – 3). Najmniej zwolnionych lokali odnotowano w krakowskim i bydgoskim oddziale AMW. W przypadku Nowego Glinnika (OR w Krakowie) żołnierze zawodowi zrezygnowali z 5 lokali, nie odnotowano natomiast żadnego przypadku rezygnacji z lokali należących do wspólnoty mieszkaniowej w Bydgoszczy.  Nasuwa się w tej sytuacji wniosek wskazujący na korelację liczby zwolnionych lokali mieszkalnych z wysokością opłat ponoszonych przez żołnierzy w poszczególnych garnizonach. Przypomnijmy, że niemal połowa z blisko 900 lokali objętych wysokimi opłatami to mieszkania znajdujące się w garnizonach przypisanych do zielonogórskiego oddziału AMW, a w tym oddziale mamy także ponad 50 proc. zwolnionych w 2022 lokali (72 z 141). Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, w samym Wędrzynie wolnych mieszkań jest aktualnie więcej - ponad 50. Mieszkania te nie zostały od kilku miesięcy ponownie zasiedlone i nie są w nich obecnie prowadzone prace remontowe. Dodatkowo kolejna grupa żołnierzy pełniących służbę w tym garnizonie złożyła w październiku wypowiedzenia, więc liczba wolnych lokali niebawem ponownie wzrośnie. 

Powody rezygnacji w wojskowego M

Zapytaliśmy AMW o powody rezygnacji z mieszkań, w tym o to czy wysokość opłat związanych z dostawami energii cieplnej, centralnego ogrzewania i podgrzania wody miała znaczący wpływ na decyzję żołnierzy o rezygnacji w mieszkań. Powody tych decyzji przybliża rzecznik prasowa Agencji Mienia Wojskowego.

Rotacja oraz zmiana miejsca zamieszkania jest standardowym elementem służby wojskowej i wynika bezpośrednio z jej specyfiki. W żadnym z przypadków zwolnienia lokalu żołnierze zawodowi nie informowali oddziałów regionalnych o przekazaniu lokalu z powodu wysokich opłat związanych ze wzrostem cen energii lub za CO i podgrzanie wody. Powodem zwolnienia lokali najczęściej było: otrzymanie odprawy mieszkaniowej, zakup własnego mieszkania, przeniesienie służbowe, zmiana formy zakwaterowania na świadczenie mieszkaniowe, przejście do rezerwy, a także sprawy osobiste i inne.
Małgorzata Weber, rzecznik prasowa AMW

Z informacji przekazanych przez Małgorzatę Weber wynika, że z dotychczas opuszczonych 141 lokali 50 zostało zasiedlonych ponownie, 62 wymaga przeprowadzenia remontu, a 29 pozostało niezasiedlonych. Agencja podkreśla, że 141 zwolnionych mieszkań to zaledwie 3,7 proc. wszystkich lokali administrowanych przez AMW i znajdujących się w zasobach oddziałów regionalnych, w których wystąpiły znaczące podwyżki opłat. Natomiast 29 niezasiedlonych mieszkań to zaledwie 0,8 proc. tych zasobów. 

Ile kosztują podatnika niezasiedlone mieszkania?

Nasze pytania dotyczyły także kosztów ponoszonych przez AMW i skarb państwa z tytułu utrzymania opuszczonych mieszkań. Nie uzyskaliśmy jednak precyzyjnej odpowiedzi, lecz ogólne wyjaśnienia. 

AMW nie jest w stanie w tej chwili precyzyjnie wyliczyć kosztów utrzymania poszczególnych lokali w konkretnych budynkach. Takie dane będą możliwe do określenia dopiero po rocznym rozliczeniu każdego z budynków w danej lokalizacji. Szacunkowe wyliczenie powstało w oparciu o informacje z oddziałów regionalnych dotyczące utraconych przychodów z tytułu niezasiedlonych lokali. Podana kwota nie obejmuje np. opłat, w przypadku których koszty uzależnione są od ilości zamieszkałych osób, tj. opłaty za zimną wodę, nieczystości stałe i płynne oraz podgrzanie wody (opłata zmienna). Łączne miesięczne koszty utrzymania 29 niezasiedlonych mieszkań (stan na 26 października br.) w wybranych lokalizacjach wynoszą ok. 56 tys. zł. Należy jednak podkreślić, że cały czas trwa proces ich zasiedlania. Jeśli nie zostaną one wykorzystane przez żołnierzy (których potrzeby mieszkaniowe zostaną zaspokojone w danym garnizonie), AMW ma również możliwość ich wynajmu na wolnym rynku, żeby nie generować dalszych kosztów utrzymania.
Małgorzata Weber, rzecznik prasowa AMW

Szansa na poprawę sytuacji?

20 września weszła w życie ustawa o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw (Dz.U. 2022 poz. 1967). Artykuł czwarty tej ustawy przewiduje m.in. konieczność złożenia oświadczeń o nabyciu uprawnień do stosowania wobec odbiorcy ciepła średniej ceny jego wytwarzania wraz z rekompensatą. Jak podkreśla Małgorzata Weber wszystkie oddziały regionalne AMW złożyły do dostawców ciepła, firm wytwarzających ciepło i obsługujących budynki Agencji, oświadczenia o spełnieniu warunków pozwalających uznać Agencję za odbiorcę ciepła uprawnionego do stosowania średniej ceny wytwarzania ciepła wraz z rekompensatą. 

Przewidywanym skutkiem złożenia w/w deklaracji jest zamrożenie cen ciepła na poziomie wskazanym przez ustawodawcę, a w przypadku lokali Agencji usytuowanych w lokalizacjach takich jak Wędrzyn, Świętoszów, Sulechów czy Żagań zmniejszenie kosztów za ogrzewanie i ciepłą wodę dla użytkowników lokali.
Małgorzata Weber, rzecznik prasowa AMW

Czy zatem opłaty za mieszkania w tzw. zielonych garnizonach za listopad i grudzień oraz opłaty w 2023 roku będą niższe? Są ku temu uzasadnione przesłanki. Jedno jest pewne pomimo podejmowanych wysiłków i starań opłaty nie wszędzie zostały obniżone przed rozpoczęciem sezonu grzewczego, a za niezasiedlone i opuszczone przez żołnierzy mieszkania w Wędrzynie, Świętoszowie, Żaganiu czy w innych garnizonach płacą dziś podatnicy. Czy można było zminimalizować koszty z tym związane oraz z wyprzedzeniem wprowadzić odpowiednie przepisy lub dokonać przekształceń właścicielskich? Zapewne tak, jednak praktyka pokazała, że poprawa sytuacji nastąpi dopiero w trakcie sezonu grzewczego.

Komentarze (1)

  1. prawnik

    Moja kuzynka wynajęła takie mieszkanie od osoby która w wyniku pewnych korelacji /chyba rodzinnych prawdopodobnie żona żołnierza zawodowego / dysponowała takim mieszkaniem / z zasobów AMW/.Jakie było zdziwienie mojej kuzynki/ osoby pracującej na dwóch etatach która z powodów zawodowych musiała wynająć mieszkanie pomiędzy pracami i wypadło na okolice Szczecinka / kiedy do jej drzwi zapukał ktoś z administracji i poinformował że pani posiadająca mieszkanie nie płaci od wieków i najlepiej by było żeby ona /moja kuzynka / płaciła czynsz i opłaty bezpośrednio do nich .Pani posiadacz mieszkania była wysoko sytuowana rodzinnie w armii więc miała AMW w......