Australijskie wojska specjalne wrócą do Black Hawków?

5 października 2020, 14:52
HH-60W Lockheed Martin
Sikorsky HH60W Jolly Green II może zostać nowym śmigłowcem australijskiego SAS. Fot. Lockheed Martin

Australia wysłała zapytanie ofertowe w zakresie ceny i dostępności śmigłowców dla wojsk specjalnych typu Sikorsky HH-60W lub MH-60M Black Hawk w ramach programu FMS. Decyzja ta wskazuje, że używane obecnie MRH90 Taipan (lokalne oznaczenie NH90) przekazane wojskom specjalnym w ubiegłym roku nie spełniły ich potrzeb. Maszyny te zastąpiły w 6th Aviation Regiment wiekowe Sikorsky S-70A Black Hawk.

Obecnie 6th Aviation Regiment realizuje zadania wsparcia działań Australian Army Special Operations Command z wykorzystaniem 12 dostosowanych do tego typu operacji śmigłowców MRH90, które po modyfikacji i remontach głównych trafiły do tej jednostki w ubiegłym roku. Pierwsze dwa śmigłowce dostarczono 1 lutego 2019 roku i w kolejnych miesiącach sukcesywnie zastępowały one ostatnie w australijskiej armii śmigłowce S-70A Black Hawk. Celem było zunifikowanie floty śmigłowców australijskich sił zbrojnych, które w 2006 roku zdecydowały się na pozyskanie 34 maszyn MRH90 Taipan w celu zastąpienia zarówno Black Hawków jak i używanych przez marynarkę wojenną maszyn Westland Sea King.

Chęć kupna maszyn Sikorsky MH-60M lub najnowszych HH-60W wynika z negatywnej oceny przez personel 6 Avn maszyn MRH90 w roli wsparcia wojsk specjalnych. Maszyny mają co prawda większy od Black Hawków zasięg, szybkość, ładowność i długotrwałość lotu, ale pojawiły się problemy z interoperacyjnością z siłami sojuszniczymi oraz kwestiami takimi jak odpowiednie mocowanie uzbrojenia dla strzelców bocznych czy systemów do desantu linowego.

Ewentualny zakup przeznaczonej dla wojsk specjalnych wersji śmigłowca Black Hawk to nie tylko powrót do koncepcji z roku 2018, gdy zamiast dostosowanych MRH90 planowano zakup nowych MH-60M. Wraz z oczekiwaną decyzją o zakupie przez Australię uderzeniowych maszyn Boeing AH-64E Apache, jest to wyraźny zwrot w stronę USA, zarówno w zakresie zakupów jak też zwiększania interoperacyjności, co można łączyć z narastającą presją w regionie ze strony Chin.

Nie bez znaczenia jest również to, że Australia może w przypadku realizacji tego typu zakupów liczyć, jako ważny sojusznik w regionie, na najnowsze śmigłowce HH-60W. Oparte na UH-60M/V Black Hawk, najnowocześniejszym z używanych przez US Army, płatowce mają dopiero trafić na wyposażenie amerykańskich wojsk specjalnych. Obecnie realizowane są ostatnie fazy testów w locie oraz certyfikacji uzbrojenia. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 90
Reklama
BUBA
wtorek, 6 października 2020, 17:21

Mielec sie cieszy

Mietek z kancelarii
środa, 7 października 2020, 06:19

A co Mielec ma wspolnego z HH60? Mielec klepie w żółwim tempie latajacego Tarpana Honkera S70. HH60 to przy tym jak M-ATV Oshkosh

Gnom
piątek, 9 października 2020, 08:30

Główne gabaryty i tak będą z Mielca, jak i przy UH-60M.

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 12:41

Z Mielca będzie jedynie kadłub, nic więcej,

Gnom
poniedziałek, 12 października 2020, 14:09

To własnie tzw. gabaryty

Bursztyn
wtorek, 6 października 2020, 13:47

6 ty regiment chce prawdziwego Helikoptera po tym jak już miał 20 sztuk s70 A9 A którą wersję s70 kupiła Polska+?

San Escobar
wtorek, 6 października 2020, 12:27

Tylko w republice bananowej Polin kupują cywilną wersję śmigłowca dla wojska i robią z tego wielki sukces

Bursztyn
wtorek, 6 października 2020, 14:22

S70 I da się uzbroić w hellfire2 Halooooo MON

Sum
wtorek, 6 października 2020, 18:48

Co nie zaprzecza tezie że są to helikoptery cywilne.

Niutek
wtorek, 6 października 2020, 12:02

A nie chcą Bieda Hołków z Polski? Ciekawe dlaczego? Podobno takie wspaniałe...

wtorek, 6 października 2020, 08:23

W Polin wystarczy cywilna wersja w cenie specjalnej

Codybancks
poniedziałek, 5 października 2020, 21:35

Czyli MH90 nie sprawdziły się !!! Szkoda bo to dobra konstrukcja średniego śmigłowca , odpowiednik Caracala !!! Niech opracują od nowa tę maszynę i może będzie lepszy niż Leonardo ??!! Dla nas idealny zamiast AW101 !! Ale to Airbus nie Leonardo !!

vvv
wtorek, 6 października 2020, 12:29

aw101 ciezky o kilka ton od caracala o osiagach i udzwigu caracala, 3x drozszy w eksploatacji i zakupie z nedznymi 3x silnikami bo AW nie posiadało wtedy mocniejszych silników. geniusz!

Gnom
poniedziałek, 5 października 2020, 22:19

Czyrtaj co napisano - przesiedli się w ubiegłym roku z UH-60. Więc na pewno wolą UH-60 w nowej wersji niż NH-90, które dostali od Wojsk Lądowych (a właściwie polityków) i pewnie wcale o nie nie prosili. SIła przyzwyczajenia i gotowe procedury, Na NH-90 musieliby je dopiero opracować. Do tego współdziałają głownie z jankesami a nie EU. A jak pamiętam liczba NH90 w USA wynosi równe 0.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 11:03

Po pierwsze NH-90 nie ma wersji CSAR/SOF i długo jeszcze pewnie miec nie będzie

EUropa
wtorek, 6 października 2020, 10:09

Dokladnie tak jest i nie ma to zbyt wiele wspolnego z samym NH90 czy w AUS MH90 a z tym, ze robia wszystko pod skrzydlami USA i kompatybilny sprzet jest bardzo wazny, wrecz esencjalnie wazny. Co do helikopterow to australijskie NH90 sa najzwyklejsza wersja TTH (po amerykansku Utility) i na dodatek nikt nie uzywa ich do CSAR, co sprawia, ze nie ma dedykowanego wyposazenia/systemow. Amerykanie maja potezna armade helikopterow CSAR (czy to na bazie Blackhawka czy duzych na bazie Chinooka) i sa ta wyposazone we wszystko "co dusza zapragnie" helikoptery CSAR. Najnowsza wersja HH-60W jest jeszcze bardziej ulepszona, nowa avionika, wyzszy poziom swiadomosci sytuacujnej, zaawansowane systemy pokladowe i samoobrony itp. Mozna przeczytac w artykule na D24 z 21.05.2019. Doprowadzenie NH90 do takiego stanu/takich systemow i wyposazenia jest niemozliwe, szczegolnie dla samej Australii(bez wsparcia z Europy) i bez calej kasy, know-how i doswiadczenia USA. W porownaniu z USA to cala reszta jest zielona i raczkuje w materii zwanej CSAR, ze o skali posiadanego sprzetu i ogolnie sil dedykowanych do tej funkcji nawet nie rozmawiamy. Dlatego sluszna decyzja Australijczykow, ktorzy w ostatnim czasie znalezli duzo kasy na wojsko i dosc szczodrze ja wydaja, zeby do (wspolnych z USA) dzialan CSAR kupic to co najlepsze i dedykowane a NH90 niech bedzie Utility czyli zawiez, przywiez, pozamiataj.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 11:01

Byłoby ciezko z NH-90 jako CSAR bo nei ma wersji CSAR/SOF tej maszyny.

Gnom
wtorek, 6 października 2020, 12:20

Zapętliłeś się? Wciąż nie odpowiedziałeś czym ma być śmigłowiec CSAR/SOF. Pytam cię od kilku różnych dyskusji. Czy śmigłowiec posiadający wyposażenie oczekiwane od śmigłowca CSAR w NATO jest śmigłowcem CSAR, czy takimi są tylko śmigłowce jankeskie? Odpowiedz wreszcie chociaż na to.

Davien
środa, 7 października 2020, 13:58

Gnomku nie histeryzuj:)) Masz maszyny CSAR/SOF róznych producentów , nawet twojej ukochanej Rosji:)) Ale NH-90 nie ma takich wersji i nigdy nie powstały-błedy konstrukcyjne co łądnie wytkneła Bundeswehra>

Mietek
środa, 7 października 2020, 06:23

Ja ci odpowiem. Jezeli Jankesi maja najwieksze doswiadczenie, najleppszy sprzet, procedury i systemy w CSAR to taki wlasnie powinien byc model u nas i w calej Europie

Gnom
piątek, 9 października 2020, 21:11

Czyli cały świat ma się podporządkować ich sposobowi widzenia świata? To jest właśnie tolerancja i swoboda made in USA, ale tak samo Rosja, Chiny czy świat islamu. A wracając do CSAR - dlaczego polskie śmigło ma mieć zdolności oddziaływania strategicznego jak nie jesteśmy mocarstwem światowym, dlaczego ja podatnik ma za to płacić?

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 12:43

Gnomie, jak nei wiesz do czego słuzy CSAR to jak widąc dyskusja z toba nie ma sensu. No ale neich strace i ci wyjaśnie: CSAR to Combat Search and Rescue.

Gnom
poniedziałek, 12 października 2020, 20:40

Prosiłem już, na początek przeczytaj JP3-50. To akurat jest jawne i dostępne w necie.

K.
wtorek, 6 października 2020, 09:01

Gotowe procedury są ważne , tylko , że PaveHawk od wersji A dzielą lata świetlne . Problem polega na tym , że NH90 nie ma wersji SOF . Dali pod pudrowane transportowce do wojsk specjalnych i są rozczarowani . W artykule jest wzmianka o kłopotach z montażem broni pokładowej . Nie każdą maszynę doposażysz do SOF , boleśnie się o tym przekonamy z S70i .

kot
wtorek, 6 października 2020, 10:56

Ale do naszych bieda halkow zamontowali 2x minigun i 2x 50 cała dla każdego.

Davien
środa, 7 października 2020, 13:59

Co czyni z nich dość kiepski odpowiednik powietrznej kanonierki a nei maszyny SOF.

Gnom
piątek, 9 października 2020, 08:37

A jak wg ciebie sa uzbrojone typowe maszyny CSAR? Bo większość z nich na świecie używa wielolufowych 7,62 lub jednolufowych 12,7. Te które są uzbrojone w uzbrojenie ofensywne służą zazwyczaj do zadań eskortowych i nie przenoszą na pokładzie grup specjalnych. A zadaniem maszyny CSAR/SOF jest skryte przenikanie do rejonu działania i ewentualna samoobrona, a nie wykonywanie uderzeń, dlatego owe miniguny lub półcalówki wystarczają. Zapoznaj się choć z jawnymi JTP-50.

K.
wtorek, 6 października 2020, 17:07

Hehe , zawsze cos . Jeżeli chodzi o sprzęt od LM jesteśmy gotowi na wyrzeczenia i minimalizm .

poniedziałek, 5 października 2020, 23:06

ale jak Codybancs napisał że lepszy to znaczy że jest najlepszy mimo że mało kto go chce.

Organolog
poniedziałek, 5 października 2020, 21:23

Widać że Australia stała się protektoratem USA. Zresztą to od zawsze była kolonią. Z artykułu wynika że dla nich najważniejsza jest tzw interoperacyjność a nie względy techniczne czyli mieć wszystko to samo co amerykanie. Wynika z tego że australijczycy wogóle nie chcą liczyć na siebie tylko chowają się pod amerykańską spódnicą

Lelum wypolerum
wtorek, 6 października 2020, 09:20

Australia i USA należą do ANZUS czyli do Pacyfic Security Treaty jest to odpowiednik NATO tyle że na Antypodach.

Tani
wtorek, 6 października 2020, 08:57

Chyba nie,bo kupuja wszedzie ostatnio kupili haubice w Korei. Zreszta Australia brala udzial we wszystkich wojnach USA w Azji. Koreanskiej i Wietnamskiej i taka ciekawostka dla piechoty do Wietnamu kupili m-113 ale czolgi wyslali swoje ,Centuriony z ok60 ciu stracili chyba 14. W interoperacyjnosci nie ma nic zlego jest to zaleta a nie wada. Australia mocarstwem nie jest gl ze wzgl demograficznych musi miec sojusznika. Jesli nie USA to kto?

Marek
wtorek, 6 października 2020, 08:56

Wręcz przeciwnie. To co widzisz jest efektem wciśnięcia żołnierzom przez australijskich polityków śmigłowca, którego nie chcieli. Taka koncepcja trochę podobna do niedoszłej naszej, polegająca na jednym śmigłowcu do wszystkiego. Australijska koncepcja średnio wypaliła, co widać na załączonym obrazku.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 11:05

Nie Marek, to sytuacja podobna do tego co teraz wyprawia PiS czyli kupowania maszyn nie nadajacych sie do roli jaka im przeznaczono. Bo w przeciwienstwie do NH-90 caracale dla Polski miały miec dedykowane wersje specjalne.

AlS
wtorek, 6 października 2020, 12:28

"Miały mieć", tyle że trzeba je było opracować na nasz koszt. W dodatku kontrakt opiewał na kwotę dokładnie 2 razy większą niż umowa na tą samą ilość maszyn dla Brazylii, która obejmowała m.in. uzbrojoną w pociski Exocet wersję morską, pełny transfer technologii wraz z produkcją śmigłowców przez zakłady Helibras na miejscu. Kontrakt dla Polski obejmował jedynie montaż finalny w Łodzi w systemie SKD (semi knocked down) - z części dostarczonych w kontenerach i pod okiem specjalistów z Airbusa. PiS robi wiele dziwnych rzeczy i nie stawiam się w roli ich obrońcy , ale tamten kontrakt to była wojskowa wersja Amber Gold i gdyby nie fakt, że Francja jako czołowy kraj UE ma swoje metody nacisku na nasze władze, pewnie już byśmy mieli aferę "Nowak-bis".

Davien
środa, 7 października 2020, 14:04

AiS prosze skończ. Caracal powstał jako masztna CSAR/SOF wiec jakie opracowywanie na nasz koszt?? Podobnie jak z wersją MEDEVAC, SAR czy nawet ZOP( tak, nawet ta mieli Francuzi opracowana):) Brazylia kupiła maszyny w wersji podstawowej i montowała w nich włąsna awionikę i sama je przerabiała na konkretne wersje:) HELIBRAS sa własnoscia Airbusa panei AiS i nie dostali pełnego transferu technologii. W Polsce miała powstac kompletna linia montazowa dla min 50 maszyn, do tego tak powstała fabryka w Łodzi miała mieć pełne prawa modernizacyjne i serwisowe dla Caracali, w Dęblinie miała byc fabryka silników i przekładni wiec panei AiS jak nie wiesz, nie pisz.

Gnom
piątek, 9 października 2020, 21:13

Wskaż gdzie dostępny jest H-225 (nie H-215) w wersji ZOP. Nie możesz tego zrobić od kilku lat. A w Polsce to miała powstać ... - pokaż zapis a nie obietnice.

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 12:48

Gniomie dziwne jakby gdziec były CYWILNE H225 jako maszyny ZOP:)) Może juz skoncz zanim sie do konca skompromitujesz. Ale niech będzie: Prezes Airbusa stwierdził ze mają opracowana wersję ZOP dla H225M tyle ze do tej pory jej nie produkowali bo nie było zapotrebowań:) A wszystko co pisałem znajdziesz w umowie offsetowej Airbusa dla H225M

Gnom
poniedziałek, 12 października 2020, 14:14

I ty widzisz umowę offsetową? Ciekawe, bo jej nie było dogadanej. Pisząc H-225 świadomie dałem ci szanse wyboru jakiejkolwiek odmiany 225 - nie kumasz - trudno. A pewien arabski książę twierdzi, ze ziemia jest płaska - jemu tez ufasz i wierzysz? Zastosuj zatem swa sugestie do siebie, jak już oczekujesz jej stosowania.

Bob
wtorek, 6 października 2020, 20:48

Dziwne. Oferta była najtańsza. Czyli co nawet USA chcieli nas żałować. Oferty były porównywalne cenowo. Wszyscy się umowili. Przecież jakby któryś oferent dał cenę dużo niższą to by wygrał. Kolejne teorie spiskowe

biały
poniedziałek, 5 października 2020, 21:49

lol a jaki kraj poza USA jest w stanie postawić się Chinom ???

chromoson Y
wtorek, 6 października 2020, 08:47

A Chiny są wstanie sie im postawić?

me
wtorek, 6 października 2020, 01:21

Zwłaszcza przy ich liczebności.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 23:24

Na przykład Rosja, Afganistan (Islam), koalicja Indii i Pakistanu (mają wspólny program broni jądrowej i brudnych bomb), Finlandia (ze względu na trudny teren - duże zalesienie), Serbia (silne ruchy kibicowskie i nacjonalistyczne).

Niutek
wtorek, 6 października 2020, 12:06

Davien, a Burkina Faso? Mają oszczepy i kawał dżungli!

Emilian58
wtorek, 6 października 2020, 09:47

Zapomniałeś o Nepalu. Tam to dopiero jest trudny teren.

Ireneusz
poniedziałek, 5 października 2020, 20:47

W 2010 niemiecka gazeta Bild pisała o braku gotowości śmigłowców do transportu żołnierzy. Eksperci niemieckiej armii mówili, że siedzenia w NH90 były dopuszczone do maksimum 110 kg, co jest niewystarczające dla w pełni wyposażonych żołnierzy. Nie było także możliwości zabezpieczenia cięższego uzbrojenia, a podłoga kabiny była podatna na uszkodzenia. Żołnierze w pełnym rynsztunku nie mogli także korzystać z tylnej rampy w związku z nałożonymi ograniczeniami konstrukcyjnymi. Nie było także możliwości zamontowania ciężkiego karabinu maszynowego w drzwiach ani sprzętu do dokonywania desantu z powietrza lub skoków spadochronowych. Raportowano także o problemach z lądowaniem śmigłowca – lądowanie możliwe było tylko na utwardzanej powierzchni z przeszkodami nieprzekraczającymi 16 centymetrów[7]. W odpowiedzi niemieckie ministerstwo obrony ogłosiło, że Eurocopter został poinformowany o problemach i zostaną one rozwiązane[8]. W Listopadzie 2011 śmigłowiec został umieszczony na liście "Projects of Concern" Australijskiego Departamentu Obrony w związku z opóźnieniami i znaczną ilością problemów konstrukcyjnych[9], wliczając w to problem który doprowadził do uziemiania całej floty australijskich MRH90 w 2010 po awarii kompresora w jednym z dwóch silników[10]. W czerwcu 2014 roku Holandia odkryła problemy z korozją we flocie swoich NH90, co doprowadziło do wstrzymania dostaw wersji NFH[11]. Producent zgodził się na pokrycie kosztów programu naprawczego, co doprowadziło do wznowienia dostaw w grudniu 2014[12]. W czerwcu 2014 Niemiecki NH90 doznał awarii przekładni głównej która zmusiła go do awaryjnego lądowania w Uzbekistanie. Raportowano również problemy w innych niemieckich NH90 które miały często uruchamiane silniki - efektem tego zarekomendowano wydłużenie czasu między lotami[13]. Między 6 a 23 lutego 2015 Niemcy uziemiły swoją flotę NH90 przez obawy o bezpieczeństwo pilotów po tym jak śledztwo wykazało, że doszło do zwarcia w konsoli nad głową pilota. NHIndustries wysłało rekomendacje do pozostałych krajów operujących NH90 i zobowiązało się do wprowadzenia usprawnień w konstrukcji[14][15].

Gnom
wtorek, 6 października 2020, 08:28

Wszystkie te opinie są bardzo ciekawe. Jednak zarówno fińskie, włoskie czy francuskie NH-90 latają od jakiegoś czasu z 12,7 w drzwiach (patrz dostępne w necie filmy z działań) - ciekawe, ze Niemcy nie mogli. Fotel na 110 sami wybrali, a sprawny żołnierz nawet w kamizelce rzadko waży 110 kg. Reszta wyposażenia nie leci z nim na fotelu, np. plecak zazwyczaj między nogami. Zdziwiłbyś się też co do możliwości transportu żołnierzy przez BH. Dopiero M zakłada 140 kg (i to wcale nie na fotelu a na żołnierza) poprzednie miały 110. Udźwig w kabinie (starsze poniżej 2 t, M niewiele powyżej) delikatnie rzecz biorąc też nie powala. Polecam świetny opis zmian wszystkich wersji na stronach (ale archiwalnych ) Sikorskiego. Z "rampy" w BH też nie skorzystasz bo jej nie ma.Tych wyszczególnionych przez Niemców problemów, a które również występują na BH, jest wiele. Do takich raportów, szczególnie gdy rozdmuchuje je druga strona (konkurencyjna), warto podchodzić krytycznie i dokonać samodzielnych porównań. A różnorodne problemy techniczne, szczególnie śmigłowców biorących udział w intensywnych działaniach, nie są niczym niezwykłym. BH są równie często uziemiane i mają nie mniej problemów niż NH-90 (choć BH są 40 lat w eksploatacji). Proponuję prześledzić to co jest w necie na przestrzeni ostatnich kilku lat.

JPC
wtorek, 6 października 2020, 11:41

Sprawny zolnierz ze standardowym wyposażeniem bojowym rutynowo przekracza 110kg (masa ciała dla 90 centyla ok 80kg + bron i amunicja 15kg + pancerz osobisty 15 + buty i umundurowanie 8kg i rózne drobiazgi min 5-8kg), norma 110kg pokutuje od lat 40 i jest całkowicie nieaktualna ale wygodna dla producentów. A niezawodność wojskowej techniki lotniczej ogólnie nie powala od początku lat 90'ych czyli od momentu gdy na scene wkroczyły kompozyty i technologia mikroprocesorowa oraz metody obliczeniowe MES które pozwolily na generowanie bardzo precyzyjnych (okazjonalnie całkowicie błędnych ale wygladajacych jak poprawne) i mało konserwatywnych wyników analitycznych. Można dołożyć do tego dążenie do zastąpienia testów fizycznych rezultatami analiz komputerowych i mam gotową odpowiedz dlaczego sprzęt obecnej generacji wyglądający na pierwszy rzut oka OK okazuje sie kupą złomu generującą wiecej problemów niż pożytku.

Gnom
wtorek, 6 października 2020, 12:28

Broń zazwyczaj nie lata na fotelu tylko jak plecak między nogami. Ale co do tego, że żołnierz z wyposażeniem to dziś min. 140 kg masz zupełna rację i tak przelicza się to w najnowszych wymaganiach. Masz też rację co do tego, ze stary sprzęt (patrz rodzina Mi-8) jest znacząco bardziej głupotoodporny i umożliwia cudowanie znacznie powyżej instrukcji. A wskazywanie jako jednej z przyczyn problemu symulacji zamiast badań to miód na moje serce. Dzięki. Co nie zmienia faktu, że dlatego tym bardziej do różnych współczesnych opinii i raportów należy podchodzić z ogromnym sceptyzmem, szczególnie, ze często są robione na "zamówienie z tezą".

EUropa
wtorek, 6 października 2020, 11:18

To co napisal Ireneusz to wszystko prawda, ale juz dawno historia! Co do uziemiania maszyn,bo ktoras miala awarie, w ktorej silnik nie dziala tak jak trzeba, miala ladowanie awaryjne bo przekladnia nawalila, to wszystko jest najnormalniejszym zjawiskiem a uziemienie najzwyklejsza procedura w p[rzypadku kazdego sprzetu latajacego. Bylem ladnych pare lat w BW i powiem tak: W BW (jak ogolnie w DE) wszystko jest jeszcze bardziej zbiurokratyzowane i sztywne niz w innych krajach. jak masz pekniety kierunkowskaz w Boxerze czy Fuchsie to zglaszasz to, wypelniasz sterte papierologii, woz jest wstrzymany, potem (kiedys tam) idzie do serwisu (po sterownej lobby reformie robienia wszystkiego przez lub u producenta byla czasowa masakra, na szczescie przywracania wewnetrznych serwisow w BW jest w toku!) i ty masz problem. Ze sprzetem latajacym jest jeszcze o wiele bardziej restrykcyjnie. na dodatek nie pomaga brak kasy czyli czesci, oplat za przeglady(tutaj znowu polityka likwidacji wlasnych-wojskowych sie klania) i inne takie. Na dodatek nadworny dostawca sprzetu latajacego(Airbus) traktuje czesc zbrojeniowa po macoszemu, zeby nie dosadniej napisac. Co do tych "16cm" to jest to podobna rzecz jak z przegrzewaniem sie G36, kiedy jest uzywane przez ostrzeliwujacych sie Logistykow i wala jak z karabinu maszynowego, bo nie potrafia sie poslugiwac bronia osobista! W NH90 podobnie, wystarczy nie "opuszczac doopy" calkiem nisko przy ladowaniu(helikopter ma rampe i jezeli nic do niego nie musi wiezdzac- kwestia kata - to moze otwierac dla samych zolnierzy rampe w pozycji high) i sprawa rozwiazala sie sama! NH90 ma wtedy podloge/spod wyzej od np. Blackhawka. O siedzeniach nawet nie pisze, bo zostaly dawno wymienione, tak samo podloga(rampa tez) wzmocnione. Problem z korozja byl i bardzo dobrze(chyba nawet normalne!), ze holendrzy po wykryciu zameldowali a Airbus(czy tam NHI) poprawil na wlasny koszt. No i clou sprawy, bo zarowno Ireneusz jak i Gnom to piszecie - karabin pokladowy. Ireneusz czyta i cytuje ogolnie "newsy" sprzed wielu lat, ktore nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia. Nie tylko finskie, wloskie czy francuskie layaja z karabinem maszynowym, ale niemieckie NH90 oczywiscie tez(z M3M 12,7mm)! A jak ktos nie wierzy to niech sobie wpisze w wyszukiwarke np. NH90 MINUSMA lub jakies slowo klucz. Post z linkiem do zdjecia nie przeszedl, wiec trezba sobie samemu poszukac, jak ktos jest ciekawy.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 11:10

Gnomie, km w dzwiach uniemozliwia korzystanie z nich a nie ze nie mozna go zamontowac. Bundeswehrqa chciała opracowania wersji CSAR/SOF dla NH-90 i po kilku latach poddali sie twierdząc że jest to niewykonalne z uwagi na błedy konstrukcyjne maszyny. Do tej pory NH-90 nie ma tych wersji opracowanych, francuzi pracuja nad wersja SOF ale jednoczesnie jako maszyny CSAR/SOF kupują Caracale

m
poniedziałek, 5 października 2020, 20:21

a dlaczego nie gołe S70i z Mielca ?!

;)))
wtorek, 6 października 2020, 08:25

Antoni zskazał eksportu tej supertechniki...

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 5 października 2020, 19:19

Skuteczna broń w rękach żołnierzy, albo liberalny bubel niskich kosztów, który lata dalej i taniej. Jak widać po liberalnych politykach Australii, kiedy strach zajrzy im w oczy, to potrafią tańsze i "lepsze" buble odstawić zdroworozsądkowo na bok, by pozyskać coś co ma lepsze za to osiągi w bezpieczeństwie i w walce.

Pim
poniedziałek, 5 października 2020, 17:32

Bardzo ciekawa informacja, która rodzi pytanie: co jest nie tak? Australijskie przetargi na uzbrojenie w częsci regularnie kończą się problemami. Były problemy z OP Collins, są problemy z NH90, są problemy z Tigerami. Możliwości są takie: 1. Australia cierpi na "potrzebę najlepszości". Czyli nie ma takiego sprzętu, który usatysfakcjonuje Australijczyków. 2. Australia sama nie wie czego chce. Zamawia, stawia przedziwne wymagania. Są pieniądze "do wzięcia", więc dostawcy te kaprysy akceptują. Potem jest rozczarowanie. Może ktoś rozwinie temat?

Dudley
poniedziałek, 5 października 2020, 21:04

Jak to co? Wymyślanie wersji pod siebie z lokalnym montażem w niewielkiej ilości. To zawsze i wszędzie spowoduje kłopoty. Siły specjalne ćwiczą zapewne z Amerykanami na ich sprzęcie, a sami dostali śmigła nie przystosowane do takich zadań, to co się dziwić że im skądinąd dobry śmigłowiec nie pasi. To jet to co dla naszych specjalsów s70i prosto z lini. Zapewne wyją z zachwytu.

Tani
wtorek, 6 października 2020, 09:04

Facet a gdzie chcesz tych naszych specjalsow wyslac? To juz tu bylo pisane ,nasze sa dla treningu na akcje bojowe nasi specjalsi poleca ze specjalsami amerykanskimi ich sprzetem. Przecierz nasz kraj nie jest w stanie zorganizowac operacji specjalnej bo nie mamy czym. Nawet gdybys kupil heli to i tak gdzie polecisz. Nie mamy rozpoznania strategicznego i miec nie bedziemy.

Marek
wtorek, 6 października 2020, 09:00

Zwróć uwagę, że Niemcy, którym nie możesz zarzucić tego, co zarzucasz Australii ze swoimi NH-90 też mieli poważne kłopoty.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 11:11

Do tego stopnia że zarzucono opracowanei wersji CSAR/SOF

EUropa
wtorek, 6 października 2020, 17:09

Zarzucono, poniewaz producent przez lata nie wywiazywal sie z umow i po przedstawieniu 5-tej poprawionej umowy, zrezygnowano z NH90 CSAR. Najwieksze problemy nie byly jednak z samym helikopterem a z lacznoscia satelitarna, systemami samoobrony czy rozpoznania sytuacyjnego. Nie wdrozono tez przez 5 lat, chociaz obiecano, sady do tankowania w powietrzu. Ogolnie to helikoptery CSAR maja tylko USA(mowie o producentach, poniewaz sa kraje uzywajace amerykanskich maszyn) i europejczycy moga tylko dlubac, kombinowac a i tak nie wyjdzie z tego nic, bo wszystko kosztuje i tylko amerykanskie zjawisko skali i ich gigantyczny konglomerat militarno-zbrojeniowo-inowacyjny takie cos udzwignie. W old Europe nikt nie bedzie systemow potrzebnych do helikoptera CSAR z prawdziwego zdarzenia opracowywal na wlasny koszt, zeby potem kilka czy kilkanascie sztuk sprzedac! To byla tez przyczyna "smierci" niemieckich NH90 CSAR, poniewaz w tamtym czasie byly tylko ciecia(zreszta dalej nie jest rozowo i tak jak powinno byc) budzetu MON, redukcje itd a NHI(czy glowny gracz Airbus) nic za wlasna kase nigdy w militarnej produkcji nie zrobil i nie zrobi. Traktuje to jak dojna krowe od panstwa(szczegolnie Niemiec) a traktuje wszystko po macoszemu, przeciaga, nie wywiazuje sie, bo i tak wie, ze lobby w polityce jest tak mocne, ze "nadworny" dostawca sprzetu latajacego nigdy nie bedzie pominiety. To nastawienie Airbusa i najzwyczajniejsze niedofinansowanie sa tez przyczyna niskiego % sprawnych/gotowych do wykonania wszystkich zadan, systemow latajacych w Bundeswerze! Wracajac do NH90 to lataja parami na ewakuacje medyczne, z czego jeden ma dwa karabiny maszynowe i "czuwa" nad akcja. Francja "dlubie" a raczej wprowadza NH90 SOF, Szwecja uzywa swoich jako CSAR i inne kraje robia podobnie, co potrzebuja. Ogolnie trzeba zapoytac co to helikopter do CSAR? Czy to USamerykanski high-end czy mniej tez wystarczy? Wedlug wszelakich analiz do 90% akcji CSAR wystarczy standardowy zasieg NH90. Do tego potrzeba porzadnej komunikacji, rozpoznania, systemow samoobrony i jakies efektory, ktorymi mozna odpowiedziec na atak lub samemu zdusic wrogie sily przed ladowaniem/ pobraniem np. zestrzelonego pilota. Rzadko wysyla sie jedna maszyne na misje CSAR, wiec np. system z tandemem (jak robia to Niemcy) w niczym nie przeszkadza i tylko potrzeba wszystkich tych systemow, ktore nie sa tak spektakularne i rzucajace sie w oko jak karabiny maszynowe w drzwiach czy oknach a nawet bardziej wazne w takich misjach. Sila ognia juz jest, systemy samoobrony tez, jeszcze tylko lacznosc satelitarna(ta kuleje w DE mocno, ale np. we Francji powinno byc z tym lepiej) i pare drobnostek, zeby nie bylo przeciwwskazan uzycia tego heli jako CSAR czy SOF. Mysle, ze za (niestety) ladnych pare lat doczekamy sie. W DE jest jeszcze problem z posylaniem uzbrojonych sil w czasie pokoju, zeby na terenie obcego panstwa uzyly tych sil. To tez powodowalo, ze nikt za NH90 CSAR nie plakal, jak projekt padl i politycy na pewno sie cieszyli, zeby nie tlumaczyc sie pozniej publicznie kto wyslal zolnierzy a ci zabili jakichs "Bogu ducha winnych" tubylcow! W DE to dosc trudny temat i wiele partii, wieksza czesc spoleczenstwa i media bardzo krytycznie na to patyrza, zeby dosadniej nie napisac.

Davien
środa, 7 października 2020, 14:13

Panie EUropa maszyny CSAR ma i Francja( Caracal), i Rosja ( MI-8AMT), Włochy( HH-139, HH-101) i sporo innych krajów i jakoś maja w pełni sprawne CSAR bez Amerykanów. A co do pana odpowiedzi co to CSAR, to smigłowiec przystosowany do akcji poszukiwawczo-ratunkowych na polu bitwy, odpowidnio wyposazony i uzbrojony z wyszkolona w tym kierunku załogą, zwykły NH-90 nadaje się tu tak samo jak na bombowiec strategiczny. A co do rzucania się w oczy to jak pzreciwnik ci wykryje maszyne CSAR zanim ta odnajdzie cel to kiepski z reguły los takeij maszyny

Gnom
piątek, 9 października 2020, 21:19

O wielki akurat do CSAR zwykły, jak twierdzisz, NH-90 po doposażeniu w odpowiedni namiernik ( a i to niekoniecznie) spełni wszystkie oczekiwania wymagane od śmigłowca CSAR w NATO. Jak na razie nie tankuje w powietrzu, ale to wymóg USA, Francji i innych krajów dla ich sił ekspedycyjnych. A od tego by przeciwnik jej nie wykrył jest cały zespół wsparcia i odpowiednie przygotowanie misji. Przeczytaj jednak te jawne dokumenty NATO i z USA. Trochę ich jest.

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 12:53

Gnomie, i dlatego Bundeswehra po zdaje sie 5-ciu latach prób i wywaleniu milionów euro stwierdziła ze to niemożliwe?:)) Wszystkie kraje które mają własne CSAR opracowuja je z tankowaniem w powietrzu. No ale ty nawet nei wiesz coto jest CSAR co juz udowodniłęś :))

Gnom
poniedziałek, 12 października 2020, 14:17

Wszystkie mają tankowanie w powietrzu? Zatem Rosja też, Chiny też, Hiszpania tez itp - chyba sie zapędziłeś. No chyba, ze te kraje nazywają swoje jednostki CSAR (podobnie jak Polska) "bez twej światłe zgody" co jest ich wyraźnym błędem i niedouczeniem. Pyszny jesteś.

JPC
wtorek, 6 października 2020, 16:10

nalezy odroznic niewykonalne od nieoplacalne - po co specjalna wersja CSAR skoro NH-90 jest od urodzenia wyposazony porównywalnie do najlepszych wersji BH -jedyne czego ten smigłowiec nie posiada a przydalo by sie w wersji CSAR jest radar umożliwiający lot profilowy w trudnych warunkach i moze minimalnie bardziej rozbudowany system samoobrony bzdury typu czy moze miec czy nie moze miec pojedynczej polewaczki w drzwiach to kwestia akademicka - nie w drzwiach to w oknie kabiny ładunkowej, nie w oknie to podwieszony RWS na wysiegniku, problem z tym smiglowcem nie lezy w jego konstrukcji a w fakcie ze jest "sierota" - dziecko nieistniejącej firmy, nie ma się co dziwić że rozwiązanie jakiegokolwiek problemu ujawnionego w eksploatacji zajmuje lata...

Gnom
wtorek, 6 października 2020, 12:33

Zarzucono czy Francja opracowuje - zdecyduj się bo piszesz 2 różne rzeczy obok siebie. Niby wyrocznia, a mówi niczym baca pytany o pogodę.

Davien
środa, 7 października 2020, 14:16

Gnomie, naucz sie polskiego:) Bundeswehra zarzuciła a obecnie Francja próbuje, az tak cięzko to zrozumieć?:))

zbychu
poniedziałek, 5 października 2020, 20:13

Ta postawa napawa mnie optymizmem albowiem widzę , że oprócz debili w naszym MON mamy konkurencję w Australijskim MON. Wierzę głęboko, że będziemy lepsi.

KrzysiekS
poniedziałek, 5 października 2020, 19:26

Pim Australia ma kasę, czas itp. może próbować nas nie stać na eksperymenty tylko właściwe decyzje.

poniedziałek, 5 października 2020, 18:40

3. Eurocoptery Airbusy czy jak im tam są do niczego

Kowalskiadam154
poniedziałek, 5 października 2020, 17:26

To byłoby na tyle w temacie wynalazków z postępowej Europy:))

Kapusta
poniedziałek, 5 października 2020, 17:24

"Australia może w przypadku realizacji tego typu zakupów liczyć, jako ważny sojusznik w regionie, na najnowsze śmigłowce HH-60W" - a ponieważ my jesteśmy sojusznikiem ważnym tylko w słowach, to możemy kupić nie najnowocześniejsze z używanych przez US Army, a jedynie eksportową wersję S-70i. Ale parafrazując klasyka polscy specjalsi to i na drzwiach od stodoły...

poniedziałek, 5 października 2020, 21:27

Trollujesz. S-70 to platforma dla HH-60, innymi słowy - golas. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby samemu go doposażyć. Możesz kupić firmowe BMW M4, albo zamówić dostosowany pod twoje potrzeby odpowiednik w firmie Alpine. Obydwa będą reprezentowały podobny poziom, ale Alpine będzie bardziej spersonalizowane.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 11:12

Nie, S-70i nigdy nie doposazysz do poziomu HH-60W który bazuje na UH-60M i finał. Do tego nie zrobisz tego u nikogo innego jak u Sikorsky'ego w zakłądach w Stratford.

Gnom
wtorek, 6 października 2020, 12:34

HH-60W jest zupełnie innym śmigłowcem niż UH-60M jedynie wykorzystuje wspólne elementy wyposażenia. Różni go przede wszystkim masa startowa, zapas paliwa itp.

Davien
środa, 7 października 2020, 14:18

HH-60W panei Gnom jest maszyna CSAR poarta na UH-60M,i finał.

Czech :)
poniedziałek, 5 października 2020, 19:32

W pewnym momencie to i drzwi od stodoły będą rarytasem!!!!!

KrzysiekS
poniedziałek, 5 października 2020, 19:29

Kapusta akurat "specjalsi" (wybrańcy) to jako jedyni w WP mają sprzęt na odpowiednim poziomie a reszta ...........

Davien
wtorek, 6 października 2020, 11:13

Taak, do ćwiczen to się ejszcze nadadza:)

Bursztyn
poniedziałek, 5 października 2020, 17:20

3.7 mld euro za 28 sztuk zapłacił Qatar Składane we Włoszech przez Leonardo Było to w ramach akcji Kiss and tell kataru

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 20:16

A niby to jakim cudem jak Leonardo nei składa żadnych Blackhawków??

EUropa
wtorek, 6 października 2020, 10:48

Davien, jemu chodzi chyba o zakup NH90 przez Katar, ale zapomnial napisac jakie to heli kraj ten nabyl :)

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 12:54

Mozliwe, choć akurat cała dyskusja jest o HH-60W więc mógłby sprecyzować:)

Tani
poniedziałek, 5 października 2020, 18:36

A Egipt zaplacil 1,2 mld euro za dwie fregaty odkupione od Wlochow cena bez rakiet. Macron obrazil Sissi i po kasie. Wlosi zbuduja sobie nowe. Ale te Fregaty to nowki nie smigane.

ZZZZ
poniedziałek, 5 października 2020, 17:12

Idealny śmigłowiec dla specjalsów. U nas wszystkie 5 jednostek podlegających pod Dowództwo Wojsk Specjalnych korzysta z zakupionych przez rząd Dobrej Zmiany 4 sztuk Black Hawków. I bardzo je sobie chwalą.

K.
poniedziałek, 5 października 2020, 21:35

No , szczególnie jak porównają je z PaveHawk . Taka " mała różnica " .

alkaprim
poniedziałek, 5 października 2020, 21:23

Idealny to byłby H225m Caracal.Bh też są ok.-tylko niech wreszcie zdecydują się na jakiś większy zakup

Ja
poniedziałek, 5 października 2020, 20:10

Wygra PO i będzie 100 helikopterów na jedna jednostkę wojskową.

R
poniedziałek, 5 października 2020, 19:02

A tak konkretnie, kto chwali i za jakie zalety ? Bo do wożenia DWS one się nadają ale do działań specjalsów ....?

Tweets Defence24