Siły zbrojne

Uziemienie floty bombowców B-1B

Fot. Greg L. Davis/U.S. Air Force
Fot. Greg L. Davis/U.S. Air Force

Amerykańskie siły powietrzne podjęły decyzje o uziemieniu floty bombowców B-1B Lancer. Przyczyną są problemy z systemami ewakuacyjnymi samolotu. 

Do problemu z niewłaściwym zadziałaniem systemu ewakuacyjnego doszło 1 maja br. Pechowy Lancer bezpiecznie wylądował wtedy w Midland International Air and Space Port w Teksasie, a jego załodze nic się nie stało. Wprawdzie nie doszło do katapultowania członka załogi przez klapę sufitową ale jej otwarcie podczas lotu zostało uznane za groźny incydent. Z tego powodu dowództwo Air Force Global Strike Command podjęło w dniu 7 czerwca decyzje o uziemieniu samolotów B-1B i dokonania na nich niezbędnych inspekcji. W opublikowanym komunikacie w tej sprawie siły powietrzne podkreślają, że główną przesłanką za podjęciem takiej decyzji jest bezpieczeństwo załóg. 

Do incydentu miało przy tym dojść podczas pożaru, który miał objąć m.in. jeden z silników maszyny podczas lotu na niskim pułapie. Anonimowe źródła cytowane przez portal The Aviationist podają w wątpliwość wersje o samoczynnym otwarciu klapy, a raczej wskazują na nieudaną próbę opuszczenia przez załogę uszkodzonej maszyny. Siły Powietrzne oficjalnie nie skomentowały przebiegu majowego zdarzenia.

Zdarzenie z udziałem samolotu B-1B to kolejny przykład problemów amerykańskiej floty bombowej. W przypadku bombowców Lancer jeszcze w listopadzie 2017 roku portal Air Force Times informował, że spośród 62 samolotów tego typu znajdujących się na wyposażeniu US Air Force tylko 25 miało znajdować się w stanie gotowości do lotu. Wg. obecnych planów maszyny B-1B wyprodukowane w latach 1983-1988 mają pozostać w służbie aż do 2036 roku, gdy zostaną zastąpione przez bombowiec B-21 Raider. 

Obecnie dwa bombowce B-1B realizują ważne zadania związane ze zwalczaniem Państwa Islamskiego w Afganistanie, Iraku i Syrii operując z bazy w Katarze. To właśnie samoloty startujące z Al Udeid brały udział w kwietniowym ataku z użyciem rakiet JASSM na cele w Syrii związane z produkcją i przechowywaniem broni chemicznej. Niedawno samoloty B-1B brały z kolei udział w ćwiczeniach Baltops 2018 na Morzu Bałtyckim operując z bazy RAF Fairford w Wielkiej Brytanii.  Lancery regularnie operują też z amerykańskiej bazy na Guam stanowiąc środek odstraszający przed działaniami Korei Północnej. 

Komentarze (3)

  1. yaro_z_fb

    W Syrii znów zaczynają Amerykanie \"pichcić\" prowokację, na wzór tej w Dumie. Rosyjski Sztab Generalny informuje, że dysponuje informacjami z trzech niezależnych źródeł, że tzw. Syryjska Wolna Armia - rebelianci podlegli Waszyngtonowi szykuja wraz siłami specjalnymi USA prowokacje z użyciem chloru - broni chemicznej, w prowincji Deir ez Zor .Ma to być pretekstem do kolejnych nalotów lotnictwa amerykańskiego na siły rządowe Syrii. To prawdopodobnie sąd przecieki i zdjęcia w internecie pokazujące, że syryjska obrona przeciwlotnicza i \"rosyjscy doradcy\" na \"Pancyrach\" jadą na wschód. Jadą ku Deir ez Zor.

    1. Davien

      Czyli się znowu zaczyna, W najblizszym czasie nastapi jak widac kolejny atak Asada lub nawet Rosji z uzyciem broni chemicznej i juz sie propagandowo zabezpieczają.

  2. xd

    \" na cele w Syrii związane z produkcją i przechowywaniem broni chemicznej\"- jakie środki chemiczne uwolniły się do atmosfery w wyniku tego ataku, oraz jaki obszar został skażony bojowymi środkami chemicznymi i ile osób ucierpiało od uwolnionych substancji chemicznych, może autor odpowiedzieć na te pytania

    1. Davien

      Tia:) Czy sugerujesz że bezpodstawnie USA za atakowało cywili w Syrii:))

    2. Rain Harper

      Bojowe środki chemiczne niszczy się właśnie poprzez spopielenie. Co więcej, półprodukty gazów bojowych nie są aż tak trujące.

    3. yaro

      Tak, USA atakowało bezpodstawnie cywili w Syrii, ostatni atak chemiczny nie został potwierdzony przez nikogo nawet brytyjskie obserwatorium czegoś tam w syrii napisało, że nie ma potwierdzonego tylko opiera się o fora społecznościowe .... aktorzy tej inscenizacji przyznali się przed trybunałem w Hadze, że zrobili to dla jedzenia które im zaproponowano. Było spotkanie z dziennikarzami gdzie odpowiadali na pytania i udzielili wyczerpujących odpowiedzi.

  3. gosc

    zwalczali assada a nie terrorystow.

    1. Davien

      Jakby zwalczali Asada to juz po nim sladu by nie zostało.